Ze Zbioru Risale-i Nur
Cuda Proroka Muhammada
Autor
Bediuzzaman Said Nursi
LIST DZIEWIĘTNASTY
Traktat ten omawia ponad trzysta cudów Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, które wskazują na prawdziwość jego przesłania. Jednocześnie list ten sam w sobie jest przejawem tychże cudów i ich darem, a także nadzwyczajnym dziełem pod trzema względami:
Po pierwsze:jego napisanie jest niewątpliwie niezwykłym wydarzeniem, jako że został napisany bez sięgania do źródła, jedynie w oparciu o pamięć, mimo że odwołuje się do tradycji Wysłannika na ponad stu stronach. Poza tym, został on napisany na grzbietach gór, na dnie dolin i w ogrodach, w ciągu około czterech dni, przez średnio trzy godziny dziennie, a więc w sumie w ciągu dwunastu godzin!
Po drugie:ten, kto przepisuje ten list, nie znudzi się, jakiegokolwiek fragmentu z niego by nie przepisywał. Ciągłe czytanie listu nie powoduje utraty jego piękna, jak długo by nie trwało. Stąd wzbudził on zainteresowanie nawet leniwych kopistów i napisali oni w tym trudnym czasie około siedemdziesięciu egzemplarzy tego dzieła w ciągu jednego roku, co w pełni przekonało tych, którzy świadomi są warunków, w jakich żyjemy, iż ów list jest jednym z przejawów tych cudów.
Po trzecie:wyrażenie "Najszlachetniejszy Wysłannik", niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w całym liście oraz wyrażenie "Szlachetny Koran" w jego piątej części, powtórzyły się dokładnie tyle samo razy w egzemplarzu spisanym przez jednego z kopistów, gdy on sam nie był tego świadomy. To samo powtórzyło się w ośmiu innych egzemplarzach, mimo że spisujący je nigdy się nie spotkali i zanim sam odkryłem tę zbieżność. Tak więc ten, kto ma w sobie choć trochę sprawiedliwości, nie przypisze tego czystemu przypadkowi, a każdy, kto jest tego świadkiem, uzna, że jest to jedna z tajemnic świata niewidzialnego, i że list ten stanowi odzwierciedlenie cudów Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Ponadto podstawy, na których opiera się ten traktat, są bardzo ważne, a przytoczone w nim hadisy są uznane za autentyczne i akceptowane przez uczonych z dziedziny tradycji Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, a więc są one bardziej prawdziwe od zwykłych przypowieści. Jeślibyśmy chcieli wymienić zalety tego traktatu, musielibyśmy napisać drugi traktat jemu podobny, dlatego wzywamy pragnących go przeczytania do zrobienia tego choć jeden raz, aby sami stali się świadkami tych zalet.
Said Nursi
Uwaga
Przytoczyłem w tym traktacie wiele szlachetnych hadisów, lecz podczas jego pisania nie miałem żadnego ich zbioru, tak więc jeśli uczyniłem błąd w którymś z nich, niech zostanie poprawiony, bądź niech jedynie znaczenie będzie brane pod uwagę. Wedle przeważającej opinii wolno przytaczać szlachetny hadis w jego znaczeniu; to znaczy ten, kto go relacjonuje, może przytoczyć hadis, używając własnych słów, tak więc jeśli w tym liście znajdzie się jakiś błąd w treści, to niech będzie on rozpatrywany jako "relacja znaczenia."
Said Nursi
CUDA PROROKA MUHAMMADA
Niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo
W Imię Jego Chwalebnego!
"Nie ma rzeczy, która nie wznosiłaby Jego chwały."
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
"On jest Tym, Który posłał Swojego Wysłannika z Boskim Przewodnictwem i religią prawdy, aby dać jej wyższość nad wszystkimi religiami. Bóg wystarcza jako świadek [prawdziwości Swojej obietnicy i Posłannictwa Swego Wysłannika].
Muhammad jest Wysłannikiem Bożym; ci zaś, którzy są w jego towarzystwie, są mocni i nieustępliwi w obliczu niewierzących, względem siebie są jednak współczujący. Widzisz ich [wytrwałych w modlitwie], wykonujących pokłony i padających na twarz, szukających u Boga łaski, a także Jego akceptacji i zadowolenia. Na ich twarzach są [ich] znaki - ślady padania na twarz. Taki jest ich opis w Torze. A oto ich opis w Ewangelii: są jak ziarno, które wypuściło swój kiełek, a następnie go wzmocniło. Potem stwardniał i wyprostował się na swej łodydze, wprowadzając w zachwyt siewców; [tym samym] napełnia niewierzących wściekłością względem nich [wierzących]. Bóg obiecał wszystkim tym spośród nich, którzy czynią dobre, prawe dzieła - przebaczenie [dające niespodziewane błogosławieństwa] i nagrodę ogromną."
(Sura Al-Fath [Zwycięstwo], 48:28-29)
[Jako iż "Słowo Dziewiętnaste" i "Słowo Trzydzieste Pierwsze" potwierdzają niezbicie prawdziwość proroctwa Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, odsyłamy do nich zainteresowanych kwestią dowodów, tutaj z kolei - w ramach ich uzupełnienia - przekazujemy błyski tej wielkiej prawdy na łamach "dziewiętnastu Wskazówek zawierających istotę rzeczy."]
Pierwsza znacząca wskazówka
Nie ma wątpliwości co do tego, iż Pan tego wszechświata i jego Władca stwarza wiedzę i zarządza sprawami, opierając się na Swojej mądrości, obejmuje każdą rzecz Swoim spojrzeniem, powoduje wzrost każdej rzeczy z wiedzą i mądrością, zajmuje się także każdą sprawą, mając na celu pokazanie sensu, celu i korzyści kryjących się za każdą rzeczą.
I tak jak Stwórca wie, to Wiedzący mówi. I jako że mówi, to Jego mowa jest skierowana do tego, kto ją rozumie spośród posiadających uczucia, zdolność myślenia i percepcji, a więc do człowieka, który jest najlepszym z gatunków posiadających uczucia i zdolność rozumienia, łączącym w sobie te cechy, jak żaden inny gatunek. Skoro Jego mowa jest skierowana do gatunku ludzkiego, będzie On przemawiał do tych, którzy są godni tej mowy spośród doskonałych synów człowieczych, do tych, którzy posiadają najwyższą gotowość oraz najlepszą moralność, oraz do tych, którzy zasługują na to, by być wzorem dla gatunku ludzkiego i jego przewodnikami.
Nie ma wątpliwości co do tego, że będzie On rozmawiał z Muhammadem, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o którym zaświadczyli przyjaciele i wrogowie, że jest on posiadaczem najdoskonalszych wartości etycznych i najwyższego stopnia przygotowania, którego bierze za wzór jedna piąta świata, pod którego sztandarem moralnym zjednoczyło się pół ziemi, a przyszłość rozświetliła się światłem, które świeciło w przeciągu trzynastu wieków. Jest on tym, za którego nieustannie modlą się światli ludzie wiary, prosząc Boga, aby dał mu miłosierdzie, szczęście, pochwałę i miłość, i odnawiając posłuszeństwo jemu pięć razy dziennie. Bóg miał uczynić z niego Swojego Wysłannika, i faktycznie go nim uczynił. Miał uczynić go wzorem i przewodnikiem dla wszystkich ludzi i faktycznie sprawił, że takim się stał.
Druga znacząca wskazówka
Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, ogłosił proroctwo i pokazał jego dowód, a mianowicie Szlachetny Koran. Pokazał ponad tysiąc wspaniałych cudów, i jest to potwierdzone przez uczonych, którzy je badali. {[*]: Patrz: Al
Bajhaki, "Dowody proroctwa" 1/10; An-Nawawi, "Wyjaśnienie Sahih Muslim" 1/2; Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 6/582-583.} Cuda te w swojej całości są potwierdzone, tak samo, jak prawdziwość ogłoszenia proroctwa tak, że przypisywanie cudów magii przez wrogów spośród niewierzących, o czym w wielu miejscach pisze Szlachetny Koran, wskazuje na to, że nie udało im się zaprzeczyć cudom, lecz przypisali je magii, oszukując siebie samych i zwodząc swoich naśladowców.
Tak, cuda Proroka są zupełnie niepodważalne, i nie da się im nijak zaprzeczyć.
Cud sam w sobie jest potwierdzeniem przez Pana Światów misji Jego Szlachetnego Wysłannika, tak jakby cud był niczym słowo Boga mówiące: "Mój sługa mówi prawdę, więc posłuchajcie go i bądźcie mu posłuszni."
Oto przykład wyjaśniający tę kwestię:
Jeżeli byłbyś w obecności sułtana lub na jego dworze, i powiedziałbyś tym, którzy są wokół ciebie: "Sułtan wyznaczył mnie jako pracownika odpowiedzialnego za wykonanie określonej pracy", i poprosiliby cię o okazanie dowodu twojego twierdzenia, to sułtan dałby o tym znać osobiście, mówiąc: "Tak, zatrudniłem go." Czyż nie byłoby to świadectwem twej prawdomówności? Jakże mógłby sułtan naruszyć dla ciebie swoje zwyczaje i zmienić swoje prawa za twoją prośbą? Czyż nie byłoby to potwierdzenie silniejsze od twojego twierdzenia i powiedzenia "tak"?
Taka była misja Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, gdy rzekł: "Ja jestem wysłannikiem Pana Światów. Dowodem moim jest to, że On Chwalebny zmienia Swoje prawa poprzez moje uciekanie się do Niego, moją prośbę i błaganie Go. Spójrzcie na me palce - wypływa z nich woda, wypływa niczym z pięciu źródeł. Spójrzcie na księżyc - dzieli się na dwie połowy, gdy wskazuje nań palcem. Spójrzcie na to drzewo, jak przychodzi do mnie, by uwierzyć we mnie i zaświadczyć o mnie. Spójrzcie na tę garść jadła, jak nasyca się nią dwustu lub trzystu mężczyzn!" W ten sposób pokazał on setki cudów, takich jak te wymienione.
Wiedz, iż dowody na prawdomówność Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i potwierdzenie jego proroctwa nie ograniczają się do jego cudów, lecz według uważnych badaczy wszystkie jego ruchy, czyny, zachowania, słowa, moralność, etapy jego życia, biografia oraz wizerunek potwierdzają jego szczerość i prawdomówność. Wielu uczonych spośród synów Izraela uwierzyło weń jedynie dzięki spojrzeniu na jego wspaniały wygląd, tak jak 'Abd Allah bin Salam, który rzekł: "Gdy ujrzałem jego twarz, stwierdziłem, iż nie jest to twarz kłamcy." {[*]: At-Tirmizi, "Al
Kijama" 42, Ibn Madża, "Al
Ikama" 174, Ad-Darimi, "As-Salat" 156.}
I mimo że uczeni wspomnieli o około tysiącu dowodów na jego proroctwo i jego cuda, to tych dowodów są tysiące, a nawet setki tysięcy. Setki tysięcy ludzi różnie myślących uwierzyły w jego proroctwo na tysiące różnych sposobów. Sam Szlachetny Koran pokazuje tysiące dowodów jego proroctwa, oprócz swojej własnej cudowności posiadającej czterdzieści aspektów.
Skoro proroctwo było potwierdzone i zakorzenione w gatunku ludzkim, i skoro setki tysięcy {[*]: Relacjonowano za Abu Umamą, że Abu Zarr powiedział: "Spytałem: 'O, Wysłanniku Boga, jaka jest całkowita liczba proroków?' Wysłannik odparł: 'Sto dwadzieścia cztery tysiące, z czego wysłanników jest trzystu piętnastu.'" Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/275; Ibn Habban, "As-Sahih" 2/77; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 8/217.} ludzi przyszły, ogłosiły proroctwo i przedstawiły cuda jako jego dowód i potwierdzenie, to niewątpliwie proroctwo Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest jeszcze bardziej potwierdzone i pewne. Albowiem zasięg misji proroków i sposób traktowania przez nich swoich narodów oraz wskazówki, cechy charakterystyczne i sytuacje, które dowodziły proroctwa wszystkich wysłanników, takich jak Mojżesz i Jezus, niech będzie z nimi pokój, mogą być odnalezione w swojej najpełniejszej formie i najlepszym znaczeniu u Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. I jako że motyw proroctwa i jego powód są obecne w swej najdoskonalszej formie w jego osobie, to jego proroctwo jest pewne i jest bardziej potwierdzone, niż w przypadku innych proroków, niech będzie z nimi pokój.
Trzecia znacząca wskazówka
Cuda Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, są bardzo liczne i niezwykle zróżnicowane, bowiem jego przesłanie jest ogólne, uniwersalne i skierowane do wszystkich stworzeń; stąd większość rodzajów stworzeń pokazała cuda, które o tym świadczą. Przedstawimy to na przykładzie:
Jeśli szlachetny posłaniec wielkiego sułtana przybędzie do miasta pełnego różnych narodów, niosąc im rozmaite cenne podarunki, to każda grupa mieszkańców miasta pośle swojego przedstawiciela, który powita go w jej imieniu.
I tak samo, gdy Wielki Posłaniec Władcy wszechczasów, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zaszczycił świat i oświecił go swym przybyciem, jako wysłannik Pana Światów do wszystkich mieszkańców ziemi, niosąc ze sobą dary duchowe i świetliste prawdy związane z prawdami wszystkich stworzeń, przybył do niego z każdej grupy jej przedstawiciel, powitał go i pozdrowił swoim językiem. Przedstawił następnie cud swojej grupy, potwierdzając jego proroctwo i przyjmując je, poczynając od kamienia, wody, drzewa i człowieka, kończąc na księżycu, słońcu i gwiazdach, tak jakby każde z nich mówiło: "Przyjmujemy twoje posłannictwo."
Zbadanie tych wszystkich cudów wymaga tomów, ze względu na ich wielość i rozmaitość, a rzetelni uczeni napisali opasłe księgi na temat szczegółów dowodów proroctwa i cudów, lecz tutaj ograniczymy się do ogólnych wskazówek dotyczących niepodważalnych i uniwersalnych rodzajów tychże cudów.
Dowody proroctwa Wysłannika dzielą się na dwa rodzaje:
Rodzaj pierwszy:sytuacje zwane zwiastunami. Są to niezwykłe wydarzenia, które miały miejsce przed jego proroctwem i w czasie jego narodzin.
Rodzaj drugi:inne dowody proroctwa, które z kolei dzielą się na dwie części:
Część pierwsza:niezwykłe wydarzenia, które miały miejsce po jego śmierci, i które potwierdzały jego proroctwo.
Część druga:niezwykłe wydarzenia, które miały miejsce w czasie jego błogosławionego życia. One również dzielą się na dwie kategorie:
Kategoria pierwsza:dowody proroctwa związane z jego osobą, życiem, wyglądem, moralnością i doskonałością jego umysłu.
Kategoria druga:dowody niezwiązane bezpośrednio z jego osobą, czyli te, które wydarzyły się na niebie i we wszechświecie. One również dzielą się na dwie części:
Część moralną i koraniczną oraz część materialną i ontologiczną. Ta ostatnia również dzieli się na dwie części:
Część pierwsza:cuda, które wydarzyły się w czasie głoszenia przesłania, i które polegały na łamaniu oporu niewierzących, bądź wzmocnieniu wiary wierzących; były to na przykład rozszczepienie księżyca, wytryśnięcie wody spomiędzy jego szlachetnych palców, nakarmienie wielu niewielką ilością pożywienia, oraz rozmawianie ze zwierzętami, drzewami oraz kamieniami. Do tej kategorii należą również inne cuda, których jest dwadzieścia rodzajów, z których każdy ma stopień cudu niepodważalnego i kilka powtarzających się wzorów.
Część druga:wydarzenia, o których poinformował Prorok przed ich wystąpieniem, o których dowiedział się od Boga Najwyższego, i które później faktycznie miały miejsce.
Zaczniemy od ostatniej części, by przejść następnie do ogólnego porządku książki. {[*]: Przepraszam za to, że nie piszę tak, jak zamierzałem, bowiem napisałem wedle tego, co przyszło mi do serca, i nie miałem innego wyboru. Nie udało mi się utrzymać porządku w tym podziale. (Przyp. autora).}
Czwarta znacząca wskazówka
Wiadomości ze świata niewidzialnego, o których dowiedział się Szlachetny Wysłannik od Boga, Znającego to, co niewidzialne, i o których poinformował, są niezliczone. Wymieniliśmy ich rodzaje w "Słowie Dwudziestym Piątym", poświęconym cudowności Koranu, i wymieniliśmy tam tego dowody; stąd wiadomości ze świata niewidzialnego związane z minionymi czasami, poprzednimi prorokami, prawdami boskości i wszechświata, oraz prawdami świata ostatecznego zostały opisane w tamtym "Słowie".
Tutaj natomiast przytoczymy kilka przykładów prawdziwych wiadomości ze świata niewidzialnego, związanych z wydarzeniami, które dotyczyły rodziny Proroka i jego towarzyszy - niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony - po jego śmierci, i co spotka jego społeczność w nadchodzących dniach.
W celu uświadomienia sobie tej prawdy w sposób kompletny, przedstawiamy sześć podstaw, będących wprowadzeniem do niej:
Podstawa pierwsza
Wszystkie wydarzenia z życia Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz jego etapy mogą być dowodem na jego prawdomówność i świadectwem jego proroctwa. Nie znaczy to jednak, że wszystkie jego sytuacje i czyny były niezwykłe. Bóg Najwyższy wysłał go jako Posłańca człowieczego, by poprzez wszystkie jego czyny i ruchy był przewodnikiem dla całej ludzkości we wszystkich sytuacjach, aby dzięki nim osiągnęła szczęście w tym życiu oraz w przyszłym, i aby wyjaśnił jej niezwykłe przykłady Boskiego stworzenia, a także zachowanie się Boskiej mocy w sprawach codziennych. Te sprawy same w sobie już są cudami.
Jeżeliby Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, był nadzwyczajny we wszystkich swoich czynach, wychodząc tym samym poza ramy człowieczeństwa, to wtedy nie mógłby być wzorem godnym naśladowania, ani nie mógłby być poprzez swoje czyny, sytuacje i zachowania przewodnikiem dla innych; stąd uciekał się do ukazania cudów jedynie od czasu do czasu, gdy zachodziła taka potrzeba, potwierdzając swoje proroctwo wobec trwających w oporze niewierzących. Skoro sprawdzian i test są elementami obowiązku wobec Boga, to cud nie powinien zmuszać do uwierzenia - czy chce tego człowiek czy nie - albowiem tajemnica sprawdzianu i sens tego obowiązku wymagają otwarcia pola wyboru przed umysłem bez pozbawiania go wolnej woli. Jeżeliby więc cud pojawiał się w sposób oczywisty, zmuszając rozum do wiary, to rozum nie miałby żadnego wyboru, a Abu Dżahl uwierzyłby tak samo, jak uwierzył Abu Bakr As-Siddik, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i nie byłoby pożytku ani sensu z tego sprawdzianu i testu, a nędzny węgiel równałby się cennemu szmaragdowi!
To, co wywołuje zaskoczenie i zmieszanie to fakt, że w czasie, gdy tysiące ludzi różnych ras uwierzyły w cud Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, poprzez jego mowę, poprzez spojrzenie na jego piękny wygląd, lub poprzez inne dowody jego proroctwa, i gdy uwierzyły w niego tysiące wnikliwych badaczy i skrupulatnych myślicieli, dzięki prawdziwym i niepodważalnym wiadomościom o nim, to nieszczęśnicy tego czasu uważają te wszystkie jasne dowody za niewystarczające dla ich wiary i akceptacji, zbliżając się w ten sposób do krawędzi przepaści zbłądzenia.
Podstawa druga
Szlachetny Posłaniec, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, był człowiekiem, traktował więc ludzi na podstawie człowieczeństwa. Był on także Wysłannikiem, i dzięki przesłaniu był przekazicielem mowy Boga oraz prawdziwym pośrednikiem w przekazywaniu Jego nakazów, gdyż jego przesłanie opierało się na prawdziwości objawienia. Objawienie dzieli się na dwa rodzaje:
Pierwszy:objawienie bezpośrednie, takie jak Szlachetny Koran i niektóre hadisy z kategorii kudsi. Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest jedynie przekazicielem tych słów, i nie ma on na nie żadnego wpływu.
Drugi:objawienie domyślne, które opiera się w swojej całości na objawieniu i natchnieniu, lecz w swoich szczegółach i kształcie pochodzi od Wysłannika. Szczegóły danego wydarzenia są zsumowane w objawieniu, a Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wyjaśnia je czasem w oparciu o natchnienie bądź objawienie, lub na podstawie swojej osobistej bystrości. Te szczegóły wyjaśnił Wysłannik poprzez własny rozum. Objaśnia je poprzez świętą siłę związaną z przesłaniem, lub poprzez swoje cechy ludzkie, w oparciu o zwyczaje i mentalność ludzi.
Stąd nie powinno się rozpatrywać wszystkich szczegółów każdego z jego szlachetnych hadisów w czystej perspektywie objawienia. Nie należy także dopatrywać się nadzwyczajnych cech przesłania w jego zachowaniu i myśleniu, które wynikają z cech ludzkich.
Jako że niektóre wydarzenia zostały objawione mu w sposób całościowy i kompletny, a on z kolei przekazuje je poprzez swój umysł bądź wedle ogólnie uznanego zwyczaju, to czasem należy wyjaśnić trudności wiążące się z tym wyobrażeniem. Niektóre prawdy można przybliżyć poprzez przykłady. Oto jeden z nich:
Pewnego razu ludzie, którzy siedzieli przy Posłańcu, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, usłyszeli głośny huk. Posłaniec powiedział, wyjaśniając to wydarzenie: "To kamień, który został wrzucony do ognia siedemdziesiąt lat temu, i właśnie dotarł do jego dna." {[*]: Patrz: Muslim, "Al
Dżanna" 31, "Sifat al
Munafikin" 15; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/371, 3/341, 346; Ibn Habban, "As-Sahih" 15/510.} Nie minęła godzina, aż przyszło wyjaśnienie tych słów, gdy jeden z nich przyszedł, mówiąc: "Znany hipokryta, który miał około siedemdziesięciu lat, umarł i trafił do piekła." Było to wyjaśnienie metafory użytej przez Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Podstawa trzecia
Jeżeli wiadomości są przekazane przez jednego człowieka drugiemu w sposób nieprzerwany, uznaje się je za prawdziwe i pewne. Wynikająca z tego autentyczność relacji dzieli się na dwa rodzaje:
Pierwszy:autentyczność bezpośrednia, bądź niepodważalność werbalna.
Drugi:autentyczność pod względem znaczenia, która dzieli się na dwa rodzaje:
Pierwszy:opierająca się na milczeniu, tj. wyrażeniu akceptacji poprzez milczenie. Na przykład: jeśli pewna osoba poinformuje grupę, do której przynależy o wydarzeniu, które miało miejsce na ich oczach i nie zaprzeczą mu, lecz przyjmą to w milczeniu, to będzie to oznaczało ich akceptację; zwłaszcza wtedy, gdy to wydarzenie dotyczy grupy, która jest skora do krytyki i odrzucenia, i należą do niej ci, którzy nigdy nie akceptują błędu, i uważają kłamstwo za czyn obrzydliwy. Tak więc ich milczenie w tym przypadku wskazuje na wystąpienie tego wydarzenia w sposób niezbity.
Rodzaj drugiautentyczności pod względem znaczenia: zgoda grupy co do wspólnej treści relacji jej członków, nawet jeśli ich opowieści się różnią werbalnie. Na przykład: jeśli uncja pożywienia nakarmiła dwustu mężczyzn, to ci, którzy byli tego świadkami, zrelacjonują to zdarzenie na różne sposoby i używając różnych wyrażeń. Jedna osoba powie o setce mężczyzn, inna o trzystu, jeszcze kto inny o dwóch uncjach pożywienia, i tak dalej. Wtedy wszyscy będą zgodni co do wystąpienia tego wydarzenia, które polegało na tym, że niewielka ilość jedzenia nakarmiła wielu ludzi. Wydarzenie to w swojej absolutnej formie jest autentyczne, daje pewność, a różnice w niczym nie przeszkadzają. Czasami wiadomość przekazywana przez jednostki pod pewnymi warunkami jest uznawana za niepodważalną, a czasami świadczą o tej niepodważalności pewne przesłanki zewnętrzne.
W ten sposób ogromna część dowodów proroctwa i cudów Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, które zostały nam przekazane, to te, które należą do kategorii autentycznych pod względem sensu w pełnym tego słowa znaczeniu, lub zaakceptowanych w milczeniu. Z kolei inna część to wiadomości pochodzące od jednostek. Zostały one wyjaśnione pod pewnymi warunkami i zaakceptowane przez wnikliwych uczonych z dziedziny hadisów Proroka, i ich znaczenie uznano za prawdziwe. Skoro wiadomości przekazane przez jednostki zostały zaakceptowane jako autentyczne przez uczonych w dziedzinie hadisów i wnikliwych autorów sześciu zbiorów, na czele których stoją Al-Buchari i Muslim, będący znamienitymi znawcami tego tematu, którzy znali na pamięć co najmniej sto tysięcy hadisów, i jeżeli zaakceptowały je tysiące uczonych, bogobojnych imamów, którzy przez około pięćdziesiąt lat swojego życia modlą się modlitwę poranną, korzystając z ablucji, którą wykonali przed modlitwą wieczorną, {[*]: Imam Al
Ghazali, "Ihja' 'Ulum ad
Din" 1/359. } to powiadam: nie ma wątpliwości co do ich autentyczności.
Tak, zaiste, uczeni z dziedziny hadisów i krytycy hadisów wyspecjalizowali się w tej sztuce do tego stopnia, że osiągnęli umiejętność poznania wyniosłości mowy Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jego elokwencji oraz sposobu przekazywania wiadomości, i stali się zdolni do odróżnienia tej mowy od jakiejkolwiek innej, i jeśli ujrzeliby zmyślony hadis spośród setki hadisów, odrzuciliby go, mówiąc: "Ten hadis jest zmyślony!" Stali się zdolnymi badaczami, znającymi istotę hadisów Proroka, i odróżniającymi to, co zostało zmyślone.
Jednakże część uczonych przesadziła w krytyce hadisów, jak na przykład Ibn
Al
Dżauzi, który uznał niektóre z autentycznych hadisów za zmyślone. {[*]: Zob. słowa imamów znających na pamięć hadisy, takich jak As-Sujuti, As-Sachawi, Ibn As-Salah, Ibn Tajmijja, Al
Laknawi i innych, na temat przesady Ibn Al
Dżauziego w jego dziele "Al
Maudu'at" (Hadisy zmyślone), w którym popełnił wiele błędów, przytaczając liczne hadisy autentyczne, w dziele: "Właściwe odpowiedzi na dziesięć kompletnych pytań skierowanych do 'Abd al
Hajja Al
Laknawiego i analiza 'Abd al
Fattaha Abu Ghada", na stronach: 80, 120, 163, 170, a także w książce: "Ar-Raf' wa-t-Takmil", s. 50-51.} Pod pojęciem "zmyślone" rozumie się, że dana mowa nie jest mową Wysłannika, lecz nie oznacza, że jest ona niezgodna z prawdą bądź zepsuta.
Pytanie:jaki jest pożytek z długiego łańcucha przekazicieli "relacjonował ten i ten, za tym i za tym, który relacjonował za tym i za tym...", i jaki ma sens wspominanie ich w przypadku znanego wydarzenia?
Odpowiedź:z łańcucha tradentów płynie wiele korzyści, gdyż przytoczenie go ukazuje pewien rodzaj zgody pomiędzy prawdomównymi relacjonującymi, pokazuje nam pewien rodzaj związku pomiędzy wnikliwymi uczonymi należącymi do tego łańcucha, tak jakby każdy imam i uczony relacjonujący wydarzenie podpisywał się pod tym szlachetnym hadisem i potwierdzał jego prawdziwość swą pieczęcią.
Pytanie:dlaczego cuda nie zostały przekazane z tak wielką troską, z jaką przekazano zasady prawne, i na tak wiele sposobów?
Odpowiedź:dlatego, że większość ludzi przez większość czasu niezwykle mocno potrzebuje zasad prawnych, które obejmują ich obowiązki indywidualne, i które wiążą się z każdą osobą. Natomiast nie każdy człowiek zawsze potrzebuje cudów. Nawet jeśli założymy, iż są one każdemu potrzebne, to wystarczyłoby posłuchać o nich jeden raz, gdyż są one podobne do obowiązków grupowych, tj. wystarczy, by wiedziała o nich część ludzi.
Z tej przyczyny może być tak, że jakiś cud wydarzył się z o wiele większą pewnością, niż pewność istnienia danego przepisu prawnego, lecz relacjonowała go jedna osoba bądź dwie, gdy osób relacjonujących istnienie tego przepisu prawnego jest dziesięć bądź dwadzieścia.
Podstawa czwarta
Część wydarzeń, mających wydarzyć się w przyszłości, o których poinformował Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, to wydarzenia ogólne, powtarzające się w różnych czasach, i nie są one pojedynczym, odosobnionym zdarzeniem. Wysłannik może poinformować o tym wydarzeniu ogólnym w sposób częściowy, mówiąc o pewnych jego aspektach, jeśli takie wydarzenie posiada wiele aspektów, i za każdym razem Wysłannik wyjaśnia jeden jego aspekt. Lecz gdy relacjonujący ten hadis zbierze razem wszystkie aspekty, może się wydać, iż rozmijają się one z prawdą. Na przykład:
Istnieją różne relacje na temat mahdiego zawierające wiele różnych szczegółów i wyobrażeń. {[*]: Hadisy dotyczące mahdiego zostały przytoczone w "Liście Piętnastym".} Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiadomił o pojawieniu się mahdiego, opierając się o objawienie, aby wzmocnić siłę moralną ludzi wiary w każdej epoce, aby zapobiec ich upadkowi i rozpaczy wobec wszystkich przerażających zdarzeń, i aby związać ummę świetlistym łańcuchem więzów moralnych ze swoją rodziną. Udowodniliśmy to w jednym z rozdziałów "Słowa Dwudziestego Czwartego". Widać przez to, że każda epoka była świadkiem pewnego rodzaju "mahdiego" spośród rodziny Proroka, takiego jak ten, który ma pojawić się pod koniec czasów, a wręcz mahdich, tak że można znaleźć u mahdiego spośród Abbasydów - który uważany jest za członka rodziny Proroka - wiele cech tego wielkiego mahdiego.
Stąd cechy tych, którzy poprzedzają wielkiego mahdiego i reprezentują go w swoich epokach, tacy jak prowadzeni kalifowie i wybitni ludzie, zmieszały się i nałożyły na cechy tego mahdiego. Wystąpiły więc różnice w relacjach.
Podstawa piąta
Wielki Posłaniec, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nie miał wiedzy o tym, co niewidzialne, prócz tego, co przekazał mu Bóg Najwyższy, albowiem nikt nie zna tego, co niewidzialne, jak tylko Bóg, a Wysłannik przekazuje ludziom to, czego nauczył go Bóg. i jako że Bóg jest Mądry i Litościwy, to Jego Mądrość i Miłosierdzie wymagają tego, by ukryć większość spraw niewidzialnych i pozostawić je w ukryciu, gdyż wiedza o nieszczęśliwych wydarzeniach przed ich wystąpieniem jest dla człowieka niezwykle bolesna.
Dlatego właśnie śmierć i kres pozostały anonimowe i skryte przed wiedzą ludzką, a nieszczęścia i katastrofy dotykające ludzkość pozostały ukryte w świecie niewidzialnego. Boska Mądrość i Miłosierdzie wymagały więc tego, by Najwyższy nie informował Swego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w sposób całościowy i szczegółowy o tych bolesnych zdarzeniach i przerażających nieszczęściach, które dotkną jego rodzinę, towarzyszy i ummę po nim, lecz powiadomił go o niektórych znaczących wydarzeniach - z określonym zamiarem - w sposób łagodny, zgodnie ze Swoim Wielkim Miłosierdziem i Łaską dla jego narodu, rodziny i towarzyszy. Bóg dał mu także dobrą nowinę o radosnych wydarzeniach, w sposób ogólny bądź szczegółowy. {(*): Dowodem na to, iż Bóg Najwyższy nie powiadomił Swojego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w sposób całkowity o tym, że jego żona 'A'isza, niech Bóg będzie z niej zadowolony, weźmie udział w bitwie wielbłądziej jest to, że powiedział on swym żonom: "Na jedną z was szczekać będą psy Al
Hau'ab (nazwa miejscowości - przyp. tłum.)" tj. na tę spośród was, która weźmie udział w tym wydarzeniu. Chodziło o to, by Bóg nie zranił wielkiej miłości Proroka wobec 'A'iszy, niech Bóg będzie z niej zadowolony. On dał Wysłannikowi ogólny wgląd w tę sprawę, który powiedział 'Alemu w jej sprawie: "Towarzysz jej i doprowadź ją do bezpiecznego miejsca". (Przyp. aut.). Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/52, 6/97, 6/393; Al
Hajsami, "Madżma' az-Zawa'id" 7/234; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/411.} Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiadomił swoją ummę o tym, o czym z kolei powiedział mu jego Pan, co następnie doszło do nas poprzez prawdomównych i sprawiedliwych tradentów. Byli oni niezwykle bogobojni i bali się kary (zgodnie ze słowami Wysłannika: "Kto przypisze mi kłamstwo z premedytacją, niech zajmie swoje miejsce w Ogniu"), {[*]: Al
Buchari, "Al
'Ilm" 38; Muslim, "Al
Mukaddima" 2-4.} i uciekali ze strachu przed tym, o czym mówi szlachetny werset: "I któż jest bardziej niesprawiedliwy niż ten, kto przypisuje Bogu kłamstwo (...)?" (Sura Az-Zumar [Grupy], 39:32).
Podstawa szósta
Sytuacje z życia Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i jego cechy zostały opisane w księgach biograficznych i historycznych. Jednakże większość tych sytuacji i cech odzwierciedla jedynie jego człowieczeństwo, gdyż osobowość moralna Błogosławionego Proroka jest tak bardzo wzniosła, a jego święta istota jest tak świetlista, że to, co zostało opisane w księgach historii i biografii, nie jest godne tej wzniosłej pozycji i wysokiego stopnia, dlatego że według zasady "Przyczyna równa jest czynnikowi", {[*]: Zasada ta została wyprowadzona ze znaczenia szlachetnego hadisu: "Kto wskaże na jakieś dobro, zasługuje na nagrodę tego, kto je czyni." Muslim, "Al
Amara" 133; "Kaszf al
Chafa'" 1/399.} do kart jego dobrych uczynków dodać należy wielką posługę równą posłudze całej jego ummy. Poprzez to otrzymuje on nieskończone podmuchy Bożego Miłosierdzia, a także bezgraniczną modlitwę od swojego narodu.
Ten Błogosławiony Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który jest najszlachetniejszym spośród stworzeń i ich najcenniejszym owocem, przekazującym wiadomości od Stwórcy wszechświata i ukochanym Pana Światów, posiada tak doskonałe cechy i istotę, że sytuacje i wydarzenia człowiecze opisane w księgach biograficznych i historycznych nie są ich godne. Czy ta błogosławiona osoba, dla której archaniołowie Gabriel i Michał byli wiernymi towarzyszami {[*]: Patrz: Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 1/78; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 20/321; Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li
ahkam al
Kur'an" 4/194-195.} w bitwie Badr mogłaby ograniczyć się do wyglądu zewnętrznego, i czy mógłby ją zobrazować z jasnością wypadek, który przydarzył się z właścicielem konia, od którego Wysłannik, niech będzie pokój i błogosławieństwo, kupił tego konia, lecz właściciel ten zaprzeczył faktowi kupna i zażądał od Szlachetnego Wysłannika przedstawienia świadka potwierdzającego jego prawdomówność, i wystąpił wtedy szlachetny towarzysz Chuzajma, świadcząc na jego korzyść? {[*]: Relacjonował Ammara bin Chuzajma, powołując się na swego stryja, który był towarzyszem Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, że pewnego razu Prorok kupił konia od Beduina. Poprosił go, by tamten poszedł za nim, tak by mógł wziąć zapłatę za tego konia i mu ją przekazać. Wtedy Prorok przyspieszył kroku, a Beduin zwolnił. Podeszło do niego kilku ludzi, targując się o tego konia, i nie wiedząc, że został już sprzedany Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Wtedy Beduin krzyknął do niego: "Jeśli chcesz kupić tego konia to kupuj, jeśli nie, to go sprzedam." Wtedy Prorok spytał: "Czy nie kupiłem go od ciebie?" Beduin powiedział: "Nie, na Boga, nie sprzedałem ci go." Prorok powiedział: "Kupiłem go." Beduin powiedział: "Przedstaw świadka." Chuzajma powiedział: "Jestem świadkiem tego, że go kupiłeś." Prorok spytał się go: "Czego jesteś świadkiem?" Powiedział: "Twojej prawdomówności, o Wysłanniku Boga." Wtedy świadectwo Chuzajmy policzone zostało jako świadectwo dwojga mężczyzn. Relacjonował Abu Daud, "Al
Akdija" 20; An
Nisa'i, "Al
Buju'" 81; Ahmad, "Al
Musnad" 5/215-216. }
Ten, kto słyszy o zwykłych cechach ludzkich Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powinien zawsze podnosić wysoko swój wzrok, by spojrzeć na jego prawdziwą naturę, i na jego świetlistą i wspaniałą osobowość moralną, by nie zachował się źle i nie wpadł w wątpliwość, urojenie ani w niebezpieczeństwo grzechu.
Dla zrozumienia tej kwestii, zastanów się nad tym przykładem: Pestki daktyla wsadzono w glebę i wyrosła z nich wysoka, pełna owoców palma, która stale poszerza się i rośnie; z jajka pawia natomiast wykluło się pisklę pawia, po tym jak otrzymało trochę ciepła, i gdy rosło, stawało się coraz ładniejsze i wspanialsze, dzięki pięknym rysom nadanym przez pióro mocy każdej z jego stron.
Ta pestka i to jajko posiadają charakterystyczne cechy, a każde z nich zawiera bardzo delikatne substancje. Palma i paw także posiadają wzniosłe cechy i przymioty w porównaniu z nasionkiem i jajkiem. Stąd, gdy wiąże się cechy pestki i jajka z cechami palmy i ptaka, i są one wymieniane razem, umysł człowieczy winien wznieść swój wzrok od pestki ku palmie i spojrzeć na nią, a następnie skierować go z jajka na pawia i dobrze się w niego wpatrzeć, by zaakceptował te cechy, o których słyszy. W przeciwnym razie może zostać wprowadzony w niedowierzanie, jeśli usłyszy: "Wziąłem tonę daktyli z garści pestek", lub "To jajko jest władcą ptaków."
Tak więc człowieczeństwo Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przypomina tę pestkę bądź to jajko. A jego promieniejącą naturę dzięki jego misji można przyrównać do rajskiego drzewa i rajskiego ptaka pod względem wzniosłości i wspaniałości.
Dlatego wtedy, gdy myślimy o konflikcie, który wydarzył się na bazarze z Beduinem, powinniśmy wznieść wysoko oko wyobraźni i przedstawić sobie świetlistą istotę ujeżdżającą niebiańskiego rumaka Al-Burak, wznoszącą się do najdalszej granicy, pozostawiwszy za sobą Gabriela, pokój z nim. Jeśli tego nie uczynimy, to dusza nakazująca zło zachowa się niewłaściwie i spadnie w przepaść braku szacunku i poważania, a jej stopy mogą ześliznąć się do niewiary.
Piąta znacząca wskazówka
Dotyczy wydarzeń związanych ze światem niewidzialnym. Kilka przykładów wymieniamy poniżej:
Przykład pierwszy:Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział w kazaniu wygłoszonym na zebraniu jego szlachetnych towarzyszy, niech Bóg będzie z nich zadowolony, to, co przekazano nam w autentycznym i niepodważalnym hadisie: "Ten mój wnuk będzie władcą, i niech Bóg pogodzi za jego sprawą dwie grupy muzułmanów"; {[*]: Al
Buchari, "As-Sulh" 9; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 30; Abu Daud, 12-13.} w innej relacji występuje określenie "dwie wielkie grupy." Czterdzieści lat później nastąpiło spotkanie dwóch wielkich armii muzułmańskich, a Al-Hasan pogodził się z Mu'awiją, niech Bóg będzie z nich zadowolony, potwierdzając tym rozejmem cud swojego wspaniałego dziadka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Przykład drugi:według autentycznego przekazu, Wysłannik Boga powiedział 'Alemu, niech Bóg będzie z niego zadowolony: "Będziemy walczyć z tymi, którzy się zbuntowali: z charydżytami oraz z odstępcami." {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/150; zob. też Al
Bazzar, "Al
Musnad" 2/215; 3/27; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 1/397, 3/194; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir", 4/172, 10/91.} Miał wtedy na myśli bitwę wielbłądzią, Siffin i charydżytów. Wysłannik powiedział Az-Zubajrowi, wskazując na 'Alego: "Będziesz z nim walczył, czyniąc mu niesprawiedliwość", {[*]: Patrz: Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf", 7/545; Abu Ja'la, "Al
Musnad", 2/29; Al
Hakim, "Al
Mustadrak", 3/413.} gdy ujrzał, że oboje żywią do siebie sympatię. Powiedział także swoim małżonkom: "Na jedną z was szczekać będą psy Al-Hau'ab, a po jej prawej i lewej stronie będzie wielu zabitych." {[*]: Hau'ab - wioska położona na drodze prowadzącej z Medyny do Basry.}
Trzydzieści lat później te autentyczne hadisy faktycznie się sprawdziły, tak jak w przypadku bitwy wielbłądziej, która miała miejsce pomiędzy 'Alim a 'A'iszą, po której stronie byli At-Talha i Az-Zubajr, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, a także w przypadku bitwy Siffin, która rozegrała się pomiędzy 'Alim a Mu'awiją, niech Bóg będzie z nich zadowolony, oraz w przypadku bitwy Harura i Nahrawan, w której walczył 'Ali z charydżytami.
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiadomił 'Alego o tym, który go zabije, tymi słowami: "Kiedy on cię uderzy, o 'Ali, tutaj [w głowę], to zrobi się mokro [od krwi] tutaj [na brodzie]" , {[*]: Patrz: An-Nisa'i, "As-Sunan" 5/153; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/151; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 263/4. Patrz także "Al
Mudżamma'" 138/9.} mając na myśli to, że jego broda zmoczy się krwią ze zranionej głowy. 'Ali znał swojego zabójcę, a był nim 'Abd ar-Rahman bin Muldżam należący do charydżytów. {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 92/1; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 437/5.}
Powiedział także o mężczyźnie o wydatnej piersi, wymieniając jego cechę charakterystyczną, że będzie spośród zabitych charydżytów, i faktycznie wśród nich znalazł się taki człowiek, opisany jako "czarny mężczyzna, którego pierś jest niczym pierś kobiety." 'Ali uznał to za dowód jego prawdomówności, i ogłosił cud Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25; Muslim, "Az-Zakat" 148; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 33/3.}
Wysłannik powiadomił również w autentycznej relacji pochodzącej od Umm Salama i innych: "Al-Husajn zginie w At-Taff", {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/197; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 3/107.} to znaczy w Karbali. Pięćdziesiąt lat później wydarzyło się to bolesne nieszczęście, a ta skryta wiadomość urzeczywistniła się.
Ponadto, powiedział wiele razy: "Moja rodzina po mojej śmierci doświadczy ze strony mojej wspólnoty śmierci i wygnania", {[*]: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 4/534; Ibn Hadżar al
Hajsami, "As-Sawa'ik al
Muhraka" 2/527, 658; patrz też Ibn Madża, "Al
Fitan" 34; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/527.} i faktycznie było tak, jak powiedział.
* * *
To jest odpowiedź na ważne pytanie:Mówi się, że 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, był najwłaściwszą osobą spośród kandydatów na stanowisko kalifa, i najbardziej na nie zasługiwał, należał on bowiem do krewnych Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i posiadał niezwykłą odwagę oraz głęboką wiedzę. Czemu więc nie został on wysunięty na to stanowisko? Dlaczego za jego czasów pojawiło się tyle niepokojów wśród muzułmanów?
Odpowiedź:wielki człowiek spośród rodziny Proroka powiedział: "Wysłannik miał nadzieję, że to 'Ali będzie kalifem, lecz wiedział skrycie, że inna jest wola Boga, zrzekł się więc swojej woli na rzecz tego, czego chce Bóg Najwyższy." {[*]: Patrz: Al
Chatib al
Baghdadi, "Tarich Baghdad" 11/213; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 45/322.}
Oto jedna z mądrości, którą kryje w sobie wola Boga w tej sprawie:
Szlachetni towarzysze, niech będzie Bóg z nich wszystkich zadowolony, najbardziej potrzebowali zgody i jedności po tym, jak odszedł Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, a jeżeliby 'Ali przejął kalifat, to istniałoby duże prawdopodobieństwo, że jego charakter cechujący się niezależnością opinii oraz jego wielka skromność, rzadka odwaga i samodzielność wzbudzą rywalizację wśród wielu osób i plemion, i pośród muzułmanów powstałyby frakcje oraz konflikty, które później rzeczywiście wydarzyły się za jego kalifatu.
Oto wyjaśnienie jednego z powodów opóźnienia sprawowania kalifatu przez 'Alego, niech Bóg będzie z niego zadowolony:
Burze konfliktów potargały ośrodki wspólnoty islamu, które obejmowały grupy ludzi myślących na różne sposoby. Każda z nich posiadała nasiona sekty, których jest siedemdziesiąt trzy - zgodnie z tym, co powiedział Wysłannik. {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Iman" 18; Abu Daud, "As-Sunna" 1; Ibn Madża, "Al
Fitan" 17; Ad-Darimi, "As-Sijar" 75.} Istniała więc potrzeba pojawienia się osobowości silnej, poważanej, niezwykle odważnej oraz szczycącej się szlachetnym pochodzeniem z rodziny Proroka i z Banu Haszim, która mogłaby stawić czoła tym wszystkim konfliktom. Taką osobowość reprezentował 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i faktycznie stawił czoła tym wszystkim nawałnicom. Powiedział mu Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, że będzie walczył na drodze interpretacji Koranu, tak jak on sam walczył w sprawie jego zesłania. {[*]: Patrz: Ad-Dulajmi, "Al
Musnad" 1/49; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/31, 82; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 5/154.} Gdyby nie 'Ali, to być może władza świata doczesnego zupełnie poniosłaby i zwiodła Umajjadów, sprowadzając ich z prostej ścieżki, lecz jako że widzieli za sobą 'Alego i rodzinę Proroka, próbowali zdobyć ich pozycję i naśladować ich, ażeby nie stracić w oczach wspólnoty. Większość władców państwa umajjadzkiego była zmuszona do zachęcania swoich zwolenników do ochrony prawd wiary i ich głoszenia oraz troski o zasady Koranu i islamu, mimo że sami nic w tym kierunku nie zrobili. Stąd w ich państwie pojawiły się setki tysięcy rzetelnych uczonych, zbieraczy hadisów, prawych ludzi działających na rzecz religii, a gdyby nie doskonałe cechy rodziny Proroka, jej prawość i sprzymierzenie się z Bogiem, to Umajjadzi zbłądziliby i oddaliliby się zupełnie od słusznej drogi. Rodzina Proroka odegrała swoją rolę pod koniec ich panowania, a także pod koniec panowania dynastii Abbasydów.
Jeśli ktoś spyta:Dlaczego kalifat nie utrzymał się w rękach rodziny Proroka, mimo że najbardziej nań zasługiwali?
Odpowiedź:Władza na tym świecie jest zwodnicza, natomiast członkowie rodziny Proroka są zobowiązani do ochrony prawd islamu oraz zasad Koranu. Ten, komu powierza się kalifat, nie powinien być zwodzony przez życie doczesne. Powinien również być wolnym od popełniania ciężkich grzechów niczym Prorok, być człowiekiem ogromnej pobożności i ascezy, tak jak kalifowie prawowierni, 'Umar bin 'Abd al-'Aziz oraz Al-Mahdi spośród Abbasydów, by nie został zwiedziony. Władza tego świata nie jest godna rodziny Proroka, albowiem doprowadziłaby do tego, że jej członkowie zapomną o swojej podstawowej funkcji, a mianowicie ochronie religii i służbie islamowi. Kalifat fatymidzki powstały w imieniu rodziny Proroka w Egipcie, rządy Almohadów w Maghrebie, oraz państwo Safawidów w Iranie są dowodem na to, że władza na tym świecie nie jest godna rodziny Proroka. Natomiast wtedy, gdy rodzina Proroka porzuciła władzę, dołożyła niezwykłego wysiłku nie mającego sobie równych w służbie islamowi, wznosząc wysoko sztandaru Koranu.
Pomyśl o wybitnych ludziach wywodzących się z potomstwa Al-Hasana, niech Bóg będzie z niego zadowolony, zwłaszcza nad czworgiem spośród nich, a w szczególności nad szejkiem Al-Kajlanim. Zastanów się także nad imamami wywodzącymi się z potomstwa Al
Husajna, niech Bóg będzie z niego zadowolony, a zwłaszcza nad Zajn al-'Abidinem, Dża'farem as-Sadikiem i im podobnymi. Każdy z nich stał się niczym moralny wybawiciel, mahdi, i walczyli oni z niesprawiedliwością i zepsuciem moralnym poprzez szerzenie świateł Koranu oraz prawd wiary, udowadniając to, że są oni spadkobiercami swojego wielkiego przodka, niech będzie z nim pokój i najlepsze błogosławieństwa.
Jeśli ktoś spyta:jaka mądrość płynie z tego strasznego krwawego konfliktu, który dotknął społeczność muzułmańską w czasie kalifów sprawiedliwych i najlepszych latach, skoro do tych prawowiernych mężów nie pasują ucisk i nieszczęścia, i gdzie tu kryje się aspekt miłosierdzia Bożego?
Odpowiedź:obfite wiosenne deszcze, którym towarzyszą burze, pobudzają wzrost każdego gatunku roślin, i dzięki nim rozsiewają się nasiona, kiełkują pestki i otwierają się ich kwiaty. Każda roślina otrzymuje swoje wrodzone zadanie; tak samo sprawdzian, który dotknął szlachetnych towarzyszy i ich następców, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, pobudził nasiona ich różnych talentów i zdolności, ostrzegając każdą grupę przed niebezpieczeństwem czyhającym na islam oraz przed wybuchem ognia w szeregach muzułmanów. To sprawiło, że każda grupa pospieszyła ku ochronie religii i źródeł islamu, każda według swojej możliwości, i każda szczerze i w całkowitej powadze poświęciła się tej sprawie. Jedni z nich uczyli się na pamięć hadisów Proroka, inni uczyli się zasad szlachetnego szariatu, poznawali zasady wiary i jej dogmaty, a inni uczyli się Świętego Koranu. W ten sposób wszystkie te grupy zjednoczyły się w misji i obowiązku polegającym na ochronie wiary i obronie islamu, dążąc usilnie do wykonania swojego zadania, a z nasion, które zostały wszędzie rozrzucone przez silne nawałnice, wyrosły piękne kwiaty mieniące się różnymi kolorami w świecie islamu, aż świat muzułmański stał się ogrodami pełnymi kwitnących róż i pachnącej bazylii. Niestety w tych wspaniałych ogrodach pojawiły się także kolce heretyków. Ręka Boskiej mocy potrząsnęła tą epoką z wyniosłością i chwałą, wywracając ją, i wzbudzając siły i emocje silnych, acz zazdrosnych ludzi. Wielu wybitnych uczonych zajmujących się hadisami i znających Koran, wielu świętych mężów w każdym zakątku świata muzułmańskiego zostało skazanych na banicję. Ruch ten wzburzył muzułmanów na wschodzie i zachodzie, czyniąc ich świadomymi i zachęcając ich do skorzystania ze skarbów Koranu i jego klejnotów. Wróćmy teraz do tematu.
Wydarzenia ze świata niewidzialnego, o których poinformował Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, faktycznie miały miejsce. Takich przypadków było tysiące albo i więcej, lecz wymieniamy tutaj jedynie ich przykłady, co do których autentyczności zgodni są autorzy sześciu autentycznych zbiorów hadisów, na czele z Al
Bucharim i Muslimem. Wiele z nich zostało przekazanych w sposób niepodważalny pod względem znaczenia, a uczeni i badacze zgodzili się co do prawdziwości niektórych z nich ze względu na brak przerw w łańcuchu tradentów.
Autorzy autentycznych zbiorów hadisów i imamowie przekazali: Wysłannik Boga obiecał swym towarzyszom zwycięstwo nad wrogami, zdobycie Mekki, {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/484, 4/67; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/361; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir", 7/307.} Jerozolimy, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżizja" 15; Ibn Madża, "Al
Fitan" 25; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/22, 25, 27.} Jemenu, Syrii, Iraku, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Fada'il al
Madina" 5; Muslim, "Al
Hadżdż" 496, 497.} Chajbar (oazy leżącej w pobliżu Medyny - przyp. red.), {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 102; Muslim "Fada'il as
Sahaba" 34.} i powiedział im również o podziale przez nich skarbów króla Persji i cesarza Bizancjum, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 157; Muslim, "Al
Fitan" 75, 78.} władców największych dwu państw na świecie w tamtej epoce. Wysłannik nie mówił o takiej wiadomości słowami: "sądzę", "uważam", "może", lecz mówił to z całkowitą pewnością, tak jakby sam to widział. I faktycznie to wszystko się następnie spełniło, a gdy przekazał tę wiadomość, została mu nakazana emigracja wraz z jego nielicznymi towarzyszami, gdy cały świat i wszyscy dookoła Medyny byli wrogami czyhającymi na nich z każdej strony.
Według autentycznej relacji Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział wielokrotnie: "Bierzcie za wzór tych dwóch, którzy będą po mnie, Abu Bakra i 'Umara." {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 16, 34; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 11; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 382/5.} Powiadomił w ten sposób o tym, że Abu Bakr i 'Umar przeżyją go, będą kalifami pełniącymi to stanowisko w sposób właściwy, zadowalający Boga Najwyższego i Jego Wysłannika. {[*]: Patrz: Al
Mannawi, "Fajd al
Kadir" 2/56; Ibn 'Abd al
Barr, "At-Tamhid" 22/126.} Abu Bakr przejął kalifat na krótki okres, z kolei 'Umar panował dłużej, a ponadto dokonał wielu podbojów.
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, rzekł: "Bóg złożył przede mną ziemię, aż ujrzałem jej wschód i zachód, a moja wspólnota zdobędzie władzę nad tą ziemią, która została mi pokazana" {[*]: Patrz: Muslim, "Al
Fitan" 19; At-Tirmizi, "Al
Fitan" 14; Abu Daud, "Al
Fitan" 1.} i było tak, jak powiedział.
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział przed bitwą Badr - wedle autentycznej relacji - {[*]: Patrz: Muslim, "Al
Dżanna" 76, "Al
Dżihad" 83; Abu Daud, "Al
Dżihad" 115; An-Nisa'i, "Al
Dżanaiz" 117; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/26, 3/219, 257.} o śmierci niewierzących pod Badr, wskazując na miejsca ich śmierci i miejsca, gdzie polegną ich przywódcy, mówiąc, że: tutaj zginie Abu Dżahl, tutaj 'Ataba, tutaj Umajja, a tu ten i ten dodając, że Ubajj bin Chalaf również zginie {[*]: Patrz: Ibn Ishak, "As-Sira" 3/310; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 4/33; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/46.} i było tak, jak powiedział.
Według autentycznych relacji powiedział tak, jakby widział swoich towarzyszy i spoglądał ku nim w bitwie Mu'ta, która oddalona jest około miesiąc drogi od granic Syrii: "Zajd wziął sztandar i został ranny, następnie wziął go Dża'far i został ranny, następnie wziął go Ibn Rawaha i został ranny, a jego oczy napłynęły krwią, aż przejął go [sztandar] miecz spośród mieczy Boga [jeden z wojowników] i Bóg poprowadził ich do zwycięstwa". {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżana'iz" 4, "Al
Dżihad" 7, 77; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/113.} Kilka tygodni później Ja'la bin Munabbih powrócił z pola bitwy, i zanim powiedział o tym, co się tam wydarzyło, Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, opowiedział szczegółowo przebieg bitwy. Ja'la przysiągł i powiedział: "Na Tego, Który posłał cię z prawdą, opowiedziałeś ich historię co do jednej litery." {[*]: Patrz: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 4/365; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 2/12; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-an
Nihaja" 4/247.}
Wedle innej prawdziwej relacji, Wysłannik powiedział, że kalifat po nim będzie trwał trzydzieści lat, a później stanie się tyranią: {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Fitan" 48l; Abu Daud, "As-Sunna" 9; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/220; patrz też Ibn Kasir, "Tafsir al
Kur'an al
'Azim" 3/302; Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 8/77.} "To wszystko, co zaczęło się od proroctwa i miłosierdzia, następnie stanie się miłosierdziem i kalifatem, następnie stanie się zepsutym królestwem, a następnie pychą, tyranią i zepsuciem w ummie." {[*]: At-Tajalisi, "Al
Musnad" 31; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 4/108; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 2/177.} Wysłannik dodał, że kalifat sprawiedliwy potrwa trzydzieści lat, okres ten zakończy się sześcioma miesiącami kalifatu Al-Hasana, niech Bóg będzie z niego zadowolony, a później nastąpią po sobie sułtanat, tyrania i zepsucie wspólnoty - i faktycznie stało się tak, jak powiedział.
Inna autentyczna relacja mówi, że kalif 'Usman, niech będzie Bóg z niego zadowolony, zginie, czytając Koran, {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/110; Ad-Dulajmi, "Al
Firdaus" 5/313.} dodając: "Być może Bóg ubierze go w koszulę, a oni będą chcieli ją zdjąć" - {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 18; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 11; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/75, 86, 114, 149; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/110.} i faktycznie tak się stało.
W innym prawdziwym hadisie powiedziano, że gdy Wysłannik upuścił trochę krwi, napił się jej 'Abd Allah bin Zubajr zamiast ją wylać, uważając to za błogosławieństwo, powiedział do niego Prorok: "Biada ludziom ze względu na ciebie i biada tobie ze względu na ludzi", {[*]: Patrz: Ad-Darakutni, "As-Sunan" 1/228; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/638; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija'" 1/330.} dodając, że 'Abd Allah przejmie władzę nad ludźmi dzięki swej wielkiej odwadze, będzie celem silnego ataku, a ludzi dotkną przez niego nieszczęścia i katastrofy. I faktycznie tak się stało, gdy 'Abd Allah bin Zubajr ogłosił się kalifem w Mekce za czasu Umajjadów. Okrążył go wtedy ciemięzca Al-Hadżdżadż bin Jusuf z wielkim wojskiem w Mekce, i po ciężkiej walce, niezwykłej odwadze i krwawych bojach, 'Abd Allah zginął jako męczennik. {[*]: Patrz: At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-al
Muluk" 3/538; Ibn Habban, "As-Sikat", 2/316; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 231/28.}
Wysłannik powiedział o "królestwie Banu Umajja", {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/80; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 2/383, 11/402; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 236/12, 38/19.} czyli o pojawieniu się państwa umajjadzkiego, a także o panowaniu Mu'awiji, gdy powiedział do niego, dając mu radę: "Gdy staniesz się władcą, bądź łagodny i dawaj rady." {[*]: Patrz: Ahmad ibn Hanbal, "Al
Musnad" 4/101; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/207; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 19/361; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 13/370.} Dodał, że władcy tej dynastii będą ciemięzcami, {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/385, 522; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 36/46.} i pojawią się w niej takie osoby, jak Jazid {[*]: Patrz: Abu Ja'la "Al
Musnad" 2/176; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 63/336, 65/250, 68/41.} i Al-Walid. {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/18; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 4/539; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/505.}
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, poinformował o "wyjściu potomków Al-'Abbasa pod czarnymi sztandarami, a ich królestwo będzie kilkakrotnie większe niż poprzednie", {[*]: Patrz: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 338; Na'im bin Hammad, "Al
Fitan" 1/203; Ahmad bin Hanbal, "Fada'il as
Sahaba" 2/947.} co stanowi zapowiedź państwa abbasydzkiego, które nastąpiło po Umajjadach, i że będzie ono trwało u władzy przez dłuższy okres. Wszystko to się spełniło.
Prawdziwy hadis Wysłannika mówi: "Biada Arabom z powodu zła, które się zbliża"; {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Fitan" 4; Muslim, "Al
Fitan" 1-2.} Prorok miał na myśli podboje Czyngis Chana i Hulagu, oraz zniszczenie przez nich arabskiego państwa abbasydzkiego - co później nastąpiło.
Według autentycznej relacji powiedział Sa'dowi bin Abi Wakkasowi, gdy ten ostatni ciężko chorował: "Obyś pozostał wśród żywych, aby narody miały z ciebie pożytek, i aby inni ponieśli przez ciebie szkodę". {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Fara'id" 6; Muslim, "Al
Wasijja" 5.}.
Wysłannik powiadomił go, iż zostanie wielkim dowódcą i poprzez jego rękę Bóg zdobędzie wiele krajów, liczne narody skorzystają na tym, wchodząc w opiekę islamu, a inni poniosą szkodę, jako że ich państwa się rozpadną. I tak się stało; Sa'd został dowódcą wojska muzułmańskiego, zniszczył państwo Persów i stał się przyczyną wejścia wielu narodów i wyznań pod panowanie islamu.
Wiadomo, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiadomił o śmierci An-Nadżasziego w tym samym dniu, w którym ten ostatni umarł, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżana'iz" 61; Muslim, "Al
Dżana'iz" 62, 64.} a było to w siódmym roku hidżry. Pomodlił się wtedy za niego, a po tygodniu przyszła wiadomość, że zmarł on w tym samym dniu, w którym powiedział o tym Wysłannik.
Prorok powiedział także: "Bądź silna, albowiem na tobie jest prorok, najbardziej prawdomówny człowiek i męczennik", {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Fada'il ashab an
Nabi" 5, 7; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 18; Abu Daud, "As-Sunna" 8.} zwracając się do góry Uhud, gdy stał na niej z najlepszymi spośród szlachetnych towarzyszy, a wtedy zatrzęsła się pod nimi. Powiedział również, że 'Umar, 'Usman i 'Ali zginą śmiercią męczeńską, i faktycznie tak się stało.
* * *
O ty, słaby, o ty, którego serce umarło, o ty, nieszczęśniku! Być może mówisz, że Muhammad, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, był geniuszem, który dzięki swemu geniuszowi wiedział o tych ukrytych sprawach, i przymykasz oko na jasną jak słońce prawdziwość proroctwa!
O ty, biedaku! To, co słyszałeś, to jedynie część jednego z piętnastu rodzajów cudów Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i wiesz, że wszystkie są one potwierdzone przez autentyczne relacje i na podstawie nieprzerwanego łańcucha tradentów. Usłyszałeś jedynie pobieżny zarys tego, co wiąże się ze sprawami tajemnymi. Czy po tym, jak człowiek usłyszy o tych cudach, powie o tym, który je czynił: "Jest on geniuszem, i przepowiada przyszłość dzięki swojej bystrości"?
Załóżmy, że powiemy tak, jak ty: "To geniusz!" Czy widzenie może przyjść do kogoś, kto posiada sto razy więcej świętej mądrości i ogromnego geniuszu? Czy tak wzniosła osoba może upaść ze swojej wzniosłości i mówić o rzeczach pozbawionych prawdziwości? Czyż nie jest szaleństwem i głupotą zaprzeczanie temu, o czym mówi ten wspaniały geniusz na temat szczęścia w obu światach!?
Szósta znacząca wskazówka
Wiadomo, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział Fatimie: "Będziesz pierwszą osobą z mojej rodziny, która do mnie dołączy" {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 99.} - czyli pierwszą osobą, która umrze po Wysłanniku, należącą do jego rodziny. Po sześciu miesiącach od jego śmierci ta przepowiednia się spełniła.
Wiadomo także, iż Wysłannik powiadomił Abu Zarra, niech będzie Bóg z niego zadowolony, o wypędzeniu go z Medyny, i o tym, że będzie żył w samotności i umrze w samotności {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/52; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/204; Ibn Habban, "As
Sikat" 2/94; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-muluk" 2/184.} - i dwadzieścia lat później stało się tak, jak powiedział.
Wedle innej relacji Wysłannik obudził się w domu Umm Haram (ciotki Anasa bin Malika) i uśmiechnął się, mówiąc: "Pokazali mi się ludzie z mojej wspólnoty jako wojownicy na drodze Boga, jak płyną na falach tego morza, jako królowie (...)"; powiedziała wtedy: "Poproś Boga, bym była wraz z nimi", i Wysłannik poprosił Go o to. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "At-Ta'bir" 12, "Al
Dżihad" 3, 8, 63, 75, "Al
Isti'zan" 41; Muslim, "Al
Imara" 160-161; At-Tirmizi, "Al
Dżihad" 15; Abu Daud, "Al
Dżihad" 9; An-Nisa'i, "Al
Dżihad" 40; Ibn Madża, "Al
Dżihad" 10; Ad-Darimi, "Al
Dżihad" 28; Al
Muwatta', "Al
Dżihad" 39; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/240, 263.} Czterdzieści lat później towarzyszyła swojemu mężowi 'Ubadzie bin as-Samitowi w podboju Cypru i tam zmarła. Jej grób jest znany i odwiedzany do dnia dzisiejszego.
Wiadomo, że Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział: "Wśród [plemienia] Sakif jest kłamca i człowiek zepsuty", mając na myśli Al-Muchtara al
Maszhura, który obwołał się prorokiem, oraz przelewającego krew ciemiężcę Al
Hadżdżadża, który zabił sto tysięcy ludzi. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 3/191, 7/157, 8/416; Al
Hamidi, "Al
Musnad" 1/156; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 24/81. Patrz także: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 229; At-Tirmizi, "Al
Fitan" 44, "Al
Manakib" 73; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/26.}
Wiadomo także, iż Wysłannik powiedział: "Konstantynopol zostanie zdobyty, i jakże wspaniały będzie jego władca i jakże wspaniała będzie tam armia." {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/335; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 2/38; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 4/468; Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 2/81.} Powiadomił tymi słowy o tym, iż miasto Konstantynopol zostanie zdobyte przez muzułmanów, a Muhammad al-Fatih [Mehmed II Zdobywca - przyp. red.] zdobędzie wysoką pozycję "wspaniałego władcy". I faktycznie tak się stało.
Wiadomo ponadto, że Prorok powiedział: "Jeśliby religia była przywiązana do nieba, to i tak dosięgliby jej mężczyźni spośród Persów", {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Tafsir Surat al
Dżumu'a" 1; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 230, 231.} mając na myśli tych uczonych i bogobojnych mężów z Persji, takich jak imam Abu Hanifa an-Nu'man, niech Bóg się nad nim zmiłuje.
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział także o "uczonym spośród Kurajszytów, który wypełni warstwy ziemi wiedzą" {[*]: Patrz: At-Tajalisi, "Al
Musnad" str. 39; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija" 6/295, 9/65; Al
Chatib al
Baghdadi, "Tarich Baghdad" 2/60, 61; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 51/326.} wskazując na Imama Asz
Szafi'ego, niech Bóg się nad nim zmiłuje.
Powiedział ponadto: "Wspólnota [muzułmańska] podzieli się na siedemdziesiąt trzy sekty, a uratowana z nich to Ahl as-Sunna wa-l-Dżama'a." {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Iman" 18; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 1/218; patrz także: Ibn Madża, "Al
Fitan" 17; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 7/155; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 8/22.}
Powiedział: "Kadarijja to czciciele ognia tej wspólnoty", {[*]: Patrz: Abu Daud, "As-Sunna" 16; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/86; Al
Buchari, "At-Tarich al-Kabir" 2/341.} mając na myśli sektę o tej nazwie, która odrzucała pojęcie przeznaczenia, i powiedział także o szyitach (rafida), którzy również podzieleni są na wiele grup i odłamów.
Powiedział również o wielu innych sektach, tak jak powiedział 'Alemu: "Jesteś podobny do Jezusa, niech pokój z nim będzie, albowiem będziesz powodem zguby dwu grup ludzi: jednej z powodu przesadnej miłości, a drugiej z powodu wrogości." {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/160; Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 3/281; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 5/137; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 3/12; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 1/406.} Chrześcijanie przesadzili w miłości do Jezusa, niech będzie z nim pokój, aż przekroczyli dozwoloną granicę, przez co wpadli w zgubę. Powiedzieli: "To syn Boga", niech Bóg będzie ponad to - a Żydzi także przesadzili w swojej wrogości wobec niego, odrzucając jego proroctwo i wysoką pozycję. Wysłannik kontynuował: "Podobnie grupa ludzi przesadzi w swej miłości wobec ciebie i przekroczy dozwoloną granicę, przez co wpadnie w zgubę, a będą nazywać ich Ar-Rafida, {[*]: Patrz: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 6/355; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija" 4/329; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/103.} z kolei inna grupa przesadzi we wrogości wobec ciebie, a mianowicie charydżyci, a także część tych, którzy obdarzą Umajjadów przesadną lojalnością (An-Nasiba)."
Jeśli ktoś spyta:Szlachetny Koran nakazuje miłość wobec rodziny Proroka, a sam Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, sam do tego zachęcał, i być może ta miłość stanowi usprawiedliwienie upojenia i nieświadomości kochających ludzi - czemu więc szyici, a w szczególności rafidyci nie czerpią korzyści z tej miłości, i nie chroni ich ona od kary, a wręcz odwrotnie - są obwiniani za przesadną miłość, tak jak mówi o tym hadis Proroka?!
Odpowiedź:miłość dzieli się na dwa rodzaje:
Pierwszy:miłość w znaczeniu dosłownym, i polega ona na miłości do 'Alego, Al
Hasana, Al-Husajna i rodziny Proroka, tak samo jak kocha się Boga i Jego Wysłannika i w ich imieniu. Miłość ta jest większa od miłości Wysłannika i jest środkiem do zdobycia miłości Najwyższego Boga. Miłość ta jest dozwolona, przesada w niej nie jest szkodliwa, gdyż nie przekracza granic, i nie powoduje potępienia przez innych i ich wrogości.
Drugi:miłość w znaczeniu nominalnym, a mianowicie kochanie ich miłością samą w sobie, i w ich imieniu, czyli miłość do 'Alego za jego odwagę i szlachetność, miłość do Al
Hasana i Al-Husajna jedynie ze względu na ich wzniosłe cechy i doskonałe zalety, bez wspominania o Proroku, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo; wśród tej grupy są tacy, którzy kochają ich, a nie poznali Boga, ani Jego Wysłannika. Taka miłość nie jest środkiem do osiągnięcia miłości ani Boga, ani Jego Wysłannika. Jeżeli w takiej miłości jest przesada, to doprowadzi ona do potępienia przez innych i do ich wrogości.
I w ten sposób wielu z nich posunęło się za daleko - tak jak zostało to wspomniane w hadisie Proroka - w miłości wobec 'Alego, odwracając się od Abu Bakra i 'Umara, i ponosząc wielką porażkę. Ta negatywna miłość właśnie była przyczyną ich zguby.
Relacjonowano w sposób niepodważalny, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przestrzegł wspólnotę przed nimi, mówiąc o nich jako "Przeciwko tym, którzy chodzą w pysze, i których służebnicami są kobiety z Persji i Bizancjum, Bóg zwrócił ich siłę i dał władzę podłym spośród nich nad prawymi." {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Fitan" 74; Ibn Habban, "As-Sahih" 15/112; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 1/48, 4/53.} Trzydzieści lat później tak się stało.
Wiadomo również, iż Wysłannik powiadomił swych towarzyszy: "Chajbar zostanie zdobyty rękami 'Alego." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Fada'il ashab an
Nabi" 9; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 34.} Następnego dnia wydarzył się cud proroczy przewyższający oczekiwania - 'Ali wziął bramę twierdzy w rękę i użył jej jako tarczy. Gdy twierdza została zdobyta, rzucił ją na ziemię, a brama ta była wielka, że ośmiu mężczyzn - a w innej relacji czterdziestu - nie mogło podnieść jej z ziemi. {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/8; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 4/306; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 42/110; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/137.}
Wysłannik rzekł: "Nie przyjdzie koniec świata, dopóki nie zetrą się dwie wielkie grupy, których hasło jest jedno", {[*]: Al
Buchari, "Al
Istitaba" 7, "Al
Fitan" 25; Muslim, "Al
Fitan" 17.} mówiąc o bitwie, która miała miejsce w Siffin pomiędzy 'Alim, a Mu'awiją, niech Bóg będzie z nich zadowolony.
W tym temacie Wysłannik powiedział "'Ammar zostanie zabity przez grupę złoczyńców" - i zginął on faktycznie w bitwie Siffin. 'Ali stwierdził, iż poddani Mu'awiji są tą grupą złoczyńców, lecz Mu'awija zinterpretował hadis inaczej. 'Amr bin al-'As powiedział: "Ci, którzy z nim walczyli, są złoczyńcami, a nie wszyscy jesteśmy nimi."
Wysłannik powiedział: "Konflikty nie pojawią się, póki żyw jest 'Umar." {[*]: Ishak bin Rahwija, "Al
Musnad" 4/110; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/339. Patrz takze: Al
Buchari, "As
Salat" 63, "Al
Dżihad" 17; Muslim, "Al
Fitan" 72, 73.} Tak faktycznie było.
Gdy Suhajl bin 'Amr - zanim przyjął islam - został wzięty do niewoli w dniu bitwy Badr, 'Umar powiedział: "O, Wysłanniku Boga, to elokwentny człowiek, pozwól mi wybić jego dwa przednie dolne zęby, a nie będzie już przeciwko tobie przemawiał." Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział: "Być może zdobędzie on pozycję, z której będziesz zadowolony, 'Umarze." Tak faktycznie się stało, gdy nastąpiła śmierć Proroka, co wystawiło cierpliwość muzułmanów na próbę. Abu Bakr, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powstał, by złożyć kondolencje muzułmanom w Medynie i utwierdzić serca towarzyszy, wygłaszając piękne przemówienie. Suhajl natomiast powstał w Mekce, biorąc przykład z Abu Bakra, i wygłosił przemówienie podobne do tego pierwszego, a słowa obydwu kazań miały to samo znaczenie. {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/318; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/367.}
Wysłannik spytał się Surakę: "Jakbyś się czuł, gdyby założono na ciebie bransolety króla perskiego?". {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/581; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 3/41; patrz także Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 6/357; Asz-Szafi'i, "Al
Umm" 4/157.} W czasie panowania 'Umara, niech Bóg będzie z niego zadowolony, upadło królestwo perskie, a ozdoby króla i jego biżuterię 'Umar włożył na Surakę i rzekł: "Chwała niech będzie Bogu, który zabrał je królowi i włożył je na Surakę" {[*]: Patrz: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 5/90; Asz-Szafi'i, "Al
Umm" 4/157; Al
Bajhaki 6/357.} i w ten sposób urzeczywistniła się przepowiednia Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Powiedział też: "Gdy król [Persji] umrze, to po nim nie będzie następnego króla." {[*]: Al
Buchari, "Al
Iman" 3; Muslim, "Al
Fitan" 75-78.} I tak faktycznie było.
Wysłannik powiedział posłańcowi króla Persji: "Bóg da władzę nad królem jego synowi Szahrawajhowi, i wtedy ten ostatni go zabije." Gdy posłaniec ten uświadomił sobie, że śmierć króla nastąpiła w tym samym czasie, gdy powiedział o tym Prorok, przyjął islam z tego powodu. {[*]: Patrz: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/191; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/260; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 4/390, 391.} Posłaniec ten nosił imię Fajruz, tak jak przekazano w kilku relacjach. {[*]: Patrz: Al
Mawardi, "A'lam an
Nubuwwa" 1/154, 155; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/343; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/700.}
Powiedział również o liście Hatiba bin Abi Balta'a, wysłanym potajemnie do niewiernych pośród Kurajszytów. Prorok wysłał 'Alego i Mikdada, niech Bóg będzie z nich zadowolony, mówiąc im: "W pewnym miejscu jest niewolnica, która ma list. Przynieście mi go." Poszli więc i przynieśli list z miejsca, które opisał Wysłannik. Następnie wezwał on Hatiba i spytał się go: "Cóż cię do tego skłoniło?" Hatib wyraził swoją skruchę, i została ona od niego przyjęta. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 141, "Al
Maghazi" 46; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 161.} Jest to relacja autentyczna i potwierdzona.
Potwierdzono także, iż Wysłannik powiedział o 'Atabie, synu Abu Lahaba i o jego strasznej śmierci: "Pożre go pies spośród psów Boga". {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/288; At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 27/41; Al
Isbahani, "Dala'il an
Nubuwwa" 219; Al
Mannawi, "Fajd al
Kadir" 2/395. } Jakiś czas później 'Ataba pojechał w kierunku Jemenu, aż rzucił się na niego lew i go pożarł. Modlitwa przeciwko niemu urzeczywistniła się.
Prawdziwa relacja mówi, że gdy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wszedł do Mekki, polecił Bilalowi, niech będzie Bóg z niego zadowolony, by wszedł na dach Ka'by i wezwał z niej do modlitwy. Abu Sufjan bin Harb, 'Attab bin Asjad oraz Al
Haris bin Hiszam, którzy byli przywódcami Kurajszytów, siedzieli we wnętrzu Ka'by. 'Attab powiedział: "Bóg był hojny wobec Asjada, jako że nie dał mu dożyć tego dnia." Al
Haris powiedział: "Czy Muhammad nie znalazł innego muezzina, oprócz tej czarnej wrony?" Abu Sufjan powiedział: "Nic nie mówię, bowiem ten żwir powiedziałby mu [Wysłannikowi] o tym." Wszedł wtedy do nich Prorok, mówiąc: "Wiem o tym, co powiedzieliście", i powtórzył ich rozmowę. Al-Haris i 'Attab powiedzieli: "Wyznajemy, iż jesteś wysłannikiem Boga, ponieważ nikt nie słyszał naszej rozmowy, gdy ją prowadziliśmy." {[*]: Patrz: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/75, 76; Al
Baghawi, "Ma'alim at
Tanzil" 1/347; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 4/303.}
O ty, który nie wierzysz w tego Szlachetnego Proroka, o ty, bezbożniku!
Zastanów się nad tymi dwoma upartymi przywódcami Kurajszytów, którzy zdecydowali się uwierzyć dzięki odkryciu jednej skrytej wiadomości. Cóż jest bardziej zepsute od twojego serca, gdy słuchasz o tysiącach cudów takich jak te, z których wszystkie są potwierdzone i niepodważalne pod względem znaczenia, lecz mimo to twe serce nie jest spokojne? Wróćmy do tematu.
Wiadomo, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział o majątku, który pozostawił jego stryj Al-'Abbas, niech Bóg będzie z niego zadowolony, u Umm al-Fadl (jego żony), po tym, jak Al-'Abbas go ukrył. Gdy został wzięty do niewoli pod Badr, i zażądano od niego wykupu, powiedział: "Nie mam pieniędzy." Wysłannik spytał go: "A te pieniądze, które zostawiłeś u Umm al-Fadl?" Al-'Abbas odparł: "Nie wiedział o nich nikt oprócz mnie i jej." Wtedy przyjął islam. {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/353; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/366; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 6/322; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/14.}
Potwierdzono, że podły czarownik, żyd Labid, czynił czary w celu skrzywdzenia Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Przywiązał on włosy do grzebienia i włożył go do studni. Najszlachetniejszy Wysłannik nakazał 'Alemu i towarzyszom, by poszli do tej studni i przynieśli przedmioty służące do czarów. Poszli więc i przynieśli je, i gdy unicestwili ten czar, Wysłannik poczuł pewną ulgę. {[*]: Hadis pochodzi z Al
Buchariego 5/2174; Muslim 4/1719.}
Wiadomo, że Najszlachetniejszy Wysłannik powiedział grupie, w której byli Abu Hurajra i Huzajfa: "Ząb trzonowy jednego z was jest ogniu tak wielkim, jak góra Uhud", {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/342; As-Suhajli, "Ar-Raud al
'Anif" 355/4; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa
l
muluk" 2/278; Ibn Hadżar, "Al
Isti'ab" 2/552.} informując tym samym o apostazji jednej osoby z tej grupy, informując o jego nieszczęsnym kresie. Abu Hurajra powiedział: "Po tym, jak umarli wszyscy z tej grupy, zostałem ja i jeden człowiek, który zginął jako apostata w dniu Jamama." Słowa Proroka okazały się prawdziwe.
Potwierdzono, że Safwan zlecił w tajemnicy 'Umajrowi zabójstwo Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, za wielką sumę pieniędzy. Gdy 'Umajr przyszedł do Proroka, zamierzając go zabić, Wysłannik Boga powiedział mu, że wie o jego zamiarze i tej tajemnicy, kładąc rękę na jego piersi, i wtedy 'Umajr przyjął islam. {[*]: Patrz: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 17/56-62; Ibn Haszim, "As-Sira an
Nabawijja" 3/212, 314; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/199-200; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 3/147-148.}
Wiele podobnych, autentycznych przepowiedni spełniło się; wspomniało o nich sześć prawdziwych zbiorów hadisów wraz z łańcuchami ich tradentów. Większość przypadków opisanych w tym liście została przekazana w sposób niepodważalny, i są one całkowicie potwierdzone. Zostały zrelacjonowane przez Al-Buchariego i Muslima w dwóch zbiorach, które stanowią najbardziej autentyczne księgi po Szlachetnym Koranie, i są co do tego zgodni naukowcy i badacze. Autentycznością cechują się także inne księgi sunny, takie jak dzieła At
Tirmiziego, An-Nisa'iego, Abu Dauda, zbiór "Al-Mustadrak" Al-Hakima, "Al-Musnad" Ahmada bin Hanbala, oraz "Ad-Dala'il" Al-Bajhakiego wraz z ich łańcuchami tradentów.
O, ty, nieświadomy bezbożniku! Nie rzucaj pustych słów, mówiąc: "Muhammad jest mądrym i inteligentnym człowiekiem", ograniczając całą sprawę do tego faktu. Te prawdziwe przepowiednie, które dotykały spraw niewidzialnych, wiążą się z dwiema kwestiami:
Powiadasz: "Człowiek ten miał przenikliwe spojrzenie i bardzo duży geniusz." Jego przenikliwe oko widziało przeszłość i przyszłość razem, wraz z całym światem, poprzez nie wiedział wszystko, a każde wydarzenie, krainy ziemi i całego świata od wschodu po zachód były w zasięgu jego spojrzenia. Posiadał on wielką przenikliwość, co dawało mu odkryć wszystkie sprawy związane z przeszłością i przyszłością! Takich cech nie może - jak sam widzisz - posiadać człowiek. Jeśli ktoś je posiądzie, to wtedy będzie on człowiekiem niezwyczajnym o wielkim talencie danym mu przez Pana Światów. Takie cechy same w sobie są wielkim cudem.
Powinieneś wierzyć, iż ta szlachetna osoba jest poddanym i uczniem otrzymującym przewodnictwo i dyrektywy od Tego, Który widzi każdą rzecz, i Który posiada moc panowania nad każdą rzeczą w całym wszechświecie i w każdym czasie, albowiem każda rzecz zapisana jest na chronionej tablicy, z której uczy On Swojego ucznia, czego chce i kiedy chce. Wiadomo więc, że Muhammad, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, otrzymuje lekcje od swojego Wiecznego Nauczyciela, niech będzie Mu chwała.
Wiadomo także, iż gdy Wysłannik posłał Chalida bin al-Walida, by walczył z Akidarem - wodzem Daumat al-Dżandal {[*]: Miejsce leżące pomiędzy Mekką a Bark al
Ghamama i pomiędzy Hidżazem a Syrią.} - powiedział mu: "Natkniesz się na niego, jak będzie polował na dzikie krowy" {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/207-208; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 9/187; Ibn Habban, "As
Sikat" 2/97; At-Tabari, "Tarich al
Umam" 2/185.} - i powiadomił go, iż przyprowadzi go jako jeńca nie stawiającego oporu. Chalid wyruszył i zobaczył go w takiej sytuacji, w jakiej opisał go Szlachetny Wysłannik, wziął go do niewoli i przyprowadził.
Potwierdzono również, że Wysłannik powiadomił Kurajszytów o tym, że robaki zjedzą z ich pism to, co kierowali przeciwko Banu Haszim i na podstawie czego odcięli się od nich, i że pozostawią one każde imię Boga w nich napisane - i faktycznie tak się stało, {[*]: Patrz: Ibn Ishak, "As-Sira" 2/147; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/221; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/188, 189, 208, 209; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 1/553.} gdy zobaczyli je zawieszone na Ka'bie.
Wiadomo także, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiadomił o pojawieniu się dżumy w czasie zdobycia Jerozolimy. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżizja" 15; Ibn Madża, "Al
Fitan" 25; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/22, 25, 27.} Za panowania 'Umara epidemia dżumy rozprzestrzeniła się w sposób tak przerażający, że liczba osób, które zmarły wskutek niej, osiągnęła siedemdziesiąt tysięcy ludzi w ciągu trzech dni. {[*]: Patrz: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 3/283; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/448; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 7/55-58; Al
Mannawi, "Fajd al
Kadir" 4/95.}
Według innej wiarygodnej relacji Wysłannik przepowiedział istnienie Al-Basry {[*]: Patrz: Abu Daud, "Al
Malahim" 10; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/44; At-Tajalisi, "Al
Musnad" 117; Ibn Habban, "As-Sahih" 151/48.} i Bagdadu, zanim zostały wybudowane, a także przeniesienie skarbów ziemi do Bagdadu. {[*]: Patrz: Al
Chatib al
Baghdadi, "Tarich Baghdad" 1/28-33, 10/203, 14/54; Ad-Dulajmi, "Al
Musnad" 2/73.}
Przepowiedział "Ich walkę muzułmanów z Turkami" {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 95, 96, "Al
Manakib" 25; Muslim, "Al
Fitan" 63-66.} oraz narodami żyjącymi wokół Morza Kaspijskiego, a następnie przyjęcie przez te narody religii islamu, i panowanie Arabów nad nimi tymi słowy: "Obce ludy będą liczne wśród was, będą jeść wasze trofea i bić w wasze karki." {[*]: Patrz: Mu'ammar bin Raszid, "Al
Dżami'" 11/385; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 6/359, 7/291; Al
Hakim, "Al-Mustadrak" 4/557, 564.}
Powiedział także: "Zgubą dla mej wspólnoty będzie grupa mężczyzn spośród Kurajszytów", {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Fitan" 74; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/299, 485, 520.} i powiadomił o Jazidzie i Al-Walidzie oraz podobnych im podłych władcach spośród Umajjadów.
Powiedział o przypadkach apostazji w niektórych miejscach, takich jak Al-Jamama. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25, "Al
Maghazi" 70, 71; Muslim, "Ar-Ru'ja" 21, 22.}
Powiedział na temat bitwy Al-Chandak: "Kurajszyci i frakcje nigdy mnie nie pokonają, lecz ja pokonam ich" {[*]: Al
Buchari, "Al
Maghazi" 29; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/262, 6/394; At-Tajalisi, "Al
Musnad" 184; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 7/98.} - i faktycznie tak się stało.
Prorok powiedział dwa miesiące przed swoją śmiercią: "Pewien sługa otrzymał wybór i wybrał to, co jest u Boga." {[*]: Al
Buchari, "Fada'il Ashab an
Nabi" 3; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 2.}
Powiedział o Zajdzie bin Sauhanie: "Jedna z części jego ciała wejdzie do Raju przed nim, albowiem jego ręka zostanie ucięta w walce" {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/343; Al
Mawardi, "A'lam an
Nubuwwa" 1/121; patrz Abu Ja'la, "Al
Musnad" 1/393; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/416.} - i tak się stało w bitwie Nahawand, i weszła przed nim do Raju.
* * *
Wszystkie kwestie związane ze światem niewidzialnym, które rozważyliśmy, są jedynie jednym z dziesięciu rodzajów cudów Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i nie poznaliśmy jeszcze nawet jednej dziesiątej tej kategorii. Wyjaśniliśmy w całości cztery rodzaje przepowiedni w "Słowie Dwudziestym Piątym", poświęconym cudowności Koranu.
Pomyśl teraz o tej kategorii, i skojarz ją ze czterema innymi kategoriami, o których mówił Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, językiem Koranu, i spójrz, jak niepodważalnym są one dowodem posłannictwa. Przekonują one tego, czyj rozum i serce nie uległy zepsuciu, i udowadniają, że ten Szlachetny Prorok jest Posłańcem przekazującym skryte wiadomości od Stwórcy każdej rzeczy i Znającego tajemnice.
Siódma znacząca wskazówka
Wymienimy tutaj kilka przykładów cudów Proroka, związanych z błogosławieństwem płynącym z pożywienia, które zostały potwierdzone przez autentyczne i niepodważalne przekazy. Uznałem, iż powinno się najpierw zamieścić wstęp do nich.
Wstęp
Wymienione tutaj przykłady cudu błogosławieństwa pożywienia zostały zrelacjonowane na podstawie wielu łańcuchów przekazicieli; część z nich zrelacjonowano na podstawie aż szesnastu łańcuchów tradentów, a większość tych historii wydarzyła się w obecności licznej grupy szlachetnych towarzyszy, którzy oczyszczeni są z kłamstwa i którzy posiadają wysoką pozycję dzięki swojej szczerości i uczciwości.
Oto przykład wyjaśniający tę kwestię: w jednej relacji powiedziano, że siedemdziesięciu mężczyzn jadło z jednego sa', {[*]: Sa' - jednostka wagi równa czterem muddom. Jeden mudd z kolei jest równy 875 gramom.} i wszyscy się najedli. Tych siedemdziesięciu mężczyzn usłyszało tę relację, którą opowiadał jeden z nich, i nie sprzeciwili się mu ani nie zaprzeczyli jego słowom, a oznacza to, iż potwierdzili jej prawdziwość swoim milczeniem.
Szlachetni towarzysze, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, byli niezwykle prawdomówni i szczerzy, jako że żyli w najlepszych wiekach i byli uchronieni przed przymykaniem oczu na fałsz. Gdy któryś z nich słyszał kłamstwo w jakiejkolwiek mowie, choćby najlżejsze, nie milczał, lecz reagował na nie. Oprócz tego, że relacje, które przytaczamy, zostały przekazane na podstawie różnych łańcuchów, to inni milczeli, słysząc je, potwierdzając tym samym ich prawdziwość. Oznacza to, że tak jakby relacjonowała je cała grupa, a milczący pośród niej jest jak ten, kto przekazuje relację, potwierdzając tym samym jej niepodważalność i autentyczność.
Historia - a zwłaszcza biografia Proroka - jest świadkiem tego, że szlachetni towarzysze po nauczeniu się na pamięć Świętego Koranu zajęli się nauką tradycji Proroka, to znaczy jego przypadków, czynów i słów, zarówno związanych z zasadami prawnymi, jak i z cudami, i nie zlekceważyli - niech Bóg ich za to wynagrodzi - żadnego ruchu, jakkolwiek mały by nie był, z jego błogosławionego życia. Otoczyli troską te wiadomości i relacje o nim - a szczególnie siedmiu wybitnych spośród nich, na czele z egzegetą Koranu 'Abd Allahem bin 'Abbasem oraz 'Abd Allahem bin 'Amrem bin 'Asem - spisując je w swoich notatkach. W ten oto sposób hadisy zostały zapamiętane w czasie szlachetnych towarzyszy, aż trzydzieści i czterdzieści lat później przyszli ich wielcy następcy i otrzymali świeżą wiedzę o tradycjach, zapamiętując je uczciwie i z czystą intencją. Wzięli je od nich i spisali uczeni imamowie oraz tysiące badaczy i uczonych z zakresu tradycji, zachowując je na piśmie. Następnie zastali je - po upłynięciu dwustu lat od emigracji - autorzy sześciu znanych autentycznych ksiąg, na czele z Al-Bucharim i Muslimem. W późniejszym okresie pojawili się krytycy i naukowcy podważający autentyczność hadisów, i wyróżniło się pośród nich kilku ekstremistów - takich jak Ibn al-Dżauzi - którzy wskazali na hadisy zmyślone, przemycone przez bezbożników i ignorantów jako hadisy autentyczne. Po nich przyszli szlachetni i bogobojni uczeni (tacy jak Dżalal ad-Din as-Sujuti, który został wyróżniony możliwością rozmowy z Wysłannikiem, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który pokazał mu się na jawie siedemdziesiąt razy - potwierdzają to badacze spośród świętych mężów) i odróżnili prawdziwe hadisy od innej mowy oraz od tych fałszywych.
Stąd widać, iż hadisy - oraz cuda, które zbadamy - zostały przekazane nam w niezmienionej formie po tym, jak przechodziły przez niezliczone uczciwe ręce. Chwała niech będzie Bogu, to łaska od Pana! Nie powinno się myśleć: Skąd mamy pewność, że te wydarzenia, które miały miejsce długie wieki temu, pozostały niezmienione przez rękę zepsucia?
Przykłady związane z cudem błogosławienia żywności:
Przykład pierwszy:sześć ksiąg na czele z Al-Bucharim i Muslimem jest pewnych co do hadisu Anasa, niech będzie Bóg z niego zadowolony, w którym mówi: "Gdy Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, żenił się z Zajnab, moja matka Umm Sulajm zebrała daktyle, tłuszcz i twaróg, i zrobiła z nich posiłek, kładąc go w naczyniu. Powiedziała: 'Anasie! Zanieś to Wysłannikowi Boga, i powiedz - moja matka wysłała mnie z tym do ciebie, i przekazuje ci pozdrowienie. Przeproś też Wysłannika Boga za to, że tak mało posiłku przygotowaliśmy dla niego.' Poszedłem więc do niego, i wtedy powiedział: 'Połóż to i zawołaj tego i tego, i tego (wymieniając imiona osób) i zaproś każdego, którego spotkasz na drodze.' Zaprosiłem więc ich wszystkich, i tych, których napotkałem, i wróciłem do tego domu wypełnionego ludźmi." Spytano Anasa: "Ilu ich było?" Powiedział: "Około trzystu." Kontynuował: "Zobaczyłem Proroka, jak wkładał rękę do tego naczynia, mówiąc: 'To jest z woli Boga', a następnie wzywał ludzi dziesiątkami, by jedli z niego. Mówił im: 'Wspominajcie Imię Boga, niech każdy zje'. Wszyscy zjedli, aż się nasycili. Wychodziła jedna grupa i wchodziła kolejna, aż zjedli wszyscy. Wtedy Prorok powiedział do mnie: 'Anasie, zabierz naczynie!' Zabrałem je wtedy, i nie wiem, czy więcej jedzenia było wtedy, kiedy je przyniosłem, czy wtedy, kiedy je zabrałem." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "An-Nikah" 64; Muslim, "An-Nikah" 94, 95; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/297.}
Przykład drugi:pewnego razu Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, był gościem Abu Ajjuba al-Ansariego. Ten ostatni przygotował dla Wysłannika i dla Abu Bakra, niech Bóg będzie z niego zadowolony, trochę jedzenia - na tyle, by im wystarczyło. Powiedział mu Prorok: "Zawołaj trzydziestu spośród znamienitych ansarów [pomocników Proroka]!" Zawołał ich, zjedli, i pozostawili naczynie. Potem powiedział: "Zawołaj sześćdziesięciu", i stało się to samo. Następnie powiedział: "Zawołaj siedemdziesięciu", aż przyszli, zjedli, i pozostawili naczynie. Każdy, kto wyszedł stamtąd, przyjął islam i przysiągł posłuszeństwo. Abu Ajjub dodał: "Z mojego jedzenia jadło stu osiemdziesięciu mężczyzn." {[*]: At-Tabari, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 4/185; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/94; Ibn 'Abd al
Barr, "At
Tamhid" 1/295.}
Przykład trzeci:hadis Salmy bin al-Akua', Abu Hurajry, 'Umara bin al-Chattaba oraz Abu 'Amry al-Ansariego, niech Bóg będzie z nich zadowolony. Opowiadali oni o tym, że podczas niektórych wypraw wojennych podróżujących z Prorokiem ludzi dotykał głód, i Wysłannik poprosił pewnego razu o resztki zaopatrzenia. Przyszedł wtedy mężczyzna niosący dwie garście jedzenia i sa' daktyli, i zebrał je na skórzanej macie. Salma powiedział: "Odmierzyłem je, a następnie Prorok zawołał ludzi z ich naczyniami, aż nie zostało w całym wojsku ani jednego pustego naczynia, a i tak jedzenia zostało tyle, co było na początku, a może nawet było go więcej." Jedna z relacji dodaje: "Jeśli przyszliby ludzie z całego świata, starczyłoby dla nich jedzenia." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Asz-Szirka" 1, "Al
Dżihad" 123; Muslim, "Al
Lakta" 19.}
Przykład czwarty:potwierdzono w autentycznych zbiorach hadisów, na czele z Al
Bucharim i Muslimem, że 'Abd ar-Rahman bin Abi Bakr as-Siddik powiedział: "Gdy pewnego razu podróżowaliśmy z Prorokiem, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, było nas stu trzydziestu." W dalszej części hadisu wspomniano, iż przygotowano jeden sa' jedzenia i upieczono wątrobę owcy. Abu Bakr powiedział: "Każdy ze stu trzydziestu ludzi wziął kawałek tej wątroby, a następnie rozdzielono je na dwa naczynia i każdy z nich zjadł. Jedzenie zostało w tych naczyniach, i zaniosłem je wielbłądom." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Haba" 28, "Al
At'ima" 6; Muslim, "Al
Aszriba" 175.}
Przykład piąty:potwierdzono w autentycznych zbiorach, iż Dżabir relacjonował, że Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nakarmił tysiąc mężczyzn w dniu bitwy Chandak z jednego sa' jęczmienia i mięsa koziego. Dżabir powiedział: "Przysięgam na Boga, zjedli to jedzenie, zostawili je, i oddalili się, a nasz garnek wciąż skwierczał z gorąca, i gdybyśmy ugnietli to jedzenie, to zrobiłby się zakwas do chleba." Szlachetny Wysłannik wlał tam trochę błogosławionej wody i pomodlił się, wzywając łaski. {[*]: Al
Buchari, "Al
Maghazi" 29; Muslim, "Al
Aszriba" 141.} I w ten sposób Dżabir zaświadczył, przysięgając na Boga o cudzie błogosławieństwa w obecności tysiąca towarzyszy, wskazując na ich związek z tym wydarzeniem. Stąd ta relacja jest niepodważalna, jakby relacjonowało ją tysiąc ludzi.
Przykład szósty:autentyczne zbiory potwierdzają, że Abu Talha, stryj sługi Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, Anasa, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział: "Najszlachetniejszy Wysłannik nakarmił około osiemdziesięciu mężczyzn niewielką ilością chleba z jęczmienia. Wysłannik polecił, by podzielić ten chleb na małe kawałki i poprosił Boga o błogosławieństwo, a dom wypełnił się gośćmi, którzy jedli dziesiątkami, i wszyscy wrócili nasyceni." {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25, "Al
At'ima" 6, 48; Muslim, "Al
Aszriba" 142.}
Przykład siódmy:"Sahih Muslim", "Asz-Szifa'" oraz inne zbiory potwierdzają, iż Dżabir al-Ansari powiedział: "Pewien człowiek przyszedł do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, prosząc go o jedzenie. Wtedy ten dał mu połowę placka z jęczmienia. Człowiek ten jadł zeń wraz z jego żoną i gościem, a następnie zmierzył, ile z niego ubyło. Spostrzegł, że na tę żywność zesłano błogosławieństwo, a wtedy powoli zaczęło go ubywać. Wtedy podszedł do Proroka i powiedział mu o tym, a Prorok rzekł: 'Jeślibyś go nie zmierzył, to cały czas byście go jedli.'" {[*]: Muslim, "Al
Fada'il" 9; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/337, 347; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/114.}
Przykład ósmy:zbiory hadisów, takie jak At-Tirmiziego, An-Nisa'iego, Al-Bajhakiego oraz "Kitab asz-Szifa'" podają, powołując się na Samrę bin Dżunduba: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyniósł naczynie z mięsem, a ludzie podchodzili do niego grupami od poranka aż do nocy; jedni wstawali, a drudzy siadali." {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 5; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/12, 18; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 9; An
Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 4/170.}
Na podstawie tego, o czym powiedzieliśmy we wstępie, wydarzenie to nie jest relacjonowane jedynie przez Samrę, lecz jest on jakby reprezentantem tych grup, które jadły to pożywienie. Przekazał to wydarzenie zamiast nich.
Przykład dziewiąty:ludzie godni zaufania, tacy jak autor "Asz-Szifa'", Ibn Abi Szajba oraz At-Tabarani, relacjonują w oparciu o mocną linię tradentów wraz z badaczami, że Abu Hurajra przekazał: "Nakazał mi Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, żebym wezwał mieszkańców As-Suffa, którzy byli biedakami spośród emigrantów, a było ich około stu. Oni właśnie schronili się w niszy meczetu, i wtedy poszedłem i zebrałem ich. Dostaliśmy miskę, jedliśmy do woli, a następnie odeszliśmy. Miska ta pozostała w takim samym stanie, w jakim ją dostaliśmy, i pozostały na niej tylko ślady palców." {[*]: Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/315; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 3/195; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/256. }
Abu Hurajra przekazał tę wiadomość w imieniu mieszkańców As-Suffa, opierając się na ich potwierdzeniu. Jest to więc relacja tak niepodważalna, jakby relacjonowali ją wszyscy mieszkańcy As
Suffa. Czy ta wiadomość może być niezgodna z prawdą, kiedy ci doskonale prawdomówni ludzie nie zaprzeczyli jej ani nie odrzucili?
Przykład dziesiąty:autentyczna relacja potwierdziła, że imam 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział: "Pewnego dnia Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zebrał potomków 'Abd al-Muttaliba, a było ich czterdziestu. Wśród nich byli tacy, którzy jedli mięso wielbłąda i pili cztery uncje mleka. Prorok zrobił dla nich jeden mudd jedzenia, a oni zjedli z niego, aż się najedli, a jedzenia nie ubyło. Następnie poprosił o przyniesienie drewnianego naczynia z mlekiem, które starcza dla trzech bądź czterech osób, i wszyscy się z niego napili, aż się nasycili. Mleka wcale nie ubyło." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/159, "Fada'il as
Sahaba" 2/712; At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 19/122; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/293-294.}
Jest to jeden z przykładów na błogosławieństwo jedzenia przynoszonego przez Proroka, i jest on tak niepodważalny, jak odwaga 'Alego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i jego prawdomówność.
Przykład jedenasty:autentyczna relacja potwierdza, iż kiedy Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wydawał Fatimę za mąż za 'Alego, rozkazał Bilalowi, by przyniósł naczynie z czterema lub pięcioma muddami i aby zarżnął wielbłąda na jej wesele. Bilal powiedział: "Uczyniłem to, następnie podchodziłem do ludzi po kolei, a oni jedli to, co przygotowałem, aż skończyli. Zostało trochę jedzenia, Prorok pobłogosławił je, nakazał zanieść je do swoich żon, i powiedział: 'Jedzcie i nakarmcie tego, kto do was przyszedł.'" {[*]: 'Abd ar-Razzak, "Al
Musannaf" 5/487; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 22/411, 24/133.} Doprawdy! Takie wspaniałe małżeństwo godne jest takiego cudu.
Przykład dwunasty:relacjonował Dża'far as-Sadik, przez swojego ojca Muhammada al-Bakira, przez jego ojca Zajn al-'Abidina, od 'Alego, niech Bóg będzie z niego zadowolony: "Fatima ugotowała garnek jedzenia dla siebie, następnie poprosiła 'Alego, by poszedł do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i zaprosił go, by zjadł wraz z nimi. Gdy ten przyszedł, nakazał jej, by zaczerpnęła z niego dla wszystkich jego żon łyżka po łyżce, a następnie dla niego, 'Alego, dla siebie, a następnie podniosła garnek, a jedzenie się w nim przelewało." Powiedziała: "Zjedliśmy z niego tyle, ile zechciał Bóg." {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/186-187; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/294; Ibn al
Dżauzi, "Al
Muntazam" 3/88; Ibn Kasir, "Tafsir al
Kuran" 1/361.}
Jakże dziwny jesteś, o człowieku, czemu nie wierzysz w ten olśniewający cud, tak jakbyś był jego świadkiem, po tym, jak usłyszałeś, iż relacjonujący to wydarzenie należą do czystej dynastii, i nawet sam Szatan nie znajduje sposobu na zaprzeczenie jemu!
Przykład trzynasty:imamowie tacy, jak Abu Daud, Ahmad ibn Hanbal i Al-Bajhaki relacjonowali, powołując się na Dukajna al-Ahmasiego bin Sa'ida al-Mazina, oraz na towarzysza, który wraz z jego sześcioma braćmi miał zaszczyt towarzyszyć Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, a mianowicie Nu'mana bin Mukarrina al-Ahmasiego al-Mazina, na podstawie relacji Dżarira i innych, że Najszlachetniejszy Wysłannik rozkazał 'Umarowi bin al-Chattabowi zaopatrzyć w jedzenie czterystu jeźdźców z Ahmasu. 'Umar powiedział: "O, Wysłanniku Boga, mam tylko kilka sa'." Prorok powiedział: "Idź i zrób to." Poszedł więc i przyniósł im to jedzenie. Daktyli było tyle, że ich waga równa była wadze młodego wielbłąda, i pozostało ich tyle samo. {[*]: Patrz: Abu Daud, "Al
Adab" 157-158; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/174; Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 3/255.}
W ten sposób wydarzył się ten błogosławiony cud, dotyczący czterystu ludzi, na czele z 'Umarem, niech Bóg będzie z niego zadowolony. Oni wszyscy są przekazicielami tego wydarzenia, albowiem ich milczenie z pewnością jest potwierdzeniem relacji. Nie mów więc, iż jest to wiadomość pochodząca od jednej osoby, gdyż podobne wydarzenia były relacjonowane przed jednostkę, lecz mimo to pozostawiają w sercu spokój i pewność, dlatego że niosą cechy relacji niepodważalnej.
Przykład czternasty:autentyczne zbiory na czele z Al-Bucharim i Muslimem potwierdzają hadis Dżabira, niech Bóg będzie z niego zadowolony, opowiadający o długu, który odziedziczył po swoim ojcu. Oddał wierzycielom główną część swojego majątku, lecz dwuletnie plony z owoców nie starczały na spłatę długu. Wtedy przyszedł do niego Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który nakazał zebrać owoce i położyć je w miejscu przeznaczonym do ich suszenia, a następnie odszedł i pomodlił się w intencji Dżabira. Temu ostatniemu udało się oddać dług wszystkim wierzycielom jego ojca, a i po tym zostało tyle owoców, ile zbierali zazwyczaj każdego roku. Wedle innej relacji zostało mu tyle samo plonów, ile im oddał. Dżabir dodał: "Wierzyciele byli żydami i byli zdziwieni z powodu tego wydarzenia." {[*]: Al
Buchari, "Al
Istikrad" 9, "Al
Wasaja" 36, "Al
Maghazi" 19; Abu Daud, "Al
Wasaja" 17; An-Nisa'i, "Al
Wasaja" 3-4; Ibn Madża, "As-Sadakat" 20.}
Ten olśniewający cud dotyczący błogosławionego jedzenia nie jest relacją przekazaną przez Dżabira i pojedyncze osoby, lecz jest ona niepodważalna pod względem znaczenia, i relacjonują ją wszyscy, których to wydarzenie dotyczy.
Przykład piętnasty:w autentycznym przekazie badacze na czele z imamem At
Tirmizim i Al-Bajhakim relacjonują, powołując się na Abu Hurajrę, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który rzekł: "Podczas jednej z bitew ludzi dotknął głód [jedna relacja mówi, że była to bitwa Tabuk]. Spytał się mnie wtedy Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, czy mamy coś do jedzenia. Odpowiedziałem: 'Tak, mamy trochę daktyli w pojemniku.'" Wedle pewnej relacji było ich piętnaście. Abu Hurajra kontynuował: "Prorok powiedział: 'Przynieś je.' Włożył w nie swoją rękę, wyjął garść z nich, położył je na ziemi i poprosił Boga o błogosławieństwo. Następnie powiedział: 'Zawołaj dziesięciu ludzi', przyszli więc i zjedli, aż się nasycili. Następnie przyszło pięciu kolejnych, aż nakarmił całe wojsko. Następnie powiedział: 'Weź pojemnik, który przyniosłeś, włóż weń swoją rękę, weź z niego daktyli, i nie rozsypuj ich.' Wziąłem więcej, niż przyniosłem, zjadłem to i jadłem z niego przez resztę życia Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, życie Abu Bakra i 'Umara, aż gdy zabito 'Usmana, został mi zabrany." Wedle innej relacji, rozdał pewną ilość tych daktyli na drodze Boga. {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" s. 140, 141; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/117; patrz także: At
Tirmizi, "Al
Manakib" 46; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/352.}
W ten sposób cud ten relacjonowany przez Abu Hurajrę, który uczył się od nauczyciela całego świata i jego władcy Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który uczył się w szkole As-Suffa, który był najlepszy w nauce dzięki modlitwie Proroka, i który relacjonuje to wydarzenie w grupie ludzi obecnych w bitwie Tabuk, musi być niepodważalna pod względem znaczenia oraz silna i mocna niczym całe wojsko, czyli jakby całe wojsko je relacjonowało.
Przykład szesnasty:potwierdzono w "Sahih al-Buchari" i innych autentycznych zbiorach, że pewnego razu Abu Hurajrę dotknął głód, a Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, poprosił go, by ten poszedł za nim, i dał mu naczynie z mlekiem, polecając mu wezwać mieszkańców As-Suffa. Rzekł: "Powiedziałem mu wtedy: 'Jakże to mleko może dla nich wystarczyć, a ja najbardziej zasługuję na to, żeby napić się go i zebrać siły!' Mimo to zawołałem ich. Było ich około stu, i Prorok nakazał mi napoić ich. Dałem jednemu z nich naczynie, on napił się zeń, aż się nasycił. Następnie wziął go inny, aż nasycili się wszyscy. Później Prorok wziął naczynie i powiedział: 'Zostałem ja i ty, siadaj i pij.' Napiłem się. Powiedział: 'Pij'. Wciąż to powtarzał, a ja piłem, aż w końcu rzekłem: 'Nie, na Tego, Który posłał cię z prawdą, już nie mogę.' Wziął więc Prorok naczynie, wysławił Boga i wypił resztę." {[*]: Al
Buchari, "Ar-Rikak" 17; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 164.} Na zdrowie niech ci będzie sto tysięcy razy, o Wysłanniku Boga.
Ten cud, wolny od brudu zwątpienia, i czysty niczym mleko podany został przez autentyczne zbiory na czele ze zbiorem imama Al-Buchariego, który znał na pamięć pięćset tysięcy hadisów. Jest to więc niepodważalne i prawdziwe wydarzenie, opisane przez ucznia świętej szkoły Proroka, szkoły As-Suffa, tego zdolnego i godnego zaufania ucznia Abu Hurajry, który zrelacjonował to wydarzenie w imieniu wszystkich mieszkańców As-Suffa i uczynił ich jego świadkami. Ten więc, kto nie przyjmuje tego wydarzenia tak, jakby go widział, ma zepsute serce i postradał zmysły.
Czyż możliwym jest, by szlachetny towarzysz, taki jak prawdomówny Abu Hurajra, który spędził swój żywot na nauce hadisów Proroka, obniżał wartość tych hadisów, które zapamiętał, przytaczając opowieść wzbudzającą wątpliwość i by mówił coś, co niezgodne jest z prawdą i rzeczywistością? On właśnie usłyszał słowa Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, gdy ten rzekł: "Kto naumyślnie przypisze mi kłamstwo, niech zajmie swoje miejsce w ogniu" {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
'Ilm" 38, "Al
Anbija" 50, "Al
Adab" 109; Muslim, "Al
Mukaddima" 2-4, "Az-Zuhd" 72.} - niech Bóg go od tego uchroni.
O, Panie, daj nam błogosławieństwo w darach materialnych i duchowych, których nam udzieliłeś przez błogosławieństwo tego Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo!
Ważny morał
Oczywistym jest, że za każdym razem, gdy słabe i błahe rzeczy zbiorą się razem, stają się silniejsze. Jeśli splecie się cienkie nici i zwiąże je, staną się nierozerwalnym sznurem. Przytoczyliśmy tutaj szesnaście przykładów w ramach jednej z piętnastu części rodzaju cudu błogosławieństwa, który stanowi jeden z piętnastu rodzajów cudów. Każdy z tych przykładów jest silny sam w sobie i wystarczający dla potwierdzenia proroctwa. Jeżeli założymy - a jest to założenie nieprawdopodobne - iż niektóre z nich są słabe same w sobie, to nie wolno powiedzieć, iż przykład taki nie wzmacnia dowodu prawdziwości tego cudu, gdyż ulega on wzmocnieniu dzięki jego zgodności z przykładem silnym.
Zebranie szesnastu przykładów, które należą do kategorii niepodważalnych, wskazuje na wielki i mocny cud, i jeśli zebrałoby się ten cud wraz ze wszystkimi czternastoma częściami jego cudów związanych z błogosławieństwem, które nie zostały tutaj wymienione, to cud ten stałby się mocny niczym splecione nierozerwalne sznury. Jeślibyś dodał ten wielki i mocny cud do wszystkich czternastu rodzajów, to ujrzałbyś niepodważalny i jasny dowód prawdziwego proroctwa.
Filar proroctwa Muhammada jest filarem podobnym wysokiej górze, składającym się ze zbioru takich cudów.
Nie ma wątpliwości co do tego, że uświadomiłeś sobie teraz ogrom głupoty i ignorancji tego, kto widzi tę wielką i wspaniałą budowlę proroctwa i uważa, że wali się ona z powodu błahych wątpliwości pojawiających się w jego sądach po zapoznaniu się z częściami przykładów.
Tak, te cuda, które dotyczą błogosławieństwa pożywienia, wskazują w sposób niepodważalny na proroctwo Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz na to, że jest on poddanym i ukochanym przez Tego Litościwego Szlachetnego, Który daje zaopatrzenie i je stwarza. Jest on szlachetnym Jego sługą, któremu On zsyła jako gościowi wiele rodzajów darów - i jest to coś niezwykłego - z nicości i z niewidzialnych skarbców, które się nie wyczerpują.
Wiadomym jest, że Półwysep Arabski skąpy jest w wodę i roślinność, a jego mieszkańcy - zwłaszcza w pierwszych latach islamu - cierpieli niedostatek, niedobory wody oraz pragnienie. Najważniejsze wspaniałe cuda Proroka dotyczące jedzenia i wody opierały się na tej sytuacji.
Cuda te stanowią łaskę od Pana i wielki Boży dar, a także przejaw gościny Miłosiernego dla Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, obdarzanego go wedle potrzeby - dar ten jest czymś więcej niż dowodem proroctwa, albowiem ci, którzy ujrzeli te cuda, mocno wierzyli w proroctwo. Stąd za każdym razem, gdy pojawiał się cud, ich wiara zwiększała się i umacniała. W ten sposób cuda te dodają światła światłu ich wiary.
Wskazówka ósma
omówienie cudów związanych z wodą.
Wstęp
Wydarzenia, które dzieją się za plecami ludzi, jeśli są przekazane poprzez jednostki i nie zostaną odrzucone, stanowią przesłankę wskazującą na prawdziwość relacji, albowiem natura człowieka brzydzi się kłamstwem i odrzuca je. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy nie milczą w obliczu kłamstwa, a mianowicie szlachetnych towarzyszy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, szczególnie, jeżeli wydarzenia wiązały się z Najszlachetniejszym Wysłannikiem - a tradenci należeli do znanych towarzyszy. Jeśli relacjonujący jakieś wydarzenie jest jeden, to tak, jak gdyby był reprezentantem tej grupy, która była jego świadkiem. Wszystkie przykłady cudów związanych z wodą, które wymienimy, zostały przekazane na różne sposoby za pośrednictwem wielu szlachetnych towarzyszy, a następnie zapamiętane przez pokolenie ich następców i ich uczonych, którzy przekazali je z wielką pieczołowitością tym, którzy przyszli po nich w kolejnych epokach. Kolejna epoka traktowała je z powagą, a jej reprezentanci przekazali je z kolei uczonym kolejnego okresu, i w ten sposób przeszły przez ręce tysięcy czcigodnych uczonych każdego okresu i każdej klasy, aż dotarły one do naszych czasów. Dodać do tego należy zbiory hadisów, które zostały spisane w okresie proroctwa i przekazane z ręki do ręki, aż doszły do rąk imamów specjalizujących się w hadisach, takich jak Al-Buchari i Muslim, którzy przywiązali do nich pełną uwagę, podzielili te relacje według kategorii, zebrali wszystkie autentyczne i pozbawione zanieczyszczeń wątpliwości hadisy w swoich zbiorach, i poprowadzili ku prawdzie. Niech Bóg ich wynagrodzi.
Przykład: wypływanie wody z palców Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i napojenie przez niego wielu ludzi jest wydarzeniem niepodważalnym. Przekazała je wielka grupa, której nie można oskarżyć o kłamstwo, a mówienie przez nich nieprawdy jest wręcz niemożliwe. Cud ten jest więc absolutnie potwierdzony, a ponadto wydarzył się trzy razy na oczach trzech wielkich grup.
Wydarzenie to było relacjonowane przez grupę słynnych towarzyszy, na czele z Anasem, sługą Wysłannika, Dżabirem oraz Ibn Mas'udem, i przekazane - na kilka sposobów - przez imamów specjalizujących się w hadisach, takich jak Al-Buchari, Muslim, imam Malik, Ibn Szajba oraz Katada, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony.
Wymienimy jedynie dziewięć przykładów cudów związanych z wodą.
Przykład pierwszy:autentyczne zbiory hadisów Al-Buchariego i Muslima oraz inne potwierdzają słowa Anasa bin Malika, który powiedział: "Widziałem Wysłannika Boga, gdy nastała pora modlitwy popołudniowej [Al-'Asr], a ludzie zaczęli szukać wody dla wykonania obmycia, lecz jej nie znaleźli. Prorok dostał naczynie z Az-Zaura, {[*]: Az-Zawra: wzniesienie znajdujące się nieopodal meczetu Proroka, tam też znajduje się targ.} włożył weń swą rękę, i sprawił, że woda zaczęła wypływać spomiędzy jego palców, a ludzie dokonali obmycia." Katada powiedział: "Spytałem się Anasa: 'Ilu was było?' Odpowiedział: 'Trzystu lub coś około tego.'" {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 6, 7.}
Widzisz więc, że Anas, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiadomił o tym wydarzeniu, opisując je jako reprezentant trzystu osób, czy więc te trzy setki mogłyby nie przekazać tego wydarzenia, i czy mogliby oni - broń Boże - skłamać, jeśliby to zdarzenie faktycznie nie miało miejsca?
Przykład drugi:autentyczne zbiory hadisów na czele z Al-Bucharim i Muslimem potwierdzają, że Salim bin Abi al-Dżad przekazał za Dżabirem bin 'Abd Allahem al
Ansarim, niech Bóg będzie z nich zadowolony, który powiedział: "W dniu Al-Hudajbija ludzie byli spragnieni, a Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, miał w swych rękach skórzane naczynie. Zrobił ablucję i gdy ludzie zebrali się wokół niego, spytał się ich: 'Co się stało?' Odparli: 'Nie mamy wody, którą moglibyśmy się umyć ani której moglibyśmy się napić, oprócz tej, którą masz w swoich rękach.' Następnie Prorok włożył swą rękę do naczynia, i sprawił, że woda wytrysnęła spomiędzy jego palców, niczym ze źródła, napiliśmy się więc i obmyliśmy." Salim powiedział: "Spytałem się Dżabira: 'Ilu was było?' Odpowiedział: 'Gdyby było nas sto tysięcy, to by tej wody nam starczyło, lecz było nas półtora tysiąca.'" {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25, "Al
Maghazi" 35; Muslim, "Al
Imara" 72, 73.}
Widzisz więc, iż relacjonujących ten cud było około półtora tysiąca, albowiem natura ludzka sprzeciwia się kłamstwu i mówi do niego: "To jest kłamstwo." Jak więc ci szlachetni towarzysze, którzy poświęcili swoje dusze, majątki, ojców, synów, plemiona, narody na drodze prawdy i szczerości, mogliby kłamać? Ponadto jest niemożliwe, by milczeli w obliczu kłamstwa, po tym jak usłyszeli przerażające ostrzeżenie w hadisie Proroka: "Kto naumyślnie przypisze mi kłamstwo, niech zajmie swoje miejsce w ogniu." {[*]: Al
Buchari, "Al
'Ilm" 38, "Al
Anbija'" 50, "Al
Adab" 109; Muslim, "Al
Mukaddima" 2-4, "Az-Zuhd" 72.} Nie tylko nie zaprzeczyli temu wydarzeniu, lecz przyjęli je i zaakceptowali, stali się więc współrelacjonującymi to zdarzenie i potwierdzającymi je.
Przykład trzeci:autentyczne księgi na czele z Al-Bucharim i Muslimem mówią na temat bitwy pod Buat, {[*]: Buat to nazwa drugiej bitwy, w której brał udział Prorok, pochodząca od nazwy góry leżącej nieopodal Al
Janbu'.} że Dżabir powiedział: "Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział: 'Dżabirze, wezwij ludzi, by się obmyli [przed modlitwą].' Ludzie mu powiedzieli: 'Nie mamy wody.' Poprosił więc o niewielką ilość wody, włożył w nią swoją rękę i wypowiedział jakieś słowa, których nie zrozumiałem. Powiedział, bym przyniósł duży bukłak, przyniosłem więc go i położyłem go w jego ręce, a wtedy Prorok włożył tam swoją rękę i rozpostarł palce. Powiedział 'W Imię Boga!', i wtedy woda popłynęła spomiędzy jego palców, a bukłak się wypełnił. Powiedział ludziom, by napili się, napili się więc, aż ugasili pragnienie. Spytałem, czy jest jeszcze ktoś, kto chciałby się napić, i gdy już nikogo nie było, Wysłannik Boga wyjął rękę z bukłaka, który wciąż był pełen." {[*]: Muslim, "Az-Zuhd" 74; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/457; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 7/74.}
Ten wspaniały cud jest niepodważalny pod względem znaczenia, jako że Dżabir był na czele jego świadków, ma więc prawo o nim mówić i ogłosić go w imieniu ludzi, którzy służyli wtedy Wysłannikowi. Jak podaje relacja Ibn Mas'uda "Widziałem wodę wypływającą spomiędzy palców Wysłannika Boga." {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 6; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 5; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/460.} Skoro więc ci godni zaufania, szlachetni towarzysze, tacy jak Anas, Dżabir czy Ibn Mas'ud powiedzieli "widziałem", jak mogli tego nie widzieć?
Połącz te wszystkie przykłady ze sobą, by zobaczyć moc tego wspaniałego cudu, gdyż jeśli połączą się trzy drogi, to relacja mówiąca o wodzie wypływającej spomiędzy palców Proroka zostanie całkowicie potwierdzona. Jest to cud większy i wspanialszy od wytryśnięcia dwunastu źródeł ze skały, które było udziałem Mojżesza, niech pokój z nim będzie, gdyż wytryśnięcie wody ze skały jest czymś możliwym, co się zdarza, lecz nie ma innego przypadku, by woda płynęła z mięśni i kości, niczym ze świętego źródła.
Przykład czwarty:imam Malik pisze w swoim cennym dziele "Al-Muwatta'", powołując się na szlachetnych towarzyszy, że Mu'az bin Dżabal relacjonował, że gdy był na wyprawie Tabuk, całą grupą dotarli do źródła, z którego wypływało trochę wody. Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nakazał, by zebrać tę wodę w jakimś naczyniu. Gdy to uczynili, Wysłannik Boga umył w niej swoją twarz i ręce, aż popłynęło dużo wody, z której napili się ludzie. Wedle hadisu relacjonowanego przez Ibn Ishaka, Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział: "O, Mu'azie, gdybyś żył dłużej, zobaczyłbyś, jak dzięki tej wodzie wyrastają ogrody." {[*]: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 10; "Al
Muwatta'", tom drugi; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/238. }
Przykład piąty:relacjonował Al-Buchari, powołując się na Al-Barra, oraz Muslim, powołując się na Salmę bin al-Akua', a także inni autorzy autentycznych zbiorów, że gdy uczestniczyli oni w wyprawie Al-Hudajbija, a było ich tysiąc czterystu, zeszli do znajdującej się tam studni i napili się wody, aż nie zostało tam ani kropli. Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, usiadł na brzegu studni, poprosił Boga o wodę, i wtedy popłynęła obficie. Towarzysze byli nieopodal, napili się, aż ugasili pragnienie i odjechali. {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25, "Al
Maghazi" 35; Muslim, "Al
Dżihad" 132, "Al
Imara" 72, 73; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 5; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/48, 290; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/383.} Al-Barra rzekł: "Prorok poprosił o wiadro tej wody, więc przynieśliśmy je mu, splunął do niego ze swoich błogosławionych ust i pomodlił się do Boga, a następnie opróżnił wiadro, wlewając wodę do studni, aż poziom wody doszedł do powierzchni, wszyscy się napili i napoili swoje wierzchowce.
Przykład szósty:uczeni z dziedziny hadisów, tacy jak Muslim, Ibn Dżarir at-Tabari i inni, relacjonowali, powołując się na Abu Katadę, który powiedział: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wyprawił się w celu wsparcia mieszkańców miejscowości Mu'ta, gdy dowiedział się o zabiciu posłańców, {[*]: Ci posłańcy to Zajd bin Harisa, Dża'far bin Abi Talib i 'Abd Allah bin Rawaha. Prorok wysłał swojego posłańca do króla Busry, lecz został on zabity w Mu'ta, a nigdy wcześniej jego posłaniec nie został zabity. Wtedy wyznaczył oddział pod dowództwem Zajda i powiedział tej grupie: "Jeśli Zajd zostanie zabity, to waszym dowódcą będzie Dża'far, a jeżeli Dża'far zostanie zabity, to waszym dowódcą będzie 'Abd Allah bin Rawaha." (Al
Chafadżi 3/26).} a ja miałem ze sobą bukłak do obmywania się. Wysłannik powiedział: 'Uważaj na swój bukłak, gdyż coś ważnego wydarzy się z nim.' Później zaczęliśmy odczuwać silne pragnienie, a było nas siedemdziesięciu dwóch (według relacji At-Tabariego było ich około trzystu) i Szlachetny Wysłannik powiedział: 'Daj swój bukłak.' Dałem go mu, wziął go i włożył do niego swoje usta, lecz nie wiem, czy oddychał wtedy czy nie. Następnie przyszło siedemdziesięciu dwóch mężczyzn, napili się z niego i napełnili swoje bukłaki. Po czym wziąłem swój bukłak i było w nim tyle wody, co na początku." {[*]: Muslim, "Al
Masadżid" 311; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/298; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 7/234-235; Ibn Chuzajma, "As-Sahih" 1/214. } Rozważ ten wspaniały cud i powiedz: O Boże, pobłogosław go i daj pokój jemu oraz jego rodzinie tyle razy, ile jest kropel wody.
Przykład siódmy:Al-Buchari i Muslim relacjonowali, powołując się na 'Imrana bin Husajna, o tym, że Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz jego towarzyszy dotykało pragnienie podczas niektórych ich wypraw. "Byliśmy w podróży z Prorokiem, a ludzie skarżyli się mu na pragnienie. Zszedł więc z wielbłąda i zawołał 'Alego, mówiąc mu: 'Idźcie i szukajcie wody.' Poszli więc i napotkali kobietę niosącą dwa bukłaki. Zaprowadzili ją do Proroka, który opróżnił je, a następnie wezwał ludzi, by się napili. Wydawało się nam, że są one bardziej pełne niż wtedy, kiedy je dostał. Prorok powiedział: 'Zbierzcie dla niej jedzenie', zebrali więc je w kawałku ubrania i wnieśli na jej wielbłąda. Prorok rzekł do niej: 'Nie wzięliśmy nic z twojej wody, ale to Bóg nas napoił. (...)'" {[*]: Al
Buchari, "At-Tajammum" 6, "Al
Manakib" 25; Muslim, "Al
Masadżid" 312.}
Przykład ósmy:Ibn Chuzajma relacjonował hadis 'Umara, niech Bóg będzie z niego zadowolony, dotyczący armii Al-'Usra, i wspomniał o pragnieniu, które ich dotknęło, a było ono tak silne, że jeden człowiek zarżnął swojego wielbłąda i wyciskał jego wnętrzności, by się napić. Abu Bakr, niech Bóg będzie z niego zadowolony, poprosił Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o modlitwę. Prorok podniósł więc swoje ręce i nie opuszczał ich, aż niebo pokryło się chmurami i zaczął padać deszcz. Ludzie napełnili swoje naczynia. Wedle relacji padało wtedy jedynie na terenie stacjonowania tego wojska. {[*]: Ibn Chuzajma, "As-Sahih" 1/53; Ibn Habban, "As-Sahih" 223/4; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 1/263; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 9/357. }
To czysty cud Proroka, i nie ma on nic wspólnego z przypadkiem.
Przykład dziewiąty:relacjonowano, powołując się na 'Amra bin Szu'ajba (wnuka 'Abd Allaha bin 'Amra bin al-'Asa), która to relacja została potwierdzona przez czterech autorów ksiąg Sunny: "Abu Talib powiedział Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, gdy jechał za nim w Zi al-Madżaz: {[*]: Targ nieopodal 'Arafa.} 'Jestem spragniony, lecz nie mam wody.' Prorok zszedł z wielbłąda i uderzył swoją stopą o ziemię, z której wytrysnęła woda, i powiedział 'Pij.'" {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/290; patrz także: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/152, 153; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 66/308; Al
Chatib al
Baghdadi, "Tarich Baghdad" 3/312. }
Jeden z badaczy powiedział, że wydarzenie to miało miejsce przed misją proroczą, stąd stanowi jej zapowiedź. Tak samo wytryśnięcie źródła 'Arafa po upływie tysiąca lat należy do Bożych łask udzielonych Szlachetnemu Wysłannikowi.
Jeśli liczba cudów związanych z wodą nie osiągnęła dziewięćdziesięciu przykładów, takich jak te dziewięć, to były one relacjonowane na dziewięćdziesiąt sposobów.
Siedem pierwszych przykładów jest mocnych i niepodważalnych. Natomiast co do dwóch ostatnich przykładów - nawet jeśli drogi ich przekazu nie były silne, a ich przekazicieli nie było wielu, to uczeni z dziedziny hadisów, tacy jak imam Al-Bajhaki i Al-Hakim relacjonowali, powołując się na 'Umara, niech Bóg będzie z niego zadowolony, drugi cud dotyczący chmur, potwierdzający cud przytoczony w ósmym przykładzie, relacjonowanym przez 'Umara. Relacja ta mówi: "Podczas niektórych wypraw z udziałem Proroka ludzi dotykało pragnienie, więc 'Umar poprosił go o modlitwę. Pomodlił się więc, a wtedy przyszła chmura, która spełniła ich potrzebę, a następnie oddaliła się." {[*]: Ibn Chuzajma, "As-Sahih" 1/53; Ibn Habban, "As-Sahih" 4/223; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 1/263; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 9/357.} Tak jakby chmura otrzymała rozkaz, by napoiła jedynie to wojsko - jako że deszcz spadł w odpowiedzi na potrzebę - tak więc to wydarzenie potwierdza przykład ósmy i poparte jest mocną i niepodważalną relacją. Ibn al
Dżauzi - który przesadza w tej kwestii i odrzuca nawet niektóre hadisy autentyczne, zaliczając je do zmyślonych - mówi: "Wydarzenie to miało miejsce podczas bitwy Badr i traktuje o nim następujący werset koraniczny: 'I zesłał na was z nieba wodę, aby was nią oczyścić.' (Sura Al-Anfal [Łupy], 8:11)"
Skoro werset ten został objawiony w odniesieniu do tego zdarzenia i mówi o nim jasno, nie pozostawia on wątpliwości co do tego, że miało ono miejsce.
Wiele razy zdarzyło się, że deszcz spadł dzięki modlitwie Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zanim opuścił on swoje ręce, i jest to oddzielny rodzaj cudu. Prorok prosił o deszcz, gdy był na minbarze, a deszcz spadł, zanim opuścił swą rękę. Zostało to potwierdzone w sposób niepodważalny.
Wskazówka dziewiąta
Jednym z rodzajów cudów Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest poddanie się drzew jego rozkazom (tak, jak czynili to ludzie), a także ich wychodzenie ze swoich miejsc i przychodzenie do niego. Cud związany z drzewami jest niepodważalny pod względem znaczenia tak, jak wypływanie wody spomiędzy jego błogosławionych palców, posiada on wiele kształtów i został zrelacjonowany na liczne sposoby.
Tak, można powiedzieć, iż wiadomość o opuszczeniu przez drzewo swojego miejsca i jego przyjście na rozkaz Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, to wydarzenie niepodważalne w dosłownym tego słowa znaczeniu, jako że było ono relacjonowane przez szlachetnych, prawdomównych i znanych towarzyszy, takich jak 'Ali, Ibn 'Abbas, Ibn Mas'ud, Ibn 'Umar, Ja'la bin Marra, Dżabir, Anas bin Malik, Burajda, Usama bin Zajd, Ghajlan bin Salma i innych. Każdy z nich o tym cudzie związanym z drzewami opowiedział w sposób potwierdzony i niepodważalny. Ich relacje zostały następnie przekazane na wiele sposobów przez imamów spośród ich następców; na początku każdego łańcucha tradentów jest szlachetny towarzysz, tak więc dotarły one do nas w sposób podwójnie potwierdzający autentyczność. Stąd cud ten nie pozostawia żadnej wątpliwości ani podejrzenia i należy on do kategorii hadisów niepodważalnych pod względem znaczenia.
Cud ten wydarzył się wiele razy, a my wymienimy tutaj tylko kilka spośród autentycznych wersji relacji:
Przykład pierwszy:Ibn Madża, Ad-Darimi, Al-Bajhaki relacjonowali, powołując się na Anasa bin Malika oraz 'Alego, z kolei Al-Bazzar i Al-Bajhaki relacjonowali powołując się na 'Umara, iż trzech spośród szlachetnych towarzyszy, niech Bóg Najwyższy będzie z nich wszystkich zadowolony, powiedziało: "Najszlachetniejszy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, bardzo się zasmucił z powodu tego, że niewierni oskarżali go o kłamstwo i rzekł: 'O, Boże! Pokaż mi jakiś znak, bym po nim już nie smucił się z powodu tych, którzy oskarżają mnie o kłamstwo.'" W relacji Anasa: "Dżibril, niech będzie z nim pokój, powiedział Prorokowi, gdy ujrzał, że ten jest zasmucony: 'Czy chcesz, bym pokazał ci znak?' Prorok odparł, że tak. Dżibril spojrzał na drzewo stojące za doliną i powiedział: 'Zawołaj to drzewo.' Wtedy ono przyszło, i stanęło przed nim. Powiedział następnie: 'Rozkaż mu wrócić' i wróciło na swoje miejsce." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/298, 299.}
Przykład drugi:relacjonował Al-Kadi 'Ijad - wybitny uczony Maghrebu - w swym dziele "Asz-Szifa'", opierając się o autentyczny łańcuch tradentów, zaczynający się od 'Abd Allaha bin 'Umara, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który powiedział: "Byliśmy z Wysłannikiem Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo w podróży, i zbliżył się do nas Beduin. Prorok spytał się go: 'Beduinie, dokąd zmierzasz?' Odparł: 'Do mojej rodziny.' Prorok spytał: 'Czy chcesz zrobić dobrą rzecz?' Beduin spytał: 'A co takiego?' Prorok powiedział: 'Wyznaj, że nie ma Boga prócz Jedynego Boga, i że nie ma On współtowarzysza, i że Muhammad jest Jego sługą i wysłannikiem.' Beduin spytał: 'Kto zaświadczy o tym, że to, co mówisz jest prawdą?' Prorok odparł: 'To drzewo akacji.' Stało ono na brzegu doliny, i przyszło, ryjąc rów w ziemi, aż stanęło przy nim. Poprosił je trzykrotnie, by potwierdziło jego słowa, a ono to zrobiło, a następnie wróciło na swoje miejsce." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/298-299; patrz także: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/434; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 12/431.}
Relacjonowano z kolei, powołując się na Burajdę, za pośrednictwem Ibn Sahiba Al
Aslamiego, w oparciu o autentyczny przekaz: "Beduin poprosił Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o znak. Prorok powiedział więc mu: 'Powiedz do tego drzewa, że Wysłannik Boga je wzywa.' A wtedy drzewo pochyliło się na prawo, na lewo, w przód i w tył, aż jego korzenie porwały się. Następnie przyszło, ryjąc ziemię, ciągnąc za sobą w pośpiechu swoje korzenie, aż stanęło przed Wysłannikiem Boga. Powiedziało: 'Pokój tobie, o Wysłanniku Boga.' Beduin powiedział: 'Rozkaż mu, by wróciło tam, skąd wyrosło.' Wróciło więc, włożyło w ziemię swe korzenie, i stanęło na miejscu. Beduin powiedział: 'Pozwól mi upaść przed tobą w pokłonie.' Prorok powiedział: 'Jeślibym miał rozkazać komukolwiek, by padał w pokłonie przed kimkolwiek, to rozkazałbym żonie robić pokłon przed swym mężem.' {[*]: Nie chodzi tu o oddawanie czci; Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, miał na myśli szczególne poważanie, jakim żona powinna obdarzać swojego męża. Oddawanie czci jakiemukolwiek stworzeniu wedle islamu jest najcięższym i niewybaczalnym grzechem (przyp. red.).} Beduin powiedział: 'Pozwól mi więc pocałować twe ręce i nogi', i pozwolił mu." {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 390; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/190; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 4/365; Al
Hajsami, "Madżma' az-Zawa'id" 9/10.}
Przykład trzeci:relacjonował Muslim oraz autorzy innych autentycznych zbiorów hadisów, iż Dżabir, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział: "Byliśmy w podróży z Wysłannikiem Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Pewnego razu poszedł w celu załatwienia swojej potrzeby, lecz nie znalazł niczego, czym mógłby się zasłonić. Na brzegu doliny stały dwa drzewa, więc Wysłannik podszedł do jednego z nich, wziął za jedną z jego gałęzi i powiedział: 'Pójdź ze mną za pozwoleniem Boga.' Poszło więc za nim jak wielbłąd na uprzęży, posłuszny swojemu panu." Wspomniano, że zrobił to samo z drugim drzewem, gdy był w połowie drogi między nimi. Powiedział: "Połączcie się za pozwoleniem Boga", połączyły się więc. {[*]: Muslim, "Az-Zuhd" 74; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/456; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 94/1; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 392-393.} Usiadł za nimi i po tym, jak zaspokoił swoją potrzebę, nakazał, by każde z nich wróciło na swoje miejsce.
Inna relacja mówi, że Prorok powiedział Dżabirowi: "O, Dżabirze! Powiedz temu drzewu: 'Wysłannik Boga mówi do ciebie - przyłącz się do swojego towarzysza, by Wysłannik usiadł za wami.' Pomaszerowało więc, aż przyłączyło się do swojego towarzysza. Prorok usiadł za nimi, a ja pobiegłem i zacząłem mówić do siebie ze zdumienia, aż odwróciłem się i zobaczyłem, jak Wysłannik Boga podchodzi, a drzewa te rozeszły się. Każde z nich stanęło na swoim pniu, a Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, stanął i rozejrzał się na prawo i na lewo." {[*]: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; 'Abd bin Hamid, "Al
Musnad" 320; Ibn Abi Szajba, "Al
Musnad" 6/321; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 1/93.}
Przykład czwarty:relacjonował Usama bin Zajd - jeden z dowódców wojska Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo i jego prawy sługa - "Byliśmy w podróży z Wysłannikiem Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i nie było żadnego miejsca, gdzie można by było załatwić potrzebę tak, aby zasłonić się od ludzi. Prorok spytał mnie: 'Czy widzisz jakąś palmę lub kamień?' Odpowiedziałem: 'Widzę palmy rosnące nieopodal.' Powiedział: 'Idź do nich i powiedz im, iż Wysłannik Boga rozkazuje im, by przyszły i uczyniły miejsce dla Wysłannika Boga, i powiedz kamieniom to samo.' Powiedziałem im to, i na Tego, Który przysłał go z prawdą, widziałem, jak palmy zbliżają się do siebie, aż się zetknęły, a kamienie zrobiły to samo, aż uczyniły pagórek za palmami. Po tym, jak Prorok spełnił potrzebę, powiedział mi: 'Powiedz im, by się rozdzieliły', i na Tego, w Którego ręce jest moja dusza, widziałem jak palmy i kamienie rozdzielają się i wracają do swoich miejsc." {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/25; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 393, 394; Ibn Hadżar, "Al
Matalib al
Alija" 4/9-10.}
Te dwa wydarzenia relacjonowane przez Dżabira i Usamę zostały przekazane również przez Ja'lę bin Marrę, Ghajlana bin Salmę As-Sakafiego oraz Ibn Mas'uda przy okazji bitwy Hunajn.
Przykład piąty:wybitny uczony swojego czasu imam Ibn Faurak - który zwany był drugim Asz-Szafi'im, ze względu na swoje wielkie dokonania i wysiłki - wspomniał: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jechał podczas wyprawy At-Ta'if w nocy i poczuł się śpiący, a na jego drodze stanęło drzewo lotosu i rozdzieliło się na dwie połowy. Przejechał pomiędzy nimi, i pozostało ono na dwóch pniach aż do naszego czasu." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/301, 302; 'Ali Al
Kari, "Szarh asz-Szifa'" 1/620; Al
Chafadżi 3/57.}
Przykład szósty:powiedział Ja'la bin Sajjaba: "Akacja przyszła do Proroka, okrążyła go, a następnie wróciła na swoje miejsce, a Wysłannik powiedział, że 'Prosiła Pana światów o pozwolenie, czy może mnie pozdrowić.'"
Przykład siódmy:Al-Buchari i Muslim relacjonowali, powołując się na Ibn Mas'uda, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który powiedział: "Drzewo powiadomiło Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o dżinach, które słuchały go w nocy. Było to wtedy, gdy dżiny z plemienia Nusajbin przyszły do wnętrza palmy w celu przyjęcia islamu, a drzewo przekazało Prorokowi wiadomość o przyjściu do niego dżinów."
Mudżahid ibn Mas'ud powiedział, odnosząc się do tego wydarzenia: "Dżiny spytały: 'Kto zaświadczy o twojej prawdomówności?' Odpowiedział: 'To drzewo.' Nakazał mu wtedy: 'Podejdź tu!' Podeszło wtedy, ciągnąc swoje korzenie, wydając donośny dźwięk." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, 1/301; Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-Ahkam al
Kur'an" 19/5.}
W ten sposób jeden cud był wystarczający dla grupy dżinów. Czy ten, który słyszy o tysiącu cudów takich jak te, a następnie wbija się w pychę i nie wierzy, nie jest bardziej zabłąkany od tego szatana, o którym mówi Koran, cytując dżiny: "Głupi spomiędzy nas wypowiadali ogrom kłamstwa przeciwko Bogu."? (Sura Al-Dżinn [Dżiny], 72:4)
Przykład ósmy:At-Tirmizi relacjonował, powołując się na Ibn 'Abbasa, niech Bóg będzie z niego zadowolony, że Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, spytał Beduina: "Jeśli zobaczysz, jak zawołam tę kiść palmową, to czy zaświadczysz, iż jestem wysłannikiem Boga?" Powiedział: "Tak." Zawołał ją wtedy, sprawiając, że przyszła do niego w podskokach. Powiedział do niej następnie: "Wróć" i wróciła na swoje miejsce. {[*]: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/676; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/15; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/60; patrz także: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 6; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 3/3.}
* * *
Istnieje wiele przykładów takich jak te, które wymieniliśmy i wszystkie one zostały zrelacjonowane na różne sposoby. Wiadomo, iż kiedy kilka cienkich nitek splecie się ze sobą, powstanie mocny sznur. Na przykład cud związany z drzewem, który był relacjonowany za pośrednictwem różnych łańcuchów tradentów oraz znamienitych i szlachetnych towarzyszy, z całą pewnością jest niepodważalny pod względem sensu w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie ma wątpliwości co do tego, że gdy wiadomość o tym cudzie doszła do następnego pokolenia, zyskała cechę niepodważalności, przede wszystkim dzięki ścieżkom relacji badanym przez autorów autentycznych zbiorów Sunny, które nie posiadają żadnej skazy, takich jak Al
Buchari, Muslim, Ibn Habban, At
Tirmizi i inni. Każde świadectwo, czyli hadis znajdujący się w zbiorze Al-Buchariego jest takie, jak gdybyśmy wysłuchali go bezpośrednio od samych szlachetnych towarzyszy.
Skoro drzewa poznały Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, uwierzyły w jego przesłanie i pozdrowiły go, następnie odwiedzały go i wypełniały jego rozkazy - tak jak ujrzeliśmy to na przykładach wymienionych wyżej - to jak może nie poznać go ani nie wierzyć w niego ten tępy głupiec, który nazywa siebie człowiekiem? Czyż nie jest on pozbawiony rozumu i serca? Czyż nie jest bardziej podły niż suche drzewo i bardziej błahy od drewna, które nie zasługuje na nic, jak tylko na wrzucenie do ognia?
Wskazówka dziesiąta
Cuda związane z drzewem poparte są przez cud wzdychania pnia palmy przekazany za pośrednictwem wielu osób.
Tak, wzdychanie suchego pnia - znajdującego się w meczecie Proroka do Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, z powodu tymczasowej rozłąki z nim i jego jęk w obecności dużej grupy szlachetnych towarzyszy, stanowi poparcie dla cudów związanych z drzewami. Pień zalicza się do kategorii drzew, lecz cud ten jest niepodważalny sam w sobie, z kolei inne rodzaje są niepodważalne ze względu na rodzaj, a większość ich części i przykładów nie osiąga poziomu niepodważalności bezpośredniej.
Meczet Proroka miał dach z pni palmy i Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, gdy wygłaszał kazanie, także stał na jednym z pni. Gdy zrobiono dla niego minbar (kazalnicę), usłyszano, jak pień ten wydał dźwięk podobny do ryczenia osła, rzewnie szlochając, aż podszedł do niego Prorok i położył nań swą rękę, porozmawiał z nim, wyraził ubolewanie i pocieszył, aż pień się uciszył. Cud ten był relacjonowany bardzo licznymi drogami w sposób niepodważalny.
Tak, cud wzdychania palmy jest słynny i powszechnie znany, a wiadomość o nim należy do kategorii przekazanych przez wiele osób, i relacjonowały go setki spośród imamów należących do pokolenia potomków towarzyszy poprzez piętnaście dróg biorących początek od szlachetnych towarzyszy, niech Bóg Najwyższy będzie z nich wszystkich zadowolony. Uczeni towarzysze, którzy go relacjonowali, to Anas bin Malik - sługa Proroka,, Dżabir bin 'Abd Allah al-Ansari, 'Abd Allah bin 'Umar, 'Abd Allah bin 'Abbas, Sahl bin Sa'd, Abu Sa'id al
Chudri, Ubajj bin Ka'b, Burajda, matka wiernych Umm Salama, niech Bóg będzie z nich zadowolony - i wszyscy oni stoją na czele relacjonujących ten hadis.
Al-Buchari, Muslim i inni spośród autorów zbiorów hadisów relacjonowali ten wielki i niepodważalny cud, przekazując go nam.
Relacjonował Dżabir, niech Bóg będzie z niego zadowolony, mówiąc: "Dach meczetu opierał się na pniach palmy. Gdy Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wygłaszał kazanie, stał na jednym z pni. Gdy zrobiono dla niego minbar (kazalnicę) i gdy stanął na nim, usłyszeliśmy dobiegający z tego pnia dźwięk przypominający ryk osła, aż podszedł do niego Prorok, kładąc swą rękę na nim, aż zamilkł." Pień nie wytrzymał rozłąki z Wysłannikiem Boga.
Relacjonował Anas: "Meczet zatrząsł się od tego ryku." {[*]: At-Tirmizi, "Al
Dżumu'a" 10, "Al
Manakib" 6; Ibn Madża, "Al
Ikama" 199; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 6, "As-Salat" 202; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/266.} Z kolei Sahl bin Sa'd powiedział: "Wielu ludzi płakało, gdy usłyszeli ten płacz i szlochanie." {[*]: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 6, "As-Salat" 292; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 16/194; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/319; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/250, 251. } Natomiast według Ubajja bin Ka'ba pień ten "rozpadł się i rozleciał" z powodu płaczu. {[*]: Ibn Madża, "Al
Ikama" 199; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 6; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/137, 138. }
Inni dodali, że Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział "Pień ten zapłakał, bowiem stracił możliwość słuchania wspominania Boga", {[*]: Patrz: Al
Buchari, 3/1314; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/300; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/319.} a jeszcze inni przekazali, iż Prorok powiedział: "Na Tego, w Którego ręku jest moja dusza, jeśli bym go nie dotknął, zostałby w takim stanie do Dnia Zmartwychwstania" (ze smutku rozłąki z Wysłannikiem Boga). {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/228; Ibn Sajjid an
Nas, "Ujun al
Asar" 1/375; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 2/366; patrz także: Ibn Madża, "Al
Ikama" 199; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 6, "As-Salat" 202; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/306.}
Wedle hadisu Burajdy, gdy pień zapłakał, Wysłannik położył swą szlachetną rękę na nim i rzekł: "Jeśli chcesz, zaniosę cię z powrotem do sadu, w którym byłeś, wyrosną ci korzenie, i odnowią się liście i owoce. Jeśli chcesz, zasadzę cię w Raju, i szlachetni ludzie bliscy Bogu będą jedli z twych owoców." Następnie Prorok wysłuchał tego, co pień miał do powiedzenia: "Zasadź mnie w Raju, by jedli ze mnie prawi ludzie bliscy Bogu, i bym był w miejscu, w którym nie zaznam nieszczęścia." Po wysłuchaniu reszty jego słów, Prorok powiedział: "Tak zrobię." Następnie rzekł: "On woli siedzibę wieczności od siedziby przemijania." Imam Abu Ishak Al-Asfara'ini - który jest jednym z czołowych teologów muzułmańskich - powiedział, że Najszlachetniejszy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nie podszedł do pnia, lecz "zawołał go do siebie, a ten przyszedł, ryjąc ziemię, aż do niego doszedł. Prorok przekazał mu swoje rozkazy, a ten wrócił na swoje miejsce." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/304. }
Powiedział Ubajj bin Ka'b po wydarzeniu się tego cudu: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nakazał, by zakopać go pod minbarem", i gdy Prorok się modlił, modlił się w jego kierunku. Gdy zburzono meczet w celu jego rozbudowania, Ubajj zabrał go, a było to już po tym, gdy zjadła go ziemia i stał się próchnem." {[*]: Ibn Madża, "Al
Ikama" 199; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 6; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/137, 138.}
Kiedy Hasan al-Basri opowiadał o tym swoim uczniom, płakał i mówił: "O, słudzy Boga! Kawałek drewna tęsknił do Wysłannika Boga, a wy powinniście jeszcze bardziej pragnąć spotkania z nim." {[*]: Ibn Habban, "As-Sahih" 14/437; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 5/142; Al
Kadi 'Ijad, Asz-Szifa'" 1/305, i niech Bóg nagrodzi szlachetnego człowieka mówiącego te słowa:
I nawet w martwych rzeczach wzbudził do siebie miłość,
Dar pokoju był mu udzielany,
Opuścił pień, na którym przemawiał,
I niczym matka, która znalazła swe zagubione dziecko,
Zatęsknił do niego pień, o ludzie, w tenże sposób,
A my bardziej winni jesteśmy mu tęsknoty,
Skoro pień nie dzierży jednej godziny,
To niewiernością jest, byśmy znosili rozłąkę z nim. ('Ali al
Karri 1/626).} My powiadamy: Tak, zaiste, tęsknota i miłość do niego to praktykowanie jego wspaniałej Sunny i szlachetnego prawa szariatu.
Ważna mądrość
Jeśli ktoś spyta:dlaczego cuda dotyczące błogosławieństwa żywności, której sa' nasycił tysiąc ludzi podczas bitwy rowu, oraz cuda związane z wodą wypływającą spomiędzy błogosławionych palców Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, która napoiła tysiąc ludzi, nie były relacjonowane przez tak wiele dróg przekazu, jak w przypadku cudu płaczącego pnia, mimo że dwie grupy, w których obecności wydarzyły się te pierwsze cuda, były liczniejsze od grupy, która była świadkiem cudu z pniem?
Odpowiemy:cuda Proroka dzielą się na dwa rodzaje:
Pierwszy z nich:cuda, których dokonał Prorok w celu potwierdzenia i udowodnienia prawdziwości proroctwa, który wzmacnia wiarę wierzących, prowadzi hipokrytów do szczerości oraz wzywa ludzi niewiary do siedziby wiary. Cud płaczącego pnia należy do tego rodzaju, stąd widzieli go zarówno ludzie zwykli jak i wybitni, i został on rozgłoszony bardziej niż inne cuda.
Jeśli chodzi o cud jedzenia i wody, to jest on bardziej łaską niż cudem, lub bardziej błogosławieństwem Bożym, niż łaską, a może nawet przejawem gościnności Miłosiernego płynącej z potrzeby, bardziej niż Bożym błogosławieństwem. Nawet jeśli są one dowodami na autentyczność proroctwa i cudami popierającymi je, to podstawowym powodem ich wystąpienia jest to, że wojsko, którego liczebność sięgała około tysiąca osób, niezmiernie potrzebowało żywności i wody do picia, a Bóg Najwyższy obdarzył ich ze skarbców niewidzialnego poprzez nakarmienie tysiąca mężczyzn jednym sa' jedzenia, tak samo, jak stwarza On z jednej pestki tysiąc funtów daktyli. Podobnie napoił około tysiąca wojowników na drodze Boga, gdy dotknęło ich pragnienie, błogosławioną wodą, sprawiając, iż wypłynęła ona spomiędzy palców ich wielkiego wodza, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo Boga. Dlatego ranga cudu jedzenia i wody nie osiągnęła rangi cudu płaczu pnia. Jednakże cuda te należą do tego samego rodzaju i kategorii hadisów niepodważalnych, co cud płaczu pnia.
Nie każdy mógł widzieć błogosławione jedzenie i wypływanie wody spomiędzy palców, niektórzy mogli zobaczyć jedynie ich ślad, natomiast każdy, który był w meczecie Proroka, usłyszał płacz pnia, dlatego cud ten jest bardziej znany.
Jeśli ktoś spyta:szlachetni towarzysze, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, przywiązywali ogromną wagę do obserwowania wszystkich zachowań i ruchów Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i przekazali je uczciwie i z troską, dlaczego więc wielkie cuda takie jak te były relacjonowane jedynie za pośrednictwem dwudziestu łańcuchów przekazicieli, a nie - co najmniej - przez sto? Dlaczego większość relacji pochodzi od Anasa, Dżabira i Abu Hurajry, a nie od Abu Bakra i 'Umara, oprócz kilku nielicznych?
Odpowiemy:odpowiedź na pierwszą część pytania została udzielona w trzeciej podstawie wskazówki czwartej. Z kolei odpowiedź na drugą część pytania brzmi następująco: gdy człowiek potrzebuje lekarstwa, zwraca się do lekarza, gdy potrzebuje coś wybudować, zwraca się do inżyniera, a gdy potrzebuje nauczyć się szariatu, idzie do muftiego i prosi go o opinię. Stąd właśnie zadanie niektórych spośród uczonych towarzyszy ograniczało się do zapamiętywania hadisów, rozpowiadania ich i przekazywania następnym epokom. Dążyli do tego celu z całą siłą, którą dał im Bóg. I tak na przykład Abu Hurajra, niech Bóg będzie z niego zadowolony, poświęcił całe swoje życie na zapamiętywanie hadisów Proroka, w czasie, gdy 'Umar, niech Bóg będzie z niego zadowolony, pogrążony był w niesieniu ciężarów kalifatu i zarządzania państwem. Stąd w gestii przekazywania hadisów ummie oparł się na takich towarzyszach jak Abu Hurajra, Anas, Dżabir i innych, a relacje jego samego są rzadkie. Ponadto relacja prawdomównego przekaziciela, którego szczerość potwierdzona jest przez wszystkich, nie musi być potwierdzona przez relację innej osoby, dlatego niektóre ważne wydarzenia relacjonowane są za pośrednictwem dwóch bądź trzech łańcuchów.
Wskazówka jedenasta
Wskazówka ta wyjaśnia cud Proroka dotyczący kamieni i gór, które należą do kategorii rzeczy martwych, tak jak "Wskazówka Dziesiąta" odniosła się do cudu proroczego związanego z drzewami. Wymienimy tutaj osiem przykładów spośród wielu innych:
Przykład pierwszy:Al-Buchari oraz wybitny uczony Maghrebu Al-Kadi 'Ijad relacjonowali, powołując się na Ibn Mas'uda - sługę Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo - który powiedział: "Słyszeliśmy, jak jedzenie wychwalało Boga, gdy było jedzone." {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 25; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 6; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 5; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/460.}
Przykład drugi:potwierdzono relacje Anasa oraz Abu Zarra, niech Bóg będzie z nich zadowolony, a Anas powiedział: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wziął garść kamyków, które w jego rękach wychwalały Boga tak, że słyszeliśmy ich wychwalanie. Następnie przesypał je do ręki Abu Bakra (niech Bóg będzie z niego zadowolony) i także zaczęły wychwalać Boga, a następnie w nasze ręce, lecz wtedy już nie wychwalały." {[*]: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 39/120, 121; Ibn Al
Dżauzi, "Al
La'ali' al
Mutanahija" 1/207; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/306.}
Tak samo relacjonował Abu Zarr, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i wspomniał, że kamyki wychwalały Boga w dłoni 'Umara, niech Bóg będzie z niego zadowolony, następnie położył je na ziemi, a wtedy umilkły. {[*]: Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 8/442; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 9/431-434; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 2/59; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 431-432, 593.}
Przykład trzeci:potwierdzono na podstawie autentycznej relacji 'Alego, Dżabira oraz 'A'iszy, niech Bóg będzie z nich zadowolony, że za każdym razem, gdy Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przechodził obok góry lub kamienia, mówiły one: "Pokój tobie, o Wysłanniku Boga." Natomiast relacja 'Alego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, mówi: "Byliśmy w Mekce - na początku misji proroczej - z Wysłannikiem Boga, i pojechał na jej obrzeża, i gdy napotkał na drzewo lub górę, mówiły mu: 'Pokój tobie, o Wysłanniku Boga'." {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 6; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/677; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/69.}
Według relacji Dżabira, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział on: "Za każdym razem, gdy Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przechodził obok kamienia lub drzewa, to padały przed nim w pokłonach {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/307; Al
Chafadżi 3/71.} i każde z nich podporządkowywało się mu i mówiło: 'Pokój tobie, o Wysłanniku Boga.'"
Według innej relacji, pochodzącej od Dżabira bin Samry, niech Bóg będzie z niego zadowolony, {[*]: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 2; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 5; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/89, 95, 105.} Prorok powiedział: "Znam kamień w Mekce, który mnie pozdrawiał" - mając na myśli czas przed jego misją. Według niektórych chodzi tu o czarny kamień. {[*]: Patrz: Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-Ahkam al
Kur'an" 10/268; Al
Mannawi, "Fajd al
Kadir" 1/19; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/361.}
Relacjonowała 'A'isza, niech będzie Bóg z niej zadowolony, że Prorok powiedział: "Po tym, jak Dżibril przyszedł do mnie z przesłaniem [islamu], kiedy przechodziłem obok kamienia lub drzewa, zawsze mówiły one "Pokój tobie, o Wysłanniku Boga." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/307; Al
Chafadżi 3/71; Al
Hajsami, "Mu'dżamma' az-Zawa'id" 8/259.}
Przykład czwarty:według hadisu Al-'Abbasa, niech Bóg będzie z niego zadowolony, Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, okrył jego i jego synów 'Abd Allaha, 'Ubajd Allaha, Al-Fadla i Kussama kawałkiem materiału i wezwał Boga, by uchronił ich od ognia, mówiąc: "Panie mój, to mój stryj, brat rodzony ojca mego, a to jego synowie, osłoń więc ich od ognia, tak jak ja czynię to tym kawałkiem materiału." Progi tego domu i jego ściany powiedziały: "Amen, amen", przyłączając się tym samym do tej prośby. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 19/263; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 433; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/71, 72; patrz także At-Tirmizi, "Al
Manakib" 28.}
Przykład piąty:zbiory autentycznych hadisów na czele z Al-Bucharim, Ibn Habbanem, Abu Daudem i At-Tirmizim relacjonują zgodnie, powołując się na Anasa, {[*]: Al
Buchari, "Fada'il Ashab an
Nabi" 5, 7; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 18; Abu Daud, "As-Sunna" 8; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/112.} Abu Hurajrę, {[*]: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 50; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 18.} 'Usmana Zi-n-Nurajna {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 18; An-Nisa'i, "As-Sijam" 83.} oraz Sa'ida bin Zajda {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 28; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 4/91; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/509; Abu Na'im, Hiljat al
Aulija'" 4/341.} (był on jedną z dziesięciu osób, którym Prorok przepowiedział Raj), że Prorok, Abu Bakr, 'Umar i 'Usman weszli na górę Uhud, która zatrzęsła się pod nimi z powodu ich rangi, bądź z radości i szczęścia, i Prorok rzekł wtedy do niej: "Bądź mocna, o Uhud, bowiem stoi na tobie prorok, najbardziej prawdomówny spośród ludzi i dwaj męczennicy.
Hadis ten informuje o męczeńskiej śmierci 'Umara i 'Usmana, przekazując wiadomość ze świata niewidzialnego.
Relacjonowano również - uzupełniając ten przykład - że kiedy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wyemigrował z Mekki i poszukiwali go niewierni spośród Kurajszytów, wszedł na górę Subajr, {[*]: Góra w Muzdalifie znajdująca się po lewej stronie idącego w kierunku Miny. Było to przed tym, jak Prorok skierował się do groty Saur, w której skrył się podczas emigracji. Al
Chafadżi 3/75.} która mu powiedziała: "Zejdź, Wysłanniku Boga, gdyż boję się, że zabiją cię na moim grzbiecie, i ukarze mnie za to Bóg." Wtedy powiedziała do niego grota Hira: "Chodź do mnie, Wysłanniku Boga." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/308; Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-Ahkam al
Kur'an" 1/466; As-Suhajli, "Ar
Raud al
'Anif" 1/400; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/381.}
Stąd wrażliwi i uczciwi ludzie wyczują strach u Subajr, oraz bezpieczeństwo i spokój w grocie Hira.
Wszystkie te przykłady dają zrozumieć, iż wielkie góry były posłuszne Wysłannikowi, tak jak człowiek. Są one niczym każdy stworzony sługa, który wychwala Boga Najwyższego i posiada przeznaczoną mu funkcję, zna Proroka i go kocha. Dlatego góry nie zostały stworzone nadaremno.
Przykład szósty:"relacjonował Ibn 'Umar, niech Bóg będzie z niego zadowolony, że Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wyrecytował z minbaru: "A oni nie mieli prawdziwej oceny Boga, tak jak wymaga istota boskości" (Sura Al-An'am [Trzody], 6:91), a następnie rzekł: "Wszechmogący wychwala Samego Siebie, mówiąc: Jestem Wszechmogący, jestem Wszechmogący, jestem Wielki i Wyniosły." Zatrząsł się wtedy minbar, aż pomyśleliśmy, że spadnie z niego." {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/87; Muslim, "Sifat al
Munafikin" 24, 25; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 13; Abu Daud, "As-Sunna" 19.}
Przykład siódmy:relacjonował uczony ummy i egzegeta Koranu Ibn 'Abbas, {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 10/279, "Al
Mu'dżam as
Sagir" 2/272.} oraz Ibn Mas'ud {[*]: Al
Buchari, "Al
Mazalim" 32, "Al
Maghazi" 48, "Tafsir Surat al
Isra'" 12; Muslim, "Al
Dżihad" 87.} - jeden spośród uczonych towarzyszy, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony: "Wokół domu [Ka'by] było trzysta sześćdziesiąt bożków, których nogi były przymocowane do kamienia za pomocą ołowiu, i gdy Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wszedł do meczetu w roku zdobycia Mekki, zaczął wskazywać na nie kijem, który trzymał w ręku, lecz nie dotykał ich. Powiedział: 'Przyszła prawda i zniknął fałsz. Zaprawdę, fałsz jest przemijający' (Sura Al-Isra' [Podróż Nocna] 17:81) i za każdym razem, gdy wskazywał na oblicze bożka, ten przewracał się na twarz, aż nie zostało ani jednego."
Przykład ósmyto znana historia mnicha o imieniu Bahira. Według niej, Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, pojechał ze swoim stryjem Abu Talibem i grupą spośród Kurajszytów do jednego z rejonów Syrii, a było to jeszcze przed jego misją. Gdy dotarli do okolic pustelni, usiedli tam. Pustelnik ten nie wychodził do nikogo, lecz tym razem wyszedł i wszedł pośród nich, aż wziął Wysłannika Boga za rękę i rzekł: "To władca światów, którego Bóg wyśle jako miłosierdzie dla światów." Spytała go starszyzna spośród Kurajszytów: "Skąd o tym wiesz?" Odpowiedział: "Każde drzewo i każdy kamień pada przed nim w pokłonie, a przed nikim tego nie robią, jak tylko przed prorokiem." Następnie przyszedł Wysłannik Boga, a nad nim po niebie płynęła chmura, dając mu cień, i gdy przybliżył się do reszty ludzi, zobaczył, że już skryli się w cieniu drzewa, i gdy usiadł, to cień nachylił się ku niemu. {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 3; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/327; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 8/97; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/672.}
I tak dalej; istnieje osiemdziesiąt przykładów, takich jak te osiem. Jeżeli rozważy się te osiem przykładów razem, to staną się one silne i nie dotknie ich jakakolwiek wątpliwość.
Ten rodzaj cudów (a mianowicie mowa rzeczy martwych) stanowi pewny dowód na autentyczność misji proroczej, i jest on z kategorii niepodważalnych pod względem znaczenia. Każdy przykład czerpie inną siłę z siły ich wszystkich, która przewyższa siłę pojedynczego cudu. Przykładem tego jest słaby człowiek, który wstąpił do wojska, stając się wtedy mocnym, aż osiąga zdolność do stawienia czoła tysiącu ludzi, tak jak słaba kolumna przyłączona do silnych kolumn, sama staje się mocna.
Cóż więc, jeśli wszystkie te relacje są prawdziwe i mocne?
Wskazówka dwunasta
Oto trzy ważne przykłady związane ze wskazówką jedenastą.
Przykład pierwszy:szlachetny werset mówi: "A kiedy ty rzuciłeś, to nie ty rzucałeś, lecz Bóg rzucał" (Sura Al-Anfal [Łupy] 7:17), co na podstawie badań uczonych egzegetów oraz czołowych badaczy hadisów znaczy, że Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w bitwie Badr wziął garść pyłu i żwiru, i rzucił nią w twarze wojsk niewiernych, mówiąc: "Niech ich twarze będą oszpecone!" {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/303, 368; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/155; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/430; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 3/203; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 1/268.} Ta garść pyłu weszła do oczu wszystkich bałwochwalców, tak jak zdanie "Niech ich twarze będą oszpecone" weszło w uszy ich wszystkich; zaczęli przecierać swoje oczy z powodu tego pyłu, i uciekli po swoim ataku na muzułmanów.
Imam Muslim relacjonuje: gdy niewierni w bitwie Hunajn przypuszczali atak na muzułmanów, Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wziął garść pyłu, rzucił nią w twarze bałwochwalców i powiedział: "Niech ich twarze będą oszpecone" - i oko każdego z nich - za pozwoleniem Boga - wypełnił pył, a każde ich ucho usłyszało jego słowa i zaczęli się wycofywać. {[*]: Muslim, "Al
Dżihad" 81; Ad-Darimi, "As-Sijar" 16; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/399.}
Te niezwykłe wydarzenia miały miejsce podczas bitew Badr i Hunajn. Czyn ten przewyższa zdolność ludzkości i nie można przypisać go przyczynom przyrodzonym, stąd tak właśnie brzmią słowa Najwyższego: "A kiedy ty rzuciłeś, to nie ty rzucałeś, lecz Bóg rzucał" - świadcząc o tym, iż jest on dziełem czystej mocy boskiej.
Przykład drugi:zbiory hadisów, z Al-Bucharim i Muslimem na czele podają, iż żydówka o imieniu Zajnab bint al-Hars podarowała w Chajbar Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, pieczoną owcę, którą wcześniej zatruła. Wysłannik Boga jadł ją, wraz z innymi ludźmi, i rzekł "Podnieście swoje ręce [i przestańcie jeść], bowiem powiedziała mi, że jest zatruta." Wszyscy podnieśli swoje ręce, lecz później Biszr bin al
Barra umarł na wskutek zatrucia. Wtedy Wysłannik zawołał tę żydówkę i spytał ją: "Cóż skłoniło cię do tego czynu?" Odparła: "Jeśli jesteś prorokiem, nie zaszkodzi ci to, co zrobiłam, a jeśli jesteś królem, to wybawiłabym od ciebie ludzi." {[*]: Al
Buchari, "Al
Dżizja" 7, "At-Tibb" 55; Muslim, "At-Tibb" 45.} Wtedy nakazał ją zabić, a rozkaz wykonano; {[*]: Abu Daud, "Ad-Dijjat" 6; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 2/35, 19/221; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/242; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 8/46.} wedle innych relacji, nie nakazał jej zabicia. {[*]: Al
Buchari, "Al
Haba" 28; Muslim, "At-Tibb" 45; patrz także: Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 7/497.} Uczeni powiedzieli: "Nie nakazał jej zabić, lecz przekazał ją krewnym Biszra bin al-Barra, a tamci ją zabili." {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/202; An-Nawawi, "Szarh Sahih Muslim" 14/179; Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 7/497, 498.}
Posłuchaj teraz trzech punktów wyjaśniających cud tego wydarzenia.
Punkt pierwszy:według jednej z relacji pewna liczba towarzyszy usłyszała słowa owcy, gdy mówiła, że jest zatruta.
Punkt drugi:według innej relacji, po tym jak Wysłannik powiadomił o tej sprawie, rzekł: "Powiedzcie 'W Imię Boga', i jedzcie, albowiem po tym słowie trucizna wam nie zaszkodzi." {[*]: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 4/122; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 197; Al
Hajsami, "Mudżamma' az
Zawa'id" 8/295, 296.} Relację tę odrzucił Ibn Hadżar al-Askalani, {[*]: Patrz: 'Ali al
Karri, "Szarh Asz-Szifa'" 1/645.} ale inni uczeni ją zaakceptowali. {[*]: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 4/122; Al
Hajsami, "Mudżamma' az-Zawa'id" 8/295, 296.}
Punkt trzeci:wszyscy, którzy usłyszeli słowa Wysłannika "powiedziała, że jest zatruta", uwierzyli w nie tak, jak gdyby usłyszeli je własnymi uszami, gdyż nigdy nie usłyszano od niego słowa niezgodnego z rzeczywistością. Gdy żydzi knuli spisek, by wymierzyć ostateczny cios w Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i jego szlachetnych towarzyszy, niech będzie Bóg z nich zadowolony, to ich knowania zostały odkryte dzięki wiadomości pochodzącej ze świata niewidzialnego, a ich niecne plany zostały pokrzyżowane - i w ten sposób wypełniły się słowa Proroka.
Przykład trzeci:ten rodzaj cudu Wysłannika w trzech wydarzeniach przypomina cud białej ręki Mojżesza, niech pokój z nim będzie, i jego laski.
Wydarzenie pierwsze:imam Ahmad relacjonował autentyczny hadis pochodzący od Abu Sa'ida al-Chudriego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, według którego Wysłannik dał Katadzie bin an-Nu'manowi - z którym pomodlił się modlitwę wieczorną - krótki patyk, a było to podczas ciemnej i deszczowej nocy. Powiedział mu: "Idź z nim, a on oświeci ci drogę przed tobą i za tobą. Gdy wejdziesz do swojego domu i zobaczysz czarną plamę to uderz ją nim, albowiem jest to Szatan." Poszedł więc, a patyk ten (niczym biała ręka) oświecił mu drogę, a gdy dotarł do swojego domu, znalazł tam czarną plamę, uderzył w nią, a ona wyszła." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/65; Ibn Chuzajma, "As-Sahih" 3/81; Ibn 'Abd Al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/1276; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/417.}
Wydarzenie drugie:miecz 'Ukkaszy bin Muhsina al-Asadiego złamał się podczas wielkiej bitwy Badr - tej bitwy, w której wydarzyło się wiele rzeczy niezwykłych - i Wysłannik Boga dał mu gruby patyk i powiedział: "Uderz nim" i wtedy w jego ręku znów pojawił się długi, ostry, mocny miecz, którym zaczął walczyć. Został on u niego i był świadkiem wielu innych potyczek, aż do czasu, gdy 'Ukkasza zginął w walce z apostatami w Al
Jamamie. Wydarzenie to jest potwierdzone i niepodważalne, a 'Ukkasza dumny był z tego miecza przez całe życie, i nazwał go "Al-'Aun" {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/185, 186; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/188; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 3/98, 99; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 1/93.} (wsparcie), i pod tą nazwą był znany. Duma 'Ukkaszy to kolejny argument przemawiający za autentycznością wydarzenia.
Wydarzenie trzecie:relacjonował Ibn 'Abd Al-Barr, {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/879; Al
Bajhaki, "Al
I'tikad" 295. } który należy do najwybitniejszych uczonych jego czasu i do badaczy hadisów, że gdy 'Abd Allah bin Dżahsz, syn stryjenki Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, stracił miecz podczas bitwy Uhud, Wysłannik Boga dał mu gałąź palmową pozbawioną liści, a w jego rękach pojawił się miecz. Ibn Sajjid an-Nas pisze w swoim dziele "As-Sijar": "Miecz ten następnie przez pewien czas był przekazywany od jednej osoby do drugiej, aż został sprzedany osobie o imieniu Bagha at-Turki za dwieście dinarów." {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/879; Ibn al
Asir, "Asad al
Ghaba" 3/90; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 4/42; Ibn Sajjid an
Nas, "'Ujun al
Asar" 2/32.} Te dwa miecze są dwoma cudami przypominającymi cud laski Mojżesza, lecz po lasce Mojżesza nic nie pozostało po jego śmierci, a te dwa miecze pozostały jako świadectwo cudów po śmierci Proroka.
Wskazówka trzynasta
Do cudów Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, należy uzdrawianie chorych i rannych jego błogosławionym oddechem. Ten rodzaj cudów jest niepodważalny pod względem znaczenia i był on relacjonowany czasem przez grupę ludzi, a czasem przez jednostkę, lecz mimo to wzbudza przekonanie i pewność co do jego autentyczności dzięki potwierdzeniu go przez uczonych i badaczy hadisów.
Wymienimy tutaj jedynie kilka przykładów tego rodzaju cudów spośród wielu innych.
Przykład pierwszy:Al-Kadi 'Ijad powołał się na Sa'da bin Abi Wakkasa, należącego do dziesięciu osób, które otrzymały dobrą nowinę o ich wejściu do Raju. Służył on Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i został jednym z dowódców jemu podporządkowanych, który prowadził armię muzułmańską za czasów 'Umara bin al-Chattaba, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i rzekł tymi słowy: "Wysłannik Boga podał mi strzałę bez ostrza i powiedział mi: 'Wystrzel ją.' On sam strzelał takimi strzałami tego dnia, i zaostrzały się one w locie. Było to podczas bitwy Uhud, i strzały pozbawione ostrzy wchodziły w ciała niewiernych." {[*]: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 42; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 1/142; patrz także: Ibn Ishak, "As-Sira" 3/307, Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 4/31.}
Sa'd dodał: "Katada (bin An-Nu'man) został wtedy trafiony w oko, aż wypłynęło ono na jego policzek. Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zwrócił je swoją błogosławioną, uzdrawiającą ręką, i stało się ono najlepszym jego okiem. {[*]: Patrz: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/187; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 3/251-252; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/1275.} Wydarzenie to stało się znane do tego stopnia, że jeden z wnuków Katady, gdy przyszedł do 'Umara bin 'Abd al-'Aziza, przedstawił się tymi oto wersetami poetyckimi: {[*]: Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/294; Ibn Sajjid an
Nas, "'Ujun al
Asar" 2/23; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 2/543; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/652.}
"Jam jest synem tego, na którego policzek spłynęło jego oko,
I przywróciła je wspaniale dłoń Wybranego,
I wróciło ono na swe poprzednie miejsce,
Jakże dobre jest to oko, które zostało zwrócone!"
Potwierdzono również, że Wysłannik Boga splunął na ranę od strzały na twarzy Abu Katady w dniu Zi Kird {[*]: Nazwa bitwy, która miała miejsce po kampanii Al
Hudajbija (wg Zad al
Ma'ad).} i Abu Katada powiedział "Nie bolała mnie w ogóle ani nie zaropiała" {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/546; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 4/193; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 4/1731.} - a to dlatego, że Wysłannik Boga przetarł ją swą błogosławioną ręką.
Przykład drugi:relacjonował Al-Buchari, Muslim i inni: Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w dzień bitwy Chajbar dał sztandar 'Alemu, który cierpiał na zapalenie oczu i gdy splunął na jego oko, powróciło ono do zdrowia za pozwoleniem Boga. {[*]: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 102, 143, "Fada'il Ashab An-Nabi" 9, "Al
Maghazi" 38; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 34.} Następnego dnia 'Ali zdobył twierdzę, używając jej żelaznej bramy jako tarczy.
Wysłannik dmuchnął także na ranę w nodze Salmy bin al-Akua' w czasie bitwy Chajbar, i zagoiła się. {[*]: Al
Buchari, "Al
Maghazi" 38; Abu Daud, "At-Tibb" 19; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/48.}
Przykład trzeci:relacjonował An-Nisa'i, powołując się na 'Usmana bin Hunajfa, że niewidomy przybył do Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i powiedział: "O Wysłanniku Boga, poproś Boga, by przywrócił mi wzrok." Wysłannik spytał: "Czemu chcesz, bym się za ciebie pomodlił?" Człowiek ten odparł: "O, Wysłanniku Boga, cierpieniem jest dla mnie utrata wzroku." Prorok powiedział: "Obmyj się, pomódl się dwa rakaty i powiedz: 'O, Boże, Ciebie proszę o pomoc i do Ciebie się kieruję poprzez mojego Proroka Muhammada, Proroka Miłosierdzia. O, Muhammadzie, kieruję się do twego Pana poprzez ciebie, by przywrócił mi wzrok. O Boże, spraw, by był on moim orędownikiem, i bym ja był orędownikiem dla swojej duszy.'" Zrobił to, a Bóg przywrócił mu wzrok. {[*]: An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 6/168, 169; "'Amal al
Jaum wa-l-Lajla" 418; patrz także: At-Tirmizi, "Ad
Da'wat" 118; Ibn Madża, "Al
Ikama" 189; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/138.}
Przykład czwarty:podczas bitwy Badr Abu Dżahl uciął rękę Mu'awwazowi bin 'Afrze, jednemu z czternastu muzułmanów, którzy ponieśli śmierć męczeńską w tamtej bitwie. Przyszedł ze swoją uciętą ręką do Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, a on splunął na nią i przykleił ją na miejsce - jak relacjonował Ibn Wahab należący do badaczy hadisów - a Mu'awwaz powrócił wtedy do walki, i padł śmiercią męczeńską. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/324.}
Ibn Wahab relacjonował również, że Chubajb bin Jassaf został ranny w ramię w bitwie Badr, aż zaczął odpadać kawałek barku, a wtedy Wysłannik Boga przywrócił go na miejsce, i podmuchał na ranę, która się zagoiła. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/178; Ibn al
Asir, "Asad al
Ghaba" 1/595; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 2/261.}
Te dwa zdarzenia były relacjonowane przed jedną osobę, lecz potwierdzenie ich przez szlachetnego imama Ibn Wahaba, fakt, że wydarzyły się podczas pełnej cudów bitwy Badr, oraz wiele podobnych przesłanek nie pozostawia wątpliwości co do tego, że faktycznie miały miejsce.
Istnieje tysiąc jeden przykładów potwierdzonych przez autentyczne hadisy na to, że ręka Największego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, stała się uzdrowieniem i lekarstwem dla chorych i niepełnosprawnych.
Słowa te warte są tego, by napisać je złotymi nićmi i wyłożyć szmaragdami:
Zaiste! Jak już zostało powiedziane:
-wychwalanie Boga przez kamyki w dłoni Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo,
-przemienienie się pyłu i żwiru w pociski rażące twarze wrogów, którzy rzucili się do ucieczki, wedle słów Najwyższego "A kiedy ty rzuciłeś, to nie ty rzucałeś, lecz Bóg rzucał";
-rozszczepienie księżyca na dwie połowy palcem jego dłoni, tak jak mówi o tym werset Szlachetnego Koranu: "Księżyc się rozszczepił";
-wypływanie wody niczym ze źródła spomiędzy dziesięciu jego palców i napojenie nią całego wojska,
-działanie tej ręki podobne do uzdrawiającego balsamu dla rannych i chorych
-Wyjaśnia w sposób oczywisty ogrom błogosławieństwa tej szlachetnej ręki oraz ukazuje wielki cud Mocy Boskiej.
Tak jakby dłoń tej ręki była:
-małym miejscem wspominania Najwyższego, i nawet jeśli wejdą w nią kamyki, to wychwalą Boga i wspomną Go;
-małą tarczą Pana chroniącą przed wrogami, i jeśliby wszedł w nią pył, to rozleciałby się niczym po wybuchu pocisku;
-małą apteką Miłosiernego dla chorych i rannych, która gdy dotknie chorobę, staje się od niej uzdrowieniem.
Gdy ta ręka podnosi się w chwale, księżyc dzieli się na pół, poprzez skinięcie jednym jej palcem;
Gdy obróci się, powoduje wytryśnięcie źródła miłosierdzia wypływającego z dziesięciu źródeł płynących niczym rajskie źródło.
Skoro ręka tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest przyczyną tak wspaniałych cudów, to czy nie jest oczywiste, jak wysoką pozycją cieszy się on u swego Pana, jak prawdziwe jest jego wezwanie i jak szczęśliwi są ci, którzy tej błogosławionej ręce obiecali posłuszeństwo?
Pytanie:mówisz o wielu relacjach, że są relacjonowane za pośrednictwem wielu łańcuchów przekazicieli. Dotychczas nie słyszeliśmy o tej kategorii, czy więc jest ona tak bardzo ignorowana?
Odpowiedź:istnieje wiele kwestii sklasyfikowanych przez uczonych prawa muzułmańskiego jako należące do tej kategorii, lecz są one nieznane przez innych. I tak na przykład uczeni z dziedziny hadisów często znają hadisy relacjonowane przez jedną osobę, których nikt inny prócz nich nie zna. Tak więc podstawy i teorie każdej nauki są wyjaśniane wedle tego, co do czego zgodzili się specjaliści tej dziedziny nauki, a reszta ludzi polega na nich, poznając tę naukę. I mogą albo uwierzyć w słowa uczonych, albo zająć się studiowaniem tej nauki i dojść do tego wniosku, do którego doszli uczeni.
Jeśli chodzi o hadisy i wydarzenia przekazane za pośrednictwem wielu ludzi co do słowa, bądź takie, które przekazują sens zdarzenia, to zostały one wyjaśnione przez uczonych hadisu, szariatu, podstaw prawnych oraz innych dziedzin. Tak więc jeśli nieświadomi prostacy nie zważają na to, i jeśli głupcy nie zwrócą uwagi na te nauki, to nie można obwiniać nikogo, jak tylko ich samych.
Przykład piąty:relacjonował imam Al-Baghawi, że 'Ali bin al-Hakam został zraniony w nogę podczas bitwy Rowu i doszło do złamania. Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przetarł ją, rana od razu zagoiła się, kości zrosły, a 'Ali nawet nie zszedł ze swego konia. {[*]: Patrz: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/185; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/1415; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 4/526; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/119.}
Przykład szósty:podaje Al-Bajhaki i inni, że 'Ali bin Abi Talib skarżył się na ból i krzyczał z jego powodu. Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo powiedział: "O, Boże, daj mu zdrowie", po czym go kopnął. 'Ali już więcej nie uskarżał się na ten ból. {[*]: At-Tirmizi, "Ad-Da'awat" 111; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/107, 128; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 5/46, 6/63; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 6/261.}
Przykład siódmy:Szarhabil al-Dżafi miał opuchliznę na dłoni, która uniemożliwiała mu uchwycenie miecza i jazdę konną. Poskarżył się z tego powodu Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który zaczął intensywnie pocierać to miejsce swoją dłonią, a gdy ją podniósł, po opuchliźnie nie zostało śladu. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 7/306; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/176; Ibn 'Abd al
Barr 2/697, 6/176.}
Przykład ósmy:sześcioro dzieci - każde po kolei - otrzymało po jednym cudzie od Najszlachetniejszego Proroka.
Pierwsze:Ibn Abi Szajba - jeden z uczonych z dziedziny hadisów - relacjonował, że do Proroka przyszła kobieta z Chas'am z małym dzieckiem-niemową. Przyniesiono wodę, w której Prorok wypłukał usta i umył ręce, a następnie dał jej naczynie i nakazał jej napoić nią dziecko i potrzeć je wodą. Dziecko wyzdrowiało i stało się rozumniejsze od innych ludzi. {[*]: Ibn Madża, "At-Tibb" 40; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 5/48, 6/321; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 25/160.}
Drugie:relacjonował Ibn 'Abbas: "Pewna kobieta przyniosła swojego syna, którego dotknęło szaleństwo. Wysłannik potarł jego pierś, a tamten zwymiotował, aż wyszło z niego coś w rodzaju czarnego ogórka - i wtedy wrócił do zdrowia." {[*]: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/239, 254, 268; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 5/47; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 12/57.}
Trzecie:relacjonowali imamowie Al-Bajhaki i An-Nisa'i, że garnek upadł na ramię Muhammada bin Hatiba, gdy był dzieckiem, a Wysłannik Boga potarł je, pomodlił się do Boga i splunął na nie, a dziecko momentalnie wyzdrowiało. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/418; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 5/45; An-Nisa'i, "As-Sunan" 4/366, 6/55, 253, 254; Ibn Habban, "As-Sahih" 7/241.}
Czwarte:Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyniesiono chłopca, który zestarzał się fizycznie i w ogóle nie mówił. Prorok spytał się go: "Kim jestem?" Chłopiec odparł: "Wysłannikiem Boga" {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/60, 61; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/159.} - i w ten sposób Bóg dał mu mowę.
Piąte:imam swojej epoki Dżalal ad-Din as-Sujuti - który dostąpił zaszczytu wielokrotnego ujrzenia Proroka na jawie {[*]: Ibn al
'Imad, "Szazirat az-Zahab" 4/45; An-Nabhani, "Dżami' Karamat al
Aulija'" 2/158.} - relacjonował, że do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyszedł mężczyzna z Al-Jamamy z nowonarodzonym chłopcem, a Wysłannik spytał: "Kim jestem, chłopcze?" Odpowiedział: "Jesteś Wysłannikiem Boga." Prorok powiedział: "Powiedziałeś prawdę, niech Bóg cię pobłogosławi." Od tamtego czasu chłopak ten w ogóle nie mówił, aż dorósł. Nazwano go "błogosławionym z Al
Jamamy", dzięki modlitwie Proroka o błogosławieństwo dla niego. {[*]: Ibn Kani', "Mu'dżam as
Sahaba" 3/135; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/59; Al
Chatib al
Baghdadi, "Tarich Baghdad" 3/443; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja".}
Szóste:Prorok pomodlił się w sprawie młodego mężczyzny o szorstkim zachowaniu, przez co ten ostatni stał się bezpłodny. {[*]: Abu Daud, "As-Salat" 109; Ahmad bin Hanbal, "Al-Musnad" 4/64, 5/376; Al-Buchari, "At-Tarich al-Kabir" 8/365; Ibn Abi Szajba, "Al-Musannaf" 1/254.} Tak właśnie został ukarany za swoją ordynarność.
Siódme:pewna służąca poprosiła Proroka o jedzenie w czasie, gdy jadł, i podał je jej swoimi rękami, a że brakowało jej wstydu, powiedziała: "Chcę jedzenia z twoich ust." Podał więc jej to, co miał w ustach, gdyż zawsze dawał to, o co był proszony. Gdy jedzenie to trafiło do jej gardła, zaczęła cechować się taką wstydliwością, jaką nie szczyciła się żadna kobieta w Medynie. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 8/200, 231.}
* * *
Istnieje wiele przykładów takich, jak te wymienione powyżej; ich liczba przekracza osiemset, a większość z nich została przytoczona przez zbiory hadisów oraz biografie Proroka.
Tak, skoro błogosławiona ręka Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, była niczym apteka mądrego Lokmana, jego ślina niczym źródło życia Chidra, jego oddech niczym uzdrawiający oddech Jezusa, niech będzie z nim pokój, a ludzie padają ofiarami nieszczęść i katastrof, to nie ma wątpliwości co do tego, że przybyły do niego niezliczone rzesze chorych, dzieci i szaleńców, i z pewnością wszyscy zostali wyleczeni ze swych chorób i skaz. Taus al-Jamani, imam należący do pokolenia następców towarzyszy Proroka, słynący ze swej skromności i bogobojności, który odbył większą pielgrzymkę czterdzieści razy i modlił się modlitwę poranną, korzystając z ablucji, którą zrobił przed modlitwą Al-'Isza przez czterdzieści lat, i który spotkał wielu spośród szlachetnych towarzyszy, powiedział w ten sposób: "Prorok kładł swą szlachetną rękę na piersi każdego szaleńca, który do niego przybył, i za każdym razem człowiek ten odchodził uleczony ze swego szaleństwa."
Skoro imam taki, jak At-Taus al-Jamani - który spotkał się ze szlachetnymi towarzyszami - przekazał tak pewną wiadomość, to niewątpliwie przyszło do Proroka wielu takich chorych, być może tysiące, i wszyscy znaleźli uzdrowienie.
Wskazówka czternasta
Do rodzajów cudów Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, należy jeden wspaniały rodzaj, a mianowicie niezwykłe zdarzenia, które miały miejsce dzięki jego modlitwie. Cuda tej kategorii niewątpliwie zostały przekazane przez wiele osób, a przykłady tych cudów i ich kategorie są niezliczone. Wiele z nich osiągnęło stopień niepodważalności, lub stało się sławnymi i bliskimi statusowi niepodważalności, i przekazane zostało przez wielkich uczonych, co potwierdza ich autentyczność i sławę.
Wymienimy tutaj kilka spośród bardzo wielu przykładów bliskich niepodważalności, lub tych, które mają status sławnych, i wymienimy je szczegółowo:
Przykład pierwszy:relacjonowali uczeni z dziedziny hadisów na czele z Al-Bucharim i Muslimem, że modlitwa Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o deszcz natychmiast została spełniana. Zdarzyło się to wiele razy. Czasami wznosił swoje ręce, by pomodlić się o deszcz, stojąc na minbarze, i modlitwa była spełniana, zanim z niego zszedł. {[*]: Al
Buchari, "Al
Istiska'" 6, 7, 9, 12, 14; Muslim, "Al
Istiska'" 8-10; An-Nisa'i, "Al
Istiska'" 1, 10; Al
Muwatta', "Al
Istiska'" 3.} Relacje te są potwierdzone i osiągnęły status niepodważalnych. Wspomnieliśmy wcześniej, iż gdy ludzi dotykało pragnienie w czasie podróży, to za każdym razem, gdy potrzebowali wody, przychodziła chmura deszczowa, która odchodziła po tym, jak się napili. {[*]: Ibn Chuzajma, "As-Sahih" 1/53; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 3/324; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 1/331; Ibn Habban, "As-Sahih" 4/223; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 4/357.}
Modlitwa Proroka była spełniana nawet przed okresem objawienia. 'Abd al-Muttalib, dziadek Proroka modlił się o deszcz, powołując się na swojego wnuka, gdy ten był młody, i wtedy deszcz zaczynał padać. Zdarzenie to stało się słynne, i 'Abd al-Muttalib wspomniał je w niektórych swoich wierszach. {[*]: Patrz: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 24/260-261; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/90, 2/322; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/15-19. }
'Umar bin al-Chattab, niech Bóg będzie z niego zadowolony, modlił się o deszcz razem z Al-'Abbasem, stryjem Proroka, po śmierci tego ostatniego, tymi słowy: "O, Boże, błagaliśmy Ciebie z naszym Prorokiem i zsyłałeś nam deszcz. Błagamy Ciebie teraz razem ze stryjem naszego Proroka, ześlij nam więc deszcz." Po tych słowach spadł deszcz. {[*]: Al
Buchari, "Al
Istiska'" 3, "Fada'il Ashab an
Nabi" 11; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 1/72; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 3/352; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/29.}
Al-Buchari i Muslim podają, iż Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, został poproszony o to, by pomodlił się do Boga o deszcz. Pomodlił się więc, spadł na nich deszcz, lecz później poskarżyli się z powodu jego obfitości, pomodlił się więc po raz kolejny, a niebo się przejaśniło. {[*]: Al
Buchari, "Al
Istiska'" 6, 7, 9, 12, 14; Muslim, "Al
Istiska'" 8-10; An-Nisa'i, "Al
Istiska'" 1, 10; Al
Muwatta', "Al
Istiska'" 3.}
Przykład drugi:istnieje znana relacja bliska statusowi niepodważalności mówiąca, że Prorok, w czasie, gdy wiernych była garstka, i ukrywali oni swą wiarę i praktyki religijne, pomodlił się do Boga o wzmocnienie islamu 'Umarem, niech Bóg będzie z niego zadowolony i Abu Dżahlem, i modlitwa ta została spełniona w przypadku 'Umara. Prorok powiedział: "O, Boże, wzmocnij islam Abu Dżahlem bin Hiszamem lub 'Umarem bin al-Chattabem." Po pewnym czasie 'Umar przyłączył się do Wysłannika Boga, przyjął islam, {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 10/159, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 2/240, 11/255; patrz także: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 17; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 11; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/95.} i stał się przyczyną potęgi islamu, stąd przezwano go "Faruk" (oddzielający dobro od zła). {[*]: Patrz: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 3/270; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/562; An-Nawawi, "Tahzib al
Asma'" 2/325.}
Przykład trzeci:Szlachetny Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, modlił się do Boga w różnych intencjach niektórych towarzyszy, i jego modlitwy zostały spełnione w sposób niezwykły, a ich szlachetność osiągnęła stopień cudowności.
Przykład podaje relacja Al-Buchariego, Muslima i innych, wedle której Prorok pomodlił się w intencji Ibn 'Abbasa tymi słowy: "O, Boże, daj mu wiedzę w religii i naucz go objaśniania Koranu." {[*]: Al
Buchari, "Al
Wudu'" 10; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 138.} Ibn 'Abbasa nazwano później uczonym {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 10/237; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/616; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija'" 1/316; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/370.} i objaśniającym Koran, {[*]: Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/383; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/366; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/618; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/935.} a 'Umar, niech Bóg będzie z niego zadowolony, pozwalał Ibn 'Abbasowi - mimo jego młodego wieku - przesiadywać razem ze szlachetnymi towarzyszami. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Manakib" 37, "Al
Maghazi" 38, 51; At-Tirmizi, "Tafsir al
Kur'an, Surat an
Nasr" 1; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/338.}
Al-Buchari i inni podają, powołując się na Anasa, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który powiedział, że jego matka powiedziała: "O, Wysłanniku Boga, pomódl się za swego sługę Anasa." Prorok powiedział: "O, Boże, daj mu majątek i potomstwo, i pobłogosław mu w tym, co mu dałeś." Według relacji 'Akramy Anas powiedział później: "Na Boga, mój majątek jest liczny, a moich dzieci i wnuków jest teraz około stu." Według innej relacji rzekł on: "Nie znam nikogo, kto by żył na tak wysokim poziomie jak ja, a tymi rękami pogrzebałem setkę moich dzieci, nie wliczając w to dzieci, które przyjąłem pod opiekę, ani moich wnuków." {[*]: Al
Buchari, "Ad-Da'awat" 18, 25, 47, 48; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 141-143.} Było to dzięki błogosławieństwu płynącemu z modlitwy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/248, 6/430; At-Tajalisi, "Al
Musnad" 1/270; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 6/16, 7/233; Ibn Habban, "As-Sahih" 16/143.}
Imam Al-Bajhaki i inni spośród uczonych z dziedziny hadisów podają, że Wysłannik pomodlił się o błogosławieństwo dla 'Abd ar-Rahmana bin 'Aufa, {[*]: Al
Buchari, "An-Nikah" 7, 68, "Ad-Da'awat" 53; Muslim, "An-Nikah" 79.} jednego z dziesięciu osób, którym Prorok przepowiedział Raj. Dzięki błogosławieństwu tej modlitwy majątek 'Abd ar
Rahmana stał się tak wielki, że pewnego razu oddał w celach dobroczynnych stado liczące siedemset wielbłądów niosących na grzbietach rozmaite rzeczy razem z siodłami. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/115; 'Abd Ibn Hamid, "Al
Musnad" 1/407; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 1/129, 6/27.} Cóż za wspaniałe błogosławieństwo Boże!
Al-Buchari i inni podają, iż Wysłannik pomodlił się o błogosławieństwo w handlu dla 'Urwy bin Abi al-Dża'da. 'Urwa powiedział później: "Stałem się najbogatszym kupcem w Al
Kanasie, {[*]: Targowisko w Al
Kufie.} i za każdym razem jak stamtąd wracałem, zysk był czterdziesto tysiąckrotny." Al-Buchari powiedział, komentując ten hadis, że gdyby 'Urwa sprzedawał piasek, to też by zarobił. {[*]: Al
Buchari, "Al
Manakib" 28; Abu Daud, "Al
Buju'" 27; Ibn Madża, "As-Sadakat" 7; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/375.}
Prorok pomodlił się także o błogosławieństwo w handlu dla 'Abd Allaha bin Dża'fara, i po tym za każdym razem, gdy tamten coś kupował, miał z tego zysk. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/205; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 5/48, 180, 6/265; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 1/362.} W swoim czasie wsławił się bogactwem i majątkiem, a także szlachetnością i hojnością. {[*]: Ibn Habban, "As-Sikat" 3/207; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/881; Al
Mazzi, "Tahzib al
Kamal" 14/367; An
Nawawi, "Tahzib al
Asma'" 249.}
Jest bardzo wiele przykładów tego rodzaju cudu; tutaj przytoczyliśmy cztery wybrane.
Imam At-Tirmizi podaje: "Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, pomodlił się w intencji Sa'da bin Abi Wakkasa tymi słowy: 'O, Boże, spełnij modlitwę Sa'da, jeśli się do Ciebie pomodli.' {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/608; patrz także: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 26; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 1/43; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 4/50; Ibn Habban, "As-Sahih" 15/450.} Po tym modlitwa Sa'da była wysłuchiwana, a ludzie bali się jego modlitwy przeciwko nim." {[*]: Al
Buchari, "Al
Azan" 95; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 37; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 3/274; Ibn Habban, "As
Sahih" 5/168-169.}
Prorok powiedział Abu Katadzie, "Niech twoja twarz będzie błogosławiona. O, Boże, pobłogosław jego włosy i skórę." Abu Katada zmarł w wieku siedemdziesięciu lat, a wyglądał wtedy na piętnaście. Ta potwierdzona relacja stała się popularna. {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/549; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 4/1731; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 4/193.}
Gdy znany i utalentowany poeta powiedział Prorokowi te oto zwrotki wiersza:
"Sięgnęliśmy nieba w naszej chwale i blasku,
Lecz chcemy, by nieba sięgnął także nasz wygląd!"
Spytał się go Wysłannik, "Dokąd chcesz trafić, Abu Lajlo?" Tamten odpowiedział: "Do Raju, o Wysłanniku Boga."
Następnie poeta wyrecytował inny wiersz niosący doniosły sens. Wysłannik Boga powiedział: "Jakże piękna jest twoja mowa!" Poeta ten miał potem najlepsze uzębienie, i gdy wypadł mu ząb, na jego miejsce wyrastał kolejny. Żył sto dwadzieścia lat, a niektórzy twierdzili, że dłużej. {[*]: Al
Haris bin Abi Usama, "Musnad al
Haris" 2/844; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/232-233; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 4/1516, 1743.}
Wedle autentycznej relacji Wysłannik pomodlił się w intencji 'Alego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, mówiąc: "O, Boże, uchroń go od gorąca i zimna." Dzięki błogosławieństwu tej modlitwy 'Ali nosił zimą ubrania letnie, a latem ubrania zimowe, i nie odczuwał ani gorąca, ani zimna. {[*]: Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/367, 7/394; patrz także: Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 7/477; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 11; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/99.}
Wysłannik Boga pomodlił się za swoją córkę Fatimę, by nie odczuwała głodu. Powiedziała: "Nigdy potem nie byłam już głodna." {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 4/210, 211; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 462; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/108.}
At-Tufajl bin 'Amr poprosił go o znak dla swojego ludu, Prorok więc pomodlił się słowami: "O, Boże, daj mu światło." Zabłysnęło wtedy światło pomiędzy oczami At-Tufajla i powiedział on wtedy: "Panie, boję się, że powiedzą: To znak kary." I wtedy światło przeskoczyło na koniec jego bicza, który później rozświetlał ciemności nocy, i dlatego przezwano tego człowieka Zu-n-Nur (Świetlisty). {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/759; Az-Zahabi, "Sajr al
A'lam wa-n-Nubala'" 1/344; patrz także: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 5/359; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/238; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/23.}
Nie ma żadnej wątpliwości co do autentyczności relacji potwierdzających te wydarzenia.
Powiedział Abu Hurajra: "O, Wysłanniku Boga, słyszę od ciebie wiele słów, które później zapominam." Wysłannik powiedział: 'Rozłóż swoje ubranie.' Uczyniłem to, a Wysłannik zaczerpnął coś niewidzialnego swoimi rękami i powiedział: 'Obejmij to.' Objąłem to i już niczego nie zapomniałem." {[*]: Al
Buchari, "Al
'Ilm" 7, "Al
Manakib" 28; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 159.}
Wydarzenia te pochodzą ze znanych hadisów.
Przykład czwarty:wymienimy tutaj kilka przykładów tego, w jaki sposób zostały spełnione modlitwy wznoszone przez Proroka przeciwko niektórym ludziom.
Pierwszy:Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, otrzymał wiadomość o tym, iż król perski o imieniu Perwez podarł list od niego. Prorok powiedział: "O Boże, podrzyj jego." Został porwany na kawałki, {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/260; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 3/889; patrz także: Al
Buchari, "Al
'Ilm" 7, "Al
Dżihad" 101; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/243, 305.} gdy jego syn Szirujeh zabił go sztyletem, {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/191; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/260; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/133.} a Sa'd bin Abi Wakkas podarł jego królestwo, z którego nic nie pozostało, tak jak nic nie pozostało z władzy Persów na całym świecie. Z kolei królestwa cesarza rzymskiego i innych królów pozostały dzięki ich szacunkowi dla listów przesłanych im przez Wysłannika. {[*]: Al
Buchari, "Bad' al
Wahj" 6, "Al
Dżihad" 74.}
Drugi:znany hadis, którego status bliski jest niepodważalnemu - i o tym samym mówi jeden ze szlachetnych wersetów - podaje, że przywódcy Kurajszytów zebrali się w meczecie Al-Haram w Mekce i źle potraktowali Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, pomodlił się więc przeciwko nim, wymieniając każdego z nich z imienia. Ibn Mas'ud powiedział: "Widziałem, jak zostali zabici w bitwie Badr." {[*]: Al
Buchari, "Al
Wudu'" 69; Muslim, "Al
Dżihad" 107.}
Trzeci:Prorok pomodlił się przeciwko Mudar, które było wielkim plemieniem zaprzeczającym objawieniu, aż dotknęła je susza tak silna, że Kurajszyci im współczuli, i gdy Prorok pomodlił się w ich intencji, spadł u nich deszcz. {[*]: Al
Buchari, "Al
Istiska'" 2, 13, "Tafsir Surat ad
Duchan" 4; Muslim, "Sifat al
Munafikin" 39-40.} Relacja ta bliska jest statusowi niepodważalnej.
Przykład piątyto spełnienie modlitwy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który pomodlił się przeciwko określonym osobom. Wymienimy tu trzy przykłady spośród wielu innych.
Pierwszy:Prorok pomodlił się przeciwko 'Utbie bin Abi Lahabowi, mówiąc: "O, Boże, ześlij na niego psa spośród Twoich psów." 'Utba wyruszył po tym w podróż i przyszedł lew, który go szukał, wziął go z karawany i zjadł. {[*]: Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 5/211; Ibn 'Abd al
Barr, "At-Tamhid" 15/161; Al
Asbahani, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/70.} Wydarzenie to jest znane i zostało przekazane przez uczonych z dziedziny hadisów, którzy uznali je za autentyczne.
Drugi:Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wysłał oddział na czele z Amirem bin al-Adbatem, któremu towarzyszył Muhallim bin Dżassama. Ten ostatni zabił podstępnie Amira i gdy wiadomość o tym dotarła do Proroka, zagniewał się i powiedział: "O, Boże, nie przebaczaj Muhallimowi." Muhallim zmarł po siedmiu dniach od tamtego momentu. Za każdym razem, gdy był chowany, ziemia go wypluwała, aż w końcu położono jego ciało w wyschniętym korycie i zakryto kamieniami. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 6/38-40; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 6/40-41; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 1/459; patrz także: Abu Daud, "Ad-Dijjat" 3; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/112, 6/110; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/426.}
Trzeci:Prorok powiedział człowiekowi, który jadł lewą ręką: "Jedz prawą." Tamten odpowiedział: "Nie mogę." Na to Prorok: "Nieprawda, możesz" - i tamten nie był już w stanie podnieść swojej ręki do ust. {[*]: Muslim, "Al
Aszriba" 107; Ad-Darimi, "Al
At'ima" 8; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/45-46, 50.}
Przykład szósty:wymienimy kilka niezwykłych wydarzeń, które miały miejsce dzięki modlitwie Proroka, i co do których prawdziwości nie ma wątpliwości.
Pierwszy:Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, dał kilka swoich włosów Chalidowi bin al-Walidowi (o przydomku Sajf Allah - miecz Boga) i pomodlił się o zwycięstwo dla niego. Chalid wsadził je do swojej czapki i po tym nie przegrał ani jednej z bitew. {[*]: Abu Ja'la, "Al
Musnad" 13/138; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 4/104; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/338.}
Drugi:Salman al-Farisi był niewolnikiem żydów. Jego panowie obiecali mu wolność za uwolnienie zasadzenie trzystu palm (z których każda miała dawać owoce) oraz czterdzieści uncji złota. Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zasadził je wszystkie własnymi rękoma, oprócz jednej, którą zasadził kto inny. Wszystkie się przyjęły prócz tej jednej zasadzonej przez inną osobę, ale Prorok wziął ją i zasadził jeszcze raz, aż się przyjęła. Według księgi Al-Bazzara, tamtego roku dały owoce wszystkie palmy prócz jednej, więc Wysłannik Boga wyrwał ją i zasadził ponownie, aż wydała owoce. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/354, 443; Al
Bajhaki, "As-Sunan al
Kubra" 10/321, 322; Ibn Sa'd, "At
Tabakat al
Kubra" 1/185; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/634-635; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/20.} Prorok dał Salmanowi kawałek złota wielkości kurzego jajka; Salman wziął z niego dla jego panów czterdzieści uncji, a u niego zostało mniej więcej tyle, ile im dał. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/443; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 6/270; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 6/467-468; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/47-48.} Wydarzenie to jest jednym ze znaczących niezwykłych zdarzeń, które miały miejsce podczas życia Salmana al-Farisiego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i było ono relacjonowane przez godnych zaufania imamów.
Trzeci:towarzyszka Proroka o imieniu Umm Malik posiadała skórzane naczynie, w którym podawała Prorokowi tłuszcz. Prorok nakazał jej, by nie opróżniała go i podał jej go z powrotem. Było one wypełnione tłuszczem i jej synowie przychodzili, prosząc o jedzenie, ponieważ niczego nie mieli. Wtedy ona brała naczynie i wyciskała z niego tłuszcz, aż wycisnęła cały {[*]: Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 8; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/340, 347.} i później już niczego w nim nie znaleźli.
Przykład siódmy:gorzka woda przemieniająca się w słodką i pachnącą dzięki błogosławieństwu modlitwy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i dzięki jego dotykowi. Przytoczymy jedynie kilka przykładów:
Pierwszy:relacjonował Al-Bajhaki oraz uczeni z dziedziny hadisów, iż ze źródła o nazwie Kuba wytryskiwała woda dzięki ablucji, której dokonywał w niej Prorok, lecz później już nie tryskała. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/136; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/101; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/68.}
Drugi:relacjonował Abu Na'im w swoim zbiorze "Dala'il an-Nubuwwa", a także inni zbieracze hadisów, że w domu Anasa było źródło, do którego Prorok splunął i pomodlił się, po czym w całej Medynie nie było źródła o czystszej wodzie. {[*]: Patrz: Al
Asbahani, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/162; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/105.}
Trzeci:relacjonował Ibn Madża, że Prorok dostał wiadro wody Zamzam, splunął do niej i jej zapach stał się szlachetniejszy od zapachu piżma. {[*]: Ibn Madża, "At-Tahara" 136; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/318; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 11/98; Al
Hamidi, "Al
Musnad" 2/293.}
Czwarty:relacjonował imam Ahmad bin Hanbal, że Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, otrzymał wiadro z wodą ze studni, wypłukał tą wodą usta, a wtedy jej zapach stał się szlachetniejszy od zapachu piżma.
Piąty:relacjonował Hamad bin Salma, który był jednym z godnych zaufania ludzi, na którego powoływał się Muslim, że Prorok wypełnił bukłak wodą i pomodlił się w jej intencji. Dał go następnie szlachetnym towarzyszom i nakazał im, by nie rozwiązywali go, jak tylko do ablucji. Gdy nastała pora modlitwy, rozwiązali go i znaleźli w nim mleko i masło. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/334; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/673; Al
Chafadżi, "Nasim ar-Rijad" 4/140.}
To pięć częściowych przykładów, z których niektóre są sławne i przekazane przez uczonych imamów. Te, których tutaj nie wymieniliśmy, w całości potwierdzają w zupełności autentyczność tego cudu.
Przykład ósmy:owce, których wymiona wypełniały się mlekiem dzięki modlitwie Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i jego dotykowi po tym, jak już nie dawały żadnego mleka. Jest bardzo wiele tego przykładów, lecz wymienimy tutaj trzy znane i potwierdzone.
Pierwszy:wszystkie potwierdzone biografie Najszlachetniejszego Wysłannika podają, że gdy emigrował on wraz z Abu Bakrem as-Siddikiem, przeszedł obok domu 'Atiki, córki Chalida al-Chuza'iego, którą zwano Umm Ma'bad. Prorok zszedł wtedy z wielbłąda, a ona miała chudą owcę, która nie dawała mleka. Spytał jej: "Czy ona ma mleko?" Umm Ma'bad odpowiedziała: "Ona nie ma krwi, jakże by mogła mieć mleko?" Prorok dotknął pleców owcy, potarł jej wymię i powiedział: "Przynieście naczynie i wydójcie ją." Wydoili ją, a Prorok i Abu Bakr as-Siddik napili się, a resztę mleka wypili ci, którzy byli w domu, aż się nasycili. W ten sposób owca ta stała się wielkim błogosławieństwem. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 4/48-49; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/10; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/278; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/230.}
Drugi:historia owcy Ibn Mas'uda, niech Bóg będzie z niego zadowolony: Ibn Mas'ud relacjonuje: "Pasłem owce 'Ukby bin Abi Mu'ita, kiedy podszedł do mnie Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wraz z Abu Bakrem i spytał: 'Czy masz mleko, chłopcze?' Odpowiedziałem, że tak, ale nie są to moje owce. Wtedy Prorok spytał: 'Czy jest tu owca, której nie pokrył baran?' Przyprowadziłem mu wtedy owcę, a on potarł jej wymię, aż wyszło mleko, i wydoił ją, wlewając mleko do naczynia. Napił się z niego on i Abu Bakr." Wydarzenie to było powodem przyjęcia islamu przez Ibn Mas'uda, niech Bóg będzie z niego zadowolony. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/462; Ibn Abi Szajba, "Al
Musnad" 6/327; At-Tajalisi, "Al
Musnad" 1/47; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam as
Saghir" 1/310.}
Trzeci:znana historia owiec Halimy as-Sa'dijji, matki mlecznej Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Panowała susza, która dała się we znaki ludziom z jej plemienia, owce były wychudzone, nie dawały mleka i nie mogły najeść się do syta. Gdy Wysłannik został oddany Halimie as-Sa'dijji pod opiekę, jej owce wracały z pastwiska syte i dawały mleko, w przeciwieństwie do owiec innych ludzi z jej plemienia. Było to wynikiem błogosławieństwa Proroka. {[*]: Abu Ja'la, "Al
Mu'dżam" 13/95; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/245; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/300; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/151.}
W księgach poświęconych biografii Proroka jest wiele innych przykładów, lecz na nasz użytek wystarczą te wyżej wymienione.
Przykład dziewiąty:przytoczymy kilka spośród wielu słynnych przykładów niezwykłych wydarzeń, które miały miejsce po tym, jak Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przetarł głowy i twarze niektórych ludzi swą ręką i pomodlił się w ich intencji:
Pierwszy:Prorok przetarł głowę 'Umajra bin Sa'da i pobłogosławił mu, po czym ten ostatni umarł w wieku osiemdziesięciu lat, a jego głowa nie osiwiała. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 13/34.}
Drugi:przetarł głowę Kajsa bin Zajda al-Dżuzamiego i pomodlił się w jego intencji. Gdy Kajs umarł w wieku stu lat, jego wszystkie włosy na głowie były siwe, lecz miejsce, w którym Prorok położył dłoń było czarne. Stąd też się wzięło jego przezwisko "Al-Agharr", oznaczające konia z białą strzałką. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/334; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/469.}
Trzeci:przetarł głowę 'Abd ar-Rahmana bin Zajda bin al-Chattaba, gdy ten ostatni był mały. Był on brzydkim dzieckiem, ale Prorok uprosił błogosławieństwo dla niego, a 'Abd ar
Rahman wyrósł na mężczyznę wyróżniającego się pod względem wzrostu i budowy ciała. {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/833-834; Al
Muzzi, "Tahzib al
Kamal" 7/121; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/36.}
Czwarty:Prorok przetarł krew z twarzy 'A'iza bin 'Amra i pomodlił się w jego intencji po tym, jak ten ostatni został ranny w bitwie Hunajn, a na jego twarzy pojawił się biały ślad, jak biała plama u konia. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 18/20; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/677; Ar-Rawijani, "Al
Musnad" 2/33.}
Piąty:Prorok przetarł twarz Katady bin Milhana, po czym zdobyła taki blask, że ludzie przeglądali się w niej jak w lustrze. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/27, 81; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/217; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/416.}
Szósty:Prorok obryzgał wodą, którą dokonywał ablucji, twarz Zajnab (gdy była dzieckiem), córki Umm Salamy. Po tym nikt nie znał kobiety o piękniejszej twarzy niż ona. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 24/282; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 4/1854; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 7/675.}
Jest wiele przykładów takich, jak te przytoczone wyżej fragmenty, podawanych przez uczonych z dziedziny hadisów, i one wszystkie razem wzięte posiadają status niepodważalności pod względem znaczenia i potwierdzają absolutnie autentyczny cud Proroka Muhammada. Nawet jeśli założymy, że każdy z tych przykładów to wątpliwa historia relacjonowana przez tylko jedną osobę, to zebrane razem są autentyczne pod względem znaczenia, bowiem jeśli jakieś wydarzenie jest opowiedziane w różnych wersjach i na różne sposoby, to oznacza to, że wydarzenie faktycznie miało miejsce, tyle że sposoby jego relacjonowania są wątpliwe.
Na przykład: jeżeli grupa ludzi usłyszy huk, to niektórzy powiedzą, że zawalił się dom tej i tej osoby. Inni, że zawalił się dom innej osoby. Inni powiedzą o jeszcze innej osobie, i tak dalej. Mimo że każda relacja jest słaba, wątpliwa bądź niezgodna z rzeczywistością, to nie ma wątpliwości co do samego zdarzenia, a mianowicie zawalenia się domu. Relacje rozważane razem implikują prawdziwość tego zdarzenia, i w istocie rzeczy są ze sobą zgodne. Z kolei wszystkie fragmentaryczne przykłady wymienione powyżej to relacje autentyczne, z których niektóre są powszechnie znane. Jeżeli założymy, że wszystkie one są wątpliwe, to wzięte razem wskazywałyby bez wątpienia na istnienie cudu Proroka, tak samo jak w przykładzie zawalonego domu.
Stąd każdy rodzaj wspaniałych cudów Proroka jest potwierdzony i nie ma co do niego wątpliwości. Ich fragmenty to jedynie różne wzory i formy tego absolutnego cudu.
Tak jak ręka Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jego palce, ślina, oddech i słowa - czyli modlitwa - są źródłem wielu cudów, to jego wszystkie szlachetne cechy, zmysły i organy również stanowią miejsce, gdzie wydarzyło się wiele niezwykłych rzeczy. Biografie oraz książki historyczne przytoczyły te cuda i objaśniły wiele dowodów proroctwa, które miały miejsce w jego życiu, wyglądzie, częściach ciała i uczuciach.
Wskazówka piętnasta
Zwierzęta, ludzie zmarli, dżiny i aniołowie znają tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i każda grupa z nich pokazuje jakiś cud, potwierdzając jego proroctwo i ogłaszając je tak, jak uczyniły to kamienie, drzewa, księżyc i słońce, pokazując w ten sposób, że znają Proroka i wierzą w jego posłannictwo.
Niniejsza piętnasta wskazówka zawiera trzy rozdziały:
Część pierwsza
To rozpoznanie Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przez zwierzęta i pokazanie jego cudów. Jest na to wiele przykładów, z których przytoczymy tutaj kilka znanych i autentycznych pod względem znaczenia, czyli takich, które są potwierdzone przez uczonych oraz zaakceptowane przez społeczność muzułmańską.
Wydarzenie pierwszeto znana historia groty, posiadająca status niepodważalnej pod względem znaczenia. Gdy Najszlachetniejszy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wraz z Abu Bakrem as-Siddikiem ukryli się w grocie, ratując się przed poszukującymi ich Kurajszytami, Bóg nakazał dwóm gołębiom zatrzymać się u wylotu groty, a wedle innego hadisu pająk utkał pajęczynę w jej wejściu. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/313; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/248; 'Abd ar-Razzak, "Al
Musannaf" 5/389; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 3/179-181; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 11/407, 20/443; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/228-229.} Ubajj bin Chalaf (jeden ze znamienitych Kurajszytów, którego zabił Szlachetny Wysłannik w bitwie pod Badr), gdy niewierni Kurajszyci poprosili go, by wszedł do groty, powiedział: "Nie ma potrzeby tam wchodzić, tu jest tak gęsta pajęczyna, że powstała chyba zanim urodził się Muhammad." Dwa gołębie stanęły u wylotu groty, i Kurajszyci powiedzieli: "Gdyby tu ktoś był, to tych dwóch gołębi nie byłoby tutaj." Prorok słuchał ich mowy, a oni się oddalili. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/248; 'Abd ar-Razzak, "Al
Musannaf" 5/389; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 3/179-181; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 11/407, 20/443; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/228-229.}
Relacjonował Ibn Wahab, że gołębie w Mekce dały cień Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w dniu zdobycia miasta przez muzułmanów, a on pomodlił się o błogosławieństwo dla nich. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/313; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 2/210; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/637.}
Relacjonowała 'A'isza, niech Bóg będzie z niej zadowolony: "Mieliśmy kilka zwierząt domowych [w tym gołębie], i gdy był u nas Wysłannik Boga, to uspokajały się, siedziały w miejscu, i nie chodziły w te i nazad, a po tym jak Wysłannik Boga wychodził, zaczynały się ruszać", {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 6/112, 150, 209; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 7/418, 8/121; Ibn 'Abd al
Barr, "At
Tamhid" 6/314; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/31.} czyli nawet gołębie oddawały honor Prorokowi, uspokajając się i uciszając w jego obecności.
Wydarzenie drugieto znana historia z wilkiem, relacjonowana na wiele sposobów, która otrzymała status niepodważalnej. To niezwykłe zdarzenie zostało przekazane w wielu formach przez znanych szlachetnych towarzyszy, niech Bóg będzie z nich zadowolony, takich jak Abu Sa'id al-Chudri, Salma bin al-Akua', Ibn Abi Wahab, Abu Hurajra, oraz bohater tej historii, pasterz Uhban. Relacjonowali oni na wiele sposobów, że pewnego razu pewien pasterz wypasał swoje owce, gdy do jednej z nich podbiegł wilk. Pasterz zabrał mu ją, a wilk usiadł i powiedział pasterzowi: "Czy nie boisz się Boga? Pozbawiłeś mnie mojego pożywienia." Pasterz powiedział: "Cóż to za dziwy! Wilk mówi jak człowiek!" Wilk powiedział: "Czy mam powiedzieć ci o czymś jeszcze bardziej niezwykłym? Wysłannik Boga w Medynie opowiada ludziom dawne historie, otworzyły się dla niego bramy Raju i wzywa was do niego." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Anbija'" 54, "Fada'il Ashab an
Nabi" 5, 6; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 13; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/83; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/308.}
Wszystkie wersje tej historii wspominają o mowie wilka, a najmocniejsza z nich to hadis relacjonowany przez Abu Hurajrę, niech Bóg będzie z niego zadowolony, wedle którego pasterz po tym spytał: "A co z moimi owcami?" Wilk odparł: "Będę je pasł, dopóki nie wrócisz." Człowiek ten powierzył mu swoje owce i odszedł, a następnie opowiedział innym swoją historię, przyjął islam i odnalazł Proroka, który wtedy walczył, a potem powrócił na pastwisko i napotkał tam wilka, który uczciwie pilnował jego owiec, z której żadnej nie brakowało. W nagrodę za powiadomienie go o Proroku, pasterz zarżnął jedną z nich i dał wilkowi. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/311; Al
Kurtubi, "Al
I'lam bima fi Din an
Nasara" 361; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/634-635.}
Według innej relacji, pochodzącej od Abu Sufjana bin Harba i Safwana bin Umajji zobaczyli oni wilka goniącego antylopę, która weszła do Świętego Meczetu, a wilk wtedy odszedł. Zdziwili się z tego powodu, a wilk im powiedział: "Bardziej niezwykłym od tego jest fakt, że Muhammad, syn 'Abd Allaha, w Medynie wzywa was do Raju." Abu Sufjan powiedział: "Na Allat i Al-'Uzzę, jeśli powiesz o tym w Mekce, to nie pozostanie w niej żaden z mieszkańców." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/311; Ibn Kasir "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/146; Al
Kurtubi, "Al
I'lam bima fi Din an
Nasara" 361.}
Wniosek jest taki, że historia z wilkiem wzbudza pewność i przekonanie co do tego, iż jest ona autentyczna pod względem sensu i znaczenia.
Wydarzenie trzecieto historia wielbłąda relacjonowana na pięć lub sześć sposobów przez sławnych towarzyszy, takich jak Abu Hurajra, {[*]: Al
Hajsami, "Mudżamma' az-Zawa'id" 9/7.} Salaba bin Malik, {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 382.} Dżabir bin 'Abd Allah, {[*]: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 4; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/310; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/316; 'Abd bin Hamid, "Al
Musnad" 1/337.} 'Abd Allah bin Dża'far, {[*]: Abu Daud, "Al
Dżihad" 44; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/204-205.} 'Abd Allah bin Abi 'Aufa {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 384-385; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/29.} i im podobnych, i oni wszyscy są zgodni co do tego, że do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyszedł wielbłąd, który pokłonił się przed nim, oddając mu honor i rozmawiał z nim. Według innych wersji, wielbłąd ten był w ogrodzie i stał się agresywny - atakował każdego, kto wchodził do tego ogrodu. Gdy wszedł tam Prorok, wezwał go i położył jego pysk na ziemi, a gdy ten położył się przed nim, Prorok założył mu uprząż. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/313; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/637.}
Według jeszcze innej wersji hadisu z wielbłądem Prorok spytał się ludzi, co chcieli z nim zrobić, a oni odparli, że chcieli go zarżnąć. {[*]: Patrz: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/173.}
Wedle innej relacji, Prorok powiedział: "Poskarżył się mi, że chcieliście go zarżnąć po tym, jak ciężko dla was pracował od młodości." Odpowiedzieli, że tak było.
Inny hadis mówi, iż wielbłądzica Proroka, na którą wołano Al-Adba, nie jadła ani nie piła po jego śmierci, aż zdechła. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/313.} Abu Ishak Al-Asfara'ini uznał historię wielbłądzicy Al
Adba i jej rozmowy z Prorokiem za ważną kwestię. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/313; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/637.}
Autentyczny hadis potwierdza, że wielbłąd Dżabira bin 'Abd Allaha al-Ansariego zmęczył się w podróży i nie mógł dalej iść, a wtedy Prorok delikatnie go popędził, po czym wielbłąd ten tak się ożywił, że ciężko było utrzymać cugle. Było to dzięki dobremu potraktowaniu go przez Proroka. {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Buju'" 34, "Asz-Szurut" 4, "Al
Dżihad" 113, "An-Nikah" 10, 122; Muslim, "Ar-Rida'a" 56, 58, "Al
Musaka" 109-113.}
Wydarzenie czwarte:Al-Buchari i uczeni z dziedziny hadisów relacjonowali: "Głośny hałas przestraszył nocą mieszkańców Medyny i udali się oni w kierunku źródła tego dźwięku. W drodze napotkali na Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który właśnie wracał z miejsca, z którego dźwięk ten dochodził. Jechał na koniu Abu Talhy na oklep, miał miecz u boku i powiedział: 'Nie ma się czego bać', a następnie rzekł do Abu Talhy: 'Twój koń stał się bardzo szybki, a wcześniej był powolny' {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Al
Haba" 33, "Al
Dżihad" 24, 46, 50, 82, 116, 117, 165, "Al
Adab" 39, 116; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 48-49.} - i po tamtej nocy już nikt nie był w stanie prześcignąć Abu Talhy, gdy jechał na swym koniu.
Autentyczna relacja potwierdza, że Prorok powiedział do swojego konia, wtedy gdy wstawał do modlitwy podczas jednej ze swych podróży: "Niech cię Bóg pobłogosławi, nie odchodź, aż skończymy się modlić." Wtedy Prorok skierował się w stronę Mekki, a koń nie poruszył ani jedną częścią ciała, aż Prorok skończył się modlić. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/315; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/641.}
Wydarzenie piąteto podporządkowanie lwa Sufajnie - podopiecznemu Wysłannika Boga - gdy wysłał go do Mu'aza do Jemenu. Gdy Sufajna spotkał na drodze lwa, przedstawił się: "Jestem podopiecznym Wysłannika Boga", trzymając w ręku list od Proroka. Wtedy lew zaryczał i odsunął się z drogi. Wedle innej relacji Sufajna zgubił drogę, wracając z Jemenu i zobaczył lwa. Sufajna powiedział: "Trącał mnie swoim barkiem tak, aż doprowadził mnie do właściwej drogi." {[*]: Al
Bazzar, "Al
Musnad" 9/285; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 7/80; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/675; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/45-46.}
Relacjonował 'Umar, że Wysłannik Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, był w grupie towarzyszy, gdy przyszedł Beduin, który upolował jaszczurkę. Beduin spytał się ludzi: "Kto to jest?" Odpowiedzieli mu: "Prorok Boga", a on powiedział: "Na Allat i Al
'Uzzę, nie uwierzę w ciebie, póki nie uwierzy ta jaszczurka" - i położył ją przed Prorokiem, który powiedział do niej: "Jaszczurko", a ona odpowiedziała głosem słyszanym przez wszystkich: "Jestem do twoich usług" {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 6/127; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/36-38; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 377-379.} - i wtedy Beduin uwierzył.
Umm Salama relacjonowała, że Prorok był na pustyni, gdy antylopa zawołała go: "Wysłanniku Boga!", i zaczęła biec, powtarzając "Wyznaję, że nie ma boga prócz Boga Jedynego, a ty jesteś Wysłannikiem Boga." {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 23/331; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/101.}
I tak dalej; istnieje bardzo wiele przykładów tego typu. Wymieniliśmy jedynie najbardziej znane autentyczne przykłady.
O, człowieku, o ty, który nie znasz Szlachetnego Wysłannika, ani nie jesteś mu posłuszny, uważaj! Uważaj, byś nie stał się nędzniejszy od wilka i lwa, które rozpoznały Szlachetnego Wysłannika i były mu posłuszne.
Część druga
Rozdział ten dotyczy rozpoznania Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przez zmarłych, dżinów i aniołów, o czym świadczy bardzo wiele zdarzeń, z których wymienimy kilka znanych przykładów, przekazanych przez godnych zaufania imamów. Najpierw przytoczymy przykłady ze zmarłymi, a następnie z dżinami i aniołami, a zdarzeń z tymi ostatnimi jest bardzo wiele i są one autentyczne.
Przykład pierwszy:relacjonował imam Al-Hasan al-Basri, który jest wyróżniającym się uczonym z epoki następców towarzyszy Proroka znającym to, co widzialne i to, co niewidzialne, i jednym z najwierniejszych uczniów Imama 'Alego, niech Bóg go pobłogosławi, że do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyszedł pewien człowiek i powiedział mu, że pochował swoją córeczkę w wyschniętej dolinie. Wysłannik Boga poczuł głęboki smutek z tego powodu, poszedł z nim do tej doliny i zawołał ją po imieniu: "Odpowiedz za pozwoleniem Boga Najwyższego", a ona wyszła, mówiąc: "Jestem do twych usług." Powiedział jej wtedy: "Twoi rodzice przyjęli islam - jeśli więc chcesz, mogę sprawić, iż do nich powrócisz." Odpowiedziała: "Nie potrzebuję ich, przekonałam się, że Bóg jest dla mnie lepszy niż oni." {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/320; Al
Kurtubi, "Al
I'lam bima fi Din an
Nasara" 364; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/648.}
Przykład drugi:relacjonował imam Al-Bajhaki oraz imam Ibn 'Adi, powołując się na Anasa, że pewien młody człowiek z ansarów zmarł, zostawiając starą, niewidomą matkę - której był jedynym dzieckiem - a towarzysze przykryli go przed pogrzebem materiałem i złożyli jej kondolencje. Spytała się: "To mój syn?" Odpowiedzieli: "Tak." Powiedziała wtedy: "O, Boże, Ty wiesz, że wyemigrowałam dla Ciebie i do Twojego Proroka, pomóż mi w każdej biedzie i nie zsyłaj na mnie tego nieszczęścia." Anas podaje: "Po chwili zdjął materiał ze swojej twarzy, i zaczęliśmy razem jeść." {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/50; Ibn 'Udajj, "Al
Kamil" 4/62.}
Imam Al-Busiri odniósł się do tego nadzwyczajnego wydarzenia w swoim utworze poetyckim poświęconym Prorokowi:
Jego znaki były wielkie jak on sam,
A imię jego wypowiedziane ożywiało zetlałe kości.
Wydarzenie trzecie:relacjonował imam Al-Bajhaki i inni, powołując się na 'Abd Allaha bin 'Ubajd Allaha al-Ansariego, który powiedział: "Byłem spośród tych, którzy pochowali Sabita bin Kajsa, który zginął w Al-Jamama. Kiedy wkładaliśmy jego ciało do grobu, słyszeliśmy, jak powiedział: 'Muhammad jest posłańcem Boga, Abu Bakr jest jednym z najwierniejszych muzułmanów, 'Umar zostanie męczennikiem, a 'Usman jest bogobojny i litościwy'. Spojrzeliśmy na niego, i upewniliśmy się, że jest martwy." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 5/138; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/58; Al
Kadi 'Ijad, "Asz
Szifa'" 1/321.} Tymi słowami Sabit powiadomił o tym, że 'Umar zginie, zanim jeszcze stał się kalifem.
Wydarzenie czwarte:relacjonował imam At-Tabarani oraz Abu Na'im w dziele "Dala'il an-Nubuwwa", powołując się na An-Nu'mana bin Baszira, że Zajd bin Charidża upadł i zmarł w jednym z zaułków Medyny, podniesiono go więc i zawinięto w płótno. Rozległy się nad nim krzyki kobiet i słyszano go, jak powiedział: "Słuchajcie, słuchajcie!" Wtedy odsłonięto jego twarz, a on kontynuował: "Muhammad jest posłańcem Boga", a następnie dodał: "Pokój tobie, o Wysłanniku Boga, i miłosierdzie Boga, i Jego błogosławieństwo." Następnie zamilkł i powrócił do świata zmarłych. {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 5/218-219; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 6/56-57; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/321.}
Jeśli zmarli, w których nie było życia, uwierzyli w jego przesłanie, to jak może nie uwierzyć w nie ten, w kim życie jest? Czyż tacy nieszczęśnicy spośród żywych nie stracili życia bardziej niż ci martwi?
* * *
Jeśli chodzi o służenie Prorokowi przez aniołów, ich pokazywanie się przed nim, wiarę dżinów w niego i ich posłuszeństwo wobec niego, to wszystko jest całkowicie potwierdzone. Szlachetny Koran mówi o tym jasno w wielu spośród swoich wersetów. Pięć tysięcy aniołów było podporządkowanych jego rozkazowi - tak samo jak szlachetni towarzysze - w bitwie pod Badr, co jest potwierdzone przez Szlachetny Koran. Anioły te otrzymały - w przeciwieństwie do innych aniołów - zaszczyt uczestnictwa w bitwie, tak jak otrzymali ten zaszczyt ludzie walczący po stronie muzułmanów. {[*]: Al
Buchari, "Al
Maghazi" 11; Ibn Madża, "Al
Mukaddima" 11; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/465.} Ta kwestia posiada dwa aspekty:
Pierwszy:obecność dżinów i aniołów, i ich stosunki z nami. Jest to tak pewne, jak istnienie zwierząt i ludzi, co do czego nikt nie ma wątpliwości. Udowodniliśmy to z całkowitą pewnością w "Słowie Dwudziestym Dziewiątym", odsyłamy więc zainteresowanych szerzej tym tematem do tamtego "Słowa."
Drugi:naoczne świadectwo członków społeczności muzułmańskiej oraz ich rozmowy z aniołami i dżinami, dzięki zaszczytowi naśladowania Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, ukazujące tym samym jeden z wielu śladów jego cudów.
Al-Buchari, Muslim oraz uczeni z dziedziny hadisów są zgodni co do autentyczności hadisu mówiącego, że 'Umar, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział: "Kiedy pewnego dnia siedzieliśmy u Wysłannika Boga, podszedł do nas pewien człowiek o niezwykle białym ubraniu, bardzo czarnych włosach, nie było widać na nim żadnego śladu podróży i nikt z nas go nie znał. Usiadł obok Proroka i spytał go o islam, wiarę i dobroć [ihsan], a Prorok wyjaśnił mu wszystkie te kwestie. Następnie Prorok spytał mnie: 'Umarze, czy wiesz, kto to był?' Powiedziałem: 'Bóg i Jego Posłaniec wiedzą lepiej'. Wtedy Prorok powiedział: 'To Gabriel przyszedł, by uczyć was waszej religii.'" {[*]: Al
Buchari, "Al
Iman", "Tafsir Surat Lukman"; Muslim, "Al
Iman" 1, 5, 7.}
Autentyczne relacje posiadające status niepodważalnych pod względem sensu, przytoczone przez uczonych z dziedziny hadisów potwierdzają, iż towarzysze Proroka często widywali Gabriela, niech pokój z nim będzie, u Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który przybierał postać Dahijji al-Kalbiego, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który był nadzwyczaj przystojny. {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 2/107, 6/74, 141, 146; At-Tirmizi, "Al
Manakib" 43; Al
Buchari, "Manakib Ashab an
Nabi" 25, "Fada'il al
Kur'an" 1; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 100.} Należą do nich 'Umar, Ibn 'Abbas, Usama, Haris, 'A'isza, Umm Salama, niech Bóg będzie z nich zadowolony. Powiedzieli oni: "Widujemy Gabriela u Proroka w postaci Dahijji al-Kalbiego przy wielu okazjach." Czy ktoś taki jak oni mógłby powiedzieć "widuję", choć wcale go nie widział?!
Silny łańcuch tradentów potwierdza, że Sa'd bin Abi Wakkas - jeden z tych, któremu przepowiedziano Raj za życia oraz zdobywca Persji - powiedział: "Podczas bitwy pod Uhud widzieliśmy, jak po prawej i lewej stronie Wysłannika stali Gabriel i Michał w postaci mężczyzn odzianych na biało {[*]: Al
Buchari, "Al
Maghazi" 18, "Al
Libas" 24; Muslim, "Fada'il as
Sahaba" 46-47; Al
Kadi 'Ijad, "Asz
Szifa'" 1/361.} i pełnili oni rolę chroniących go." Skoro taki bohater islamu jak Sa'd powiedział "widzieliśmy", to czy mogło wydarzyć się coś innego?
Abu Sufjan bin al-Haris bin 'Abd al-Muttalib - brat stryjeczny Wysłannika - zobaczył podczas bitwy pod Badr jasno ubranych mężczyzn na rumakach z białymi plamami pomiędzy niebem a ziemią. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira" 3/197; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 9/317; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 4/74-75; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 1/76.}
Przykłady widzenia aniołów są bardzo liczne, i wszystkie te zdarzenia ukazują jeden z rodzajów cudów Proroka i wskazują na to, że anioły krążyły niczym motyle wokół światła jego proroctwa.
* * *
Jeśli chodzi o spotkania z dżinami i widzenie ich, to zdarza się to bardzo często nawet wśród zwykłych ludzi, a co dopiero u szlachetnych towarzyszy, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony. Badacze hadisów przekazali nam najbardziej autentyczne i najbardziej potwierdzone wiadomości o tych zdarzeniach.
'Abd Allah bin Mas'ud zobaczył dżiny, jak wchodzą do wnętrza palmy, i słyszał ich mowę; opisując je, porównał je do ludzi z Az-Zatt - plemienia wysokich ludzi z Sudanu.
Jest inne znane wydarzenie przekazane przez badaczy hadisów, którzy je zaakceptowali, a mianowicie zabicie przez Chalida bin al-Walida - kiedy niszczył gaj poświęcony bogini Al
'Uzza - czarnej kobiety, która wyszła stamtąd z rozpuszczonymi włosami i ręką położoną na głowie - a on przepołowił ją swoim mieczem. Gdy powiedział o tym Prorokowi, ten powiedział: "To była Al-'Uzza." {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/145; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 3/873-874; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 4/474; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 2/196; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 5/77.} Ludzie oddawali cześć posągowi Al-'Uzzy, ale od tamtej pory już tego nie robili.
Relacjonował 'Umar bin al-Chattab, niech Bóg będzie z niego zadowolony: "Siedzieliśmy z Prorokiem, gdy przyszedł do nas starszy człowiek z kijem w ręku. Pozdrowił Proroka, a tamten odpowiedział na pozdrowienie. Wtedy Prorok spytał się językiem dżinów: 'Kim jesteś?' Tamten odpowiedział: 'Jestem sową.'" Według tego długiego hadisu Prorok nauczył przybysza kilku sur z Koranu, {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 5/418-420; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 370-372; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/363; Az-Zahkas, "Mizan al
I'tidal" 1/338, 6/207.} i mimo że historia ta została podważona przez niektórych badaczy hadisów, {[*]: Patrz: Ibn al
Dżauzi, "Al
Maudu'at" 1/207-209; As-Sujuti, "Al
La'ali' al
Masnu'a" 1/174-177.} to inni uznali ją za autentyczną. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 5/420; Al
Chafadżi, "Nasim ar-Rijad" 4/296.} W każdym razie nie widzimy sensu w szczegółowym omawianiu tej kwestii, jako że podobnych przykładów jest bardzo wiele.
Mówimy także:
Tysiące tych, którzy zostali oświeceni światłem Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, którzy zostali wychowani w jego nauce i poszli jego śladem, jak na przykład Szejk Al-Kajlani, oraz inni święci mężowie i uczciwi uczeni spotkali się z aniołami i dżinami, i rozmawiali z nimi. Istnieje wiele niepodważalnych relacji potwierdzających ten fakt. {[*]: Szejk Ibn Tajmijja na stronie 24 swojego dzieła pt. "At-Tawassul wa-l-Wasila" wspomniał o podobnym wydarzeniu: "Powiedział Szejk 'Abd al
Kadir al
Kajlani, niech Bóg uświęci jego grób: 'Pewnego razu oddawałem się czci i ujrzałem wielki tron, a na nim światło. Powiedział on do mnie: 'Abd al-Kadirze! Jestem twoim panem, i dozwoliłem ci tego, czego zabroniłem innym. Powiedziałem mu: Ty jesteś Bogiem, prócz Którego nie ma innego boga? Idźże precz, wrogu Boga! Wtedy światło znikło i zapanowała ciemność. Następnie on powiedział: 'Abd al-Kadirze, dzięki swojej wiedzy w religii i waleczności uratowałeś się ode mnie. Poprzez tę historię zwiodłem siedemdziesięciu ludzi.' Spytano się 'Abd al-Kadira: 'Skąd wiedziałeś, że to Szatan?' Odparł: 'Poprzez jego słowo: Dozwoliłem ci tego, czego zabroniłem innym, a wiem, że szariat Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, nie może być zamieniony ani zmodyfikowany, a także dlatego, że powiedział: Jestem twoim panem, a nie był w stanie powiedzieć: Jestem Bogiem, oprócz Którego nie ma innego, jak tylko Ja." Spójrz: "Al-Fatawa" 11/307.}
Część trzecia
Ochrona Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przez Boga i osłanianie go przed krzywdą, jaką mogliby mu wyrządzić ludzie, to wspaniały cud i jasna prawda, potwierdzona przez Szlachetny Koran w tym oto wersecie: "Bóg będzie cię z pewnością chronił przed ludźmi." (Sura Al-Ma'ida [Stół Zastawiony], 5:67).
W tym szlachetnym wersecie kryje się wiele cudów. Gdy Szlachetny Wysłannik ogłosił swoje proroctwo, nie rzucił wyzwania jednej grupie, ludowi, określonym władcom, rządzącym, ani swojej społeczności, lecz rzucił je wszystkim panującym i wszystkim religiom, nie znajdując ochrony, jak tylko u Boga, gdy nawet jego stryj odnosił się do niego z wrogością, a jego lud i plemię byli dla niego wrogami. Stawił czoła wielu śmiertelnym niebezpieczeństwom, lecz Bóg bronił go przed ludźmi, aż przeniósł się do Najwyższego Zgromadzenia w całkowitym spokoju. Ten fakt pokazuje jasno jak słońce w bezchmurny dzień prawdziwość przytoczonego wyżej szlachetnego wersetu "Bóg będzie cię z pewnością chronił przed ludźmi." i to, jak wielką podporą był dla niego ten fragment koraniczny.
Wspomnimy o kilku wydarzeniach, które są całkowicie potwierdzone, jak na przykład:
Wydarzenie pierwsze:uczeni z dziedziny biografii Proroka i hadisów są zgodni co do tego, że gdy Kurajszyci zadecydowali jednogłośnie o zabiciu Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przyszedł do nich Iblis w postaci starego człowieka i zaproponował im, by wzięli z każdego plemienia młodego mężczyznę - zapobiegając konfliktowi pomiędzy nimi - a wtedy około dwustu mężczyzn pod przywództwem Abu Dżahla i Abu Lahaba poszło w kierunku domu Proroka. Był u niego 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, i Prorok rozkazał temu ostatniemu, by spał w jego łóżku, a sam zaczekał, aż Kurajszyci przyszli i otoczyli jego dom. Wtedy Wysłannik wyszedł z domu i przeszedł obok nich, a Bóg Najwyższy przesłonił ich wzrok, obsypał ich głowy pyłem, ratując w ten sposób od nich Wysłannika. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/6-8; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/227-228; patrz także: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/303, 368; Sa'id bin Mansur, "As-Sunan" 2/378; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/399.}
Do tego cudu należy też uchronienie go od bycia odnalezionym przez Kurajszytów w grocie, dzięki znakowi polegającemu na tym, że pająk uwił w jej wejściu pajęczynę, a dwie gołębice stanęły u jej wyjścia. {[*]: Zdarzenie to zostało opisane w rozdziale pierwszym tej Wskazówki.}
Wydarzenie drugieto historia Suraki bin Malika, {[*]: Al
Buchari, "Manakib Ashab an
Nabi" 25, "Fada'il al
Ashab" 2, "Manakib al
Ansar" 45; Muslim, "Az-Zuhd" 75.} która wydarzyła się podczas emigracji. Kurajszyci wyznaczyli nagrodę za złapanie Wysłannika i Abu Bakra. Suraka pojechał na swym koniu i tropił Proroka, aż dostrzegł go i zbliżył się do niego. Wtedy Prorok pomodlił się o ochronę przed nim; i wówczas kopyta konia Suraki pogrążyły się w piasku, a on sam z niego spadł. Następnie znów wsiadł na niego i usłyszał, jak Prorok recytuje Koran i nie zwraca na niego uwagi. Abu Bakr spojrzał na Surakę i powiedział do Proroka: "Złapali nas." Prorok odpowiedział tak samo jak podczas pobytu w grocie: "Nie smuć się, zaiste, Bóg jest z nami." Wtedy koń po raz kolejny zapadł się w piasek, a Suraka spadł z niego, i znów wsiadł. Wtedy poprosił ich dwóch o zapewnienie mu bezpieczeństwa, a Prorok mu to obiecał i nakazał, by stawał na drodze każdemu, kto próbuje ich złapać. Wtedy Suraka odjechał.
Według innej relacji pewien pasterz zauważył ich, po czym pobiegł powiedzieć o tym Kurajszytom. Jednakże gdy dotarł do Mekki, coś stało się z jego sercem, zapomniał, po co przyjechał, i wrócił na pastwisko. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/351; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/715. } Wtedy zdał sobie sprawę, że zapomniał o tym.
Wydarzenie trzecie:uczeni z dziedziny hadisów relacjonują, powołując się na liczne łańcuchy tradentów, że podczas bitew Ghatfan i Anmar przywódca plemienny Ghauras bin al
Haris al-Maharibi chciał zabić Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, a Prorok nie wiedział o tym, aż ten pierwszy stanął za nim z wyciągniętym mieczem. Wtedy Wysłannik rzekł: "Boże, powstrzymaj go Swoją wolą", a wówczas Ghauras upadł na twarz z powodu nagłego bólu w plecach, a miecz wypadł z jego ręki. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/347; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/710; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/29-30.}
Relacjonowano także, że do Proroka przyszedł Beduin, wyjął swój miecz i powiedział: "Cóż może cię ode mnie uchronić?" Prorok rzekł: "Bóg!" Wtedy zatrzęsła się ręka Beduina, a jego miecz upadł na ziemię. Prorok podniósł go i powiedział: "A teraz kto uchroni cię przede mną?" Następnie wybaczył mu, a Beduin powrócił do swojego ludu i powiedział: "Przyszedłem od najlepszego z ludzi." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 3/364-390; Ibn Habban, "As-Sahih" 7/138; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 3/313; patrz także: Al
Buchari, "Al
Dżihad" 84, 87, "Al
Maghazi" 31-32; Muslim, "Salat al
Musafirin" 311; "Fada'il as
Sahaba" 13.} Podobna historia podaje, iż podczas bitwy Badr Wysłannik oddalił się od towarzyszy za potrzebą, i poszedł za nim jeden człowiek spośród hipokrytów. Wówczas podniósł swój miecz, żeby uderzyć nim Wysłannika Boga, lecz gdy ten spojrzał na niego, zatrząsł się, a miecz wypadł z jego ręki.
Wydarzenie czwarte:uczeni hadisu podają, powołując się na sławną relację, której status bliski jest niepodważalnemu, przytaczaną także przez uczonych egzegetów Koranu, że powodem dla zesłania wersetu koranicznego: "Oto My nałożyliśmy na szyje [niewiernych spośród twojego ludu] żelazne obroże, aż do ich podbródków, tak że ich głowy są podniesione. I umieściliśmy przed nimi przegrodę, i za nimi przegrodę, i [w ten sposób] przykryliśmy ich [ze wszystkich stron], tak że nie mogą widzieć" (Sura Ja Sin, 36:8-9) {[*]: At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 22/152; Ibn Kasir, "Tafsir al
Kur'an" 3/565; As-Sujuti, "Ad-Durr al
Mansur" 7/43; Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-Ahkam al
Kur'an" 15/9.} jest przysięga Abu Dżahla, według której jeśli zobaczy on Muhammada oddającego pokłon, to uderzy go kamieniem. Gdy zobaczył Wysłannika oddającego pokłon, wziął kamień, aby rzucić nim w niego na oczach Kurajszytów, lecz kamień wypadł z jego ręki, która z kolei przykleiła się do jego szyi. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/137-138; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/190-191; patrz także: Al
Buchari, "Tafsir Surat al
'Alak" 4; Muslim, "Sifat al
Munafikin" 38.} Po tym, jak Wysłannik skończył się modlić i odszedł, ręka Abu Dżahla odkleiła się. Stało się tak albo za pozwoleniem Wysłannika, albo dlatego, że już nie było to potrzebne.
Al-Walid bin al-Mughira przyszedł do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, by zabić go dużym kamieniem, lecz wtedy Bóg oślepił go tak, że nie dojrzał on Proroka. Gdy chciał wrócić do swoich towarzyszy, nie mógł ich zobaczyć, więc wrócił do nich dopiero, gdy go zawołali. {[*]: At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 22/152; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/196-197; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 200; Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-Ahkam al
Kur'an" 15/8-9.} Po tym, jak Wysłannik wyszedł z meczetu, Al
Walid odzyskał wzrok, ponieważ już nie było potrzeby tego, by pozostawał ślepy.
Potwierdzono, że Abu Bakr as-Siddik, niech Bóg będzie z niego zadowolony, po tym jak została zesłana sura sto jedenasta o tytule Al-Masad, do Wysłannika Boga podeszła Umm Dżamil, żona Abu Lahaba, nazwana w tej surze noszącą drewno na opał. Wysłannik siedział w meczecie razem z Abu Bakrem, a ona trzymała w garści żwir. Gdy podeszła do nich, zobaczyła tylko Abu Bakra - Bóg uniemożliwił jej zobaczenie Jego Proroka. Spytała: "Abu Bakrze, gdzie jest twój towarzysz? Powiedziano mi, że wyśmiewa się ze mnie. Na Boga, gdybym go znalazła, włożyłabym ten żwir w jego usta." {[*]: Al
Hamidi, "Al
Musnad" 1/153-154; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 1/62, 212, 213; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 6/323; Ibn Habban, "As-Sahih" 14/440; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 1/33, 53, 246.}
Tak jest, nosząca drewno w piekle bez wątpienia nie ujrzała wielkiego władcy takiego jak Prorok, któremu Bóg dał wysoką pozycję wśród ludzi.
Wydarzenie piąte:autentyczna relacja potwierdza, że kiedy Amir bin at-Tufajl i Arbad bin Kajs przyjechali do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, ten pierwszy powiedział swojemu towarzyszowi: "Zajmę Muhammada tak, że odwróci od ciebie swoją twarz, a ty wtedy go uderzysz." Lecz gdy podeszli do niego, Arbad niczego nie zrobił. Po tym jak odeszli, Amir spytał się go o to, a tamten odparł: "Na Boga, uderzyłbym go, ale stanąłeś pomiędzy mną a nim. Czy miałem uderzyć także ciebie?" {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/260-261; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 10/312; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 5/318-320; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 207.}
Wydarzenie szóste:jak podaje autentyczna relacja, Szajba bin 'Usman al-Hadżabi podczas bitwy Hunajn lub Uhud zauważył Proroka. Stryj Wysłannika, Hamza, zabił jego ojca i stryja, a on powiedział: "Dzisiaj wykonam moją zemstę na Muhammadzie." Gdy ludzie się zmieszali między sobą, podszedł od tyłu i podniósł swój miecz, by uderzyć nim Proroka. Później Szajba relacjonował: "Prorok, który był dla mnie najbardziej znienawidzonym stworzeniem, wezwał mnie do siebie, położył swoją rękę na mojej piersi, i gdy ją zabrał, stał się dla mnie najukochańszym ze stworzeń." Powiedział mi: 'Walcz', a ja szedłem przed nim, chroniąc go moim mieczem i samym sobą, i gdybym zobaczył wtedy mojego ojca, zabiłbym go jako pierwszego." {[*]: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 7/298; patrz także: Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 3/909-910; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 195; Al
Asbahani, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/49, 228.}
Podaje Fudala bin 'Amr: "Chciałem zabić Proroka w dniu zdobycia Mekki, gdy okrążał Ka'bę. Kiedy zbliżyłem się do niego, spytał: 'Czy to ty jesteś Fudala?' Odpowiedziałem, że tak. Wtedy spytał: 'O czym mówiła ci twoja dusza?' Powiedziałem: 'O niczym.' Zaśmiał się wtedy, poprosił Boga o przebaczenie dla mnie i położył rękę na mojej piersi. Moje serce uspokoiło się, i na Boga, gdy ją wziął z powrotem, stał się on dla mnie najbardziej ukochanym Bożym stworzeniem." {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/80; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/372; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 4/308; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 3/56.}
Wydarzenie siódme:inna prawdziwa relacja podaje, iż żydzi zmówili się przeciwko Prorokowi, gdy usiadł on przy ścianie. Wysłali jednego z nich, by zrzucił na niego żarno, lecz Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wstał i odszedł. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 3/180-181; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 489-490; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/348.} Dzięki Boskiej opatrzności ich plany zostały pokrzyżowane.
Jest wiele wydarzeń, podobnych temu. Imam Al-Buchari, Muslim i inni uczeni z dziedziny hadisów podają, powołując się na 'A'iszę, niech Bóg będzie z niej zadowolony, która powiedziała: "Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, miał ochronę do czasu, gdy został zesłany werset: 'Bóg będzie cię z pewnością chronił przed ludźmi.' Wtedy Wysłannik Boga wyjrzał znad dachu swojego domu i powiedział do tych, którzy go chronili: 'Idźcie sobie, bowiem chroni mnie mój Pan Najwyższy.'" {[*]: At-Tirmizi, "Tafsir Surat al
Ma'ida" 4; An-Nisa'i, "As-Sunan al
Kubra" 9/8; Sa'id bin Mansur, "As-Sunan" 4/1503-1504.}
* * *
Przesłanie to od początku aż do tego momentu wyjaśnia, że:
Każdy rodzaj stworzeń i każdy ich świat zna Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i ma z nim jakiś związek. Jego cuda pokazuje każdy rodzaj istot, a ten Szlachetny Prorok jest posłańcem i wysłannikiem Boga, jako Pana Światów i Stwórcy wszechświata.
Można go porównać do wysokiego urzędnika lub wysoko postawionego inspektora pracującego dla władcy, znanego we wszystkich urzędach państwowych, który to inspektor, gdy wejdzie do jakiegokolwiek z nich, napotka tam gorące powitanie. Jest tak dlatego, że wykonuje on rozkazy największego władcy. Jeśliby był on jedynie urzędnikiem do spraw sprawiedliwości, to witałyby go tylko urzędy zajmujące się tą dziedziną, lecz inne nie znałyby go dobrze. Z poprzednich przykładów można zrozumieć, że wszystkie urzędy Władzy Boskiej znają dobrze Proroka, a Bóg przedstawia im go, rozpoczynając od aniołów, kończąc na muchach i pająkach. Niewątpliwie jest on pieczęcią Proroków i Wysłannikiem Pana Światów, a jego przesłanie jest uniwersalne i przeznaczone dla wszystkich istot, a nie ograniczone do określonego narodu, tak jak to miało miejsce w przypadku innych Proroków i Wysłanników.
Wskazówka szesnasta
To zwiastuny, czyli niezwykłe wydarzenia, które miały miejsce przed misją proroczą, i które także należą do dowodów na autentyczność proroctwa i są z nim związane. Dzielą się na trzy kategorie:
Kategoria pierwsza
To jest to, o czym mówią Tora, Ewangelia, Psalmy oraz inne księgi Proroków, niech pokój z nimi będzie, o Proroctwie Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, co jest potwierdzone przez tekst Szlachetnego Koranu.
Tak jest, skoro księgi te są księgami objawionymi, a przekazujący je są szlachetnymi prorokami, niech pokój z nimi będzie, to koniecznym jest, by informowały one o tej błogosławionej istocie, która oświeci swoim światłem pół świata, zmieni inne religie i oblicze wszechświata. Czy te księgi, które nie opuszczają nawet wydarzeń fragmentarycznych, mogłyby nie wspomnieć o największym wydarzeniu w historii ludzkości, a mianowicie o misji Proroka Muhammada? Jeśliby więc wspomniały o tym wydarzeniu i opisały je, to albo uznałyby je za kłamstwo, by ochronić swoją religię i samą księgę przed zamianą i zniszczeniem, albo potwierdziłyby przyjście tego prawdziwego Proroka, w celu uchronienia swojej religii i samej księgi przed przeniknięciem do niej nieprawdy i fałszu. Skoro przyjaciele i wrogowie są zgodni co do tego, że w tych księgach nie ma najmniejszego śladu jakiegokolwiek kłamstwa, to musi być w nich prawda. Jeśli prawda ta jest obecna w swojej absolutnej formie, i skoro istnieje podstawowa przyczyna wymagająca obecności tego potwierdzenia, to my z kolei udowodnimy jego obecność poprzez trzy niezbite argumenty:
Argument pierwszy:Największy Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, recytował wersety z Koranu, rzucając wyzwanie Ludziom Księgi, tak jakby chciał powiedzieć: "Wasze księgi potwierdzają swoją treścią moje cechy oraz to, co przekazuję światom. 'Przynieście Torę i ją recytujcie, jeśli jesteście prawdomówni.'" [Sura Al 'Imran - Rodzina 'Imrana - 3:93) oraz "Chodźcie zatem! Wezwijmy naszych synów i waszych synów, nasze kobiety i wasze kobiety, nas samych i was samych, a potem módlmy się i wzywajmy przekleństwa Bożego na tych, którzy kłamią." (Sura Al 'Imran [Rodzina 'Imrana], 3:61.)
Na to jasne wyzwanie nie odpowiedział ani jeden uczony żydowski, ani jeden kapłan chrześcijański, i żaden z nich nie sprzeciwił się tym słowom przekazanym przez Proroka. Jeśliby była choć najdrobniejsza rzecz, która mogłaby to zakwestionować, ogłosiliby ją ci niewierni i hipokryci spośród upartych i zawistnych żydów, którzy są liczni w każdym miejscu i czasie.
Wyzwanie to polegało na tym, by znaleźli oni jakąkolwiek sprzeczność w przekazywanych przez niego rozkazach Boga Chwalebnego, w przeciwnym razie będzie ich bezlitośnie zwalczał. Oni z kolei, jako że nie byli w stanie podać żadnego przykładu na sprzeczność w jego misji, woleli wojnę, zniszczenie i ucieczkę, albowiem nie znaleźli niczego, na czym mogliby się oprzeć. Jeżeliby znaleźli sprzeczność w jego słowach, to ukazanie jej byłoby o wiele łatwiejsze dla nich, niż poświęcanie samych siebie i swoich majątków oraz domostw.
Argument drugi:wiele dziwnych słów przeniknęło do wersetów Tory, Ewangelii oraz Psalmów, ze względu na pomieszanie się mowy egzegetów i ich błędnych objaśnień z autentyczną treścią. Ich wersety nie posiadają cudowności wersetów Szlachetnego Koranu, a ponadto ignoranci i ludzie o złych zamiarach w dużej mierze sfałszowali te księgi, a te zafałszowania stały się jeszcze bardziej liczne w późniejszym czasie. Znany uczony Rahmat Allah al-Hindi podważył argumentację uczonych żydowskich i chrześcijańskich poprzez ukazanie tysięcy zniekształceń znajdujących się w poprzednich księgach.
Pomimo tej ilości przeinaczeń, znany uczony tego czasu Husajn al-Dżisr - niech Bóg się nad nim zmiłuje - przytoczył sto dziesięć dowodów na proroctwo Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, znajdujących się w tych księgach i udowodnił to w swoim dziele zatytułowanym "Ar-Risala al-Hamidijja" (Traktat Chwalebnego), z kolei Isma'il Hakki al-Munastiri, niech Bóg się nad nim zmiłuje, przetłumaczył tę książkę na język turecki.
Wielu uczonych żydowskich i chrześcijańskich stwierdziło, iż w ich księgach znajdują się cechy Proroka Muhammada. Należy do nich władca bizantyjski Herakliusz, który przyznał: "Jezus, niech pokój z nim będzie, dał nowinę o przyjściu Muhammada." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Bad' al
Wahj" 6; Muslim, "Al
Dżihad" 74.} Przyznali to również władca Egiptu Al-Mukaukas, {[*]: Patrz: Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 3/964-967; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 85, 89; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 6/377.} Ibn Suria, {[*]: Patrz: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/103; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/164; Al
Bajhaki, "As
Sunan al
Kubra" 8/246.} Ibn Achtab, {[*]: Patrz: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/52; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 77-78; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 3/212.} jego brat Ka'b bin Asad, {[*]: Patrz: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 4/195; At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 21, 151, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/99.} Az
Zubajr bin Batia {[*]: Patrz: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/164; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 2/502; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 85-89; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 3/362.} oraz inni uczeni i przywódcy żydowscy, mówiąc: "Tak, zaiste, jego cechy znajdują się w naszych księgach i są w nich wymienione."
Wielu słynnych uczonych żydowskich i chrześcijańskich wypleniło z siebie wrogość i upór, i uwierzyło w islam po tym, jak ujrzeli cechy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w swoich księgach, i pokazali je innym uczonym, w ten sposób podważając argumentację tamtych. Do tych, którzy uwierzyli, należą: 'Abd Allah bin Salam, {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/49-51; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/353; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 3/387.} Wahb bin Munabbih, {[*]: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 3/396; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 2/326, 6/62.} Ubajj Jasir, {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/52; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 77-78; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 3/212; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/315.} Szamul - władca Tubba', który to lud uwierzył już potajemnie przed misją proroczą, {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/158-159; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 11/14. } a także dwóch synów Sa'ji - Asjad oraz Salaba, którzy wzywali plemię Banu Nadir, gdy walczyło przeciwko Wysłannikowi, tymi słowy: "Na Boga, to ten, o kim mówił wam Ibn Hajban." Ibn Hajban to człowiek znający Boga, który był gościem Banu Nadir przed misją proroczą, i który powiedział im: "Bliskie jest nadejście proroka, a to [Medyna] jest miejsce jego schronienia po emigracji." Człowiek ten zmarł tam, lecz plemię Banu Nadir nie zwróciło uwagi na jego słowa, poniosło więc za to karę. {[*]: Patrz: Ibn Ishak, "As-Sira" 2/64-65; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/38-40; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/160-162.}
Inni uczeni żydowscy, którzy uwierzyli, to Ibn Jamin, {[*]: Ibn Ishak, "As-Sira" 1/29-30; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 2/353; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 6/242; Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 7/275. } Muchajrik, {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 3/51-52; 4-37-38; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 2/262-263; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 78-79; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/73.} Ka'b al-Ahbar {[*]: Ibn Ishak, "As-Sira" 2/123; Al
Wakidi, "Kitab al
Maghazi" 3/1083; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija'" 5/386; At
Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/487.} i wielu podobnych spośród tych, którzy zobaczyli cechy Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w swoich księgach, podważając argument tych, którzy nie uwierzyli.
Z kolei do uczonych chrześcijańskich, którzy uwierzyli, należał pustelnik Bahira - tak jak to było powiedziane wcześniej - gdy dwunastoletni Muhammad pojechał ze swoim stryjem Abu Talibem do Syrii, Bahira przygotował jedzenie dla karawany Kurajszytów, by ugościć Proroka. Następnie zauważył na niebie chmurę, która przykrywała swoim cieniem karawanę. Chmura ta była nieruchoma, z czego wywnioskował, że ten, o którego mu chodzi, wciąż tam jest. Posłał więc po niego i powiedział jego stryjowi Abu Talibowi: "Wracaj do Mekki, zawistni żydzi knują przeciwko niemu, a my znaleźliśmy jego opis w Torze." {[*]: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 3; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/327; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 8/97; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/672; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/319-322; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/154-155.}
Uwierzyli także nestoriański patriarcha Etiopii {[*]: Patrz: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/364; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/744.} i jej cesarz An-Nadżaszi, {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/260-261; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/338, 4/23; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/232.} gdy zobaczyli opis Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w swojej księdze. Znany uczony chrześcijański Daghatir również zobaczył ten opis, ogłaszając go wśród Bizantyjczyków, za co został zabity. {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/276; Sa'id bin Mansur, "Kitab as
Sunan" 2/226; Ibn Habban, "As-Sahih" 2/7; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/130; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 101-102.} Uwierzył również Haris ibn Abi Szammar al
Ghassani {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 3/94; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 6/287; Al
Chafadżi, "Rijad al
Anf" 4/312.} - znany uczony chrześcijański - oraz przywódcy duchowi w Syrii, jej władcy, tacy jak rządzący Jerozolimą, Herakliusz, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Bad' al
Wahj" 6; Muslim, "Al
Dżihad" 74.} Ibn Natur, {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Bad' al
Wahj" ; Ibn Manda, "Al
Iman" 290-291; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 4/265; Ibn Hadżar, "Fath al
Bari" 1/40.} Dżarud {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/269-270; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 6/563; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/285; Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 1/263.} i im podobni, kiedy zobaczyli opis Proroka w swoich księgach. Jedynie Herakliusz nie ogłosił swojej wiary, bojąc się o władzę.
Jest wiele innych przykładów, takich jak Salman al-Farisi, który był chrześcijaninem, i który poznał cechy Proroka zbierając wiadomości o nim, i wtedy przyjął islam. Podobnie Tamim, wybitny uczony, {[*]: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 11/73; patrz także: Muslim, "Al
Fitan" 119; Abu Daud, "Al
Malahim" 14; At
Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 24/389.} An-Nadżaszi, słynny król etiopski, {[*]: Patrz: Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 2/338, 4/23; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/260-261; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/132; Ibn Kasir, "Tafsir al
Kuran" 4/361.} chrześcijanie etiopscy {[*]: Patrz: At-Tabari, "Dżami' al
Bajan" 1/7, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 2/132; Ibn Kasir, "Tafsir al
Kur'an" 2/86; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/364; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 3/104.} oraz biskupi Nadżranu {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 90-100; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/138; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/180.} - oni wszyscy mówią jednomyślnie: "Uwierzyliśmy po tym, jak zobaczyliśmy jego cechy opisane w naszych księgach." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/354, 438, 442; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/325; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 6/225, 245, 259, 267; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/44-47.}
Argument trzeci:wymienimy jedynie kilka przykładowych wersetów z Tory, Ewangelii i Psalmów, {[*]: Autor przytoczył większość tych wersetów w języku arabskim, lecz gdy spróbowałem odnaleźć każdy z wersetów w Ewangeliach, stwierdziłem duże rozbieżności w jej wydaniach i tłumaczeniach, mimo że ogólne znaczenie zgadzało się. Stąd przytoczyłem je tak, jak zrobił to autor w oryginale (przyp. tłum.).} które dają nowinę o przyjściu Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Pierwszy:w Psalmach jest wers mówiący, co znaczy: "O, Boże, ześlij nam tego, który przyniesie nam prawo [sunnę]." {[*]: 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/496; patrz także: Al
Chafadżi, "Nasim ar-Rijad" 3/279; An-Nabhani, "Hudżdżat Allah 'ala al
'Alamin" 115.} "Przynoszący prawo" to jeden z przydomków Proroka.
Jeden z wersetów Ewangelii mówi: "Powiedział Mesjasz: 'Idę do Ojca mojego i waszego, by zesłał wam Pocieszyciela.'", czyli by zesłał wam Ahmada.
Wers z Ewangelii mówi: "Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki." {[*]: Ewangelia św. Jana - "Al
Ishah as
Sadis 'aszar" 8-9.}
Parakletos to ten, kto oddziela prawdę od fałszu, i jest to imię Proroka używane przez te księgi. {[*]: Wygląda na to, że tłumacze pozostawili słowo parakletos w tłumaczeniach Ewangelii ze względu na znajomość tego określenia wśród muzułmanów, jako odnoszącego się do Proroka Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Rahmat Allah al
Hindi śledzi w swoim dziele "Izhar al
Hakk" różnorodność tłumaczeń w różnych wydaniach, rozpoczynając od tych najstarszych. }
Wers z Tory: "Bóg rzekł do Abrahama: Hagar urodzi, a spośród jej potomstwa będzie ten, czyja ręka będzie nad wszystkimi, a ręce wszystkich będą rozpostarte ku niemu z pokory." {[*]: Pierwsza Księga Mojżeszowa - "Al
Ishah as
Sabi' 'aszar" 20.}
Inny wers Tory mówi: "I powiedział: Mojżeszu, wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty. Włożę Moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę." {[*]: Piąta Księga Mojżeszowa - "Al
Ishah as
Samin 'aszar" 17-19.}
Jeszcze inny podaje: "Powiedział Mojżesz: Panie, odnalazłem w Torze naród, który jest najlepszym narodem powstałym spośród ludzi; nakazują to, co uznane, a zakazują tego, co naganne i wierzą w Boga. Spraw, by był to mój naród. Bóg powiedział: 'To naród Muhammada.'" {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/379; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/746. Patrz także: At-Tabari, "Dżami al
Bajan" 9/65; Ibn Kasir, "Tafsir al
Kur'an" 2/250; Al
Baghawi, "Ma'alim at
Tanzil" 2/298.}
Uwaga:księgi wymieniły imię Muhammada po aramejsku, razem z imionami hebrajskimi, na przykład: Muszaffah, Munhamna, Himjata i inne, posiadające to samo znaczenie, co imię Muhammad (wychwalony) w języku arabskim. Z kolei samo imię "Muhammad" pojawia się rzadko, jako że sfałszowali je żydzi z powodu swojej zawiści i uporu. Do takich fragmentów należy wers z Psalmów:
"O, Dawidzie, przyjdzie po tobie prorok zwany Ahmad, Muhammad, prawdomówny, władca; jego naród Bóg obdarzy Swym Miłosierdziem." Obecność tego wersu w Torze została stwierdzona jeszcze zanim zmanipulowały go liczne ręce fałszerzy, przez 'Abd Allaha bin 'Amr bin al-'Asa, jednego z siedmiu wybitnych uczonych posiadających szeroką wiedzę o poprzednich księgach, oraz 'Abd Allaha bin Salama - jednego ze sławnych żydowskich uczonych, który przyjął islam, a także Ka'ba al-Ahbara - również żydowskiego uczonego. W tym wersecie Bóg zwraca się do naszego Proroka Mojżesza, niech będzie z nim pokój, a następnie kieruje Swoje słowa do Proroka, który nadejdzie:
"O, Proroku, posłaliśmy cię jako świadka, dającego dobrą nowinę, ostrzegającego i ochronę dla niepiśmiennych. Tyś sługa Mój, nazwałem cię ufającym. Nie jesteś nieprzyzwoity ani okrutny, nie jesteś bazarowym krzykaczem, ani odpłacającym złem za zło, lecz odpuszczasz i przebaczasz, a Bóg nie weźmie cię do Siebie, dopóki nie wyprostujesz skrzywionej religii, i dopóki nie powiedzą: 'Nie ma Boga oprócz Boga Jedynego.'" {[*]: "Izajasz" - "Al
Ishah" 42/1-11.}
Inny werset Tory mówi: "Muhammad jest posłańcem Boga narodzonym w Mekce. Wyemigruje do Tajby [Medyny], i będzie rządzić w Syrii. Jego naród będzie zwał się 'Al
Hammadun'." {[*]: Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 2; At-Tabari, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 10/89; Abu Na'im, "Hiljat al
Aulija'" 5/387.} Imię Muhammad w tym wersie zostało przytoczone w wersji aramejskiej.
Kolejny werset Tory podaje: "Tyś sługa Mój, Posłaniec Mój, nazwałem cię ufającym." Wers ten zwraca się do tego, kto będzie posłany z misją po Mojżeszu, niech pokój z nim będzie, spośród synów Izmaela, którzy są braćmi synów Izaaka. {[*]: Deuteromonium - "Al
Ishah" 18.}
Inny werset Tory mówi: "Mój wybrany sługa nie jest nieprzyzwoity ani okrutny", {[*]: Deuteromonium - "Al
Ishah" 42/1-2.} a "Wybrany" (Al-Mustafa) to jedno z imion Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Istnieje wiele definicji odnoszących się do określenia "władca światów", o którym Jezus, niech pokój z nim będzie, został powiadomiony w Ewangelii, {[*]: Ewangelia św. Jana - "Al
Ishah" 14/15-17; "Al
Ishah" 16/9-7.} takie jak na przykład "On ma kij z żelaza, którym walczy, tak jak jego naród" {[*]: Ewangelia - Księga Psalmów - "Al
Ishah" 2/9.} - gdzie kij z żelaza oznacza miecz. Przyjdzie ten, kto ma miecz, a jego narodowi jest nakazana walka, tak jak opisał ich Szlachetny Koran pod koniec sury Al-Fath: "A oto ich opis w Ewangelii: jak ziarno, które wypuściło swój kiełek, a następnie go wzmocniło. Potem stwardniał i wyprostował się na swej łodydze, wprowadzając w zachwyt siewców; [tym samym] napełnia niewierzących wściekłością względem nich." (Sura Al-Fath [Zwycięstwo], 48:29).
W Ewangelii jest wiele innych wersetów podobnych temu. {[*]: Autor wymienia te wersety w Ewangelii w języku tureckim, podając ich źródło. (Przyp. tłum. ar.)}
Rozdział trzydziesty trzeci piątej księgi Tory zawiera następujący werset: "Powiedział: Pan przyszedł z Synaju i zaświecił im z Seiru. Zajaśniał z góry Paran. Przyszedł z dziesiątkami tysięcy czystych mężów po swej prawicy." {[*]: Piąta Księga Mojżeszowa, 33:2; "Al
Ishah" 33/2.}
Ten werset, tak jak informuje o proroctwie Mojżesza, niech pokój z nim będzie poprzez przyjście prawdy z góry Synaj, tak samo mówi o proroctwie Jezusa, niech pokój z nim będzie, poprzez fragment "zaświecił im z Seiru", powiadamiając jednocześnie o misji proroczej Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, poprzez ukazanie się prawdy na górze Paran, co do której wszyscy są zgodni, że leży w Hidżazie. Jest to oczywiste, że wers ten mówi o jego proroctwie. Z kolei fraza "przyszedł z dziesiątkami tysięcy świętych mężów", {[*]: Piąta Księga Mojżeszowa" Al
Ishah" 33/2.} potwierdza sens wersetu koranicznego z końca sury Al-Fath mówiącego: "To jest ich przykład w Torze." Towarzysze Proroka nazwani są czystymi świętymi oraz prawymi mężami.
Inny wers znajduje się w rozdziale czterdziestym drugim księgi Proroka Izajasza i mówi: "Prawdziwy Bóg, niech chwała Mu będzie, ześle Swojego wybrańca pod koniec czasów i ześle mu ducha, którym jest Gabriel. Będzie on nauczał ludzi, tak jak nauczy go Gabriel, i będzie sądził pomiędzy ludźmi według prawdy, i jest on światłem, które wyprowadzi ludzi z ciemności do światła. Powiedział mi Pan o tym, co się stanie, więc mówię to wam." {[*]: Księga Izajasza - "Al
Ishah" 42/1, 4, 7, 9.} Werset ten pokazuje zupełnie jasno cechy Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
W rozdziale czwartym księgi Proroka Micheasza znajduje się następujący wers:
"Pod koniec czasów będzie naród otoczony Miłosierdziem Boga, oddający cześć Prawdziwemu Bogu, i który chodzić będzie po świętej górze. Wiele stworzeń z każdego kraju zbierze się razem z nim, będą czcić Pana i nie dodawać mu równych." {[*]: Księga Micheasza - "Al
Ishah" 4/1, 2, 5.}
Wers ten odnosi się do góry 'Arafa, natomiast liczne stworzenia to pielgrzymi zmierzający do tej świętej góry i czczący Boga; z kolei naród otoczony Miłosierdziem Boga to naród Muhammada, jako że ten opis jest ich hasłem.
W rozdziale siedemdziesiątym drugim psalmów znajduje się wers mówiący: "On panuje nad ziemiami od morza do morza, i rzekami, aż do najdalszych ziem, i przychodzą do niego dary z Jemenu i Algierii, kłaniają się przed nim królowie i podporządkowują się mu. Modlą się za niego w każdym czasie i wypraszają dlań błogosławieństwa każdego dnia. Jego światła świecą w Medynie, a wspomnienie o nim będzie trwało po wsze czasy. Jego imię istniało przed stworzeniem słońca, i pozostanie jego imię tak długo, jak długo pozostanie słońce." {[*]: Księga Psalmów - "Al
Ishah" 72/1-19.}
Werset ten bezpośrednio opisuje Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Czy przyszedł po Proroku Boga Dawidzie, niech będzie z nim pokój, inny prorok, który ogłosił swoją religię na wschodzie i na zachodzie, sprawił, że królowie i władcy dawali mu daninę w poniżeniu, podporządkowując się mu w pokorze i w miłości, i za którego modliła się każdego dnia jedna piąta ludzkości, a jego światła oświeciły Medynę? Czy jest ktoś inny?
Wers trzydziesty rozdziału czternastego Ewangelii Jana brzmi: "Już wiele nie będę mówił z wami, nadchodzi bowiem władca świata, ale nie ma on nic do mnie." {[*]: Ewangelia św. Jana - "Al
Ishah" 14/30.}
Wyrażenie "władca świata" to duma świata, a jest to znany przydomek naszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Wers siódmy rozdziału szesnastego Ewangelii Jana mówi: "Lecz ja wam mówię prawdę: Lepiej jest dla was, żebym ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was." {[*]: Według wydania z Mosulu z r. 1876 "nie przyjdzie do was parakletos".} Czy był inny pocieszyciel po Jezusie, niech pokój z nim będzie, poza Muhammadem, który uratował ludzkość od zniknięcia i wiecznego niebytu, pocieszając ją, i który jest Prorokiem światów i dumą stworzeń?
Werset ósmy rozdziału szesnastego Ewangelii Jana mówi: "A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie." Czyli przemienia on grzech w prawość i praworządność. Kto inny przemienia zepsucie na ziemi w prawość, ratuje ludzi od grzechów, win i bałwochwalstwa, oraz przemienia podstawy polityki i rządzenia w świecie doczesnym, jak nie Muhammad?
Werset jedenasty rozdziału szesnastego Ewangelii Jana mówi: "Nadszedł czas przyjścia rządzącego światem" lub "(...) książę tego świata został osądzony." Nie ma wątpliwości, że księciem świata {[*]: Tak, był to wielki władca, w każdej epoce od tysiąca trzystu lat podporządkowało się mu trzysta pięćdziesiąt milionów osób, w pokorze i miłości, poddają się jego rozkazom, i każdego dnia odnawiają przysięgę na wierność jemu poprzez modlitwę za niego.} jest panujący nad ludzkością Muhammad.
Werset trzynasty rozdziału szesnastego Ewangelii Jana mówi: "Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi."
Werset ten jasno mówi o Szlachetnym Wysłanniku. Któż inny, jak nie on wzywał wszystkich ludzi do prawdy? Któż inny, jak nie on nie mówił, jak tylko zgodnie z objawieniem to, co usłyszał od Gabriela, niech pokój z nim będzie? Któż inny, jak nie on, mówił szczegółowo o wydarzeniach końca świata i życia ostatecznego?
W księgach Proroków znajdują się imiona Wysłannika o tym samym znaczeniu co Muhammad, Ahmad, Al-Muchtar (Wybrany), Mustafa (Wybrany) w języku aramejskim oraz hebrajskim.
I tak na przykład w zwojach Szu'ajba, niech pokój z nim będzie, pojawia się imię "Muszaffah" i oznacza ono "Muhammad". Podobnie, w Torze jest imię "Munhamanna", również posiadające to samo znaczenie. Z kolei w Psalmach można znaleźć imię "Himjata", co oznacza proroka świętego meczetu. Pojawia się w nich także "Al-Muchtar". W Torze natomiast znajduje się imię Al-Hatim, Al-Chatim ("Pieczęć"), a określenie "ustanawiający prawo" istnieje zarówno w Torze, jak i w Psalmach. W księgach Abrahama i w Torze nazwany jest "Mazmaz", a ponadto w samej Torze "Uhid". {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/234; 'Ali al
Karri, "Szarh asz-Szifa'" 1/494-497.}
Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedział: "Moje imię w Koranie to Muhammad, w Ewangelii Ahmad, a w Torze Uhid. Zostałem nazwany Uhid, gdyż odpycham (po ar. "uhidu") od mojej społeczności ogień piekła." {[*]: "Al
Anwar al
Muhammadijja min al
Mawahib al
Ladanijja" 143.} Do imion Proroka pojawiających się w Ewangelii należy "mający kij i pałkę", {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/234; An-Nabhani, "Hudżdżat Allah 'ala al
'Alamin" 114; patrz także Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/378; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 2/78.} co nie pozostawia wątpliwości co do tego, że Prorok ten będzie największy ze względu na jego walkę i walkę jego narodu. Został również nazwany "mającym koronę", które to określenie jest przeznaczone dla Proroka, jako że Arabowie są znani z turbanów okalających ich głowy, a korona i turban w języku arabskim oznacza to samo. Nikt inny nie może być "mającym koronę", jak tylko Wysłannik. Nazwany jest także Parakletosem, co oznacza (jak zostało powiedziane wcześniej przy okazji objaśniania Ewangelii) tego, kto oddziela prawdę od fałszu, i jest to imię Proroka, który wzywa ludzi do prawdy. Jezus, niech pokój z nim będzie, powiedział w Ewangelii: "Odejdę, by przyszedł pan świata." Czy kto inny, poza Muhammadem, przyszedł po Jezusie, stanął na czele świata, oddzielił prawdę od fałszu i poprowadził ludzi do dobra i prawości? Jezus zawsze przepowiadał: "Ktoś przyjdzie po mnie, i już nie będę potrzebny, jestem bowiem jego zwiastunem." Mówi o tym jasno Szlachetny Koran: "A Jezus, syn Marii powiedział: 'O, Dzieci Izraela! Oto ja jestem Wysłannikiem Boga, posłanym do was, potwierdzającym [wszystko] to, co [z prawdy] zawiera Tora, która została objawiona przede mną, i przynoszącym Dobrą Nowinę o Wysłanniku mającym nadejść po mnie, którego imię będzie Ahmad.'" (Sura As-Saff [Szyk Bojowy], 61:6).
Tak, Jezus, niech będzie z nim pokój, wielokrotnie dał swojej społeczności nowinę o przyjściu władcy i przywódcy świata, {[*]: Znany turecki podróżnik Evliya Celebi ujrzał na cmentarzu Szam'on as-Safa egzemplarz Ewangelii spisany na skórze antylopy i odnalazł w niej werset wskazujący na posłannictwo Proroka Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. (Odnośnie szczegółów zob. wersja oryginalna.)} wymieniając jego różne imiona zarówno po aramejsku, jak i po hebrajsku. Badacze są zdania, że imiona te oznaczają to samo, co Ahmad, Muhammad - oddzielający prawdę od fałszu. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/234-235; An-Nabhani, "Hudżdżat Allah 'ala al
Alamin" 112, 115.}
Pytanie:dlaczego Jezus, niech pokój z nim będzie, dawał nowinę o przyjściu Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, częściej, niż czynili to inni prorocy, z których jedynie kilku o nim powiadomiło?
Odpowiedź:jest tak dlatego, że Szlachetny Wysłannik uratował Jezusa od zakłamania żydów i ich podłych kłamstw, a także jego religię od daleko idących zniekształceń. Przyniósł on system prawny zastępujący zakon, który zmęczył Synów Izraela, nie wierzących w Jezusa; system ten zawiera wszystkie prawa w całości, czego brakuje w prawie Jezusa. Dlatego właśnie Jezus dał nowinę o Szlachetnym Wysłanniku, mówiąc o przyjściu władcy światów.
* * *
Widzimy w ten sposób, jak Tora, Ewangelia, Psalmy i wszystkie księgi proroków przywiązywały uwagę do Proroka ostatnich czasów i zawierają one liczne znaki opisujące go - podaliśmy powyżej kilka przykładów. Jest on wspomniany pod różnymi imionami i określeniami w tych księgach. Któż może być Prorokiem ostatnich czasów, którego tak jasno wymieniły wszystkie księgi proroków w tak wielu miejscach, jak nie Muhammad?!
Kategoria druga
Do zwiastunów i zapowiedzi proroctwa należy powiadomienie o przyjściu Proroka przez mnichów i szlachetnych ludzi znających Boga żyjących przed nadejściem Proroka o jego przyjściu. Ogłosili to wszem i wobec w swoich wierszach. Takich wiadomości jest bardzo wiele, przytoczymy więc te najbardziej znane i rozpowszechnione, oraz zaakceptowane przez autorów biografii i książek historycznych.
Zapowiedź pierwsza:odnalezienie przez króla kraju Tubba' w Jemenie - cech Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w starożytnych księgach. Uwierzył w niego i ogłosił to w tym wierszu:
Zaświadczyłem o Ahmadzie, iż jest on Posłańcem Boga, Stworzyciela ludzkości,
I jeśli życie me zostałoby przedłużone, tak bym dożył jego czasu, byłbym jego wezyrem i synem stryjecznym. {[*]: Al
Kurtubi, "Al
Dżami' li-ahkam al
Kur'an" 16/145; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 2/166, "Tafsir al
Kur'an" 4/145; Ibn Habib, "Al
Muktafa" 1/49.}
Miał on na myśli, że byłby dla Proroka niczym 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony.
Zapowiedź druga:ogłoszenie przez księdza Bin Sa'idę, monoteistę oraz znanego jako najbardziej elokwentnego mówcę spośród Arabów, przesłania Proroka Muhammada przed jego przyjściem, w tych oto wersach:
Zesłano nam Ahmada, to najlepszy prorok, który został zesłany,
Niech Bóg go pobłogosławi (...)! {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/111; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 2/236; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/182; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/328.}
Zapowiedź trzecia:to, co powiedział Ka'b bin Lu'ajj - jeden z przodków Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Mówi on w następującym wierszu o misji proroczej:
Prorok Muhammad przyjdzie w czasie ignorancji,
I przyniesie wiadomości, które znający jest prawdomówny. {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 90; Al
Asbahani, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/156; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa
n-Nihaja" 2/244.}
Zapowiedź czwarta:cechy Proroka, które odnalazł Sajf bin Zi Jazin - jeden z królów jemeńskich - w poprzednich księgach, uwierzył więc i zapragnął go zobaczyć. Gdy dziadek Proroka pojechał do Jemenu z karawaną kurajszycką, król Sajf bin Zi Jazin zawołał ich i powiedział: "Jeśli urodzi się w Tihamie (czyli w Hidżazie) chłopak, pomiędzy którego łopatkami jest znamię, to będzie on miał przewodnictwo nad ludźmi, a ty, 'Abd al-Muttalibie, będziesz jego dziadkiem." {[*]: Patrz: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/12; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 97-98; Al
Mawardi, "A'lam an
Nubuwwa" 1/235.}
Zapowiedź piąta:gdy po raz pierwszy Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, otrzymał objawienie, opanował go strach i przerażenie. Jego żona Chadidża poszła z nim do Waraki bin Nawfala (jej brata stryjecznego) i powiedziała mu: "Synu mego stryja, posłuchaj syna swego brata." Spytał go Waraka, o co chodzi. Wysłannik Boga powiedział mu wtedy o tym, co zobaczył. Powiedział mu Waraka: "To to samo, co przydarzyło się Mojżeszowi. Och, gdybym był młody, och gdybym dożył czasu, gdy wypędzi cię twój lud." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/304.}
Waraka powiedział również: "Raduj się, Muhammadzie, zaświadczam, żeś jest Wyczekiwanym Prorokiem, o którym mówił Jezus."
Zapowiedź szósta:gdy Askalan al-Himjari, człowiek znający Boga, zobaczył Kurajszytów przed objawieniem, spytał ich: "Czy ktoś spośród was ogłosił się prorokiem?" Odpowiedzieli mu, że nie. Później zadał to pytanie w czasie objawienia, i odpowiedzieli mu: "Tak, jest spośród nas taki, który ogłosił się prorokiem." On wtedy powiedział: "Świat czeka na niego." {[*]: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 35/250; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 5/126; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/169; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/449.}
Zapowiedź siódma:jeden z uczonych chrześcijańskich, Ibn al-A'la, poinformował o Proroku przed objawieniem, a następnie po objawieniu zobaczył Proroka i powiedział mu: "Na Tego, Który zesłał ciebie z prawdą, odnalazłem twój opis w Ewangelii i zapowiedział cię Syn [Marii] Dziewicy." {[*]: Ibn Sajjid an
Nas, "Ujun al
Asar" 1/146; patrz także: Ibn 'Asakir, "Tarich" 3/430; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/24; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/319.}
Zapowiedź ósma:An-Nadżaszi, wspomniany wcześniej król Etiopii powiedział: "Wolałbym służyć jemu, niż władać tym królestwem." {[*]: Patrz: Abu Daud, "Al
Dżana'iz" 58; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/461; Sa'id bin Mansur, "Kitab as
Sunna" 2/228; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/350; 'Abd bin Hamid, "Al
Musnad" 1/193.}
* * *
Po przytoczeniu słów tych natchnionych przez Boga ludzi, przepowiadających przyjście Wysłannika, zacytujemy to, co powiedzieli o nim mnisi i pustelnicy, oraz wiadomości dotyczące tego, co niewidzialne, przekazane za pośrednictwem duchów i dżinów. Powiedzieli oni jasno o przyjściu Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i wielu z nich przepowiedziało jego misję, lecz przytoczymy tu jedynie historie, których autentyczność została potwierdzona, i które są wymienione w biografiach i książkach historycznych. Kto chce zapoznać się z dłuższymi wersjami tych historii i pełnymi wypowiedziami tych ludzi, tego odsyłamy do dzieł poświęconych biografii Proroka. To, co wymienimy poniżej, to jedynie ich skrót.
Pierwszy:pustelnik zwany "Szikk" ("Połówka"), który miał jedną rękę, jedną nogę i jedno oko. Powiedział on wiele razy o Proroku, a jego słowa zdobyły status niepodważalnych. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 124, 129, 158, 190, 192; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 1/431; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 125-128.}
Drugi:mnich żyjący w Syrii, zwany Satih, który był bardzo dziwny - nie posiadał kończyn, ani kości, jak tylko w głowie, a jego twarz znajdowała się w jego piersi. Żył on długo, a przekazywane przez niego autentyczne wiadomości ze świata niewidzialnego zdobyły tak dużą sławę, że król Persji, gdy zobaczył we śnie - a było to w czasie narodzin Wysłannika - jak czternaście balkonów jego pałacu kruszy się i odpada, wysłał uczonego o imieniu Muizan, by spytał się Satiha o sens tego snu. Ten odpowiedział królowi w ten sposób: "Spośród was będzie rządzić czternastu królów, a następnie wasza władza i państwo znikną, a przyjdzie ten, kto pokaże nową religię, która będzie powodem zniknięcia waszej religii i waszego państwa." W ten sposób Satih powiadomił w jasny sposób o przybyciu Proroka ostatniego czasu. {[*]: At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 1/459-460; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/126-130; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 37/361-363.}
Sawad bin Karib ad-Dausi, {[*]: Al
Buchari, "Manakib al
Ansar" 35; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/34-36; At-Tabari, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 7/92-95; Al
Hakim, "Al
Mustadrak" 3/704-705.} Chanafir {[*]: Ibn 'Abd al
Barr, "Al
Isti'ab" 2/460; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/52-53; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 2/362-363, 3/349.} Af'a Nadżran (jeden z władców Nadżranu), Dżazl bin Dżazl al-Kindi, {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/365.} Ibn Chullasa ad-Dausi, {[*]: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 3/451-452; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 2/52-53; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 2/362-363, 3/349.} Fatima bint an-Nu'man an-Nadżdżarijja {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/167; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 1/234; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 107.} i inni znani mnisi i pustelnicy powiedzieli o przyjściu Proroka ostatniego czasu, i że będzie to Muhammad - ich szczegółowe relacje można znaleźć w księgach historycznych i poświęconych biografii Proroka.
Sa'd bin bint Kurajz, jeden z krewnych 'Usmana, niech Bóg będzie z niego zadowolony, przepowiedział proroctwo Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, otrzymując wiadomość z przyszłości. Wezwał następnie 'Usmana do wiary tuż po pojawieniu się islamu, mówiąc: "Idź do Muhammada i uwierz." 'Usman uwierzył więc, a Sa'd ułożył wiersz:
Bóg poprowadził 'Usmana przez słowo me do tego, w czym jest prawość, a Bóg prowadzi do prawdy. {[*]: Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 7/698; patrz także: Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 39/25; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa
n
Nihaja" 7/200.}
* * *
Ponadto, donośne głosy rozlegające się na pustyni powiadomiły o przyjściu Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, tak jak zrobili to pustelnicy.
Przykładem jest usłyszenie przez Zijaba bin al-Harisa głosu dżina, co stało się powodem przyjęcia islamu przez niego i innych ludzi:
"O, Zijabie, o, Zijabie, posłuchaj tej przedziwnej wieści,
Muhammad został zesłany z księgą, wzywa ludzi w Mekce, ale nie odpowiadają mu. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/259; Ibn al
Asir, "Asad al
Ghaba" 2/15; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 2/402; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/174.}
Z kolei Ibn Kurra al-Ghatfani usłyszał głos mówiący:
Przyszła prawda i dała światło, a fałsz został zniszczony i zgnieciony."
Słowa te doprowadziły do wiary kilku osób.
I tak dalej; wiadomości przekazywane przez mnichów i duchy są znane i bardzo liczne.
* * *
Słyszano także, jak bożki i zwierzęta składane im w ofierze przepowiadały przyjście Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, tak jak słyszano to od mnichów i duchów.
Na przykład: bożek plemienia Mazin powiedział o misji Muhammada, wołając: "Ten zesłany Prorok przyniósł zesłaną prawdę." {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 115; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/256; patrz także: At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 20/338.}
Słynne wydarzenie stało się powodem przyjęcia islamu przez 'Abbasa bin Mardasa: posiadał on posąg bóstwa o imieniu "Dimar". Bożek ten powiedział mu pewnego razu:
"Umarł Dimar, a był on czczony, przed obwieszczeniem Proroka Muhammada." {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 5/92; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 118; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa
n-Nihaja" 4/312.}
'Umar, niech Bóg będzie z niego zadowolony, zanim przyjął islam, usłyszał głos cielaka, którego pewien człowiek chciał poświęcić bożkowi, jak mówił: "O, wy, którzy składacie mnie w ofierze, jest sprawa wielkiej wagi, przyszedł elokwentny człowiek mówiący: Nie ma boga prócz Boga Jedynego." {[*]: Patrz: Al
Buchari, "Manakib al
Ansar" 35; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 1/266; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/35; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/158.}
Jest bardzo wiele wydarzeń podobnych do wymienionych powyżej i wspomnianych przez księgi biograficzne i historyczne.
* * *
Skoro mnisi, ludzie znający Boga, duchy, a nawet posągi bożków i zwierzęta ofiarne przepowiedziały misję Proroka Muhammada, a każdy z tych przypadków stał się powodem przyjęcia islamu przez pewną grupę ludzi, tak samo na niektórych kamieniach oraz płytach nagrobnych odnaleziono napisy spisane starym pismem o treści "Muhammad, godny zaufania dobroczyńca", i dzięki temu uwierzyła kolejna grupa ludzi. {[*]: Al
Buchari, "At-Tarich al
Kabir" 1/29; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/61; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 34/102; Ibn Hadżar, "Al
Isaba" 1/72.}
Owszem, to wyrażenie "Muhammad, godny zaufania dobroczyńca" pasuje do Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jako że jest on określany jako godny zaufania dobroczyńca i jako że nikt przed nim nie nazywał się Muhammad, oprócz osób niegodnych tego określenia.
Trzecia kategoria zwiastunów
To znaki i wydarzenia, które miały miejsce w czasie narodzin Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Każde wydarzenie, którego wystąpienie wiąże się z jego narodzinami oraz te, które miały miejsce przed misją proroczą, stanowią jeden z jego niezliczonych cudów. Przytoczymy tu jedynie najbardziej znane przykłady zaakceptowane i uznane za autentyczne przez badaczy hadisów.
Pierwszy:to, co ujrzała jego matka, a mianowicie światło, które wyszło wraz z nim w czasie jego narodzin, i które zobaczyła matka 'Usmana bin al-'Asa oraz matka 'Abd ar
Rahmana bin 'Aufa, znajdujące się w jej domu podczas narodzin. Powiedziały: "Widziałyśmy w czasie narodzin światło, które oświetliło nam wszystko, co znajduje się między wschodem a zachodem." {[*]: Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 135, 137; patrz także: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/127; At
Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 18/252; Ibn Ishak, "As-Sira" 1/22, 28; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/293.}
Drugi:upadek większości bożków znajdujących się w Ka'bie. {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/19; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/81; Ibn Habib, "Al
Muktafa min sirat al
Mustafa" 36; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/76.}
Trzeci:wstrząsy pałacu króla perskiego i upadek jego czternastu balkonów.
Czwarty:zniknięcie tamtej nocy jeziora Saweh w Persji, które było czczone. Zgaśnięcie ognia Persów, który palił się w Istachrabadzie, nie gasł przez tysiąc lat {[*]: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 1/19, 126, 127; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 139; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 1/459; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 37/361.} i był czczony przez magów.
Te cztery wydarzenia wskazywały na to, że nowonarodzony zakaże oddawania czci bożkom i zniszczy królestwo Persów, a także zabroni uświęcania tego, czego zabronił Bóg.
Piąty:historia słonia. Mimo że nie należy ona do wydarzeń tamtej nocy, to wydarzyła się ona tuż przed narodzinami. Stanowi ona także zwiastun proroctwa, a Szlachetny Koran przytoczył ją tymi słowy: "Czy widziałeś i zastanawiałeś się, jak twój Pan postąpił z ludźmi słonia?" (Sura Al-Fil [Słoń], 105:1). W skrócie historia ta brzmi tak: Abraha, król Etiopii chciał zburzyć Ka'bę. Wystawił na czele swej armii wielkiego słonia zwanego Mahmud. Gdy słoń dotarł blisko Mekki, usiadł i nie chciał iść dalej, pomimo wysiłków żołnierzy. Gdy nie udało im się go poruszyć, zawrócili, lecz ptaki nie pozostawiły ich w spokoju i obrzuciły ich kamieniami z palonej gliny, tym samym rozgramiając ich. Historia ta znana jest z książek historycznych i należy do znaków proroctwa Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jako że kierunek jego modlitwy Ka'ba i ukochana ojczyzna, zostały w sposób niezwyczajny uratowane od zniszczenia przez Abrahę. {[*]: Patrz: Ibn Ishak, "As-Sira" 36-41; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/168-173; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/91-92; At-Tabari, "Tarich al
Umam wa-l-Muluk" 1/440-445.}
Szósty:chmura dająca mu cień, zesłana przez Boga w czasie jego podróży. Relacjonowano, iż Halima as-Sa'dijja, a także jej mąż, widzieli chmurę dającą mu cień, gdy mieszkał u niej w dzieciństwie. Powiedział o tym ludziom, a wydarzenie to stało się powszechnie znane. {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/112.}
Podobnie pustelnik Bahira zobaczył taką chmurę i pokazał ją ludziom, gdy Muhammad przyjechał do Syrii wraz ze swym stryjem, mając dwanaście lat. {[*]: Patrz: At-Tirmizi, "Al
Manakib" 3; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/327; Al
Bazzar, "Al
Musnad" 8/97; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/319-322; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/154-155.}
Inna relacja mówi, że Chadidża i jej służące widziały go, gdy wrócił ze swojej podróży do Syrii. Okrywało go wtedy dwóch aniołów - niczym chmura. Powiedziała to Majsarze, swojemu służącemu, towarzyszącemu Muhammadowi w tej podróży, a on powiedział jej, że widział to samo, zanim wyjechał z nim w podróż. {[*]: Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 2/6-7; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/130-131, 156-157; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 172-174; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/67.}
Siódmy:autentyczna relacja potwierdza, że podczas kilku swoich podróży, które odbył przed misją proroczą, usiadł pod suchym drzewem, a ono nagle pokryło się zielenią i zaczęło rosnąć. {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/368; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/218.}
Ósmy:gdy jadł ze swoim stryjem Abu Talibem i jego rodziną, będąc dzieckiem, wszyscy jedli i pili do syta, a gdy go nie było, nie najadali się. Wydarzenie to jest znane i autentyczne. {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/119-120, 167; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 166; Ibn 'Asakir, "Tarich Dimaszk" 3/86; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/140-141.}
Umm Ajman, opiekunka Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, powiedziała: "Nie widziałam, żeby kiedykolwiek skarżył się na głód lub pragnienie, zarówno wtedy, kiedy był dzieckiem, jak i po tym, kiedy podrósł." {[*]: Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/168; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" 167; As-Sujuti, "Al
Chasa'is al
Kubra" 1/141; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 1/189.}
Dziewiąty:błogosławieństwo pożywienia dla owiec i wielbłądów jego matki mlecznej Halimy as-Sa'dijji, którego nie doświadczył jej lud. To znane wydarzenie, co do którego autentyczności nie ma wątpliwości. {[*]: Ibn Habban, "As-Sahih" 14/244-246; Abu Ja'la, "Al
Musnad" 93-96; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Kabir" 24/214; Ibn Hiszam, "As-Sira an
Nabawijja" 1/299-301; Ibn Sa'd, "At-Tabakat al
Kubra" 1/151.}
Muchy nie siadały na jego ciele ani ubraniu {[*]: Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/368; Al
Halabi, "As-Sira al
Halabijja" 2/624, 3/381.} i nie dokuczały mu. Odziedziczył to później szejk 'Abd al-Kadir al-Kajlani, niech będzie uświęcony jego grób po swoim wielkim przodku, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jako że na nim również nie siadały muchy. {[*]: Al
Chafadżi, "Nasim ar-Rijad" 4/335; An-Nabhani, "Dżami' Karamat al
Aulija'" 2/203.}
Dziesiąty:częste spadanie meteorytów na ziemię po przyjściu Proroka na świat, a zwłaszcza w noc jego narodzin.
Powiedzieliśmy o spadaniu meteorytów i kamienowaniu szatanów w "Słowie Piętnastym", i wyjaśniliśmy, że chodzi tu o odstraszenie szatanów i dżinów od nieba oraz uniemożliwienie im podsłuchiwania. Gdy Wysłannik otrzymał objawienie i przedstawił je światu, należało ochronić mowę mnichów i innych ludzi znających rzeczy niewidzialne przed mową dżinów splecioną z kłamstwem i fałszem, by objawienie nie przemieszało się z tym, co do niego nie należy i by nie było żadnej wątpliwości co do autentyczności objawienia. Przed misją proroczą było bardzo wielu pustelników, lecz po zesłaniu Szlachetnego Koranu życie pustelnicze zostało zakazane, a wielu z nich uwierzyło, gdyż dżiny przestały przynosić im wiadomości ze świata niewidzialnego. Koran uniemożliwił im pozyskiwanie takich informacji. Jednakże podobny rodzaj życia pustelniczego pojawił się w Europie i istnieje tam do dzisiaj wśród środowisk pragnących przywoływać duchy.
Podsumowanie:pojawiło się wiele wydarzeń i osób stanowiących poparcie dla proroctwa Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przed jego misją.
Zaprawdę, to ten, który stanie się władcą światów {[*]: Ten, o którym powiedziano "Gdyby nie ty, gdyby nie ty, nie stworzyłbym orbit (i całego świata)" faktycznie jest wielkim władcą, którego panowanie trwa już tysiąc trzysta pięćdziesiąt lat. Miał on zwolenników w każdej epoce, a ich liczba przekracza trzysta pięćdziesiąt milionów ludzi (taka była liczba muzułmanów na świecie w czasie, gdy Said Nursi pisał ten traktat - przyp. red.). Jego sztandar wzniesiony jest na połowie kuli ziemskiej, a jego naśladowcy każdego dnia odnawiają złożoną mu przysięgę w swych modlitwach i błogosławieństwach dla niego, w pełnym poddaniu się, posłuszeństwie i podporządkowaniu się jego rozkazom.
Powiedzenie: "Gdyby nie ty, gdyby nie ty, nie stworzyłbym orbit (i całego świata)" zostało przeanalizowane przez uczonych pod względem znaczenia oraz struktury. Opinia 'Alego al
Karriego stoi pomiędzy zdaniami tych, którzy uważają hadis ten za autentyczny, a odrzucających go. Powiedział on, że relacja ta jest autentyczna pod względem znaczenia, nawet jeśli jej łańcuch tradentów jest słaby (Szarh asz-Szifa' 1/6).} pod względem swojego znaczenia, który przemieni moralne oblicze świata, który zamieni świat doczesny na pole uprawne życia ostatecznego, który ogłosi znaczenie, jakie posiadają stworzenia oraz ich wartość, który poprowadzi dżiny i ludzi do prawości oraz na drogę szczęścia, i uratuje ich - tych przemijających - od absolutnej nicości, który objaśni sens stworzenia i trudną zagadkę świata, który będzie znał wolę Pana Światów i nauczał jej, i który będzie znał Tego Wielkiego Stwórcę i będzie przedstawiał Go innym. Każda rzecz, każdy gatunek i rodzaj stworzenia musi pragnąć przyjścia człowieka takiego jak ten, oczekiwać go niecierpliwie, i przygotować się do uczczenia jego wspaniałego przyjścia oraz dania dobrej nowiny tym, których Stwórca nie powiadomił o nim - tak jak widzieliśmy potwierdzenie tego we wskazówkach i przykładach wcześniej wymienionych, w których każdy rodzaj stworzeń pokazał swoje cuda przypominające powitanie Proroka, tak jakby mówił językiem cudu: w prawdzie głosisz swoją misję.
Wskazówka siedemnasta
Największym cudem Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, po Szlachetnym Koranie jest jego błogosławiona postać, czyli wszystkie wzniosłe i szlachetne cechy. Jego wrogowie i przyjaciele zgodzili się co do tego, że jest on najbardziej wzniosłym i posiadającym najlepszą pozycję spośród ludzi, a także najdoskonalsze zalety i łaski. Odważny bohater imam 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, mówi, że "Gdy rosło niebezpieczeństwo i gdy spodziewano się walki, szukaliśmy ochrony u Wysłannika Boga, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo." {[*]: Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 1/86; Ibn Abi Szajba, "Al
Musannaf" 7/354; At-Tabarani, "Al
Mu'dżam al
Ausat" 3/371.} Tak właśnie Wysłannik posiadał wszystkie wzniosłe cechy, których wzniosłości nikt nie osiągnął, i przykładem jest jego odwaga.
Odnośnie tego wielkiego cudu odsyłamy do książki "Asz-Szifa' fi Hukuk al-Mustafa" autorstwa Marokańczyka Al-Kadiego 'Ijada, w której w jak najlepszy sposób opisał prawdę i przytoczył jej dowody w szczegółach.
* * *
Szlachetny szariat, któremu podobny nigdy nie przyszedł ani nie przyjdzie, jest kolejnym wielkim cudem Szlachetnego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, co do którego zgodzili się wrogowie i przyjaciele.
Jeśli chodzi o szczegóły tego cudu i jego wyjaśnienie, odsyłamy do naszych dzieł, takich jak trzydzieści trzy "Słowa", trzydzieści trzy "Listy", trzydzieści jeden "Blasków" oraz trzynaście "Promieni".
Inny wielki cud to cud rozszczepienia księżyca relacjonowany przez wielu ludzi. Wydarzenie to jest niepodważalne i nie zbliża się do niego żadna wątpliwość. Cud ten relacjonowali na wiele sposobów i w nieprzerwanym łańcuchu tradentów: Ibn Mas'ud, Ibn 'Abbas, Ibn 'Umar, imam 'Ali, Anas, Huzajfa, i inni podobni im szlachetni towarzysze, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony. Ponadto, Szlachetny Koran ogłosił ten cud i potwierdził go w wersecie: "Ostatnia Godzina się przybliżyła i księżyc się rozszczepił." (Sura Al-Kamar [Księżyc], 54:1). Niewiernym spośród Kurajszytów, którzy byli niezmiernie upartymi ludźmi, nie udało się zaprzeczyć temu cudowi, lecz powiedzieli: "To czary." Rozszczepienie się księżyca jest wydarzeniem potwierdzonym nawet przez samych niewierzących, lecz zinterpretowali je jako czary.
Odsyłamy do listu poświęconego rozszczepieniu księżyca, który jest uzupełnieniem "Listu o Podróżny Nocnej".
* * *
Ponadto Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, tak jak ludziom na ziemi pokazał cud rozszczepienia księżyca, pokazał wielki cud mieszkańcom nieba, a mianowicie wniebowstąpienie. Odsyłamy do "Listu o Podróży Nocnej", czyli do "Słowa Trzydziestego Pierwszego", które udowodniło autentyczność tego cudu i ukazało je w jasny sposób. Tutaj przytaczamy wstęp do tego cudu, którym była podróż Wysłannika do Jerozolimy. Kurajszyci zażądali od niego następnego rana opisania Jerozolimy, a także innych cudów, które wydarzyły się podczas tej podróży.
Gdy rano po wniebowstąpieniu Szlachetny Wysłannik powiedział o swojej podróży, Kurajszyci nie uwierzyli mu i powiedzieli: "Jeśli mówisz prawdę, że pojechałeś do Jerozolimy, opisz nam jej bramy, mury i jak tam jest." Szlachetny Wysłannik powiedział: "Zasmuciłem się wtedy jak nigdy dotychczas, a wtedy Bóg podniósł ją (Jerozolimę) i dał mi na nią spojrzeć." Zaczął opisywać ją, jednocześnie na nią spoglądając. Kurajszyci przekonali się o prawdziwości relacji, i spytali: "Kiedy (karawana, którą widział Wysłannik po drodze) przyjedzie?." Odpowiedział, że w środę. Gdy tego dnia Kurajszyci wyczekiwali tej karawany, dzień już się kończył, a jeszcze nie nadjechała, Wysłannik pomodlił się do Boga, aż dzień wydłużył się o godzinę, a słońce zostało zatrzymane." {[*]: Patrz: Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/404; An-Nawawi, "Szarh Sahih Muslim" 12/52; Al
Kadi 'Ijad, "Asz-Szifa'" 1/284; Ibn Kasir, "Al
Bidaja wa-n-Nihaja" 6/282.}
Widzimy, w jaki sposób ziemia porzuciła na godzinę swoją funkcję, potwierdzając tym samym słowa Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i wielkie słońce także zaświadczyło o ich prawdziwości. Któż jest bardziej nieszczęśliwy niż ten, który nie wierzy w mowę tego Szlachetnego Proroka, dla potwierdzenia słów którego ziemia zawiesiła pełnienie swojej funkcji, a słońce zatrzymało się? Któż jest bardziej szczęśliwy od tych, którzy otrzymali zaszczyt spełniania jego nakazów i powiedzieli: "Usłyszeliśmy i posłuchaliśmy"? Rozważ to i powiedz: chwała niech będzie Bogu za wiarę i islam!
Wskazówka osiemnasta
Największym cudem Szlachetnego Wysłannika jest Szlachetny Koran zawierający setki dowodów jego misji proroczej, a jego cudowność posiada czterdzieści aspektów, tak jak to zostało powiedziane w "Słowie Dwudziestym Piątym", do którego odsyłamy odnośnie tego wielkiego skarbca cudów, a tutaj ograniczymy się do przytoczenia trzech mądrości.
Mądrość pierwsza
Pytanie:co, jeśli ktoś powie: cudowność Szlachetnego Koranu polega na jego wspaniałej elokwencji, i tylko jeden na tysiąc znamienitych uczonych z dziedziny oratorstwa może poznać tę tajemnicę, a każda warstwa ludzi powinna mieć swój udział w tej cudowności?
Odpowiedź:cudowność Szlachetnego Koranu skierowana jest do każdej warstwy ludzi, lecz daje poczuć swą cudowność w określony i szczególny sposób.
Przede wszystkim pokazuje on swoją wspaniałą cudowność i elokwencję uczonym z tej dziedziny.
Jego piękny, wzniosły i niepowtarzalny styl skierowany jest do mistrzów poezji i krasomówstwa. Mimo że styl ten jest łatwo przyswajany przez każdą grupę ludzi, to nikt nie ma tyle odwagi, by go naśladować. Jego częste powtarzanie nie nudzi się, ani nie niszczy go upływ czasu, gdyż jest to styl świeży, zawsze zachowujący swoją młodość i świeżość. Niesie w sobie prozę pisaną wierszem i wiersz pisany prozą, co czyni go jednocześnie wzniosłym i przyjemnym.
Jego cudowność polega również na tym, że informuje o rzeczach niewidzialnych, rzucając tym samym wyzwanie wróżbitom oraz tym, którzy twierdzą, że przekazują wiadomości ze świata niewidzialnego.
Ponadto, Koran zwraca się do historyków i tych uczonych, którzy śledzą wydarzenia na świecie, dając im poczuć swoją cudowność. Przytacza historie minionych narodów i ich losy, a także to, co wydarzy się w przyszłości, zarówno na tym świecie, jak i w życiu grobowym oraz w życiu ostatecznym, tym samym rzucając im wyzwanie tą wspaniałą cudownością.
Ukazuje swą cudowność socjologom oraz politologom zajmującym się kwestiami władzy poprzez święte konstytucje koraniczne. Tak, szlachetny szariat wypływający ze Szlachetnego Koranu w pełni ukazuje tajemnicę tej cudowności.
Pokazuje tym, którzy zgłębili wiedzę o Bogu i prawdach wszechświata wspaniały cud poprzez przytaczanie świętych i wzniosłych prawd Bożych, dając im poczuć obecność tej cudowności.
Tym, którzy podążają ścieżkami poświęcenia się Bogu i sufizmu Szlachetny Koran pokazuje swoją cudowność poprzez skarby tajemnic, które zawiera morze jego wspaniałych wersetów.
W ten sposób przed każdą spośród czterdziestu grup ludzi otwiera się okno z widokiem na wspaniały cud. Koran pokazuje swą cudowność nawet tym prostym ludziom, którzy posiadają jedynie zdolność słuchania, i nie są w stanie zgłębić jego znaczenia. Widzimy, jak wierzą w tę cudowność i odczuwają ją dzięki samemu wysłuchaniu go. Taki prosty człowiek mówi do siebie tymi słowy: "Styl Koranu różni się zupełnie od stylu innych książek - czyli albo posiada niższy poziom cudowności, co jest niemożliwe - i nie śmieli powiedzieć tego najbardziej zatwardziali wrogowie i nieprzyjaciele - albo styl ten jest bardziej wzniosły od wszystkich innych, jest więc cudowny."
Taki prosty człowiek, który umie tylko słuchać, rozumie cudowność w taki oto sposób, i by pomóc mu trochę w zrozumieniu tego, wyjaśnimy rzecz następująco:
Szlachetny Koran od razu po pojawieniu się na placu wyzwań wzbudził w ludziach dwa silne pragnienia: pierwsze to pragnienie naśladowania go przez jego zwolenników, czyli silne uwielbienie upodobniania się do jego wzniosłego stylu. Drugie to pragnienie sprzeciwienia się mu i krytyki, które zrodziły się u wrogów i nieprzyjaciół, oraz pragnienie stworzenia podobnego stylu w celu obalenia twierdzenia o jego cudowności.
Te dwa silne pragnienia zaowocowały pojawieniem się milionów książek w języku arabskim, do których mamy dostęp, lecz jeśli porównamy najbardziej elokwentne i najpiękniejsze z nich ze Szlachetnym Koranem, i jeśli przeczytamy je razem, to każdy słuchający ich i czytający bez wahania powie, że Koran nie przypomina żadnego z tych stylów, nie jest więc na poziomie tychże książek. Jego poziom jest więc albo niższy od poziomu innych, co jest niewątpliwie niemożliwością, i nie ośmielił się tego powiedzieć nikt, nawet Szatan, {[*]: Pierwsza, ważna część "Listu Dwudziestego Szóstego" wyjaśnia tę kwestię.} co dowodzi tego, że styl Szlachetnego Koranu przewyższa wszystkie inne swą wspaniałą cudownością.
Niewykształcony, prosty człowiek, który nie rozumie niczego ze znaczeń Szlachetnego Koranu, odczuwa jego cudowność poprzez brak nudy z jego recytowania. Taki człowiek mówi: "Ciągłe recytowanie Koranu w ogóle nie powoduje nudy, lecz zwiększa jego piękno, natomiast gdy słucham pięknych utworów poetyckich kilka razy, odczuwam nudę. Dlatego Koran niewątpliwie nie jest mową człowieka."
Dzieciom, które lubią uczyć się Szlachetnego Koranu na pamięć, pokazuje on swoją cudowność poprzez ich zdolność do zapamiętania go przez ich małe i delikatne umysły, mimo obecności fragmentów, które sprawiają im trudność. Widzisz, jak uczą się Szlachetnego Koranu z łatwością, i jednocześnie nie są w stanie nauczyć się jednej strony czegokolwiek innego. Nawet ludzie chorzy i leżący na łożu śmierci, gdy wypowiadanie najkrótszych słów sprawia im ból, słuchają Szlachetnego Koranu, a jego wersety spływają na ich uszy niczym woda z rajskiego źródła - w ten sposób odczuwają jego cudowność.
Podsumowanie powyższego:Szlachetny Koran nie czyni nikogo pozbawionym poczucia jego cudowności, i każda grupa spośród różnych czterdziestu grup ludzi ma w niej swój udział, którą Koran daje im odczuć. Zaprezentował pewien rodzaj swojego cudu tym, którzy nie posiadają wiedzy, lecz jedynie zdolność spojrzenia {[*]: Aspekt cudowności przeznaczony dla tej grupy pozbawionej słuchu, wiedzy i percepcji, która posiada jedynie zdolność spojrzenia, przez długi czas był niedostatecznie wyjaśniony, jednakże "List Dwudziesty Dziewiąty" oraz "List Trzydziesty" wyjaśniły w bardzo jasny sposób ten rodzaj cudowności, i nawet ślepy może go dotknąć. Zaczęliśmy realizować projekt spisania egzemplarza Koranu mającego ukazać ten piękny aspekt cudowności, i prosimy Boga o pozwolenie nam na jego wydrukowanie.} bez zdolności do słuchania, rozumienia bądź odczuwania sercem.
Dzieje się tak w następujący sposób:
Słowa egzemplarza Koranu napisanego pismem 'Usmana spotykają się i każde z nich patrzy na drugie. Na przykład słowa "a ósmym jest ich pies" znajdujące się w surze Al-Kahf, odpowiadają słowu "kitmir" z sury Fatir. Jeśli przedziurawiłoby się strony tego egzemplarza, poczynając od pierwszego słowa, to pokazało by się drugie słowo, z niewielką różnicą, i pojawiłoby się imię psa.
Tak samo słowo "przyprowadzeni", pojawiające się dwukrotnie w surze Ja Sin występuje jedno nad drugim i odpowiada słowom o tym samym znaczeniu w surze As
Saffat. Jeśli przedziurawiłoby się miejsce, gdzie one występują, to te same słowa pojawiłyby się prawie w tych samych miejscach.
Tak samo słowo "dwa" znajdujące się na końcu sury Saba' odpowiada temu samemu słowu na początku sury Fatir. W całym Koranie słowo to pojawia się trzykrotnie, a spotkanie się tych słów nie jest dziełem przypadku.
Istnieje bardzo wiele przykładów takiej zbieżności w tym egzemplarzu. Jedno słowo pojawia się w około sześciu fragmentach, i gdyby przedziurawiło się strony pomiędzy nimi, to odpowiadałyby sobie z niewielką różnicą. Widziałem egzemplarz, w którym zdania sobie odpowiadające na sąsiadujących stronach napisane były na czerwono i wtedy powiedziałem: "Te miejsca są przesłankami pewnego rodzaju cudowności." Po tym zacząłem patrzeć na zdania Szlachetnego Koranu i zobaczyłem, iż położenie wielu z nich na stronach odpowiada sobie, co świadczy o szczególnym sensie.
Skoro porządkowanie Koranu było czynione pod przewodnictwem Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i spisywali go natchnieni kaligrafowie, to jego wspaniałe i piękne pismo wskazuje na rodzaj cudowności, gdyż nie może być to przypadkiem ani wynikiem myśli ludzkiej. Gdyby nie niedociągnięcia wynikające z druku, to słowa te i ich miejsca odpowiadałyby sobie w zupełności.
Widzimy także, że w dłuższych i średnich surach medyńskich wspaniały wyraz "Bóg" powtarza się w sposób niezwykły i uporządkowany, zwykle określoną ilość razy: pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć lub jedenaście, na dodatek do ukazania delikatnego porządku liczbowego na obu stronach kartki egzemplarza i na stronach przeciwległych.
{(*): Piękne i rytmiczne wyrazy Szlachetnego Koranu oraz jego piękny i elokwentny styl, a także właściwości jego elokwencji, które mimo dużej liczby przyciągają wzrok, dają wzniosłą powagę oraz pełny spokój ludziom w tajemnicy wspominającym Boga bez rozpraszania ich, a przykłady elokwencji, artyzmu słownego oraz trzymanie się porządku i rymu naruszają szczerość i powagę - mimo ich zgrabnego wyrazu - i psują spokój serca oraz rozpraszają myśli rozmyślającego. Nawet najlepsza, najszczersza i najbardziej poważna i uporządkowana cicha modlitwa, czyli znana modlitwa Imama Asz-Szafi'ego, która była przyczyną zniknięcia drożyzny i suszy w Egipcie, którą wiele razy przeczytałem i zobaczyłem, że jako że jest pisana wierszem, nie daje pełnej szczerości i wzniosłej powagi. Mimo że wypowiadałem ją regularnie przez około dziewięć lat, nie byłem w stanie pogodzić powagi i szczerości z rymem i rytmem. Uświadomiłem sobie wtedy, że wspaniały naturalny rytm charakterystyczny dla Szlachetnego Koranu oraz cechy jego uporządkowania są rodzajami cudowności, jako że dają poważną szczerość oraz spokój, bez naruszania żadnego z nich. Stąd jeśli ludzie wypowiadający ciche modlitwy i wspominający Boga nie uświadomią sobie tego rodzaju cudowności, to poczują go sercem.}
{(*): Jedną z duchowych tajemnic cudowności Szlachetnego Koranu jest to, że ukazuje on wielki i błyszczący stopień wiary Największego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który dostąpił szczęścia otrzymania największego imienia. W ten sposób pokazuje i naucza poprzez naturalny styl - niczym słynna święta mapa - tej wzniosłej pozycji wielkiej i szerokiej religii prawdy, ukazującej doniosłe prawdy o świecie ostatecznym i świecie poddania się Bogu.
W ten sposób Szlachetny Koran przekazuje mowę Pana Światów w wyniosłości Jego Chwały i Wielkości i w Jego absolutnej Boskości. Nie ma wątpliwości co do tego, że wyrazistość tego stylu i koraniczny sposób wyrażania się nie może być powtórzony przez umysły ludzkie, nawet jeśliby zebrały się w jednym umyśle, tak jak powiedział o tym sam Szlachetny Koran: "Powiedz: jeśliby zebrali się ludzie i dżiny po to, by przynieść Koran temu podobny, nie przyniosą go". (Sura Al
Isra' [Podróż Nocna], 17:88), gdyż nie jest możliwe, by ktokolwiek naśladował bądź przyniósł Koran, taki jak ten.}
{(*): W wielu egzemplarzach Koranu zwanych Reknar szlachetne wersety kończą się pod koniec strony, przez co strona ta kończy się pięknym rymem. Tajemnica tego kryje się w tym, że najdłuższy werset w Koranie, a mianowicie dotyczący pożyczania majątku, osiągnął rozmiar całej strony, gdy sury Al
Ichlas i Al
Kausar mają długość jednej linijki. Na tym polega ta charakterystyczna cecha oraz oznaka cudowności Szlachetnego Koranu.}
{(*): Ograniczam się tutaj i w tej części do bardzo nielicznych, krótkich i częściowych przykładów, przytaczając jedynie bardzo drobne oznaki, jako że byłem zmuszony do pośpiechu w pisaniu tego dzieła, mimo że badania te są niezwykle ważne i doniosłe, i ukazują one piękną i delikatną szlachetność płynącą z pomocy Boskiej, która wsparła "Listy Światła". Tak, ta szlachetność i wielka prawda ukazuje szereg szlachetnych cech "Listów Światła". Pokazują ponadto widoczny rodzaj cudowności Koranu, i stanowią źródło wskazówek ze świata niewidzialnego i ich symbole. Faktycznie tak się w późniejszym czasie stało, gdy spisano Koran zawierający zgodność pomiędzy szlachetnymi wyrazami "Bóg" na każdej stronie. Pojawiło się osiem małych traktatów zwanych "Ośmioma Symbolami", które pokazują tę piękną zgodność i wskazówki płynące ze świata niewidzialnego oraz ze zgodności pomiędzy literami Szlachetnego Koranu. Napisałem również pięć traktatów potwierdzających "Listy Światła" i ich wartość płynącą z tajemnicy zgodności. Składają się one z listu opisującego pomoc i wsparcie, trzech listów opisujących wzniosłą szlachetność oraz traktatu poświęconego wskazówkom koranicznym.
Tak więc podczas pisania traktatu poświęconego cudom Proroka Muhammada, uświadomiłem sobie tę wielką prawdę, lecz niestety widziałem jedynie niewielką ich część. Opisałem jedynie kroplę z ich morza, skończyłem i nie napisałem więcej.}
Mądrość druga
Magia była rozpowszechniona w epoce Mojżesza, niech pokój z nim będzie, a jego wielkie cuda przypominały magię. Medycyna była rozpowszechniona w epoce Jezusa, niech pokój z nim będzie, tak więc większość jego cudów związana była właśnie z medycyną. Z kolei na Półwyspie Arabskim w czasie misji proroczej Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, rozpowszechnione były cztery rzeczy:
Pierwsza:elokwencja i piękno języka.
Druga:poezja i oratorstwo.
Trzecia:wróżenie i przepowiadanie przyszłości.
Czwarta:wiedza o zdarzeniach minionych i tych dotyczących całego wszechświata.
Szlachetny Koran rzuca wyzwanie przedstawicielom tych czterech dziedzin. Na początku ludzie elokwentni i krasomówczy uklękli zdumieni przed jego cudowną elokwencją, wsłuchując się weń ze zmieszaniem i podziwem. Zadziwił poetów i mówców, tak że obalił pozycję tych, którzy szczycili się "siedmioma mu'allakami" - wierszami, które były najlepszymi przykładami ich poezji, i które utkali złotymi nićmi i zawiesili na ścianie Ka'by. Sprawił, iż wróżbici i czarownicy stracili swoją zdolność przepowiadania i że zapomnieli o wydarzeniach, o których mówili, że miały wydarzyć się w przyszłości, jako że wypędził z nich dżiny, opuścił zasłonę na wróżenie i na zawsze zamknął jego bramę.
Uratował studiujących historię minionych narodów i wiadomości ze świata od legend, fałszu i zakłamań, które w nią weszły, i poprowadził ich do poznania wydarzeń minionych i wzniosłych prawd wszechświata.
W ten sposób ludzie z czterech grup uklękli przed wielkością Szlachetnego Koranu; ogarnęło ich zdumienie i poczucie wzniosłości. Zaczęli uczyć się z niego i otrzymywać przewodnictwo i drogę prawości, i nie zdarzyło się ani razu, by ktokolwiek z nich sprzeciwił się Koranowi w jakikolwiek sposób, nawet jedną ułożoną przez nich surą.
Jeśli ktoś powie:skąd wiemy, że nikt się jemu nie sprzeciwił, ani nie przyniósł podobnego Koranu, i skąd wiemy, że napisanie jemu podobnego jest niemożliwe?
Odpowiedź:jeśliby sprzeciw był możliwy, to z pewnością ktoś by tego spróbował. Nikt nie przepuściłby takiej możliwości, a potrzeba sprzeciwienia się Koranowi była bardzo duża. Miało ono na celu uchronienie się od niebezpieczeństwa wyzwania i uratowanie swojej religii, majątku, samych siebie oraz swoich rodzin. Gdyby sprzeciw był możliwy, to nikt by z niego nigdy nie zrezygnował, a niewierni i hipokryci - którzy są większością - rozpowiadaliby wszędzie tę wiadomość, tak jak rozpowszechniali wszystko to, co sprzeciwia się islamowi. Jeżeliby faktycznie się jemu sprzeciwili - gdyby sprzeciw był możliwy - to historycy zapisaliby to w swoich licznych książkach. Lecz cała historia wraz ze swymi księgami jest przed nami, i nie widzimy, by kiedykolwiek próbowano sprzeciwiać się Koranowi, prócz pojedynczych fragmentów autorstwa fałszywego proroka Musajlimy. Szlachetny Koran rzucał im wyzwanie przez dwadzieścia trzy lata, a jego cudowne wersety dźwięczały w ich uszach, jakby mówiąc:
To właśnie jest Szlachetny Koran, przynieście taki sam od analfabety, takiego jak Muhammad! Jeśli nie jesteście w stanie tego zrobić, to niech człowiek ten będzie wielkim uczonym, a nie analfabetą! Jeśli tego też nie możecie zrobić, przynieście jemu podobny napisany przez was razem, a nie przez jedną osobę! Niech zbiorą się wasi uczeni i krasomówcy, niech każdy z nich pomaga drugiemu; wezwijcie swoich świadków poza Bogiem, i niech przyniosą jemu podobny. Jeśli nie będziecie w stanie uczynić tego wszystkiego, to przynieście wszystkie poprzednie jasne księgi i korzystajcie z nich w tym sprzeciwie, wezwijcie także przyszłe pokolenia. Jeśli tego też nie będziecie w stanie zrobić, to przynieście chociażby dziesięć podobnych sur, nie musi być to cały Koran. A jeżeli i tego nie będziecie potrafili uczynić, to niech będzie to piękna mowa przypominająca elokwencję Koranu, nawet jeśli będą to zmyślone historie, a jeżeli nie będziecie w stanie, to przynieście jedną surę, choćby krótką... I jeśli nawet wtedy nie będziecie w stanie tego zrobić, to wasze religie i dusze zagrożone będą niebezpieczeństwem w życiu doczesnym i w ostatecznym!
W ten sposób Szlachetny Koran rzucił osiem wyzwań grupom ludzi i dżinów, a wyzwania te nie ograniczyły się do dwudziestu trzech lat, ale trwały tysiąc trzysta lat, i wciąż rzuca wyzwanie światu, i tak pozostanie, aż do czasu, gdy Bóg odziedziczy ziemię i tych, co są na niej.
Dlatego, jeśliby sprzeciw był możliwy, to ci niewierni nie wybraliby drogi wojny i zniszczenia, i nie rzucaliby swych dusz, majątków ani rodzin ku zgubie, i nie pozostawialiby łatwej i krótkiej drogi sprzeciwu. Tak więc sprzeciw nie jest możliwy i żaden człowiek nie jest w stanie tego dokonać. Czy mądrzy i bystrzy ludzie - zwłaszcza mieszkańcy Półwyspu Arabskiego, a w szczególności mądrzy Kurajszyci - mogliby wystawiać siebie, swoje majątki i rodziny na niebezpieczeństwo, wybierając drogę wojny i zniszczenia, jeśliby mogli pójść drogą sprzeciwu, chociażby za pomocą jednej sury z Koranu autorstwa jakiegoś literata spośród nich, ratując siebie i swój majątek od wyzwania koranicznego, skoro przyniesienie takiego jak on byłoby łatwe i proste?
Podsumowanie:powiedział Al-Dżahiz: skoro nie mogli sprzeciwić się literami, musieli walczyć mieczami.
Jeśli ktoś powie:niektórzy badacze powiedzieli: "Skoro nie można naśladować żadnego wersetu Szlachetnego Koranu, ani ich wszystkich, ani jednego słowa, to jak można naśladować całą surę? Nikt nie podjął tego wyzwania, tak więc nie naśladował Koranu." Uważamy, że te słowa są przesadne i nie mogą być przyjęte przez umysł, gdyż w mowie ludzkiej wiele jest zdań przypominających zdania Koranu i jego wyrażenia. Jaki jest więc sens tej mowy, i jaka mądrość z niej płynie?
Odpowiedź:są dwie szkoły wyjaśniania cudowności Koranu:
Szkoła pierwsza:jest to szkoła przeważająca, wyznawana przez większość uczonych, która mówi, że cechy elokwencji Koranu i zalety jego znaczeń są ponad zdolnościami ludzkimi.
Szkoła druga natomiastto szkoła wyznawana przez mniejszość, która mówi, iż naśladowanie jednej sury z Koranu jest w zakresie możliwości ludzi, ale Bóg Najwyższy zabronił tego stworzeniom, by Koran pozostał cudem Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Można wyjaśnić to na przykładzie: stanie i siedzenie są czynnościami leżącymi w mocy człowieka, i jeśliby jeden z proroków powiedział jakiejś osobie: "Nie możesz wstać" po to, by pokazać cud, a tamta osoba faktycznie nie byłaby w stanie wstać, to wtedy cud faktycznie by się wydarzył.
Ta mniejszościowa szkoła zwana jest "szkołą pozbawienia". Nazwa ta wzięła się stąd, że ta szkoła uważa, iż Bóg Najwyższy pozbawił dżiny i ludzi zdolności do naśladowania Koranu, i jeśliby nie pozbawił ich tej zdolności, to dżiny i ludzie mogliby przynieść Koran jemu podobny.
Uczeni, którzy należą do tej szkoły, mówią: "Nie można naśladować Koranu, nawet jednym słowem" i jest to niewątpliwie prawda. Bóg Najwyższy zabronił im tego w ramach cudu, nie mogą więc wypowiedzieć niczego, co by go naśladowało, a gdyby chcieli coś takiego wypowiedzieć, to nie mogliby tego zrobić bez Woli Boga.
Jeśli chodzi o pierwszą, większościową szkołę, którą wybrała większość uczonych, to uważa ona, że Słowa Szlachetnego Koranu i jego zdania patrzą na siebie, a jego słowa i wyrażenia odpowiadają sobie nawzajem i pasują do siebie. Jedno słowo może kierować się do dziesięciu pozycji, i wtedy można odnaleźć dziesięć fragmentów o wysokiej elokwencji i dziesięć relacji, które wiążą je z innymi słowami. Wspomnieliśmy o tych relacjach w naszej egzegezie zatytułowanej "Wskazówki cudowności w miejscach, w których może znajdować się streszczenie" zarówno w surze Al-Fatiha, jak i na początku sury Al-Bakara, który brzmi: "Alif, lam, mim. To księga, co do której nie ma wątpliwości."
Wyjaśnimy to na przykładzie: jeśli wyobrazimy sobie wielki pałac, którego ściany zdobią wspaniałe inskrypcje i piękne wzory, to położenie kamienia, na którym znajduje się główna część tych ozdób w odpowiednim miejscu - tam, gdzie zwiąże je wszystkie - wymaga pełnej wiedzy o tych wszystkich ozdobach, które wypełniają ściany pałacu.
Inny przykład: weźmiemy z ciała człowieka: umiejscowienie źrenicy oka człowieka w odpowiednim miejscu zależy od znajomości relacji oka do reszty ciała, oraz znajomości skali relacji źrenicy oka z każdą inną częścią ciała i jej funkcją.
Wyobraź sobie na podstawie tych dwu przykładów, jak ludzie prawdy wyjaśniali słowa Koranu w swoich licznych aspektach, relacjach, związkach i źródłach, które wiążą je ze wszystkimi pozostałymi zdaniami i wersetami. Zwłaszcza uczeni z dziedziny nauki o literach Koranu dogłębnie przeanalizowali tę kwestię, przedstawiając dowody na to, że w każdej literze Szlachetnego Koranu są delikatne tajemnice, których opisanie wymaga całej strony objaśniania.
Tak, skoro Szlachetny Koran jest mową Pana Światów i Stwórcy każdej rzeczy, to każde słowo z jego słów jest niczym pestka, z której wyrasta duchowe drzewo tajemnic i znaczeń, lub niczym serce, wokół którego ucieleśniają się tajemnice i znaczenia.
Dlatego mówimy: tak, to prawda, że pewne elementy mowy ludzkiej przypominają słowa Koranu, jego zdania i wersety, jednakże szlachetny werset, słowo i zdanie koraniczne zostało umieszczone we właściwym dla siebie położeniu, i jego lokalizacja uwzględnia bardzo wiele relacji i związków, co wymaga całej obszernej dziedziny wiedzy.
Mądrość trzecia
Bóg Najwyższy dał mi pewnego dnia okazję do prawdziwego rozmyślania nad całością istoty Mądrego Koranu, spisuję więc te rozmyślania tak, jak przekazało mi je serce w języku arabskim, i podaję ich znaczenie.
Chwała Temu, o Którego Jedności, cechach Jego Piękna, Wielkości i Doskonałości świadczył Mądry Koran, którego sześć wymiarów jest oświeconych, który zawiera tajemnicę zgodności wszystkich ksiąg proroków, świętych mężów oraz różnych monoteistów z różnych epok, charakterów i ścieżek, których serca i umysły zgodnie wierzą w podstawy Koranu i wszystkie jego zasady bez wyjątku. To czyste objawienie, co do którego zgodni są Objawiający, objawiony i ten, który objawienie otrzymał; to oczywiste źródło przewodnictwa, cenny początek świateł wiary, autentyczny zbiór prawd, droga do szczęścia, dojrzały owoc, zaakceptowany przez aniołów, ludzi i dżinów poprzez prawdziwy domysł płynący z części przesłanek, poparty przez logiczne dowody, co do których zgodni są doskonali mędrcy, potwierdzony przez stronę zdrowej natury świadectwem spokoju ducha; to naoczny wieczny cud, którego obraz cudowności pozostaje we wszystkich czasach, którego zasięg przewodnictwa rozciąga się od Najwyższego Zgromadzenia do szkoły podstawowej, z którego lekcji korzystają aniołowie i dzieci; to także absolutny wzrok widzący rzeczy w doskonałej jasności i wyrazistości, obejmujący je, przewracający świat w swoim ręku i dający nam go poznać, tak jak zegarmistrz przewraca zegar w swej dłoni i przedstawia go ludziom, to Wielki Koran, który wielokrotnie powtarza: "Bóg, nie ma boga, jak tylko On", "Wiedz, że nie ma boga, jak tylko On Jedyny."
A oto znaczenie tej refleksji:
Sześć wymiarów Szlachetnego Koranu to świecąca się lampa, i nie zbliżają się do nich wątpliwości ani urojenia, dlatego że za nim jest wielki tron, na którym się opiera, i tam jest światło objawienia.
Przed nim jest szczęście w obydwu światach, do którego dąży, a jego relacje i związki z wiecznością i życiem ostatecznym są długie, jest więc tam światło Raju i światło szczęścia. Nad nim rozbłyska znak cudowności i lśnią jego pieczęcie. Pod nim są filary mocnych dowodów i niezbitych faktów, a w nim jest czyste przewodnictwo. Z jego prawej strony stoją doznania umysłów i ich potwierdzenie, ze względu na często pojawiającą się w nim frazę: "Czyż nie są rozumni?". Z jego lewej strony znajduje się poczucie emocji, mówiące z podziwem "niech Bóg pobłogosławi", dzięki duchowym podmuchom dochodzącym do serca. Jak więc mogą do niego przenikać urojenia i wątpliwości?
Szlachetny Koran to zbiór tajemnicy wszystkich ksiąg proroków, świętych mężów i monoteistów, mimo że żyli oni w różnych wiekach, mieli różne usposobienia i style życia. Wszyscy posiadający zdrowe umysły i spokojne serca wierzą we wszystkie zasady Szlachetnego Koranu i podstawę tego, do czego wzywa, o czym wspominają w swych księgach. Są więc niczym korzenie niebiańskiego drzewa Koranu.
Szlachetny Koran opiera się na Boskim Objawieniu i sam jest czystym objawieniem, jako że Najwyższy Bóg, który zesłał go na serce Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wyjaśnia go poprzez cuda Swego Szlachetnego Posłańca czystym objawieniem. Koran zesłany przez Boga pokazuje swoją wyraźną cudownością to, że pochodzi od wielkiego tronu. To, co przeżywał ten, któremu został on zesłany, a mianowicie Szlachetny Wysłannik, jego niepokój, który pojawił się na początku objawienia, a także później, oraz szacunek i honor, z którymi odnoszono się do niego, pokazują jasno, że to czyste objawienie, a zaprzeczenie temu to zbłądzenie i niewiara.
Jest on także źródłem świateł wiary, albowiem przeciwieństwem świateł są jedynie nieprzebrane ciemności. Udowodniliśmy ten fakt w wielu "Słowach".
Szlachetny Koran jest niewątpliwie zbiorem prawd, a fantazje i wymysły są od niego bardzo dalekie, ze względu na świat islamu, który sformował, na szlachetny szariat, który przyniósł, wzniosłe przykłady, które przytacza, a nawet, gdy zajmuje się światem niewidzialnego - tak, jak wtedy, gdy zajmuje się światem widzialnym - jest źródłem prawd, i nigdy nie zbliża się do niego nic, co by przeczyło prawdzie.
Szlachetny Koran daje mi bez wątpienia szczęście w obydwu światach i prowadzi doń ludzkość, jeśli kogoś więc dotyka wątpliwość, niech sięgnie do Koranu po raz kolejny, niech posłucha go, i niech zobaczy jeszcze raz, co mówi Koran.
Owoce, które zbiera człowiek ze Szlachetnego Koranu, to dojrzałe owoce pełne życia i żywotności. Niewątpliwie korzenie drzewa Koranu zagłębione są w prawdach sięgających życia, a życie owocu wskazuje na życie drzewa. Jeśli chcesz, spójrz, ile Koran dał owoców - czystych, oświeconych, prawych i doskonałych ludzi na przestrzeni wieków.
Szlachetny Koran jest miejscem zadowolenia ludzi, dżinów i aniołów poprzez prawdziwy domysł płynący z wielu przesłanek, jako że zbierają się wokół jego recytacji niczym motyle wokół światła.
Koran, oprócz tego, że jest Boskim Objawieniem, jest także poparty dowodami umysłowymi, czego świadectwem jest zgoda doskonałych mędrców, na czele z uczonymi teologami i wybitnymi filozofami, takimi jak Awicenna i Awerroes, i oni wszyscy zgodnie udowodnili podstawy Koranu swoimi argumentami oraz dowodami.
Szlachetny Koran jest potwierdzony przez zdrową naturę - jeśli nie dotknie jej dolegliwość ani choroba - jako że spokój ducha i serca płyną z jego świateł, a zdrowa natura potwierdza go spokojem ducha i językiem swojego stanu, mówiąc Szlachetnemu Koranowi: "Nie będę doskonała bez ciebie." Udowodniliśmy tę prawdę w wielu fragmentach naszych listów.
Koran jest wiecznym i odwiecznym, namacalnym i oczywistym cudem, ukazującym swoją niezwykłość o każdym czasie, jego światło nie gaśnie - jak w przypadku innych cudów - a jego czas się nie kończy, lecz sięga wieczności.
Pozycja przewodnictwa Szlachetnego Koranu jest obszerna i wszechobejmująca, a z jednej jego lekcji korzystają zarówno Gabriel, niech pokój z nim będzie, jak i małe dziecko. Klęczą przed nim wybitni filozofowie - tacy jak Awicenna - wraz z najprostszym analfabetą, i razem otrzymują lekcję. Ten analfabeta może czerpać z Koranu więcej siły wiary i czystości, niż Awicenna.
Szlachetny Koran to patrzące i przenikliwe oko widzące wszystkie istoty i obejmujące je, kładące wszystkie stworzenia przed sobą, niczym strony księgi, oraz mówiące o ich grupach i światach. Tak jak zegarmistrz, który dostaje mały zegar w swoje ręce obraca nim, poznaje go i otwiera go, tak samo wszechświat w rękach Szlachetnego Koranu przedstawia się i pokazuje swoje części.
Ten Wielki Koran udowadnia jedność Boga słowami: "Wiedz, że nie ma boga, jak tylko Bóg Jedyny." (Sura Muhammad, 47:19.)
O, Boże, uczyń Koran dla nas towarzyszem na tym świecie, pocieszycielem w grobie, na Sądzie orędownikiem, na moście zawieszonym nad Piekłem (As-Sirat) światłem, od Ognia zasłoną, w Raju przyjacielem, do całego dobra przewodnikiem. O Boże, oświeć nasze serca i nasze groby światłem wiary i Koranu, i oświeć dowód Koranu prawdziwością i honorem tego, któremu Koran został zesłany, niech będzie z nim i jego rodziną błogosławieństwo i pokój od Miłosiernego, Współczującego, amen.
Dziewiętnasta znacząca wskazówka
W poprzednich wskazówkach udowodniono z całą pewnością i na podstawie niezbitych dowodów, iż misja Najszlachetniejszego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, która potwierdzona została przez tysiące niepodważalnych dowodów, sama jest dowodem na Jedność Boską i lśniącym dowodem istnienia wiecznego szczęścia. W tej wskazówce zdefiniujemy w sposób ogólny i w skrócie skrótu ten prawdziwy i wydatny dowód na Jedność Boga, gdyż jako dowód Wiedzy Boskiej wymaga on znajomości dowodu i zapoznania się z jego znaczeniem.
Dlatego wyjaśnimy tutaj w dużym skrócie aspekt, w którym Wysłannik wskazywał na Jedność Boga oraz rozmiar jego prawdomówności i rozsądku. Mówimy: zaprawdę, Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest sam w sobie dowodem na istnienie Wielkiego Stwórcy oraz na Jego Jedność, tak jak wskazuje nań każda istota spośród istot żyjących we wszechświecie. Wysłannik ogłosił ten aspekt swej misji, odnosząc się do monoteizmu oraz istnienia Boga, tak jak uczyniły to wszystkie istoty. Jako że Wysłannik jest dowodem monoteizmu, wskażemy na prawdziwość jego dowodzenia, jego argumentację, rozsądek oraz uprawnienie do tego w ramach piętnastu podstaw:
Podstawa pierwsza
Dowód ten wskazuje na Samego Stwórcę wszechświata poprzez Jego język, stan oraz prawdę od Niego a Jego istnienie potwierdzają prawdy wszechświata. Cechy wszystkich stworzeń wskazujące na Jego Jedność, stanowią świadectwa potwierdzenia świadczące o monoteizmie. To, do czego ten dowód wzywa, potwierdzone jest przez cały wszechświat. Głoszone przezeń elementy monoteizmu, który jest absolutną doskonałością, oraz wieczne szczęście, o którym daje dobrą nowinę, i które jest absolutnym dobrem, idealnie pasują do piękna i doskonałości manifestujących się w prawdach świata. Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest prawdomówny w swojej misji, jest on więc prawdziwym i potwierdzonym dowodem Jedności Bożej i szczęścia wiecznego.
Podstawa druga
Ten człowiek, przynoszący autentyczny i potwierdzony dowód oraz niosący tysiące cudów - więcej niż poprzedni Prorocy - i przynoszący wspaniały system prawny, który nie może być zastąpiony ani zniesiony, który wzywa wszystkich dżinów i ludzi, niewątpliwie jest władcą Wysłanników, niech pokój z nimi będzie. Jest on więc podsumowującym mądrości i tajemnice zawarte w cudach proroków, niech pokój z nimi będzie, i w ich zgodzie. Siła zgody wszystkich proroków, oraz świadectwo ich cudów stanowią potwierdzenie jego prawdomówności i słuszności jego misji.
Czyści i prawi mężowie, którzy osiągnęli wysoki stopień w drodze do doskonałości, osiągnęli go dzięki jego wspaniałemu wychowaniu i przewodnictwu jego prawdziwego prawa, jest więc on ich przewodnikiem i władcą. Stąd zbiera on w sobie tajemnicę ich szlachetności i zgodnego potwierdzenia, oraz siły ich badań i rozważań, jako że podążyli drogą, której bramę otworzył im ich nauczyciel, pozostawiając ją otwartą, aż odnaleźli prawdę. Wszystkie ich szlachetne cechy, badania naukowe i zgoda stanowią potwierdzenie prawdomówności ich czystego nauczyciela i prawdziwości jego misji.
Ten jasny dowód Jedności Boga - tak jak zostało to wyjaśnione w poprzednich wskazówkach - posiada wspaniałe, pewne i niepodważalne cuda, a także niezwykłe zapowiedzi oraz niewątpliwe dowody proroctwa, z których każdy potwierdza jego prawdomówność całkowicie, i jeżeliby cały wszechświat zebrał się, by podważyć to potwierdzenie, nie byłby w stanie tego uczynić.
Podstawa trzecia
Ten wzywający do monoteizmu i dający dobrą nowinę o szczęściu wiecznym, który pokazał wspaniałe cuda, posiada szlachetne cechy moralne w swej błogosławionej osobie, wzniosłe zalety w głoszeniu przez niego misji, wspaniały charakter w głoszeniu prawa i religii, co zmusza do uwierzenia w niego najbardziej zaciętych jego wrogów, którzy nie widzą możliwości zaprzeczenia mu.
Skoro posiada on w swojej osobie, swojej misji oraz religii najszlachetniejsze i najpiękniejsze cechy, najdoskonalsze i najcenniejsze zalety, oraz najwznioślejszy i najlepszy charakter, to nie ma wątpliwości co do tego, że jest on przykładem doskonałości wszystkich istnień, a także reprezentantem najszlachetniejszych cech moralnych i ich ucieleśnionym przykładem wprowadzającym je w życie. Doskonałe cechy promieniujące od jego osoby, jego misji i religii są kolejną silną i wielką podporą jego prawdomówności, której nic nie może podważyć.
Podstawa czwarta
To wzywający do Jedności Boga oraz do szczęścia wiecznego, który jest źródłem szlachetnych cech i nauczycielem nienagannej moralności. Nie przemawia przez samego siebie ani przez swoje zachcianki - niech Bóg uchroni - lecz mówi poprzez Objawienie Boskie. Otrzymuje objawienie od swego Wielkiego Pana i przekazuje je innym. Jego proroctwo potwierdzone jest przez tysiące dowodów, tak jak zostało to wspomniane i wyjaśnione w poprzednich "Podstawach".
Pan Światów, niech Chwała Mu będzie, Który stworzył wszystkie te cuda i włożył je w rękę Jego Posłańca, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, pokazuje, iż Szlachetny Wysłannik mówi dla Niego, na Jego drodze i przekazuje Jego jasną mowę.
Szlachetny Koran, który został mu zesłany, pokazuje poprzez swą widoczną i skrytą cudowność, że Wysłannik przemawia w Imieniu Pana Światów.
Jego szlachetna osoba wraz z jego wielką szczerością, bogobojnością oraz powagą w przekazywaniu rozkazów od Boga, a także szczerą uczciwością, pokazuje we wszystkich jego zachowaniach i stanach, że nie mówi w swoim osobistym imieniu, ani nie przekazuje owoców swoich rozmyślań, lecz przemawia w Imieniu Boga, Pana Światów.
Ci wszyscy ludzie prawdy, którzy słuchali go, uwierzyli dzięki badaniom naukowym oraz analizie, która doprowadziła ich do wniosku, iż nie przemawiają przez niego zachcianki, lecz mówi na podstawie objawienia, i że jest on godnym zaufania przekazującym mowę Pana światów, wzywającym ludzi do prawości przez Boskie Objawienie. Stąd prawdziwość tego dowodu i jego autentyczność opiera się na tych czterech mocnych i stabilnych podstawach.
Podstawa piąta
Ten godny zaufania przekaziciel wiecznej mowy Boga widzi dusze, rozmawia z aniołami, oraz prowadzi dżinów i ludzi razem. Nie pobiera jednak wiedzy ze światów aniołów i duchów, które są bardziej wzniosłe od świata ludzi i dżinów, lecz pobiera ją znad tych wszystkich światów, widząc sprawy Boskie będące wręcz poza nimi. Wymienione wcześniej cuda oraz jego szlachetny żywot zostały nam przekazane w sposób niepodważalny i potwierdzający tę prawdę. Stąd ani dżiny, ani duchy, ani aniołowie nie mają dostępu do tego, co przekazuje, i do tego przekazywania nie zbliżają się nawet ci przybliżeni, tacy jak aniołowie, za wyjątkiem Gabriela, niech pokój z nim będzie. Czasem nawet przewyższał swojego towarzysza Gabriela, który towarzyszył mu przez większość czasu.
Podstawa szósta
Ten, który jest władcą aniołów, dżinów i ludzi, to najjaśniejszy i najdoskonalszy owoc drzewa istnień, pomnik Miłosierdzia Bożego, przykład miłości Pana, jasny dowód prawdy, jej błyszczące światło, klucz skarbca stworzeń, rozwiązanie zagadki stworzenia, wyjaśniający mądrość świata i wzywający do władzy Boskiej. To wspaniały przewodnik prowadzący ku pięknu stworzenia Bożego, albowiem ta błogosławiona osoba, dzięki tym wszystkim cechom zebranym razem reprezentuje najdoskonalszy wzór szlachetnych zalet wszystkich stworzeń. Stąd szlachetne cechy posiadane przez tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz jego charakter moralny - pokazują wyraźnie, że jest on związany z ostatecznym celem wszechświata oraz obiektem spojrzenia jego Stwórcy.
Tak jest; to, co przyniósł ten Szlachetny Prorok wszystkim ludziom i dżinom, a mianowicie prawdy Koranu i światła wiary, oraz szlachetne cechy moralne jego błogosławionej osoby, są autentycznym i niepodważalnym świadectwem tej prawdy.
Podstawa siódma
Ten jasny dowód prawdy i jego błyszczące światło pokazały prawdziwą religię i przekazały uniwersalny system prawny, zawierający w sobie wszystkie konstytucje, co pozwala osiągnąć szczęście w obu światach. W najdoskonalszy sposób wyjaśniły prawdę wszechświata i jego funkcję oraz Imiona Wielkiego Stwórcy i Jego cechy. Ten, który wgłębi się w ten szlachetny islam i wspaniałe prawo, uniwersalnie opisujące wszechświat, zda sobie sprawę, że ta religia to system stworzony przez Stwórcę tego pięknego świata, przedstawiający Go. Tak jak zdolny budowniczy wspaniałego pałacu przedstawia go w sposób godny tego pałacu, i opisuje go, prezentując swój znakomity talent, tak samo ta wielka religia i system prawny wraz ze swoją uniwersalnością i wzniosłością jasno pokazują, że Ten, Który ukształtował je w ten wspaniały sposób, to Ten Sam, Który ukształtował ten wszechświat i zarządza nim. Tak, Ten, Kto uporządkował ten wspaniały świat w tak znakomity sposób, z pewnością uporządkował tę doskonałą religię.
Podstawa ósma
Ten, kto posiada te piękne cechy wspomniane powyżej, a jego misja opiera się o te mocne dowody i argumenty, to Ukochany Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, przemawiający w Imię Znającego to, co niewidzialne, i kierujący się w stronę świata widzialnego, głoszący przesłanie świadkom spomiędzy dżinów i ludzi, mówiący do ludów, które nadeszły i nadejdą po nim, wzywający ich wszystkich poprzez wzniosłe wezwanie słyszane przez wszystkich, gdziekolwiek by nie byli, we wszystkich czasach. Tak jest, słyszymy!
Podstawa dziewiąta
Ta jego mowa jest tak wzniosła, że słyszą ją wszystkie epoki. Tak jest, każda epoka słyszy echo jego mowy.
Podstawa dziesiąta
Widzimy w jego zachowaniach i czystym życiu, iż najpierw patrzył, a następnie przekazywał objawienie w świetle tego, co widzi. Przekazywał je nawet wtedy, gdy czyhały na niego niebezpieczeństwa, bez wahania ani niepokoju, z pełnym zaufaniem i spokojem, tak jakby sam rzucał wezwanie całemu światu.
Podstawa jedenasta
Ogłosił swoją misję z całą siłą, którą dał mu Bóg, ogłosił ją otwarcie, sprawiając, że pół świata i jedna piąta ludzkości spełnia jego nakazy i mówi o każdym jego słowie: "Usłyszeliśmy i posłuchaliśmy!"
Podstawa dwunasta
Wzywa z pełną szczerością i powagą, wychowuje w sposób trwały, a jego konstytucje spisywane są na przestrzeni dziejów i w wielu krajach.
Podstawa trzynasta
Jego mowa pełna jest zaufania i spokoju, jako że przekazuje zasady, co do których prawdziwości i słuszności jest w pełni przekonany. Wzywa do nich w sposób szczery i nie pozostawiający wątpliwości, i jeśliby cały świat zebrał się, by odwieść go od jego misji, nie udałoby mu się odwieść go od ani jednej zasady. Jego nieskazitelna biografia i błogosławione życie są najprawdziwszym świadectwem tej prawdy.
Podstawa czternasta
Wzywa z pełnym spokojem i całkowitym zaufaniem, i nie rezygnuje z niczego w swojej misji. Nie waha się przed żadnym problemem, i nie przeszkadza mu strach ani zdumienie, lecz wzywa z pełnym spokojem ducha i szczerością intencji. Jako pierwszy wprowadza w życie zasady, do których wzywa i podporządkowuje się im, a następnie naucza ich innych. Świadectwem tego jest jego asceza i niechęć do proszenia innych ludzi o pomoc, oraz jego odwrócenie się od przemijających ozdób świata doczesnego, o którym wiedzieli jego przyjaciele i wrogowie.
Podstawa piętnasta
Był człowiekiem, który najbardziej boi się Boga, najbardziej podporządkowanym rozkazom Jego Chwalebnego, oddającym Mu największą cześć i najbardziej oddalającym się od tego, czego On zakazał. To pokazuje nam, że jest on godnym zaufania Posłańcem Władcy początku czasu i wieczności, oraz Ukochanym Wysłannikiem, najszczerszym spośród Jego sług i przekazującym Jego przesłania. Oto podsumowanie tych piętnastu podstaw:
Ten Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, opisany tymi wspomnianymi powyżej cechami, ogłosił Jedność Boga i głosił z całą siłą, którą dał mu Bóg, w ciągu całego swojego błogosławionego życia: Nie ma boga prócz Boga Jedynego.
Boże, pobłogosław go i obdarz pokojem,
a także jego rodzinę tyle razy,
ile dobrych uczynków zrobiła jego społeczność.
"Chwała niech będzie Tobie,
wiemy tylko to, czego nas nauczyłeś,
Ty jesteś Wiedzący, Mądry."
Dar Boży i świadectwo opieki Pana
Mając nadzieję, że będziemy postępować wedle szlachetnego wersetu mówiącego: "I głoś dobrodziejstwo twego Pana!" (Sura Ad-Duha [Jasność Poranka], 93:11), mówimy:
Świadectwo opieki Bożej i dotyk Boskiego Miłosierdzia pojawił się podczas pisania tego "Listu". Mówię o tym jego szlachetnym czytelnikom, by przywiązali do niego dużą uwagę:
"Słowo Trzydzieste Pierwsze" oraz "Dziewiętnaste", które badały przesłanie Proroka Muhammada stanowiły dwa oddzielne dzieła. Pomysł przyszedł mi do serca bezpośrednio, nakłaniając mnie do pisania wtedy, gdy pamięć ma pogorszyła się z powodu nieszczęść i bólów. Poza tym, w moich dziełach - wedle mojego usposobienia - nie podaję źródeł cytatów (ktoś powiedział, że... powiedziano, że...), ponadto nie posiadałem wtedy żadnego zbioru hadisów bądź biografii Proroka... Lecz mimo tego wszystkiego powiedziałem: "Zaufałem Bogu" i zacząłem pisać ten list, ufając Jemu Jedynemu. Wtedy Łaska Boża uczyniła pamięć moją silną, pomagając mi o wiele lepiej, niż pamięć "dawnego Saida", aż napisałem około czterdziestu stron bardzo szybko przez około cztery godziny, a przez jedną godzinę udało mi się napisać nawet piętnaście stron. Powoływałem się przeważnie na takie zbiory hadisów, jak Al-Buchari, Muslim, Al-Bajhaki, At-Tirmizi, dzieło "Asz-Szifa'" Al-Kadiego 'Ijada, na Abu Na'ima, At-Tabariego oraz im podobnych. Moje serce biło i trzęsło się mocno, gdyż jeślibym popełnił błąd w przywołaniu jakiejś relacji, to miałbym za to grzech, bowiem tak mówi hadis Proroka.
Uświadomiliśmy sobie z całą pewnością, że Opatrzność Boża jest z nami, i że istnieje wielka potrzeba napisania takiego traktatu. Zawarte w nim hadisy są dzięki Bogu autentyczne i prawdziwe. Mimo to, jeśli wkradł się jakiś błąd do treści szlachetnych hadisów, lub imienia relacjonującego, proszę drogich braci o poprawienie go i wybaczenie mi tego.
Said Nursi
Tak! Nauczyciel dyktował nam, a my spisywaliśmy brudnopis, i nie miał on żadnego źródła, ani nie poprawiał w ogóle swojej mowy. Jego mowa była niezwykle szybka, i napisaliśmy około czterdziestu stron w dwie-trzy godziny. Uświadomiliśmy sobie też, że ten Dar Boży, pomagający w pisaniu tego dzieła, jest jednym z przejawów cudów Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Hafiz Taufik (piszący brudnopis i ostateczną wersję), Hafiz Chalid (jego brat w życiu ostatecznym i piszący brudnopis) , Sulajman Sami (jego sługa i piszący brudnopis), 'Abd Allah Dżausz (jego sługa obecny przy nim)
Dodatek pierwszy
do "Listu Dziewiętnastego"
poświęconego cudom Proroka
[To "Słowo Dziewiętnaste", poświęcone cudom Proroka,
zostało uzupełnione dodatkiem rozważającym cud
rozszczepienia księżyca.]
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Słowo to (Błysk czternasty) zawiera czternaście strumyków: {[*]: Pan Nursi napisał to badanie w języku arabskim w formie wiersza, a następnie przełożył na język turecki i nazwał "Słowem Dziewiętnastym". (...) (przyp. tłum. ar.)}
Strumyk pierwszy
Trzy wielkie dowody przedstawiają nam naszego Pana:
Pierwszyto księga wszechświata, której świadectwa mieliśmy okazję poznać w trzynastu błyskach (spośród błysków wiersza napisanego w języku arabskim).
Drugito wielki znak tej wielkiej księgi, która jest pieczęcią dworu proroctwa.
Trzecito Mądry Koran.
Powinniśmy teraz poznać ten drugi mówiący dowód, a mianowicie Pieczęć Proroków i władcę Wysłanników, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i posłuchać go w pokorze.
Wiedz, iż ten mówiący dowód posiada wielki duchowy charakter. Jeśli spytasz: "Co to za charakter? Na czym on polega?", odpowiedzą ci: Dzięki jego wielkości duchowej, powierzchnia ziemi stała się jego meczetem, Mekka mihrabem, a Medyna minbarem. To imam, za którym modlą się i stoją ustawieni w rzędach wszyscy wierni. To rozmawiający z całą ludzkością i przekazujący im zasady ich szczęścia. To panujący nad wszystkimi Prorokami, który ich oczyszcza i potwierdza ich religie poprzez uniwersalność swojej religii. To władca wszystkich bogobojnych, którym przewodzi i wychowuje ich słońcem swojej misji. To biegun środka zebrania poświęconego wspominaniu Boga złożonego z proroków, ludzi prawych, prawdomównych i bogobojnych zgodnych co do jego słowa i wypowiadających je. To świetliste drzewo, którego żywotne i mocne korzenie to prorocy z ich niebiańskimi korzeniami, jego zielone, świeże gałęzie i smaczne owoce to pobożni ludzie z ich natchnioną wiedzą. Czegokolwiek by nie stwierdził, wszyscy prorocy świadczą o tym, opierając się o swoje cuda, a także wszyscy ludzie prawi w oparciu o swoje szlachetne cechy, tak jakby każde z jego twierdzeń było potwierdzone pieczęcią wszystkich ludzi doskonałych. Gdy mówi: "Nie ma boga prócz Boga Jedynego", tym samym głosząc monoteizm, słyszymy z przeszłości oraz przyszłości dwa świetliste rzędy - złożone z ludzkich słońc i gwiazd siedzących i wspominających Boga - i mówiących to samo słowo. Powtarzają je i zgadzają się co do niego, mimo różnic w drogach, którymi kroczyli i w ich charakterach. Tak jakby zgodnie mówili: "Powiedziałeś prawdę i o prawdzie zaświadczyłeś." Cóż za urojeniem jest wyciągnięcie ręki w celu odrzucenia jego twierdzeń popartych świadectwami niezliczonych świadków, których prawdomówność potwierdzona jest przez ich cuda i szlachetne cechy?!
Strumyk drugi
Wiedz, że ten człowiek niosący świetlisty dowód, który wskazał na monoteizm i poprowadził doń ludzi, poparty jest siłą proroctwa, ogólnej zgody i autentyczności relacji. Jego prawdomówność potwierdziły setki wskazówek zawartych w księgach objawionych, takich jak dobre nowiny z Tory, Ewangelii, Psalmów oraz pism pierwszych ludzi. {(*): Husajn Al-Dżisr znalazł sto czternaście takich wiadomości w tych księgach, a następnie zawarł je w dziele zatytułowanym "Ar-Risala al
Hamidijja". Nawet jeśli wiadomości te są sfałszowane, to i tak świadczą one o tym, że istniało wiele przesłanek proroctwa przed przyjściem Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.} Podobnie potwierdzają jego autentyczność tysiące naocznych przesłanek oraz jego cuda, takie jak: rozszczepienie księżyca, wypływanie wody spomiędzy jego palców niczym z rajskiego źródła, przyjście drzewa na jego zawołanie, opady deszczu następujące w czasie, gdy się o nie modlił, nakarmienie wielu ludzi małą ilością jedzenia, rozmawianie z jaszczurką, wilkiem, antylopą, wielbłądem i kamieniem, oraz tysiąc innych jego cudów relacjonowanych przez naocznych świadków i uczonych z dziedziny hadisów. Potwierdza ją także szariat, który łączy w sobie szczęście w tym życiu, jak i w przyszłym.
Tak jak jego Proroctwo jest poparte przez te doniosłe dowody, tak samo on, niczym słońce, wskazuje na samego siebie poprzez samego siebie. Tak więc potwierdzają je dowody duchowe, polegające na zebraniu się wszystkich szlachetnych cech moralnych w jego osobowości, co do czego panuje zgoda. Jego osobowość duchowa zebrała w sobie wszystkie najwznioślejsze zalety; podobnie siła jego wiary, świadectwo siły jego skromności oraz siła jego bogobojności i pobożności. Doskonałość jego wiary poświadczona przez jego żywot, doskonałość jego powagi i wytrzymałości, a także siła nadziei tkwiąca w jego działaniach poświadczona siłą jego spokoju, potwierdzają jego misję, niczym jasne słońce jego twierdzeń trzymające go w prawdzie i na prawdziwej drodze.
Strumyk trzeci
Wiedz, że kontekst czasu i miejsca ma ogromny wpływ na sądy wydawane przez umysły ludzkie. Jeśli chcesz, chodźmy do najlepszego z czasów i okresu szczęśliwości, byśmy cieszyli się odwiedzeniem Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo - choćby w wyobraźni - gdy pracował, wykonując swoją funkcję. Otwórz oczy i patrz! Najpierw pojawi się przed nami w tym królestwie niezwykła osoba o pięknym wyglądzie i wspaniałym żywocie. Trzyma ona w ręku szlachetną i cudowną księgę, a jego język wypowiada krótką i mądrą mowę, oraz wieczne kazanie docierające do wszystkich dzieci Adama, wszystkich dżinów i ludzi, oraz wszystkich istot.
Cóż to za dziwy! Co on mówi? Tak, on mówi o doniosłej sprawie, poszukując wielkiej nowiny, wyjaśniając i rozwiązując dziwną zagadkę dotyczącą kształtu świata. Otwiera i odkrywa zamkniętą tajemnicę mądrości stworzeń, rozważa i odpowiada na trzy trudne pytania, które zajęły umysły i wpędziły je w zakłopotanie. To pytania, które zadaje każda istota, a mianowicie: kim jestem? skąd pochodzę? dokąd zmierzam?
Strumyk czwarty
Spójrz na tę świetlistą postać, jak rozprzestrzenia błyszczące światło prawdy, aż uczyniła z nocy ludzi dzień, a z zimy wiosnę. Stworzenia zmieniły swą postać, a świat stał się radosny i śmiejący się, po tym jak był smutny i przygnębiony. Jeśli spojrzysz na stworzenia będące poza światłem jego przewodnictwa, ujrzysz w nich wszechobecną żałobę; uznasz je za obcych i wrogów nie znających siebie nawzajem i odnoszących się do siebie z wrogością. Uznasz istoty martwe spośród nich za przygnębiające pogrzeby, a zwierzęta i ludzi za sieroty płaczące z bólu ciosów przemijania i rozłąki.
Tak mają się stworzenia nie będące w zasięgu jego światła. Spójrz więc teraz na jego światło, zasięg jego religii, okrąg jego prawa oraz na stworzenia. Jak wyglądają? Spójrz! Mogą one zmienić kształt świata, przekształcając wszechobecny dom pogrzebowy w meczet pełen wspominania Boga i myśli oraz posiedzeń poświęconych duchowej ekstazie i wdzięczności. Obcy sobie wrogowie spośród stworzeń zamieniają się w kochających się braci, wszystkie martwe i milczące przedmioty przemieniają się w żywe, radosne, podporządkowane istoty, mówiące językiem swojego stanu o swym Stwórcy, a istoty żyjące - skarżące się i płaczące sieroty - przemieniają się we wspominających i wysławiających Boga.
Strumyk piąty
Dzięki temu światłu ruchy, różnorodność istot oraz zmiany w nich zachodzące przemieniły się z absurdu, błahości i gry przypadku w Boskie listy, pisma znaków stworzenia oraz zwierciadła Imion Bożych, a świat wzniósł się na wyżyny i stał się księgą wiecznej mądrości.
Spójrz na człowieka, jak wzniósł się z otchłani zwierzęcości, do której wpadł przez swą niemoc i nędzę oraz rozum niosący smutki przeszłości i obawy o przyszłość, do szczytu władzy dzięki oświeceniu tego rozumu, niemocy i nędzy. Spójrz więc w jaki sposób przyczyny jego upadku - niemoc, nędza i rozum - stały się przyczynami jego wzniesienia, dzięki oświeceniu ich światłem tej świetlistej osoby.
Ponadto, gdyby nie ta osoba, to istoty, człowiek i wszystkie rzeczy upadłyby do stopnia nicości i stałyby się bez wartości i znaczenia. Tak wspaniałe i piękne stworzenia, i tak niezwykła, przynosząca wiedzę i prawdę osoba są nierozłączne.
Strumyk szósty
Jeśli spytasz: "Kim jest ta osoba, która, jak widzimy, stała się niczym słońce dla bytu, odkrywające poprzez swoją religię doskonałe cechy istot? O czym on mówi?"
Odpowiedzą ci: Spójrz i posłuchaj tego, co mówi. Daje dobrą nowinę o wiecznym szczęściu, pokazuje bezgraniczne miłosierdzie, ogłaszając je i wzywając doń ludzi. To wskazujący na błogosławieństwa władzy Boskiej i znający ją dobrze, oraz odkrywający ukryte skarby Imion Boskich i objaśniający je.
Spójrz na niego ze strony jego funkcji (misji); zobaczysz, że jest on dowodem i jasnym światłem prawdy oraz słońcem prostej drogi i sposobu na szczęście.
Następnie spójrz na niego ze strony jego osobowości (oraz pobożności); zobaczysz, że to przykład miłości Litościwego oraz pomnik Miłosierdzia Pana, splendor prawdziwości ludzkiej oraz najjaśniejszy spośród owoców drzewa natury.
Spójrz następnie, jak jego światło i religia ogarnęły wschód i zachód z prędkością błyskawicy, a jego przewodnictwo przyjęte zostało z poddaniem serca przez około połowę ziemi i jedną piątą synów Adama, którzy oddają za nie swoje dusze. Czy dusza i Szatan mogliby dyskutować bez oszustwa o twierdzeniach takiej osoby, zwłaszcza o twierdzeniu, które jest podstawą wszystkich jego twierdzeń, a mianowicie "Nie ma boga prócz Boga Jedynego"?
Strumyk siódmy
Jeśli chcesz uwierzyć, że to, co go porusza, to święta siła, to spójrz na jego działania na terenie tego wielkiego półwyspu (Arabskiego - przyp. red.)! Czy nie widzisz różnych prymitywnych ludów na tej szerokiej pustyni, przywiązanych mocno do swych zwyczajów, trwających uparcie w swojej strukturze plemiennej i wrogości, czy nie widzisz, jak ta osoba wzniosła wszystkie złe i prymitywne ich zachowania, i wykorzeniła je szybko i za jednym razem? On wyposażył ich w dobre i wzniosłe morale, i uczynił z nich nauczycieli świata człowieczego oraz wychowawców narodów cywilizowanych.
Spójrz! Jego władza nie jest jedynie tą widzialną, lecz on zdobywa serca i umysły oraz zdobywa duchy i dusze, aż staje się ukochanym przez serca, nauczycielem umysłów, wychowawcą dusz oraz władcą duchów.
Strumyk ósmy
Wiadomo, iż obalenie mało znaczącego zwyczaju - na przykład palenia - obecnego w małej grupie, może być trudne nawet dla wielkiego władcy dokładającego wielkich starań, lecz widzimy jak ten Szlachetny Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, zlikwidował całkowicie wiele zwyczajów obecnych u wielkich ludów, które z uporem w nich trwały, a ich odczucia były niechętne wobec zmian. Zlikwidował je niedużą siłą i wyraźnie niewielkim wysiłkiem, w krótkim czasie, a na ich miejsce zaszczepił na trwałe w ich charakterach wzniosłe zwyczaje i cechy. Ten, kto nie widział tego szczęśliwego czasu, temu kładziemy przed oczami ten półwysep i stawiamy mu wyzwanie. Niech wyobrazi sobie, że się tam znajduje. Niech weźmie setkę swoich filozofów, niech pojadą tam i niech pracują sto lat. Ciekawe, czy uda im się zrobić przez ten czas choćby setną część tego, co zrobił Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w ciągu jednego roku?!
Strumyk dziewiąty
Wiedz, że jeśli znasz charakter człowieka, i jeśli wiesz, że rozumnemu ciężko jest wypowiadać - w twierdzeniu podlegającym dyskusji - kłamstwo, którego by się wstydził, i by wypowiadał je bez wstydu, wahania ani niepokoju wskazujących na to oszustwo, oraz bez sztuczności i zdenerwowania sugerujących jego kłamstwo przed oczami krytykujących go wrogów, nawet jeśli tyczyłoby się to osoby o małym znaczeniu, o nieznaczącej funkcji, o niskim statusie, w małej grupie i błahej sprawy, to jak oszustwo i sprzeczności w twierdzeniach mogą dotknąć taką osobę, która posiada wielką funkcję, pozycję, potrzebuje wielkiej ochrony, przebywa w wielkiej grupie, staje twarzą w twarz z wielką wrogością, i wypowiada wielkie twierdzenia w wielkiej sprawie?
On właśnie przemawia bez lekceważenia, bez wahania, bez zdenerwowania, bez strachu, bez niepokoju, w całkowitym spokoju, w zupełnej powadze, denerwując jego wrogów poprzez ukazanie fałszu ich umysłów, znieważenie ich dusz i złamanie ich dumy, wzniosłym i mocnym sposobem. Czy oszustwo może wejść do twierdzeń takiej osoby, w takiej oto przedstawionej sytuacji? Z pewnością nie! I jak mówi Szlachetny Koran: "To nic, jak tylko zsyłane objawienie."
Tak, prawda ta nie wymaga kłamstwa, a spojrzenie prawdy jest ponad tym, by był oszukany. Tak, jego prawdziwa droga nie potrzebuje oszustwa, a jego przenikliwy wzrok chroniony jest przed tym, by mieszały się w nim wyobraźnia z prawdą.
Strumyk dziesiąty
Spójrz i wsłuchaj się w to, co mówi! On dotyka wielkich, zadziwiających spraw, kwestii przyciągających serca oraz umysły do wnikliwego spojrzenia. Wiadomo bowiem, iż pragnienie odkrywania prawdy o rzeczach doprowadziło wielu spośród ludzi posiadających zainteresowania i ciekawość świata do poświęcenia ich dusz. Czy nie widzisz, że jeśli spytają się ciebie: "Czy poświęciłbyś połowę swojego życia bądź majątku, by z księżyca lub z Jowisza przyleciał człowiek, który powiadomiłby cię o życiu na tych ciałach niebieskich i powiedziałby ci o twojej przyszłości?" - zgodziłbyś się na to poświęcenie. Jakże to dziwne! Gotów jesteś na zapłacenie za to, czego pragniesz, połową życia i majątku, a nie interesuje cię to, co mówi ten Szlachetny Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, w którego zgodnie wierzą świadkowie i potwierdzają jednomyślnie prorocy, ludzie prawdomówni i pobożni oraz badacze! On rozważa kwestie władzy, a księżyc w jego królestwie jest jedynie muchą latającą wokół motyla, który z kolei lata nad lampą spośród tysięcy pochodni, które rozpalił w jednym z tysięcy swoich domów, przygotowanych dla swoich gości. On daje nowinę o świecie, który jest miejscem pełnym rzeczy dziwnych i niezwykłych oraz o dziwnej przemianie, jako że jeśliby ziemia się rozszczepiła, a góry rozleciałyby się niczym chmury, to nie równałoby się to jednej dziesiątej wszystkich dziwów tej przemiany. Jeśli chcesz, to posłuchaj z jego języka przykładów tych wspaniałych sur:
"Kiedy słońce zostanie zwinięte" (Sura At-Takwir [Zwinięcie], 81:1.) "Kiedy niebiosa zostaną rozszczepione" (Sura Al-Infitar [Rozszczepienie], 82:1.) "Wtedy, gdy ziemia zatrzęsie się przepisanym dla niej gwałtownym trzęsieniem" (Sura Az-Zalzala [Trzęsienie Ziemi], 99:1) oraz całej sury "Al-Kari'a" (Potężne uderzenie.)
Podobnie daje on prawdziwą informację o przyszłości, w porównaniu z którą przyszłość tego świata jest niczym kropla złudzenia bez znaczenia dla bezgranicznego morza. Podobnie daje nowinę o szczęściu, a szczęście tego świata jest w porównaniu z nim niczym przemijająca od razu błyskawica dla wiecznego słońca.
Strumyk jedenasty
Pod osłoną tych stworzeń - pełnych dziwów i tajemnic - czekają na nas jeszcze dziwniejsze rzeczy. Tak niezwykła osoba musi mówić o tych niezwykłych rzeczach, które widzi i o których zaświadcza, patrzy na nie, a następnie o nich informuje.
Tak, widzimy w jego sprawach i sytuacji, że obserwuje, a następnie zaświadcza, ostrzega i daje dobrą nowinę. Tak samo powiadamia o tym, co zadowala Pana Światów - Który obdarzył nas Swymi widocznymi i niewidzialnymi łaskami - a także o Jego wymaganiach.
Biada nieświadomym! Cóż za strata dla błądzących! Jakże dziwna jest ignorancja większości ludzi! Jak mogą być ślepi na tę prawdę i głusi na nią? Nie interesuje ich mowa tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, mimo że dla takiego jak on poświęca się dusze i śpieszy się do niego, pozostawiając świat i to, co w nim jest.
Strumyk dwunasty
Wiedz, że ten Szlachetny Prorok, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, którego duchowej osobowości jesteśmy świadkami, jest znany na świecie dzięki swojej wzniosłości. Jest on również mówiącym prawdę dowodem Jedności Boga oraz prawdziwym argumentem monoteizmu; stanowi on także niepodważalny i jasny dowód szczęścia wiecznego. Poprzez swoją misję i przewodnictwo jest on przyczyną otrzymania wiecznego szczęścia i sposobem na jego osiągnięcie. Dzięki swojej modlitwie i czci jest on przyczyną obecności tego szczęścia wiecznego i sposobem na jego odnalezienie. Przy tej okazji powtarzamy tę tajemnicę, która została omówiona w traktacie poświęconym Zgromadzeniu. {[*]: "Słowo Dziesiąte" - Wskazówka czwarta, Prawda piąta.}
Jeśli chcesz, spójrz na niego i na jego wielką modlitwę, która dzięki swojej wielkości uczyniła z tego półwyspu, a wręcz z całej ziemi miejsce odprawiania tej wielkiej modlitwy. Spójrz następnie na to, że odprawia on tę modlitwę w wielkim zgromadzeniu, będąc jakby imamem w mihrabie jego epoki, a za nim modlą się, biorąc z niego przykład, wszyscy szlachetni potomkowie Adama, od samego Adama, niech pokój z nim będzie, do ludzi żyjących pod koniec czasów w szeregach epok, oraz mówiący "amen" po każdej z jego modlitw. Posłuchaj następnie, co robi w tej modlitwie i w tym zgromadzeniu. Prosi on o spełnienie wielkiej i palącej potrzeby ogólnej, a towarzyszą mu w tej modlitwie ziemia, a nawet niebo, wręcz wszystkie istoty, które mówią językiem swojego stanu: "Tak, Panie nasz, spełnij jego modlitwę, albowiem my, ze wszystkimi manifestacjami Twoich Imion prosimy cię o spełnienie tego, o co on prosi." Spójrz następnie na jego błagania, które czyni z poczuciem wielkiej potrzeby, z wielką tęsknotą, głębokim smutkiem i smutną miłością, gdyż wzbudza płacz stworzeń, które towarzyszą mu w jego modlitwie. Spójrz następnie na jakikolwiek cel i zamiar, z którym zwraca się w błaganiach. On modli się o cel, który jeśli nie zostanie osiągnięty, to człowiek, wraz z całym światem i wszystkimi stworzeniami upadnie do poziomu najpodlejszych istot bez wartości. Dzięki jego prośbie istoty wznoszą się do poziomu swojej doskonałości. Spójrz także na to, jak długo i usilnie błaga, prosząc o miłosierdzie w smutnej miłości, słyszą to bowiem tron i niebiosa, a on pobudza ich emocje, tak jakby tron i niebiosa mówiły: "Amen, o, Boże, amen." Spójrz następnie, kogo on prosi; tak, prosi on Wszechmogącego, Wszechsłyszącego, Szlachetnego, Wszechwiedzącego, Wszechwidzącego, Litościwego, Który słyszy najskrytszą modlitwę najskrytszego zwierzęcia w najskrytszej intencji, a On spełnia tę potrzebę, co każdy może zobaczyć. Tak samo widzi On najmniejszą nadzieję w najlichszej intencji w najniższym stworzeniu posiadającym życie, a On spełnia ją w nieoczekiwany sposób, czego każdy może być świadkiem. Daje hojnie i miłosiernie, w mądry i uporządkowany sposób. Nie ma wątpliwości co do tego, że to wychowanie i zarządzenie pochodzi od Słyszącego, Wiedzącego i od Widzącego, Mądrego.
Strumyk trzynasty
Cóż to za dziwy! O co prosi ten, który stanął na ziemi, zebrał za sobą wszystkich szlachetnych potomków Adama i wzniósł ręce, kierując się do Wielkiego Tronu w modlitwie, po której "amen" mówią dżiny i ludzie? Wiadomo o nim to, że wywodzi się z najszlachetniejszego rodzaju człowieka, to unikat świata i czasu, duma tych istot w każdym czasie, ten, który prosi o wstawiennictwo w oparciu o wszystkie święte Imiona Boże manifestujące się w zwierciadłach stworzeń, posłuchaj więc! On prosi o wieczność, spotkanie z Bogiem, Raj i szczęście. Gdyby nie było tych wszystkich sposobów na otrzymanie szczęścia wiecznego, gdyby nie widoczne miłosierdzie, opatrzność, mądrość i sprawiedliwość - jako że istnienie życia ostatecznego samo jest miłosierdziem, opatrznością, mądrością i sprawiedliwością - tak samo jak Święte Imiona, które są kolejnymi sposobami do niego prowadzącymi, to modlitwa tej świetlanej osoby wystarczyłaby do tego, by jego Pan wybudował Raj jemu i ludziom jego gatunku, tak jak wznosi nam każdej wiosny ogrody upiększone cudami Jego dzieł. Tak jak jego przesłanie stało się przyczyną otwarcia tej siedziby doczesnej dla sprawdzianu i czci, tak jego modlitwa w jego czci jest przyczyną otwarcia się świata ostatecznego dla wynagrodzenia i zapłaty.
Czy ten doskonały porządek w tym szerokim miłosierdziu, w tym nieskazitelnym dziele, w tym pięknie pozbawionym brzydoty - w stopniu, o którym badacze i ludzie rozumni powiedzieli: "Nie da się stworzyć niczego wspanialszego" {[*]: Patrz: Al
Ghazali, "Ihja' 'Ulum ad
Din" 4/258; Az-Zahabi, "Sajr a'lam an
Nubala'" 19/337; Asz-Sza'rani, "At-Tabakat al
Kubra" 2/105; "Fajd al
Kadir" 2/224, 4/495.} - może zaakceptować, by prawdy te zmieniły się w szpetotę, okrutną niesprawiedliwość i nieporządek? Jakże by mogło nie nadejść życie ostateczne? Słyszenie najcichszego głosu od najniższego stworzenia w najmniejszej potrzebie i spełnienie jej ma dużą wagę, a nie słyszenie najbardziej doniosłego głosu i modlitwy w intencji największej potrzeby i nie zaakceptowanie Tego, do Kogo zanosi się prośby w najpiękniejszej nadziei, to brzydota nie mająca równej i wielki błąd. Och, jakaż to nieprawda! Tak wyraźnego i nieskazitelnego piękna nie przyjmuje ta czysta szpetota.
O, mój towarzyszu tej niezwykłej podróży, czy nie starczy ci to, co widziałeś? Jeśli chcesz to wszystko pojąć, to nie będziesz w stanie, i nawet jeślibyśmy zostali na tym półwyspie sto lat, nie pojęlibyśmy tego do końca, ani nie znudzilibyśmy się spoglądaniem na jedną ze stu części jego niezwykłych działań i nadzwyczajnych funkcji.
Wróćmy więc, spójrzmy na każdą epokę po kolei, jak zakwitły i jak obficie czerpały z tamtego czasu. Tak, zobaczysz, że w każdym okresie, przez który przejdziesz rozkwitały jego kwiaty pod promieniami słońca Okresu Szczęścia, a każda epoka zaowocowała takimi ludźmi, jak Abu Hanifa, Asz-Szafi'i, Abu Jazid Al-Bistami, Al-Dżunajd, Szejk 'Abd al-Kadir al-Kajlani, imam Al-Ghazali, Szah an-Nakszband, imam Ar-Rabbani, a im podobni to tysiące świetlanych owoców, wyrosłych w obfitości przewodnictwa tej świetlanej osoby. Opóźnijmy podanie szczegółów naszych obserwacji w naszym powrocie do innego czasu, i pomódlmy się o pokój i błogosławieństwo dla tej świetlanej, prowadzącej osobowości, posiadającej wiele cudów, słowami modlitwy wskazującej na część jego cudów:
"Dla tego, na którego zesłane zostało Mądre Rozróżnienie (Koran - przyp. tłum.) od Miłosiernego, Litościwego z Wielkiego Tronu - dla naszego władcy Muhammada, niech będzie milion modlitw i milion słów pokoju, i tyle, ile dobrych uczynków uczyniła jego wspólnota.
Dla tego, o którego przesłaniu nowinę dały Tora, Ewangelia i Psalmy, a o jego proroctwie powiadomiły przepowiednie, dobre dżiny, prawi ludzie oraz wróżbici, i na którego skinienie rozszczepił się księżyc, dla naszego władcy Muhammada niech będzie milion modlitw o błogosławieństwo i pokój, i tyle, ile oddechów wzięła jego społeczność.
Dla tego, na którego wezwanie przyszły drzewa, dzięki którego modlitwie szybko spadał deszcz, któremu chmura dawała cień i wytchnienie od żaru, z którego garści jedzenia najadła się setka ludzi, spomiędzy którego palców trzykrotnie wypłynęła woda, niczym z rajskiego źródła, dla którego Bóg sprawił, iż rozmawiały z nim jaszczurka, gazela, pień palmy, kość, wielbłąd, góra, kamień i glina, i który wstąpił do nieba, a jego wzrok nie zbłądził, dla naszego władcy, orędownika Muhammada niech będzie milion modlitw o pokój i błogosławieństwo, i tyle razy, ile liter wchodzi w skład słów tworzących się za pozwoleniem Miłosiernego w zwierciadłach zafalowań powietrza w czasie czytania każdego słowa Koranu od każdego czytającego od początku jego objawienia do końca czasów, przebacz nam, zmiłuj się nad nami, nasz Boże, przy każdej naszej modlitwie, Amen."
(Wiedz, iż dowody proroctwa Muhammada nie są ograniczone ani obliczalne, a najwięksi badacze sklasyfikowali je w swoich dziełach. Ja, mimo swojej niemocy i niedociągnięć, opisałem promienie tego słońca w traktacie napisanym w języku tureckim, zatytułowanym: "Promienie Wiedzy Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo" oraz w "Liście Dziewiętnastym". Ukazałem również w całości aspekty cudowności jednego spośród jego wielkich cudów - a mianowicie Koranu - i wskazałem moim niedoskonałym rozumieniem na czterdzieści aspektów cudowności Koranu w traktacie "Błyski". Wymieniłem także jeden spośród tych aspektów, a mianowicie wspaniałą, uporządkowaną elokwencję na około czterdziestu stronach mojej arabskojęzycznej egzegezy zatytułowanej "Wskazówki cudowności". Jeśli więc chcesz, sięgnij po te trzy dzieła.)
Strumyk czternasty
Wiedz, że Szlachetny Koran stanowi morze cudów i wielki cud potwierdzający proroctwo Muhammada oraz Jedność Bożą w sposób niepodważalny. Daje argumenty i przytacza dowody silniejsze od jakiegokolwiek innego dowodu.
Wskazujemy tutaj na jego definicję, a następnie wskażemy na błyski jego cudowności, które wzbudziły u niektórych pewne pytania.
Mądry Koran, z którym zapoznaje nas nasz Pan to:
Wieczne tłumaczenie stworzeń, wieczny tłumacz znaków stworzenia na ich języki i egzegeta księgi świata. Odkrywa skryte skarby imion przesłoniętych na kartach niebios i ziemi. To także klucz do prawdy spraw ukrytych w wierszach wydarzeń. To język niewidzialnego w świecie widzialnym. To skarbiec wiecznych kazań Chwalebnego i spojrzeń Miłosiernego. To podstawa, plan i słońce duchowego świata islamskiego. To mapa świata ostatecznego. To objaśniające słowo, jasny komentarz, niepodważalny dowód oraz jasny tłumacz Istoty Boga, Jego cech, Imion i działań. To wychowawca świata człowieczego. Jest niczym woda i światło dla wielkiej społeczności, jaką jest społeczność muzułmańska. To prawdziwy sąd rodzaju ludzkiego, to przewodnik wskazujący na to, w jakim celu została stworzona ludzkość. Tak samo jest on dla człowieka księgą prawa i mądrości, księgą modlitwy i czci, księgą rozkazu i wezwania, księgą wspominania Boga, a także rozmyślania. To jedna księga, lecz jest w nim wiele ksiąg, tak jak wiele jest duchowych potrzeb człowieka. To święty dom wypełniony księgami i traktatami. On ukazał charakterowi każdego z ludzi o różnych charakterach oraz drodze, którą kroczą ludzie o różnych drogach spośród ludzi prawych, prawdomównych, wiedzących i badaczy, przesłanie odpowiednie dla gustu tego usposobienia i można go wyobrazić sobie jako zbiór traktatów.
Spójrz więc na wyjaśnienie błysku cudowności w powtórzeniach koranicznych, które uważane są przez ignorantów za niedociągnięcie w elokwencji.
Wiedz, że skoro Koran jest księgą wspominania Boga, księgą modlitwy, księgą wezwania, to jego powtórzenie lepiej wpływa na przekazanie znaczenia, a jest wręcz konieczne. Nie są to, w przeciwieństwie do tego, co sądzą ignoranci, powtarzane frazy, modlitwy i wezwania. W powtórzeniu tych fraz, modlitw i wezwań jest oświecenie i potwierdzenie.
Wiedz, że nie każdy może o każdym czasie przeczytać cały Koran, który jest lekarstwem i uleczeniem dla każdego o każdym czasie. Dlatego Mądry, Litościwy umieścił większość znaczeń koranicznych w więcej niż jednej surze - i nie tylko w tych długich, lecz każda sura stała się niczym mały Koran - i tym samym ułatwił każdemu drogę, nie pozbawiając jej nikogo, i powtórzył na przykład twierdzenia o monoteizmie, Zgromadzeniu oraz historię Mojżesza, niech pokój z nim będzie. Wiedz także, że dusze niektórych ludzi wciąż potrzebują wspominania Boga, tak jak ciało potrzebuje powietrza.
Powtarzanie się wersetów i słów wskazuje więc na powtarzanie się, intensywność, rozbudzenie i zwiększenie zapotrzebowania na te posiłki moralne.
Wiedz, że Koran założył tę wielką i mocną religię oraz podstawy świata muzułmańskiego, przemienił także i przekształcił społeczności ludzkie. Jest odpowiedzią na powtarzające się pytania różnych grup ludzi wypowiadane językami słów i stanów. Założyciel ten musi powtarzać swoje tezy celem ich zatwierdzenia oraz poparcia.
Wiedz, że Koran zajmuje się wielkimi sprawami, wzywając serca do wiary w nie oraz delikatnymi faktami, wzywając umysły do zapoznania się z nimi. Muszą być one zatwierdzone w sercach i umysłach ogółu dzięki powtórzeniom w różnych surach i na różnorakie sposoby.
Wiedz, że każdy werset posiada aspekt jasny i aspekt ukryty, początek i granicę, a każda historia posiada różne aspekty, mądrości, korzyści i cele. Stąd są one przytaczane w jednym miejscu w określonym aspekcie, a w innym miejscu ten aspekt jest inny; w jednej surze przytoczenie określonej historii ma jeden cel, a w innej surze cel się zmienia, i tak dalej. Tak więc powtórzenie to zachodzi jedynie na poziomie formy.
Ukazanie przez Szlachetny Koran piękna pewnych kwestii związanych z bytem i jego milczenie na temat innych stanowi jasny błysk jego cudowności, i nie jest to niedociągnięcie ani powód do krytyki, jak przedstawiają to ateiści.
Jeśli spytasz:dlaczego Koran nie zajmuje się istotami tak, jak czynią to nauka i filozofia? Pozostawia pewne kwestie w całości i wymienia inne w sposób zgodny z uczuciami ludzi prostych i ich myślami, i nie krzywdzi ich ani nie wyczerpuje, lecz ukazuje je w pozornie łatwy sposób?
Odpowiemy:jest tak dlatego, że filozofia zboczyła ze ścieżki prawdy. Zrozumiałeś z pewnością z poprzednich lekcji i słów, że Szlachetny Koran zajmuje się kwestiami istot w ramach dygresji, aby wskazać na istotę Boga, Jego cechy i piękne Imiona. Znaczenia tej księgi, wielkiej księgi wszechświata mają na celu przedstawienie jego Stwórcy.
Szlachetny Koran mówi o stworzeniach w celu wskazania na ich Stwórcę, a nie dla nich samych.
Jako że Koran jest przewodnikiem, to jego wymowa musi być zgodna z usposobieniem prostych ludzi, a także musi uwzględniać ich uczucia i odpowiadać myśli ogółu, by ich spojrzenie i sposób myślenia nie były wyobcowane. Najlepszą mową dla nich jest mowa prosta i łatwa, nie przekraczająca ich możliwości, mowa krótka, nie nudząca ich, ogólna, nie wchodząca w szczegóły, jeśli nie ma takiej potrzeby, i bogata w przykłady, przybliżające im poruszane kwestie.
I jako że Koran jest przewodnikiem dla każdej grupy ludzi, to jego wymowa wymaga tego, by nie wspominać o kwestiach, które mogą kłócić się z tym, co ich opinia uznaje za oczywiste, i by nie zmieniać bez potrzeby tego, co jest uznane przez ich odczucia, i by nie wspominał, bądź mówił jedynie ogólnie o tym, co nie jest konieczne dla ich podstawowych funkcji.
Na przykład: Koran zajmuje się słońcem i jego właściwościami nie dla samego słońca, lecz dla Tego, Który dał mu światło i uczynił lampą. Mówi o jego funkcji jako osi porządku stworzenia i centrum porządku natury, które są jedynie zwierciadłami wiedzy Wielkiego Stwórcy. Koran ukazuje nam doskonałość jego Mądrego i Wszechwiedzącego Stwórcy, mówiąc: "A słońce płynie", poprzez co daje nam zrozumieć działania wielkiej mocy Boskiej w zmienianiu nocy i dnia, i następowaniu po sobie lata i zimy. Wspomnienie o nim to zwrócenie uwagi słuchacza na wielkość mocy Stwórcy i Jego Jedności w Boskości. Jaka by nie była prawda płynięcia słońca i jakby ono nie wyglądało, to nie ma to wpływu na cel Koranu, polegający na ukazaniu tego naocznego porządku.
Mówi także: "I ustanowił słońce jako lampę" (Sura Nuh [Noe], 71:16). Porównując słońce do lampy, można wyobrazić sobie świat w formie pałacu, a rzeczy w nim się znajdujące jako jego wyposażenie, ozdobę, żywność dla jego mieszkańców i zatrzymujących się w nim podróżnych. Można odczuć, że przyniosła je dla Swych gości i sług ręka Szlachetnego, Mądrego. Słońce jest posłuszne rozkazom, podporządkowane, jest również jasną lampą. Przyrównanie go do lampy zwraca uwagę na Miłosierdzie Stwórcy w wielkości Jego Boskości, daje zrozumieć ogrom Jego Miłosierdzia oraz pozwala odczuć Jego Szlachetność w wielkości Jego władzy.
Posłuchaj więc teraz, co mówi gadatliwy filozof o słońcu. Mówi on mianowicie: "To wielki blok ognistej cieczy, który krąży wokół siebie w ustalonym miejscu. Wyleciały z niego iskry, i jedną z nich jest nasza ziemia i inne planety, a te wielkie, różne pod względem rozmiaru ciała krążą wokół niego. Jego rozmiar jest taki i taki, a właściwości takie i takie."
Spójrz więc na to, co dał ci ten opis, prócz zagubienia i wyobcowania. Nie dał ci naukowej doskonałości ani pokarmu dla ducha, ani celu dla człowieka, ani pożytku religijnego.
Rozważ więc to, a zobaczysz niewielką wartość kwestii filozoficznych, których aspekt naoczny jest ozdobny, lecz w istocie to pusta ignorancja. Niech nie zwiedzie cię więc jego pozorny błysk i niech nie odwodzi cię od cudowności Koranu.
O, Boże, uczyń Koran uleczeniem dla nas od każdej choroby, pocieszycielem dla nas w naszym życiu i po naszej śmierci, towarzyszem na tym świecie, a i w grobie pocieszycielem, w Dniu Sądu orędownikiem, na moście zawieszonym nad Piekłem światłem, osłoną przed ogniem, towarzyszem w Raju, przewodnikiem do całego dobra, przez Twą Łaskę, Szlachetność, Hojność i Miłosierdzie, o Najszlachetniejszy spośród Szlachetnych i Najmiłosierniejszy spośród Miłosiernych. Amen.
O, Boże, obdarz pokojem i błogosławieństwem tego, któremu zesłane zostało Mądre Rozróżnienie (Koran - przyp. tłum.) oraz jego rodzinę i wszystkich towarzyszy. Amen.
Uwaga:wymieniliśmy w utworze poetyckim napisanym po arabsku piętnaście spośród czterdziestu rodzajów cudowności Koranu - w sześciu kroplach Strumyka Czternastego, a zwłaszcza w sześciu punktach kropli czwartej.
Zakończymy tutaj tę kwestię, ograniczając się do tego, co wymieniliśmy powyżej, więc kto chce, niechaj do tego sięgnie.
Uzupełnienie
Słowa Dziewiętnastego i Trzydziestego Pierwszego
Cud rozszczepienia księżyca
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
"Ostatnia Godzina się przybliżyła i księżyc się rozszczepił. Kiedy widzą jakiś znak (cud), to odwracają się odeń z niechęcią i mówią: 'To czary, jakich wiele - jeden po drugim'."
(Sura Al-Kamar [Księżyc], 54:1-2)
Filozofowie-materialiści oraz ci, którzy naśladują ich ślepo, chcą zniszczyć i zniweczyć cud rozszczepienia księżyca, który jest jasny niczym sam księżyc w pełni, wymyślając o nim szkodliwe urojenia i twierdząc "Gdyby takie rozszczepienie faktycznie miało miejsce, świat by się o tym dowiedział, i wspomniałyby o nim wszystkie księgi historyczne!"
Odpowiedź: rozszczepienie się księżyca jest cudem potwierdzającym proroctwo, który wydarzył się przed tymi, którzy usłyszeli o proroctwie i odrzucili je. Cud ten miał miejsce w nocy, gdy większość ludzi śpi, i nie trwał on długo, a ponadto różnice w porze wschodu księżyca oraz zachmurzenie i inne przeszkody uniemożliwiały jego ujrzenie. Cywilizowane metody obserwacyjne nie były wtedy rozpowszechnione, dlatego wszyscy ludzie w każdym miejscu nie mogli być świadkami rozszczepienia, i dlatego nie musiały wspomnieć o tym księgi historyczne.
Posłuchaj teraz jedynie pięciu spośród wielu punktów, które za pozwoleniem Boga rozwieją chmury urojeń, jakie próbują przesłonić twarz tego wspaniałego cudu:
Punkt pierwszy
Upór niewiernych w tamtym czasie jest znany historii, więc gdy Szlachetny Koran ogłosił, że księżyc się rozszczepił, a echo tego wersetu doszło do horyzontów, żaden z odrzucających Koran niewiernych nie odważył się zaprzeczyć ani temu szlachetnemu wersetowi, ani temu wydarzeniu. Gdyby nie wydarzyło się to faktycznie w tamtym czasie, a ci niewierni nie byliby o tym przekonani, zareagowali by ostro, by zniweczyć twierdzenie o Proroctwie i odrzucić Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Księgi historyczne i biografie Proroka nie przekazały żadnych słów niewiernych, dotyczących odrzucenia przez nich rozszczepienia, jak tylko to, które przytoczył ten szlachetny werset: "To czary, jakich wiele - jeden po drugim." Ci niewierni, którzy byli świadkami tego cudu powiedzieli: "To czary, poślijcie więc po ludzi, którzy mieszkają w okolicy horyzontu, czy widzieli to, czy nie?" Gdy przyszedł poranek, nadjechały karawany z Jemenu i innych miejsc i zapytano ich, a oni odparli, że widzieli coś podobnego. Wtedy niewierni rzekli: "Czary sieroty po Abu Talibie sięgnęły nieba!" {[*]: Patrz: At-Tajalisi, "Al
Musnad" 1/38; Abu Na'im, "Dala'il an
Nubuwwa" s. 281; Al
Bajhaki, "Dala'il an
Nubuwwa" 2/266, 267. Patrz także: At-Tirmizi, "Tafsir surat al
Kamar" 5; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 4/81.}
Punkt drugi
Większość uczonych teologów, takich jak Sa'd at-Taftazani powiedziała: "Rozszczepienie się księżyca jest wydarzeniem potwierdzonym przez wielu ludzi, tak jak wypłynięcie wody spomiędzy szlachetnych palców Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i napojenie nią całego wojska, i tak jak spowodowany rozłąką jęk pnia palmy, na którym opierał się Prorok w czasie kazań, który był słyszany przez wszystkich zgromadzonych w meczecie. Wydarzenie to zostało przekazane przez wielką grupę od wielkiej grupy, której członkowie nie mogli zgodzić się co do kłamstwa, stąd ma ono status niepodważalnego, tak jak pojawienie się komety tysiąc lat temu i istnienie wyspy Cejlon, której nie widzieliśmy."
Widzisz więc, że wzbudzanie wątpliwości wokół tej bezspornej kwestii oraz podobnych wydarzeń, które miały naocznych świadków to głupota i ograniczenie, i wystarczy stwierdzić, że jest to coś możliwego - księżyc może się rozszczepić tak, jak góra wulkaniczna.
Punkt trzeci
Cud ten miał na celu udowodnienie prawdziwości twierdzenia o proroctwie poprzez przekonanie tych, którzy zaprzeczyli, a nie poprzez zmuszenie ich do wiary. Dlatego więc musi być ukazany tym, którzy usłyszeli twierdzenie Proroctwa, co daje im przekonać się i upewnić co do prawdziwości Proroctwa. Z kolei ukazanie go we wszystkich miejscach, bądź ukazanie go w sposób oczywisty, co zmusiłoby ludzi do zaakceptowania go i podporządkowania się, byłoby sprzeczne z Mądrością Wielkiego Boga oraz z tajemnicą odpowiedzialności danej nam przez Niego. Tajemnica ta wymaga otwarcia możliwości dla rozumu ludzkiego bez zabierania mu wolności wyboru.
Gdyby Szlachetny Stwórca sprawił, że cud ten trwa dwie godziny i pokazałby go całemu światu i byłby on zapisany na kartach historii, tak jak chcą tego filozofowie, to niewierni powiedzieliby, że to zwykłe zjawisko astronomiczne, a nie dowód prawdziwości Proroctwa, ani cud dotyczący Największego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Gdyby cud ten był oczywisty, gdyby zmuszał rozum do wiary i zabierał mu wolność wyboru, to wtedy podłe niczym węgiel dusze, takie jak Abu Dżahl zrównałyby się ze wzniosłymi i czystymi niczym szmaragd duszami, takimi jak Abu Bakr as-Siddik, niech Bóg będzie z niego zadowolony, niwecząc tym samym tajemnicę odpowiedzialności nałożonej przez Boga.
Dlatego właśnie cud ten trwał tak krótko, w nocy, gdy panuje sen, a różnice w porach wschodu księżyca i chmury stały się dla ludzi przeszkodą uniemożliwiającą im zobaczenie go. Stąd nie został on zarejestrowany przez księgi historyczne.
Punkt czwarty
Cud ten, który wydarzył się nocą, gdy ludzie spali i trwał bardzo krótko, nie mógł być zobaczony przez wszystkich ludzi w każdym miejscu. Nawet jeśliby niektórzy go zobaczyli, to nie uwierzyliby własnym oczom, a jeśliby uwierzyli, to taki cud, relacjonowany przez jedną osobę nie przedstawiałby wartości historycznej.
Uczeni badacze odrzucili dodatek do relacji tego cudu mówiący, że księżyc po rozszczepieniu się upadł na ziemię. Powiedzieli: "Być może zostało to dodane przez pewnych hipokrytów, by zmniejszyć wartość relacji i uczynić ją mniej autentyczną."
W tamtym czasie chmury przykrywały niebo Anglii, w Hiszpanii słońce chyliło się ku zachodowi, w Ameryce był środek dnia, a w Chinach i Japonii był już poranek. W innych krajach też były przeszkody uniemożliwiające zobaczenie tego wielkiego cudu.
Jeśli to zrozumiałeś, pomyśl o słowach mówiącego: "Historia Anglii, Chin, Japonii, Ameryki i innych krajów nie wspomina tego wydarzenia, nie miało więc ono miejsca!" Cóż to za bzdura...
Punkt piąty
Rozszczepienie się księżyca nie jest wydarzeniem, które miało miejsce samo z siebie z przyczyn naturalnych bądź przez przypadek. Wywołał je Mądry Stwórca, Pan słońca i księżyca, w sposób niezwykły dla praw wszechświata, potwierdzając przesłanie Jego ukochanego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i ogłaszając prawdziwość jego misji. Ukazał go Chwalebny i Wzniosły Bóg wedle Swojej Mądrości i zgodnie z tajemnicą przewodnictwa, odpowiedzialności danej ludziom i mądrości przesłania, aby dać argument przeciwko tym, którzy go widzieli, lecz ukryli go, zgodnie z Mądrością Jego Najwyższego i Jego Wolą, przed tymi mieszkańcami ziemi, do których nie doszło wezwanie Jego Proroka, i przed którymi zakrył On go chmurami, różnicą we wschodach i brakiem wschodu księżyca i słońca w niektórych krajach, i obecnością dnia w innych, oraz innymi sposobami uniemożliwiającymi ujrzenie rozszczepienia.
Jeśliby cud ten pokazał się wszystkim ludziom na całym świecie, to pokazałby on im wynik wskazówki Największego Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, i okazałby się czymś oczywistym, zmuszając wszystkich ludzi do wiary, zabierając im możliwość wyboru oraz tajemnicę odpowiedzialności za swoje czyny. (Wiara chroni wolność umysłu i jego wybór.) Ukazałby im się jako zjawisko astronomiczne, przerywając tym samym swój związek z przesłaniem Muhammada i nie miałby tej szczególnej zalety.
Podsumowanie:nie ma wątpliwości co do rozszczepienia się księżyca. Zostało to udowodnione w sposób bezsporny. Wskażemy tutaj na sześć niepodważalnych dowodów tego cudu {(*): Istnieje sześć niezbitych argumentów za rozszczepieniem księżyca w sześciu rodzajach zgodności. Niestety nie napiszemy o nich wszystkich w tym miejscu, tak więc rozważanie to pozostanie skrócone.} spośród wielu innych, a mianowicie: zgoda szlachetnych towarzyszy, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, którzy są godni zaufania i sprawiedliwi. Zgoda uczonych badaczy spośród egzegetów objaśniających werset: "Księżyc się rozszczepił." Zrelacjonowanie przez wszystkich prawdomównych zbieraczy hadisów tego cudu w oparciu o liczne łańcuchy tradentów. {[*]: Przytaczamy poniżej trzy hadisy, co do których autentyczności panuje zgodność: 1. 'Abd Allah bin Mas'ud, niech Bóg będzie z niego zadowolony, powiedział: "Za czasów Wysłannika Boga księżyc rozszczepił się na dwie połowy. Prorok powiedział: 'Bądźcie tego świadkami'". 2. Powiedział Anas, niech Bóg będzie z niego zadowolony, że mieszkańcy Mekki poprosili Wysłannika Boga, by pokazał im jakiś znak, pokazał im więc rozszczepienie księżyca. 3. Powiedział Ibn 'Abbas, niech Bóg będzie z niego zadowolony, że księżyc rozszczepił się za czasów Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.} Świadectwo prawdomównych, prawych ludzi posiadających zdolność odkrywania i natchnienie. Potwierdzenie uczonych teologów, mimo różnic w ich opiniach i usposobieniach. Akceptacja ummy, która nie zgadza się co do kłamstwa, tak jak mówi o tym szlachetny hadis. {[*]: At-Tirmizi, "Al
Fitan" 7; Abu Daud, "Al
Fitan" 1; Ibn Madża, "Al
Fitan" 8; Ad-Darimi, "Al
Mukaddima" 8; Ahmad bin Hanbal, "Al
Musnad" 5/145, 6/396.}
To wszystko ukazuje rozszczepienie księżyca i potwierdza je w sposób niepodważalny, przypominający słońce w swej jasności.
Wniosek:do tego miejsca rozważanie miało na celu dochodzenie naukowe, skierowane przeciwko wrogom cudu. Później z kolei słowa te będą mówiły w imię prawdy i wiary. Tak mówi badanie naukowe. Natomiast prawda mówi tak:
Pieczęć Dworu Proroctwa, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest świetlistym księżycem na niebie przesłania, którego cześć wzniosła się do poziomu miłości, ukazując wielką szlachetność i cud poprzez podróż nocną. Polegała ona na krążeniu ciała ziemskiego na horyzontach wysokich niebios i na przedstawieniu go ich mieszkańcom. Cud ten udowodnił jego wielką przyjaźń z Bogiem, czystą do Niego miłość oraz jego wyższość nad mieszkańcami niebios i członkami Najwyższego Zgromadzenia. Bóg Najwyższy rozszczepił księżyc zawieszony na niebie i związany z ziemią, poprzez skinienie Jego sługi na ziemi. Pokazał więc ten cud, potwierdzając misję tego ukochanego sługi, aż stał się on niczym dwie jaśniejące połowy księżyca, i wzniósł go tym samym do wyżyn doskonałości na skrzydłach bliskości do Boga i świetlanego przesłania. Doszedł do Niego blisko i stał się dumą dla mieszkańców niebios, tak jak jest dumą mieszkańców ziemi.
Niech będzie z nim, jego rodziną i towarzyszami błogosławieństwo i pokój tak wielkie, jak ziemia i niebiosa.
"Chwała niech będzie Tobie,
nie mamy wiedzy ponad tą, której nas nauczyłeś,
Ty jesteś Wiedzący, Mądry."
O, Boże, przez prawdziwość tego,
który rozszczepił księżyc swym skinieniem,
uczyń me serce i serca prawdomównych uczniów "Traktatów Światła",
niczym księżyce odbijające światło słońca Koranu.
Amen, amen.
Fragment uzupełnienia listu poświęconego
"Cudom Proroka Muhammada"
[Rozważania te - napisane w ramach badań nad dowodami proroctwa Proroka Muhammada - są odpowiedzią na pytanie dotyczące pierwszej z trzech ważnych trudności wymienionych pod koniec trzeciej podstawy traktatu poświęconego Podróży Nocnej, i stanowią one coś w rodzaju skróconego indeksu.]
Pytanie:czemu Muhammad, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, został wyznaczony do tej wielkiej Podróży?
Odpowiedź:ten pierwszy problem został rozwiązany w sposób szczegółowy w trzydziestu trzech "Słowach", z których składa się księga zatytułowana "Słowa", lecz tutaj wskażemy jedynie ogólnie, w formie skróconego spisu treści, na doskonałe cechy Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, na dowody jego proroctwa oraz na to, że to on jest najbardziej godny tej Podróży.
Po pierwsze:święte księgi - Tora, Ewangelia i Psalmy - zawierają dobre nowiny o proroctwie Szlachetnego Wysłannika oraz wskazówki o tym świadczące, mimo fałszerstw, które wkradły się do nich na przestrzeni wieków. W naszych czasach uczony badacz Husajn Al-Dżisr odnalazł sto dziesięć takich wskazówek i wymienił je w swojej książce zatytułowanej "Ar-Risala al-Hamidijja".
Po drugie:historia oraz autentyczne relacje potwierdzają wiele zwiastunów, które otrzymali wróżbici - tacy jak dwóch znanych wróżbitów Szikk ("Połówka") i Satih, tuż przed misją Proroka - i powiadomili oni, iż to jest prorok ostatniego czasu.
Po trzecie:to, co stało się w noc jego narodzin, a mianowicie upadek bożków w Ka'bie oraz rozpadnięcie się pałacu króla perskiego, to jedne z setek zwiastunów i niezwykłych wydarzeń, znanych i opisanych przez księgi historyczne.
Po czwarte:wypływanie wody spomiędzy jego szlachetnych palców i napojenie nią wojska, jęk suchego pnia palmy znajdującej się w meczecie Proroka z powodu rozłąki z nim słyszany przez dużą grupę szlachetnych towarzyszy, rozszczepienie księżyca, tak jak mówi o tym werset Szlachetnego Koranu: ("księżyc się rozszczepił") oraz inne cuda udowodnione przez uczonych badaczy, i spośród których tysiąc zostało udowodnionych przez księgi historyczne oraz poświęcone biografii Proroka.
Po piąte:wrogowie oraz przyjaciele zgodzili się co do tego, do czego nie ma wątpliwości, a mianowicie co do szlachetnych cech, dzięki którym Prorok wnosi się do najwyższych stopni, oraz co do pięknych zalet jego wezwania, które mogą być zauważone w jego stosunkach z innymi ludźmi i zachowaniach wobec nich. Sprawiedliwe prawo przyniesione przez niego zawiera najdoskonalsze cechy moralne, o czym świadczą zasady duchowe nakazane przez jego prawą religię.
Po szóste:we Wskazówce Drugiej "Słowa Dziesiątego" wskazaliśmy na to, iż Szlachetny Wysłannik, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, jest tym, który w jego religii ukazał najwyższe poziomy służebności Bogu i kultu, spełniając tym samym Wolę Boga w ukazaniu Jego Boskości zgodnie z Jego Mądrością.
Jest on także - co oczywiste - najszlachetniejszym przewodnikiem do dobra w absolutnej doskonałości Stwórcy świata i najlepszym nauczycielem, który spełnił Wolę Boga Najwyższego w ukazaniu tego piękna, tak jak wymagają tego mądrość i prawda.
On także - jak możemy to zobaczyć - jest największym przewodnikiem prowadzącym ku doskonałości stworzenia w absolutnym pięknie Stworzyciela świata, poprzez największe wezwanie i najbardziej doniosły głos, spełniając tym samym wolę Wielkiego i Wzniosłego Boga w przyciąganiu wzroku ku doskonałości Jego stworzenia i rozgłaszaniu go.
Jest on - co jest konieczne - najdoskonalszym człowiekiem, który ogłosił wszystkie stopnie monoteizmu, spełniając Wolę Pana światów w głoszeniu jedynobóstwa licznym grupom stworzeń.
Jest on - co jest niezbędne - najczystszym zwierciadłem odbijającym piękno Króla Świata - jak wskazują na to jego wspaniałe czyny - oraz najlepszym spośród tych, których On ukochał. Tak więc Prorok spełnił Wolę Najwyższego poprzez widzenie tego świętego piękna i ukazanie go zgodnie z prawdą i mądrością.
Jest on także - bezspornie - największym spośród tych, którzy przedstawili to, co znajduje się w skarbcach niewidzialnego Stwórcy tego świata, tych skarbcach wypełnionych najwspanialszymi cudami i najcenniejszymi klejnotami. On jest najlepszym spośród tych, którzy powiedzieli o nich i je opisali. Spełnił więc Wolę Najwyższego poprzez ukazanie tych ukrytych skarbów.
On także - co oczywiste - jest najdoskonalszym przewodnikiem po Szlachetnym Koranie dla dżinów i ludzi, lecz także dla duchów i aniołów, oraz największym spośród tych, którzy wyjaśniali znaczenia manifestacji Stwórcy tym wszystkim istotom, które On przyozdobił najpiękniejszymi ozdobami i dał Swym stworzeniom uczucia, by mogły patrzeć, rozmyślać i brać przykład. Tym samym spełnił on Wolę Jego Najwyższego w wyjaśnieniu znaczeń tych manifestacji i ukazaniu ich w odpowiednim kształcie ludziom myślącym i obserwującym.
On również - co jest jasne - jest najlepszym spośród tych, którzy poprzez prawdy Koranu rozwiązali zagadkę celu przemian zachodzących w istotach oraz najdoskonalszym spośród tych, którzy rozwiązali trudny dylemat stworzeń. To trzy trudne pytania: kim jesteśmy? skąd jesteśmy? dokąd zmierzamy? Tym samym spełnił on Wolę Jego Najwyższego w odkryciu tej zamkniętej tajemnicy przed ludźmi posiadającymi odczucia.
Jest on także - bezdyskusyjnie - najdoskonalszym spośród tych, którzy wyjaśnili Boskie zamiary poprzez Szlachetny Koran oraz najlepszym spośród tych, którzy ukazali drogę do zadowolenia Pana Światów, czym spełnił Wolę Jego Najwyższego w przedstawieniu tego, czego On chce od ludzi posiadających odczucia, po tym jak przedstawił im Samego Siebie poprzez wszystkie Swoje wspaniałe stworzenia oraz sprawił, iż pokochali je dzięki Jego drogim łaskom.
Jest on również - i jest to oczywiste - największym spośród tych, którzy wypełnili zadanie głoszenia misji poprzez Szlachetny Koran, spełniając je w najlepszy, najbardziej wymowny sposób i na najwyższym poziomie. Spełnił tym samym Wolę Pana Światów w odwróceniu twarzy człowieka od wielości do Jedności oraz od przemijającego do wiecznego. Ten człowiek, którego stworzył Najwyższy, jest dla świata owocem, któremu On dał zdolności szerokie jak świat, przygotował go do oddawania Mu czci i poddał go sprawdzianowi poprzez uczucia kierujące się ku obfitości i życiu doczesnemu.
Najszlachetniejszymi spośród istot są te żywe, a najlepszymi spośród tych żyjących są te czujące, a najbardziej wzniosłymi spośród tych czujących są prawdziwi i doskonali synowie Adama. Dlatego właśnie ten spośród szlachetnych synów człowieczych, który spełnił te funkcje wspomniane powyżej - i spełnił je właściwie, niewątpliwie odbył tę wielką podróż i doszedł bardzo blisko, a następnie zapuka w bramy wiecznego szczęścia i otworzy skarbce szerokiego miłosierdzia. Ujrzy także skryte prawdy wiary tak, jakby był ich świadkiem. Któż to może być, jak nie ten Szlachetny Prorok?
Po siódme:dzięki zastanowieniu się nad stworzeniami rozrzuconymi we wszechświecie można dojść do wniosku, że jest w nich ślad upiększenia oraz najwspanialszego ozdobienia. Oczywistym więc jest, że takie upiększenie i ozdobienie wskazują na istnienie woli upiększenia oraz na zamiar ozdobienia u Stwórcy tych istot. Ta silna wola wskazuje jasno na istnienie silnego i wzniosłego pragnienia oraz świętej miłości u Tego Stwórcy w kierunku Jego stworzenia.
Stąd oczywistym jest, że najbardziej ukochanym przez Szlachetnego Stwórcę jest ten, który kocha Jego stworzenia, sam posiada ich cechy, i który pokazuje w sobie piękno stworzenia w doskonały sposób, a także ten, kto zna je i je przedstawia innym, i który wzbudza miłość do siebie oraz docenia - z podziwem i zachwytem - piękno innych stworzeń.
Kim jest ten, kto sprawił, iż w niebiosach i na ziemi rozlega się echo słów: "Chwała niech będzie Bogu, to jest Wola Boga, Bóg jest Wielki", które są wyrazami podziwu, sławienia Boga i głoszenia Jego Wielkości, przy oglądaniu zalet, piękna i doskonałości stworzeń? Kim jest ten, który wstrząsnął istotami poprzez melodie Szlachetnego Koranu i przyciągnął do nich ląd i morze, które przybyły z podziwem, sławiąc Boga i głosząc Jego Jedność? Któż może być tą błogosławioną osobą, jak nie godny zaufania Muhammad?
Taki Szlachetny Prorok, do którego szali dobrych uczynków dodaje się wszystkie dobre czyny jego społeczności (wedle zasady "przyczyniający się do dobra jest niczym czyniący je") i do którego doskonałych cech moralnych dodają się wszystkie modlitwy, które wykonuje jego umma, i na którego na dodatek do wielkich moralnych owoców jego misji schodzi obficie i bezgranicznie Miłosierdzie Boże, niewątpliwie trafi do Raju, do Drzewa Lotosu Najwyższej Granicy, do Wielkiego Tronu, i będzie bardzo blisko, i jest to czysta prawda i mądrość.
{(*): Pewna gazeta poświęcona tematyce muzułmańskiej i zainteresowana sprawami muzułmanów podała, że znani ludzie polityki oraz osoby zajmujące się prawami człowieka i życiem społecznym zorganizowali kongres w Europie w roku 1927. Zagraniczni filozofowie mówili na tym kongresie o prawie muzułmańskim. Poniżej przytaczamy treść ich mowy, następnie tłumaczymy go dokładnie, i po dodaniu tych dwóch poniższych do wszystkich 43 poprzednich wymienionych pod koniec "Listu Światła", otrzymujemy 45 prawdziwych świadectw wyższości szariatu. To jest to, o czym zaświadczyli wrogowie. Nawet uczeni Zachodu przyznali wzniosłość zasad islamu i ich dobrego wpływu na świat. Dziekan wydziału prawa Uniwersytetu w Wiedniu powiedział na kongresie poświęconym prawom człowieka w roku 1927: "Ludzkość dumna jest z tego, że należy do niej taki człowiek jak Muhammad, i mimo swojego analfabetyzmu udało mu się przed kilkunastoma stuleciami ustanowić system prawny, i my Europejczycy bylibyśmy szczęśliwi, jeślibyśmy doszli do jego wartości za dwa tysiące lat."
George Bernard Shaw powiedział: "Religia Muhammada zawsze była obiektem mojego wielkiego szacunku przez zadziwiającą żywotność, którą posiada. Według tego, co mi się wydaje, to jedyna religia, która posiada władzę nad różnymi aspektami życia, i która przez to jest w stanie przyciągnąć do siebie każde pokolenie ludzi. Uznaję za obowiązek nazywać Muhammada wybawcą ludzkości oraz uważam, iż gdyby człowiek taki jak on, przejął kierownictwo nad dzisiejszym światem, to udałoby mu się rozwiązać jego problemy i zamienić go w świat pokoju i szczęścia (czyli pokoju między narodami i ogólnego rozejmu), co jest najbardziej palącą potrzebą świata i dnia dzisiejszego".}
Poziom szesnasty traktatu "Wielki Znak",
który poświęcony jest "Traktatowi o Cudach Proroka Muhammada"
[To miejsce zostało uznane za najbardziej właściwe, umieszczono więc ten artykuł tutaj.]
Podróżujący po świecie doczesnym mówił tak do swojego rozumu: Wciąż szukałem swojego władcy i stwórcy poprzez rozmawianie z istotami tego wszechświata. Najlepiej, bym odwiedził najdoskonalszego człowieka w tym jestestwie, największego, który prowadzi do dobra - w którego wierzą nawet wrogowie - najbardziej zaszczytnego, o najprawdziwszej mowie, o najwyższej pozycji i najjaśniejszym umyśle, a mianowicie Muhammada, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który oświecił swymi szlachetnymi cechami i Koranem czternaście wieków czasu. Żeby udało mi się odbyć te szlachetne odwiedziny i spytać go o to, czego poszukuję, muszę pojechać do najlepszego z wieków, do epoki szczęścia, epoki proroctwa... Wszedł więc swoim umysłem do tego czasu i zobaczył, że okres ten faktycznie stał się dzięki Prorokowi, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, czasem szczęśliwości dla ludzi. Przemienił on bowiem w tym czasie, przepełnionym światłem, które przyniósł, naród zatopiony w najgłębszym analfabetyzmie i w najprostszym życiu beduińskim w nauczycieli świata i jego władców.
Tak samo powiedział swojemu rozumowi: "Musimy przede wszystkim dowiedzieć się czegoś o wielkości tej cudownej osoby, poprzez autentyczność jego hadisów i prawdziwość przekazanych przez niego nowin. Następnie zapytamy się go o naszego Najwyższego Stwórcę." Rozpoczął więc poszukiwania. Odnalazł niezliczone i niezbite dowody na prawdziwość jego Proroctwa, lecz poprzestał na dziewięciu z nich:
Pierwszyto posiadanie przez niego wszystkich szlachetnych i wzniosłych cech, o czym zaświadczyli nawet jego wrogowie. Ukazanie poprzez niego setek cudów, takich jak rozszczepienie księżyca na dwie połowy za skinieniem jego palca, tak jak mówi o tym Koran: "Księżyc się rozszczepił" (Sura Al-Kamar [Księżyc], 54:1). Pokonanie armii wroga przez sypnięcie w ich oczy odrobiną pyłu, którego garść rzucił w ich kierunku, tak jak powiedział o tym ten szlachetny werset: "To nie ty rzucałeś, lecz Bóg rzucał" (Sura Al-Anfal [Zdobycze Wojenne], 8:17). Napojenie jego towarzyszy, gdy dotknęło ich silne pragnienie, wodą wypływającą niczym rajskie źródło spomiędzy jego pięciu błogosławionych palców, oraz setki innych cudów, które pokazał i które zostały przekazane nam na podstawie autentycznych relacji. Podróżnik ten zapoznał się z nimi poprzez "List Dziewiętnasty", czyli traktat poświęcony cudom Proroka Muhammada, ten niezwykły list zawierający ponad trzysta cudów Wysłannika, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, wraz z ich niepodważalnymi dowodami i potwierdzonymi łańcuchami tradentów.
Powiedział następnie do siebie: "Ten, który posiadał tak dobre cechy moralne i uczynił tak wiele wspaniałych cudów, bez wątpienia jest posiadaczem najprawdziwszej mowy i nigdy - broń Boże - nie mógłby zniżyć się do oszustwa, kłamstwa ani ukrywania, tak jak czynią to ludzie zepsuci."
Drugi:Koran będący w jego ręku jest cudem w siedmiu aspektach. To rozkaz wydany przez Króla wszechświata, któremu podporządkowuje się i wierzy weń ponad trzysta milionów ludzi w każdej epoce. W związku z tym, że "Słowo Dwudzieste Piąte", czyli traktat poświęcony cudom Koranu jest słońcem "Traktatów Światła", który udowodnił, przytaczając mocne dowody, iż Szlachetny Koran jest cudowny pod czterdziestoma względami oraz że jest to mowa Pana Światów, podróżnik sięgnął po ten słynny traktat, by zapoznać się ze szczegółami tego cudu. Następnie powiedział: "Ten człowiek uczciwie przekazujący Słowo Boga, prawdziwy jego nauczyciel, przynoszący tę wielką nowinę od Niego wszystkim ludziom, który jest prawdą samą w sobie, nie może nigdy powiedzieć nieprawdy, ani być obiektem wątpliwości."
Trzeci:został on posłany z oczyszczonym prawem, religią natury, szczerą służbą Bogu, pokorną modlitwą, uniwersalnym wezwaniem, mocną wiarą, nie ma sobie równego ani nie będzie miał; nie ma nikogo doskonalszego od niego i nie będzie.
Albowiem szariat, który przekazany został przez analfabetę, i który objął jedną piątą ludności przed czternastoma wiekami w oparciu o prawdę i sprawiedliwość płynącą z jego dokładnych i obfitych przepisów, nie może mieć żadnych sobie podobnych.
Tak samo islam wywodzi się z czynów tego analfabety, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz z jego słów i sytuacji, dowódcy trzystu milionów ludzi i ich autorytetu w każdym czasie, a także nauczyciela ich umysłów i ich przewodnika, oświecającego ich serca i wychowującego je, pedagoga dla ich dusz i oczyszczającego je, oraz odkrywającego ich dusze i wznoszącego je na wyżyny; nie przyszedł nikt podobny jemu, ani nie przyjdzie.
Podobnie nie mają sobie równych jego pierwszeństwo w dokonywaniu wszelkich aktów czci, zawartych przez jego religię, jego ogromna pobożność, większa od kogokolwiek innego, jego silna bogobojność, nieustanne wysiłki i niezwykła troska o najdrobniejsze tajemnice kultu religijnego, nawet w najgorszych sytuacjach i warunkach. Wykonywanie przez niego tych szczerych aktów czci, bez naśladowania nikogo, gdyż w każdym sensie wykonywał je jako pierwszy, w najlepszej formie, łącząc początek z końcem dają do zrozumienia, że nikt taki nie był widziany, ani nie będzie.
Opisuje ponadto w modlitewniku "Al-Dżauszan al-Kabir" - taką właśnie nazwę posiada jedna z tysięcy jego modlitw i błagań - swojego Pana, posługując się wzniosłą wiedzą, której poziomu nie osiągnęli żadni uczeni ani bogobojni ludzie razem wzięci. Pokazuje to, że nie ma nikogo równego sobie w modlitwie. Ten, kto spojrzy na krótkie wyjaśnienie jednego fragmentu spośród dziewięćdziesięciu dziewięciu fragmentów "Al-Dżauszan al-Kabir", znajdującego się na początku traktatu "Błaganie", będzie mógł powiedzieć jedynie to, że ta wspaniała modlitwa nie ma sobie równej i reprezentuje szczyt wiedzy o Bogu.
Poprzez swoje przesłanie i wzywanie ludzi do prawdy pokazał hardość, wytrzymałość i odwagę nieporównywalne z takimi cechami żadnego innego człowieka, i nie pojawił się u niego - nawet na wagę pyłku - żaden ślad wahania ani niepokoju. Nie odczuwał w ogóle strachu, mimo wrogości, którą żywiły wobec niego wielkie państwa i religie - a nawet jego naród, plemię i stryj odnosili się do niego z niepohamowaną wrogością - lecz on rzucił wyzwanie całemu światu, a Bóg dał mu siłę i wzmocnił go, aż ukoronował głowę tego świata koroną islamu. Któż inny przekazuje przesłania Boga w ten sposób jak Muhammad?
Przyniósł on silną i mocną wiarę, niezwykłą pewność i przekonanie, oraz wzniosłe dogmaty, które przepełniły świat światłem. Żadne idee, wierzenia, mądrości uczonych ani przewodników duchowych tamtego czasu nie były w stanie na niego wpłynąć ani poprzez wątpliwość, ani przez wahanie, ani przez słabość, ani przez podszept. Tak, nie udało im się wpłynąć ani na jego pewność, ani wiarę, ani zaufanie Bogu, ani poleganie na Nim, mimo ich sprzeciwu wobec niego i odrzucenia go. Należy dodać do tego natchnienie przekazane wszystkim tym, którzy osiągnęli wysoki stopień moralności i wiary spośród prawych i lojalnych ludzi, na czele ze szlachetnymi towarzyszami, oraz ich ciągłe korzystanie z poziomu jego wiary i obserwowanie go na najwyższych stopniach i poziomach. Wszystko to jasno pokazuje, iż jego wiara również nie ma sobie równych.
Podróżnik ten zrozumiał, a jego rozum uwierzył, że ten, kto ustanowił ten szlachetny szariat nie mający sobie równych, prawdziwy islam nie mający podobnego, szczerą służbę Bogu nie mającą odpowiednika, wspaniałą modlitwę, uniwersalne stwierdzenia dotyczące bytu, cudowną wiarę, nigdy nie może kłamać i nigdy nie może być oszustem.
Dowód czwarty:zgoda proroków, niech pokój z nimi będzie, co do tych samych prawd wiary, to niezbity dowód na istnienie Boga, niechaj chwała Mu będzie i na Jego Jedność. To także prawdziwe świadectwo autentyczności tego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, oraz jego przesłania, jako że wszystko, co wskazuje na prawdziwość misji wszystkich Proroków, wszystkie święte cechy zawarte w ich misjach, cuda oraz zadania, które wykonywali, także on posiadał w formie podobnej, albo i lepszej, jak potwierdza to historia. Ci Prorocy, niech pokój z nimi będzie, powiadomili językami ksiąg objawionych, a mianowicie Tory, Ewangelii, Psalmów oraz innych pism, które otrzymali - o przyjściu tej błogosławionej osoby i dali nowinę ludziom o jego przyjściu (ponad dwadzieścia jasnych i oczywistych zwiastunów zawartych w tych świętych księgach zostało wymienionych i udowodnionych w traktacie poświęconym cudom Proroka Muhammada). Poza tym, że dali dobrą nowinę o jego nadejściu, uwierzyli w niego także językami ich stanu - czyli poprzez ich proroctwo i cuda - a także poparli prawdziwość jego misji, jako że jest on najdoskonalszy w misji prorockiej i wzywaniu do Boga. Podróżnik uświadomił sobie, że tak, jak wskazują ci prorocy - językiem świętych ksiąg i zgody co do jedynobóstwa, tak samo świadczą - językiem stanu i zgody - o prawdziwości tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Dowód piąty:dojście tysięcy prawych ludzi do prawdy, ich doskonałe i szlachetne cechy, które zdobyli oraz obserwacje i odkrycia, których dokonali są niczym innym, jak tylko wynikiem podporządkowania się zasadom tego Proroka, jego wychowaniu i pójścia jego przykładem. Tak samo, jak oni wszyscy wskazują na jedynobóstwo, świadcząc zgodnie o prawdziwości tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo - ich nauczyciela i przewodnika - oraz na autentyczność jego przesłania. Podróżnik zauważył, że zaobserwowanie przez nich części świata niewidzialnego, o którym powiadomił Prorok, oraz ich wiara w to, oraz we wszystko, o czym poinformował światłem wiary - pewną wiedzą - pokazuje jasno jak słońce, jak prawdziwy jest ich wielki przewodnik. A kto jest bardziej prawdomówny od ich wielkiego dowódcy?
Dowód szósty:miliony uczciwych i rzetelnych uczonych oraz mądrych wiernych, którzy osiągnęli najwyższe poziomy dzięki temu, czego nauczyli się z nauk przyniesionych przez tego Szlachetnego Proroka - mimo że był analfabetą - i świętych prawd, oraz wypływających z nich wzniosłych nauk, a także przekazanej przez niego wiedzy o Bogu. Oni wszyscy potwierdzają jedynobóstwo, które jest podstawą jego misji i wierzą w nie zgodnie, w oparciu o ich niezbite dowody. Zgadzają się także co do autentyczności i rozsądku tego największego nauczyciela oraz prawdziwości jego słów. Ich świadectwo to jasny jak dzień argument prawdomówności jego i jego misji, a "Traktaty Światła" wraz ze swoimi częściami, których jest ponad sto, stanowią jedynie jeden dowód prawdziwości tego ukochanego Proroka.
Dowód siódmy:ogromna grupa, zwana rodziną i towarzyszami, którzy są najsławniejszymi i najbardziej świadomymi spośród ludzi po Prorokach, posiadają najwznioślejsze cechy i najwyższą pozycję, najlepszą reputację i najmocniej trzymają się religii, a ich wzrok jest najostrzejszy. Ich dochodzenie i badanie wszystkiego, co jawne i ukryte w życiu tego Szlachetnego Proroka, jego myślach i zachowaniach, poszukiwania prowadzone z pragnieniem i tęsknotą oraz ogromną dokładnością i powagą, a następnie ich zgodna wiara w to, że jest on najbardziej prawdomównym człowiekiem na ziemi oraz tym, który posiada najwznioślejszą pozycję i najbardziej trzyma się prawdy oraz głęboka, nie podlegająca wahaniom wiara stanowi dowód, tak jak jasność dnia jest dowodem na światło słońca.
Dowód ósmy:wszechświat ten, tak jak wskazuje na swojego Stwórcę i Kształtującego, Który przywołał go do bytu, i Który zarządza Nim, porządkuje go, kształtuje, wymierza i rozporządza nim, niczym wspaniałym pałacem, wielką księgą, bądź wspaniałą wystawą, wymaga kogoś, kto wyrażałby znaczenia tej wielkiej księgi, który wiedziałby i nauczałby zamiarów boskich zza stworzenia wszechświata, i nauczałby Mądrości Boga w zmianach i przemianach wszechświata, o wynikach jego ruchów, i który głosiłby wartość jego istoty i zalet znajdujących się w nim istot. Wymaga on wielkiego i prawdomównego wzywającego oraz zdolnego nauczyciela. Podróżnik uświadomił sobie, że wszechświat ten wskazuje i świadczy o prawdomówności tego Szlachetnego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, który jest najlepszym spośród tych, którzy wypełnili te funkcje i zadania.
Dowód dziewiąty:skoro za zasłoną jest Ktoś, Kto ukazuje doskonałość Swojego stworzenia, i Który przedstawia ludziom Samego Siebie poprzez te mądre i wspaniałe dzieła, oraz poprzez stworzone przez Siebie niezliczone piękne istoty, to trzeba Mu dziękować i wychwalać Go za Jego nieograniczone cenne łaski. Zachęca stworzenie do oddawania czci Jego Boskości czcią wypełnioną miłością i wdzięcznością za to wychowanie oraz utrzymywanie, za tę litość i ochronę (gdy przygotowywane jest pożywienie, zaspokaja ono najdelikatniejsze zmysły i wszystkie rodzaje apetytu). Zachęca je także do wiary, podporządkowania się, poddania i posłuszeństwa wobec Jego Boskości, którą pokazuje poprzez zmiany pór roku, nadchodzenie po sobie nocy i dnia, różnic miedzy nimi, oraz podobne wielkie i zadziwiające działania. Pokazuje On Swą sprawiedliwość, chroniąc zawsze prawowiernych, usuwając zło, złych ludzi, ciemięzców i kłamców, unicestwiając ich katastrofami płynącymi z nieba.
Nie ma wątpliwości co do tego, że najbardziej ukochanym stworzeniem przez Tego, Który jest skryty za zasłoną, najbardziej prawdomównym Jego sługą, pracującym szczerze dla celów wyżej wspomnianych, i który rozwiązuje największą tajemnicę i zagadkę stworzenia bytu, i który zawsze dokłada starań w Imię swojego Stwórcy i od Niego bierze swą siłę, prosi Go Jedynego o pomoc w każdej sprawie, otrzymując pomoc i sukces od Niego Najwyższego, to nikt inny, jak Muhammad Kurajszyta, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo.
Podróżnik ten powiedział następnie swojemu rozumowi: "Skoro te dziewięć prawd to świadectwo dowodzące prawdziwości tego Szlachetnego Proroka, to nie ma wątpliwości, że jest on ośrodkiem dumy ludzkości i świata, i że godzien jest tego, by nazywać go zaszczytem dla potomków Adama i dumą światów. Natomiast rozkaz Miłosiernego, który trzyma w ręku, a mianowicie Szlachetny Koran, którego moralna wielkość i władza panuje nad połową ziemi, a także jego wzniosłe cechy osobiste pokazują, że największym człowiekiem na świecie jest ten Wielki Prorok, tak więc rozstrzygającym słowem dotyczącym Naszego Chwalebnego Stwórcy jest jego słowo, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo."
Chodź, mój rozumie, i pomyśl: podstawą wszystkich twierdzeń tego Szlachetnego Proroka, celem jego całego życia jest świadczenie o istnieniu Tego, Który całe istnienie przywołał do bytu, wskazywanie na Jego Jedność, pokazywanie Jego szlachetnych cech, Pięknych Imion, udowodnienie tego wszystkiego, ogłoszenie tego i powiadomienie o tym w oparciu o tysiące mocnych prawd zawartych w jego religii oraz o siłę setek niepodważalnych i wspaniałych cudów, które Bóg pokazał jego ręką.
Moralne światło, które oświeca ten wszechświat, świetlisty dowód istnienia naszego Stwórcy, niech Chwała Mu będzie, to ten Szlachetny Prorok zwany Ukochanym przez Boga. Są trzy rodzaje wielkiej jednomyślności, która nie oszukuje, ani nie poddaje się oszustwu, które popierają jego świadectwo:
Jednomyślność pierwsza:jednomyślność tych, którzy wsławili się na świecie przydomkiem "rodzina Muhammada"; ta świetlana grupa, której przewodzi imam 'Ali, niech Bóg będzie z niego zadowolony, który powiedział: "Jeśliby zasłona [nie pozwalająca ujrzeć Boga] została zdjęta, moja pewność nie byłaby większa", a za nim tysiące wielkich, prawych ludzi o jasnych spojrzeniach, spoglądających na to, co niewidzialne, takich jak szejk Al-Kajlani (niech Bóg się nad nim zmiłuje), który spoglądał swym przenikliwym spojrzeniem na Wielki Tron, oraz na Israfila w swojej wielkości, gdy był jeszcze na ziemi.
Jednomyślność druga:zgoda grupy, znanej na świecie jako szlachetni towarzysze, niech Bóg będzie z nich wszystkich zadowolony, oraz ich mocna wiara w tego Szlachetnego Proroka, co zaprowadziło ich do poświęcenia swoich dusz, majątków, ojców i plemion. Byli oni ludem beduińskim zamieszkującym ocean analfabetyzmu pozbawiony przejawów życia społecznego i myśli politycznej, bez przewodnictwa ani jasnej księgi. Byli zatopieni w ciemności okresu słabości, a po krótkim czasie stali się nauczycielami, przewodnikami, politykami i sprawiedliwymi władcami najwspanialszych pod względem rozwoju cywilizacyjnego, wiedzy, społeczeństwa i polityki narodów, i rządzili światem od wschodu do zachodu, a sztandary ich sprawiedliwości trzepotały na lądzie i morzu.
Jednomyślność trzeciato wiara wielkiej grupy wspaniałych uczonych, którzy są niezliczeni; to uczeni najlepsi w swoich dziedzinach oraz badacze, którzy wyrośli w jego społeczności i poszli różnymi ścieżkami - i mają oni tysiące swoich przedstawicieli w każdym czasie, którzy dzięki swojej mądrości trzymają palmę pierwszeństwa w każdej dziedzinie nauki. Zgodna wiara ich wszystkich osiągająca stopień pewności to wspaniała jednomyślność.
Podróżnik stwierdził, że świadectwo tego niepiśmiennego Proroka, niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo, o jedynobóstwie nie jest świadectwem osobistym i częściowym, lecz to świadectwo ogólne i całościowe nie podlegające wahaniom, i wszystkie szatany nie mogą go podważyć z jakiejkolwiek strony, nawet jeśliby się zebrały razem.
W ten sposób wygląda to, co ujrzał ten podróżnik, który pojechał swoim umysłem do epoki szczęścia.
"Nie ma boga prócz Boga Jedynego, Którego Istnienie jest konieczne, Jednego Jedynego, Który wskazał na konieczność Swojego Istnienia w Jedności poprzez dumę świata i zaszczyt dla rodzaju ludzkiego, poprzez wielkość władzy jego Koranu, szerokość jego religii, ilość jego szlachetnych cech, wzniosłość jego moralności, nawet poprzez potwierdzenie tego przez jego wrogów, tak jak świadczył i dowodził siłą setek jego cudów, wyraźnych, jasnych, potwierdzających i potwierdzonych, poprzez siłę tysięcy jasnych i niezbitych prawd jego religii, poprzez jednomyślność jego świetlanej rodziny, zgodę jego posiadających przenikliwy wzrok towarzyszy oraz zgodność uczonych jego społeczności, którzy posiadają dowody i oświecone spojrzenia."